wiele-bny - lubi

  • wiele-bny lubi Komentarz

    No dobra bo i tak już większość została rozkminiona pod innym artykułem : będzie ogłoszone pięć transferow- Wolf, Moryto ,Banhidi ,obrotowy z Barcelony :) i jeszcze jeden(tajemnica), przedłużenie umowy z PGE na piec lat oraz rozbudowa Hali Legionów.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Jedyna słuszna, ale związek mógł sobie tego kabaretu zaoszczędzić.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Jedna wiadomość z tradycyjnym znakiem zapytania (znak firmowy portalu sf),a teorii cała masa.Tak dokładnie to nikt nie wie jak potoczy się dalsza kariera Paczkowskiego.Ile tu padło zwrotów typu :może być dobrze,może być zle,będzie najlepszy.,będzie grzał ławę ,złapie kontuzję itp : Spora grupa tych, którzy wiedzą lepiej od samego zainteresowanego .

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Piotrkowi zycze przede wszystkim spokoju do pracy a wtdy moze przyjda sukcesy. Czy to juz bedzie Tokio, raczej nie, choc bardzo chcialabym nie miec racji. Sensowniejszym celem, moim zdaniem powinny byc MS 2023 i juz teraz zaczac prace z 18-22 latkami. W kadrze juniorow i juniorow mlodszych jest kilku zawodnikow, na ktorych warto postawic - tu jest potrzebna wspolpraca z klubami. Nie czarujmy sie, ale polscy juniorzy odbiegaja europejskim rowiesnikom motorycznie i fyzycznie (taktycznie rowniez, ale wina trenerow).

  • wiele-bny lubi Komentarz

    A GDZIE NOMINACJA DLA PANA PANASA

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Super sprawa. Bez względu na to kto otrzyma Gladiatory trzeba przyznać, że profesjonalizacja rozgrywek idzie jak należy. Odnośnie samej zabawy konkursowej to dla mnie bramkarzem sezonu jest Malcher - tu dużego komentarza nie potrzeba. Murował bramkę Gwardii w każdym meczu i zdecydowanie zasłużył na tą nagrodę. Jako obrotowego widziałbym Daćkę. W lidze gra zarówno w obronie jak i w ataku. Świetnie biega kontry, trochę gorzej wygląda w ataku pozycyjnym, ale trzeba przyznać, że wynik bramkowy imponuje. Na boku rozegrania biorąc pod uwagę, że Titov został królem strzelców postawiłbym na Szperę, który robi dobra robotę w Kwidzynie, rzucając bramki i asystując. Chyba znów wrócił do formy z sezonu 2012/2013, w którym grał rewelacyjnie. Na środku rozegrania chyba największy dylemat, ponieważ każdy z zawodników miał dobry sezon. Zorman rozgrywał jak profesor, ale zagrał tylko w 21 meczach i rzucił tylko 25 bramek. Niewrzawa zagrał właściwie tylko połowę sezonu. Prątnicki rzucił sporo bramek, ale miał u boku bramkostrzelnego Titova, a na kole świetnego Kasprzaka przez co łatwiej było mu trzymać wysoki poziom, podobnie jak Łyżwie, który miał z kim grać. Trochę patriotycznie postawiłbym tutaj na Kirilenkę;) Zagrał na prawdę super sezon nie raz ratując tyłek Stali, a nie ma co ukrywać, że wsparcia z boków rozegrania, czy koła nie otrzymywał. Czasami brał piłkę robił swój niesamowity zwód i rzucał bramkę. Pewnie nie wygra Gladiatora, ale za równą grę na wysokim poziomie z pewnością na nią zasłużył. Jako skrzydłowego widziałbym Serokę. Skrzydłowych rozlicza się przede wszystkim za bramki, a Seroka ma ich najwięcej. W obroni stawiałbym albo na Rosiaka, albo na Żółtaka. Elbląg jak na zespół, który przegrał najwięcej spotkań był w czołówce zespołów z najmniejszą liczbą straconych bramek, co z pewnością jest zasługą m. in. Żółtaka. Rosiak to solidny ligowiec, a w tym sezonie potwierdza, że jest bardzo dobrym obrońcą. Odkrycie sezonu rozstrzygnie się pewnie między Moryto, Lemaniakiem, a Sićko. Dla mnie najlepiej z nich wyglądał Moryto. Jako najlepszy trener oczywiście Rombel, który świetnie prowadzi kwidzynian, co zresztą zostało dostrzeżone nawet w Zaporożu. MVP powinno trafić albo w ręce Malchera, albo w ręce Daćki. Bardziej skłaniałbym się ku temu pierwszemu.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Ja myśle ze ten sezon był zbyt szalony na jakieś radykalne ruchy, teraz będzie normalne przygotowaniem do sezonu, nowi zawodnicy i dopiero będzie po nim jesli coś pójdzie nie tak, bedzie można sie zastanawiać nad ewentualna zmiana

