Freak fighty zdobyły w ostatnim czasie w naszym kraju ogromną popularność. Nie jest żadną tajemnicą, że włodarze takich organizacji kuszą wielkie nazwiska polskiego sportu. Tomasz Majewski, dwukrotny mistrz olimpijski w pchnięciu kulą, przyznał w programie "Życie po życiu", że otrzymał propozycję stoczenia "freakowej" walki.
Odmówił. - W życiu nie walczyłem, nie trenowałem żadnych sportów walki. To jest zupełnie inna bajka. Mam świadomość, że to nie jest moja bajka - powiedział Dawidowi Górze. O potencjalnym występie dla organizacji freak fightowej wypowiedzieli się także inni goście "Życia po życiu" - także mistrzowie olimpijscy - Szymon Kołecki oraz Paweł Nastula.