Wzywa do ucieczki z Kijowa. "Każdy, kto może"

PAP / PAP/Vladyslav Musiienko/ Danylo Antoniuk/Global Images Ukraine via Getty Images  / Zniszczenia w miejscu rosyjskiego ataku na Kijów w nocy z 8 na 9 stycznia 2026, w ramce: Witalij Kliczko
PAP / PAP/Vladyslav Musiienko/ Danylo Antoniuk/Global Images Ukraine via Getty Images / Zniszczenia w miejscu rosyjskiego ataku na Kijów w nocy z 8 na 9 stycznia 2026, w ramce: Witalij Kliczko

Po najbardziej niszczycielskim ataku na infrastrukturę Kijowa od początku wojny, mer Witalij Kliczko wprost sugeruje mieszkańcom ucieczkę z miasta.

W tym artykule dowiesz się o:

Legenda boksu zawodowego i od 2014 roku mer Kijowa, Witalij Kliczko, wezwał mieszkańców stolicy Ukrainy do czasowego opuszczenia miasta, jeśli mają taką możliwość.

Powodem jest katastrofalny stan infrastruktury po ostatnim, zmasowanym ataku rakietowym Rosji, który uznano za najdotkliwszy od początku wojny (inwazja zbrojna Federacji Rosyjskiej rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!

Jak podały władze Kijowa aż 6000 bloków mieszkalnych - czyli połowa wielorodzinnej zabudowy miasta - pozostaje obecnie bez ogrzewania. Służby miejskie pracują w trybie awaryjnym, ale sytuację pogarsza mroźna zima.

Ukraińskie Ministerstwo Energii poinformowało, że w piątek rano, 9 stycznia, ok. 500 tysięcy punktów odbioru w stolicy i okolicach nie miało dostępu do energii elektrycznej.

"Wczorajszy atak był jak dotąd najbardziej niszczycielskim atakiem wojennym dla infrastruktury Kijowa. Każdy, kto może znaleźć prąd i ciepło gdzie indziej, powinien tymczasowo opuścić stolicę" - napisał Kliczko w mediach społecznościowych.

Były mistrz świata w boksie wagi ciężkiej zaznaczył, że nie jest to oficjalny nakaz ewakuacji, a raczej apel do rozsądku mieszkańców.

54-letni Kliczko zaapelował, aby osoby, które mają taką możliwość, przeniosły się tymczasowo do domów letniskowych (daczy) ogrzewanych piecami lub zatrzymały się u krewnych i przyjaciół w mniej dotkniętych regionach kraju, gdzie dostęp do energii jest stabilniejszy.

Według ukraińskich sił powietrznych, armia rosyjska wysłała na Kijów w nocy z 8 na 9 stycznia ponad 200 dronów i dziesiątki pocisków rakietowych. Zginęły co najmniej cztery osoby.

Komentarze (12)
avatar
Damian Kołata
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
Ziemia bez narodu, dla narodu bez ziemi. Robią miejsce Żydom 
avatar
Damian Kołata
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Heroyam w srało 
avatar
Toruniak z Chelmionki
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
14
10
Odpowiedz
Czy brat tego ..mera Kijowa jest juz na froncie czy bezpieczny na tylach europy ? 
avatar
arek 12345
10.01.2026
Zgłoś do moderacji
15
4
Odpowiedz
Hehehe a w telewizji wygrywają 
avatar
misioczi
9.01.2026
Zgłoś do moderacji
24
7
Odpowiedz
Byle nie do Polski.Za tłoczno już się w Galeriach robi. 
Zgłoś nielegalne treści