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Nieladnie, wlasnie obraziles ameby, przepros ameby ;-)

  • wiele-bny lubi Komentarz

    "Liczę że Miljan w meczach z Vive...pokarze swoją moc o czym dotkliwie przekona się kilku zawodników Vive...:)"
    "Idź lepiej i się doucz....otóż obie formy są poprawne! ;)
    pokarz - od "pokarać", "ukarać"
    pokaż - tryb rozkazujący od "pokazać".....to tak jak pisać może i morze....Panie uczony...:)"
    Czyli jednak wychodzi na to, że Pusica ma ukarać swoją moc (ciekawe, którą i jak xD), ale dlaczego ma to być bolesne dla zawodników kieleckich tego chyba sam autor nie wie.
    Idealnie pasuje tu pewien klasyk, którego przytaczał już wiele-bny jako podsumowanie tych wypowiedzi naszego "yntylygyntnego":
    "Oto krytyk, który idealnie
    Umie geniusz połączyć z głupotą,
    Każdym słowem dowodząc genialnie,
    Że jest bardzo wybitnym idiotą."

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Jedni odchodzą, inni przychodzą na ich miejsce. Nic nadzwyczajnego. Kończy mu się kontrakt w Płocku tym sezonie, od nowego zarabia na chleb w innym klubie.
    Należy mu podziękować te 3 lata gry.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Za co Pusica ma karać swoją moc....? Nie dość, że troll to jeszcze troll-analfabeta.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Kto to ostatnio zatrzymał Wisłę w Orlen Arenie na 18 bramkach? Czyżby nie Kus i Chrapek? Te słabiaki, te kołki drewniane?


    Kiedy niby Pusica pograł na tym dobrym poziomie?
    Jak miał 5 bramek i 11 kar w lidze mistrzów rok temu?
    Co za głupie tłumaczenie, zawodnik ofensywny robiony na siłę obrońcą, który jedyne, czym się wyróżnia to agresja i brutalne faule. Pod koniec meczu w Kielcach przy rozstrzygniętym meczu zachował się jak bezmózg.

    A skoro Ty wciąż widzisz Wicharego w kadrze, to ten durny tekst o Pusicy-Polaku w 16-ce mnie zupełnie nie dziwi. Wróć na Ziemię człowieku.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Moim zdaniem to kompletny idiotyzm. Może jeszcze niech rzut monetą zdecyduje o zwycięscy i będzie spoko? Finał Pucharu Polski powinien być imprezą 'obwoźną' promocją piłki ręcznej w Polsce. Co nam da kolejny finał w Płocku czy Kielcach, prócz wielkiej gównoburzy, bo wiadomo, że jedna ze stron będzie ewidentnie pokrzywdzona takim rozwiązaniem. Z góry zaplanowana impreza na konkretny termin i miejsce przyciągnęłaby sporą rzeszę kibiców i tych, którzy piłki ręcznej na oczy nie widzieli. Zamiast otwierać się na marketing ogólnopolski to zawężają go do minimum.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Racja. Pisalem o tym wielokrotnie. Jeśli jeszcze w tym roku ZPRP nie jest gotowy, to może w przyszłym...?! Finał na neutralnym obiekcie, połączony z jakąś imprezą - galą - wyróżnieniami. Do tego jakieś imprezy towarzyszące - choćby finał MP młodzików, juniorów etc. W miarę możliwości duża i głośna impreza, która z jednej strony ukoronuje sezon, z drugiej będzie promocją dyscypliny na "nowym gruncie". Jeśli nie Łódź, Kraków czy Gdańsk, to może mniejszy Szczecin, Lubin, Lublin, Warszawa, Częstochowa, Bydgoszcz, Poznań, Zielona Góra czy nawet Ostrowiec? Hal jest pod dostatkiem.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Dla mnie oczywistym wyborem miasta neutralnego powinna być ŁÓDŹ, choćby ze względu na położenie geograficzne (centrum Polski), skrzyżowanie 2 autostrad płn.-pd i wsch- zach, dwie hale sportowe o pojemności około 9 - 11 tys (oprócz Atlas Arena - hala MOSiR jako alternatywa), czy choćby za zasługi Anilany Łódź dla polskiego szczypiorniaka. Zapewne są jeszcze kibice pamiętający te czasy, głodni piłki ręcznej na najwyższym poziomie którzy chętnie zasilą trybuny.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Bardzo mądra wypowiedź Bertusa. Widać, że w Kielcach mają przemyślane długofalowe działanie i zmiany pod wpływem impulsu, czy słabszego sezonu nie mogłyby wpłynąć korzystnie. Jeśli Vive w następnym sezonie pożegnałoby się z Ligą Mistrzów na tym samym etapie co w tym to faktycznie trzeba by było wprowadzić zmiany.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Panie i Panowie! Najpierw odnośnie komentarzy. Niektórzy chyba zapomnieli po co tworzy sie forum. Otóż przypomnę: Dla wymiany zdań na dany temat a nie dla plucia jadem w twarz jeden drugiemu. Argument kieruje zarówno w kierunku kibiców Wisły jak i Iskry. Sam jestem z Kielc, ale nie obrażam kibiców Wisły, bo to nie jest teleturniej "kto zrobi większą wrzutę" tylko forum. Powiem może niezbyt milo ale: Ogórki na pole a nie do pisania.

