Przyjęto projekt ustawy. Nawrocki między młotem a kowadłem?

PAP / Marcin Gadomski  / Na zdjęciu: Prezydent RP Karol Nawrocki na meczu Lechii Gdańsk
PAP / Marcin Gadomski / Na zdjęciu: Prezydent RP Karol Nawrocki na meczu Lechii Gdańsk

Jako kibic Lechii Gdańsk prezydent Karol Nawrocki wkrótce może znaleźć się "między młotem a kowadłem" - między potrzebą poprawy bezpieczeństwa na stadionach a ryzykiem narażenia się fanom.

Polski rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o sporcie, który wprowadza przełomowe zmiany dla zawodniczek oraz sędziów.

Jak czytamy na stronie gov.pl, nowe przepisy mają na celu m.in. zlikwidowanie nierówności w traktowaniu kobiet po urodzeniu dziecka oraz zapewnienie realnej ochrony arbitrom sportowym, którzy coraz częściej padają ofiarami agresji. Projekt trafi teraz pod obrady Sejmu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!

Kluczowe zmiany w ustawie:

- Wsparcie dla sportsmenek-matek: Członkinie kadry narodowej po urodzeniu dziecka będą otrzymywać stypendium sportowe przez 12 miesięcy (dotychczas 6). Kwota świadczenia wzrośnie z 50% do 81,5%, co ma zrównać ich prawa z kobietami pracującymi na etacie.

- Sędzia jako funkcjonariusz publiczny: Sędziowie sportowi zyskają ochronę prawną należną funkcjonariuszom publicznym. Oznacza to surowsze kary za przemoc, naruszenie nietykalności czy znieważenie podczas zawodów. Co kluczowe - ataki na sędziów będą ścigane z urzędu.

- Finansowanie kadr: Instytut Sportu - PIB zyska możliwość dofinansowania przygotowań kadr narodowych do najważniejszych imprez (IO, MŚ), gdy polskie związki sportowe nie będą mogły tego sfinansować bezpośrednio.

Jeśli ustawa przejdzie przez parlament, ostateczna decyzja o jej podpisaniu będzie należeć do prezydenta Karola Nawrockiego. Sytuacja ta może postawić głowę państwa w trudnym położeniu wizerunkowym i politycznym.

Prezydent - który sam deklaruje się jako wielki fan Lechii Gdańsk - stanie bowiem przed dylematem. Z jednej strony: konieczność zapewnienia bezpieczeństwa sędziom, co jest standardem w cywilizowanym sporcie. Z drugiej strony: ryzyko konfliktu ze środowiskiem kibicowskim. 

Nadanie sędziom statusu funkcjonariusza publicznego oznacza, że popularne stadionowe przyśpiewki sugerujące korupcję wśród sędziów (np. "Ile ci dali? Sędzio, ile ci dali?", "Drukarz! Drukarz!") mogą być traktowane jako znieważenie funkcjonariusza ścigane z urzędu.

Dla prezydenta Nawrockiego, który utożsamia się z ruchem kibicowskim i klubem PKO Ekstraklasy z Gdańska, podpisanie ustawy może zostać odebrane przez kibiców jako uderzenie w "stadionową wolność słowa", podczas gdy jej zawetowanie mogłoby zostać ocenione jako przyzwolenie na agresję wobec arbitrów.

Komentarze (12)
avatar
Pisek
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
9
3
Odpowiedz
Powie że to podpisał z metra cięty 
avatar
DM23
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
15
4
Odpowiedz
Powinien wsadzić łeb w kowadło ........... 
avatar
Donald
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
14
3
Odpowiedz
Kibol nie podpisze 
avatar
wacio
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
17
4
Odpowiedz
on i tak nic z tego nie kuma. 
avatar
Jacek Pietrzela
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
24
11
Odpowiedz
bobakowoski. ??? Pan Prezydent Nawrocki ...
Dociera ....??? Tak wiem za trudne... 
Zgłoś nielegalne treści