Poruszające słowa polskiej wicemistrzyni świata. "Nie chciałam żyć"

Instagram / Na zdjęciu: Agnieszka Mnich.
Instagram / Na zdjęciu: Agnieszka Mnich.

Agnieszka Mnich, wicemistrzyni świata w futbolowym freestyle'u, wyznała w rozmowie z Faktem, że osiem lat temu zmagała się z depresją. Jej życie odmieniła wiara.

W tym artykule dowiesz się o:

Agnieszka Mnich to sześciokrotna mistrzyni świata w futbolowym freestyle'u, która w Gdańsku zdobyła srebrny medal. Za występ dziękowała Bogu, podkreślając, jak ważna jest dla niej wiara.

Finałowe starcie w Ergo Arenie było emocjonujące. Mnich, znana jako Aguśka, rywalizowała z Isabel Wilkins. Deklaruje, że choć przegrała, kibicowanie polskiej publiczności było dla niej cennym doświadczeniem.

ZOBACZ WIDEO: Huknął jak z armaty! Bramkarz nie miał żadnych szans

- W życiu wygrywamy i przegrywamy, ale Jezus pomaga mi w najtrudniejszych chwilach. Osiem lat temu nie chciałam żyć, ale Bóg dał mi nowe życie - wspominała Mnich, wzruszona po zawodach.

Mnich nie tylko zachwyca umiejętnościami, ale także angażuje się w inicjatywy edukacyjne. Planuje pokazy i naukę trików dzieciom w Afryce oraz rozdawanie tam Biblii.

W swoich występach często nawiązuje do cytatów z Biblii, pokazując, jak głęboko religia zmieniła jej życie. - Oddaję wszystko Bogu. To on dał mi pasję do tego, co robię - mówiła Mnich.

Komentarze (2)
avatar
Chris XXXXXXX
16.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
a ja pozdrawiam mojego ulubionego arcybiskupa(nie doszlego kardynala) ktory wlasnie przechodzi na zasluzona emeryture 
avatar
DziedzicPruski
15.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Z takim nazwiskiem to nic dziwnego :D 
Zgłoś nielegalne treści