    A teraz do meczu. Można sie było spodziewać, ze nie awansujemy dalej ale styl... Pozostawia wiele do życzenia. Chyba po ostatniej porażce Wisły, myślę ze napisałem o tym klubie dość obiektywnie i dzis, napisze o Iskrze (tez mam nadzieje obiektywnie). Od początku sezon, jest bardzo ciężki. Niestety po Rio tak sie stało. Po pierwsze brakuje formy reprezentantom i byłym reprezentantom Polski. Można sobie wmawiać różne rzeczy ale jak sie okresu przygotowawczego nie przepracuje jak należy, nie odpocznie po sezonie, to nawet w trakcie sezonu odpoczynek nic nie da. Cykl, jest cyklem i jego zaburzenie, wywołuje poważne konsekwencje u zawodnika - czytaj, zniżka formy. Najbardziej można to zaobserwować, na przykładzie Julena. Odpoczął, przygotował sie do sezonu i efekty jego pracy widać. Po drugie: Wymiana składu. Moze nie drastyczna, ale jednak była. Denis jaki był taki był ale poprzedni sezon miał świetny. Troche mi brakuje jego "cepowatych" rzutów. I po trzecie indywidualne oceny pozycji i zawodników: Rozegranie obecnie bardzo słabo funkcjonuje. Zorman przeplata dobre mecze ze zlymi. Bimbać przez kontuzje, nie wgryzł sie na dobre w zespół, bo do jego wysokich lotów dużo brakuje, aczkolwiek idzie do przodu. Jak byl Jurkiewicz, jeszcze jakoś to wyglądało. Kontuzja sie trafiła i brakuje dobrego rozegrania. Lewa strona: Chrapek gra piach w obronie straszny. Nie wiem co mu sie stało od poprzedniego sezonu. Kola, jak ma dzień to wali w bramkę ile wlezie. Ale trafi sie zespół, który gra szybko - tak jak MAHB dzisiaj - i nie da rady wyjść w gore i pieprznąć w bramkę. Dzidzia po przygodach z kontuzjami wchodzi w mecze ale jak jest każdy widzi. To sie czuje, ze chlopak chce, ma ambicje, wole walki lecz to nie jego wina, ze na razie to zbyt mało. Prawe rozegranie ciągnie tylko Lijek i tu tez mecze przeplatane. Paczas poszedł bardzo do przodu ale z tymi mocniejszymi drużynami radzi sobie jeszcze jednak słabo. Brak mu tego ogrania w LM. Takiego prawdziwego. Środek: Kus poszedł do przodu ale to zbyt mało. Jeszcze popełnia czasami juniorskie błędy. Walczaka prawie nie ma i zostaje sam Julen w ataku. O Julku nie musze nic pisać bo facet gra bardzo dobry sezon. Skrzydła: Malutko dograń do skrzydłowych, strasznie malutko. Ponadto widzę, ze skuteczność skrzydłowym tez spadła. Pudłują zdecydowanie częściej. No i bramka: Filip miał super pierwsza czesc sezonu, druga już gorsza. A Sławka jak nie było tak nie ma. Zupełnie nie ten Slawek z poprzedniego sezonu, gdzie niszczył przeciwników swoimi interwencjami. To wszystko, czyli kontuzje, brak odpoczynku po poprzednim sezonie a co za tym idzie nieodpowiednie przygotowanie w okresie przygotowawczym, przedłożyło sie na jakość i wynik w LM. Na Polska lige wystarczy ale nie na LM. I na koniec trener: Nie jestem fanem jego talentu, ale pewnych decyzji zrozumieć nie potrafię. Taktyka, wnioski, czasy... Więcej sie rozwijał na ten temat nie będę. Podsumowując: Nieudany sezon w LM nie jest winą tylko i wyłącznie zawodników, bo spoczęli na laurach, jak niektórzy twierdzą. Nie spoczęli. Wiedzieli jaka jest presja, ze w każdym meczu sa faworytami i trzeba wygrać. I myślę, ze tu tez troche psychologia zaszwankowała. Porażki bolą, ale trzeba z nich umieć wyciągać wnioski. Pewnie zawodnicy tez to przeżywają tak jak my kibice, ale trzeba teraz patrzeć do przodu i nie oglądać sie za siebie.

