Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Chcą zwykłej codzienności. Polscy sportowcy rzucili się im na pomoc

Kajetan Kajetanowicz, Mariusz Wach czy Aleksandra Sidorenko. Znani polscy sportowcy postanowili włączyć się do akcji pomocy dwóch braci - Piotra i Wojtka Sobczyków, zmagających się z niepełnosprawnością.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Wojciech i Piotr Sobczykowie Archiwum prywatne / Na zdjęciu: Wojciech i Piotr Sobczykowie

Wojtek urodził się w 31 tygodniu z licznymi powikłaniami neurologicznymi. Obecnie cierpi na niedowład prawostronny, padaczkę, niedowidzenie, astmę oskrzelową, wodogłowie. Niedowidzenie, astma, nerwica lękową - to z kolei problemy, z którymi musi się zmagać Piotrek.

7 i 4-letni, niepełnosprawni synowie pani Eweliny Sobczyk, każdego dnia zmagają się z trudnościami, o jakich tysiące ich rówieśników nie wie nic. Każdy dzień z uśmiechem jest dla nich zwycięstwem. Takich w ich życiu nie brakuje, jednak u specjalistów brakuje już pomysłów, jak im pomóc.  

 - Wojtek nie miał łatwego startu. Przyszedł na świat jako wcześniak, a lekarze od początku musieli walczyć z kolejnymi dolegliwościami i komplikacjami. W pewnym momencie dni, w których przekazywano złe informacje, zaczęły zlewać się w przerażającą całość - wyjaśnia pani Ewelina.

Obaj jej synowie potrzebują nieustannego wsparcia specjalistów, konsultacji lekarskich, terapii logopedycznej, wczesnego wspomagania rozwoju.


- Nasze życie rodzinne odbywa się niemalże cały czas w ruchu, jedno z nas wciąż z kalendarzem planuje kolejne dni, podczas gdy drugie wspiera dzieci w codziennych obowiązkach. Bo chłopcy, choć rosną, zdają się wciąż tkwić w punkcie bez wyjścia...

 - Czasem zastanawiam się, jak dajemy radę z tym wszystkim, kiedy dni wypełnione są po brzegi. Od obcych ludzi słyszę słowa podziwu. Dla mnie to jednak żaden heroizm - dla moich dzieci jestem w stanie zrobić wszystko.

Wie, że bez finansowej pomocy jej synowie nie dostaną szansy. Nie ukrywa, że koszty leczenia są ogromne i przewyższają możliwości rodziny.

 - Auto, którym dzieci dojeżdżają na terapię bardzo często się psuje, a naprawy pochłaniają ogromne środki, które chcielibyśmy przeznaczać na leczenie chłopców. Terapie, turnusy rehabilitacyjne, konsultacje ze specjalistami, zakup niezbędnego sprzętu to koszty, których suma daje ogromną kwotę. Kwotę, od której uginają się kolana. Koszt gwarantujący, że nasze dzieci będą miały szansę na pokonanie kolejnych barier, że otrzymają szanse na rozwój pomimo dolegliwości -przekonuje.

Dlatego też rodzice postanowili poprosić o pomoc obcych ludzi. Fundacja siepomaga.pl postanowiła zorganizować zbiórkę pieniędzy. To nie koniec - zwrócono się także do znanych polskich sportowców. Odzew był dla rodziców pozytywnym zaskoczeniem.

Swoją pomoc zaoferowali: trzykrotny rajdowy mistrz Europy Kajetan Kajetanowicz, kierowcy rajdowi Klaudia Podkalicka, Mikołaj Marczyk i Wojciech Chuchała, czołowy polski pięściarz Mariusz Wach, mistrzyni Europy w boksie Sasha Sidorenko i królowa polskiego driftu Karolina Pilarczyk.

Wszyscy zapowiedzieli przekazanie na licytację wartościowych gadżetów. Wszystkie pieniądze z aukcji wspomogą rodzinę Eweliny Sobczyk. Trwa już licytacja rękawic, przekazanych przez Aleksandrę Sidorenko.

W TYM MIEJSCU MOŻESZ LICYTOWAĆ RĘKAWICE BOKSERSKIE ALEKSANDRY SIDORENKO

 - Bardzo się cieszę, że tak wielkie grono polskich sportowców postanowiło nam pomóc - mówi nam pani Ewelina. - Wiem, że pewne rzeczy, takie jak zwykła codzienność, z dala od sal terapeutycznych i gabinetów lekarskich, są poza naszym zasięgiem. Jeśli nie mogę spełnić tego marzenia, muszę zawalczyć o inne.

TUTAJ MOŻESZ POMÓC W LECZENIU WOJTKA I PIOTRA SOBCZYKÓW

Trudna sytuacja dzieci sprawia, że w życiu pani Eweliny każdego dnia obecny jest strach.

- Czasem zwyczajnie się boję. O chłopców, o ich przyszłość. O to, że nie sprostam wszystkim wyzwaniom, które stawia przede mną rzeczywistość. A ja nie chcę dla nich gwiazdki z nieba. Chcę codzienności, w której będą mogli i chcieli śmiało funkcjonować - tłumaczy.

 - Żyjemy w świecie ograniczeń, a chcemy pokazać naszym dzieciom możliwości.

To nie pierwsza akcja w ostatnich miesiącach, do której przyłączyli się polscy zawodnicy sportów walki. W sierpniu opisywaliśmy pomoc Mariusza Wacha i Rafała Jackiewicza w leczeniu Kamila Stawiarza, zbierającego pieniądze na konieczną operację (WIĘCEJ TUTAJ).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: LeBron James trenuje z córką

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×