    Kibicom jeszcze raz przypominam, aby hamowali swoje zapedy w obrzucaniu sie błotem. Raz na wozie, raz pod wozem jak mówi stare dobre powiedzenie. Każdy klub ma swoje problemy i musi sam sie z nimi uporać. Płock ma inne problemy niż Kielce i inne cele, ale w LM powinniśmy iść razem do walki, bo chodzi o wspólne dobro, a nie wyżynać sie jak szlachta. Wiec Panie i Panowie jeszcze raz: Więcej pokory i szacunku do siebie nawzajem! Jesteśmy Polakami a nie plemionami Tutsi i Hutu. Pozdrawiam wszystkich, którzy mają cow mądrego do powiedzenia na tym forum i oby pisali - wymieniali poglądy i spostrzeżenia - jak najczęściej. Ps. Przepraszam za lekki chaos w pisaniu ale z telefonu ciężko mi to idzie...

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Dziekuje za obiektywny i wywazony komentarz. Brak awansu do cwiercfinalu jak najbardziej zasluzony, Montpellier bylo w tym dwumeczu lepsze.
    Slaby sezon w LM jest wypadkowa wielu czynnikow, ktore bardzo trafnie podales. Problem ze spadkiem kocentracji po dojsciu rywala i osiagnieciu prowadzenia w drugiej polowie lezy w podswiadomosci zawodnikow - w finale F4 dogonilismy Veszprem i wygralismy (teraz tez wystarczy), trudno w takiej sytuacji szybko zareagowac i wrocic na wysoka koncentracje. Tu przydalby sie psycholog sportowy, ale juz na etapie fazy grupowej.
    Do glosow wolajacych o zmiany personalne - one sa juz znane od dluzszego czasu. O koniecznosci odmlodzenia skladu Servaas wie najlepiej i podjal juz odpowienie kroki w tym kierunku. Mysle, ze po dobrze przepracowanym okresie przygotowawczym (braku kontuzji oczywiscie) znowu zobaczymy Vive na najwyzszym poziomie.
    W kontekscie przyszlego sezonu LM to strata punktow rankingowych moze sie negatywnie odbic na grze polskich zespolow w grupach A/B i C/D. EHF przydziela dzikie karty wedlug "swego widzi mi sie" i o ile Vive dzika karte ma raczej zapewniona (w przypadku niezdobycia MP), to z Orlenem wyglada to juz duzo gorzej.

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Boguś przecież nie odpowiedzą, tyle lat byli robieni w balona i łykali jak pelikany.
    Teraz coś pierdzą o okresie finansowania przez sponsorów tyle że umowa z Orlenem jest do 2019, a Adaś podpisał o rok dłuższą.
    Czyli co, ostatni sezon bez gwarancji wynagrodzenia?

  • wiele-bny lubi Komentarz

    Byłoby bardzo dziwne gdyby klub miejski nie miał zapewnionego finansowania ze strony miasta. Podpisywanie krótkoterminowych umów było po prostu wygodne dla zarządu a nie wymagane przepisami, już to kiedyś ktoś tu wyjaśniał czego przykładem jest nasza Korona, finansowanie z miasta na krótkie okresy nie przeszkadza w kontraktowaniu zawodników na dłuższy czas.
    Powielanie tej opinii nie sprawi że tak jest, tak jak od samego mieszania herbata nie robi się słodsza :)