Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

To satysfakcja pracować z takim zespołem - konferencja prasowa po meczu BKS Aluprof Bielsko-Biała - PTPS Farmutil Piła

Po bardzo trudnych meczach niedoceniane pilanki wygrały bój o finał mistrzostw Polski. Dlatego nie dziwi, że bardzo oszczędny w komplementowaniu gry swoich zawodniczek, Jerzy Matlak, tym razem nie szczędził im pochwał.

Agnieszka Tomalik
Agnieszka Tomalik

Agnieszka Kosmatka (kapitan PTPS Farmutil Piła)
- Trudno ochłonąć po tym wszystkim. Mecz kosztował nas bardzo dużo sił, ale myślę, że w dużej mierze decydowała też psychika. Zarówno my, jak i zespół z Bielska robiłyśmy bardzo dużo prostych błędów. Po raz kolejny pokazałyśmy, że jesteśmy zespołem, który nie odpuszcza i walczy póki się go nie dobije. Tak dzisiaj zagrałyśmy i jesteśmy w finale.

Milena Sadurek (kapitan BKS Aluprof Bielsko-Biała)
- Porażka boli zwłaszcza, że przegraliśmy na własnym parkiecie. Teraz będziemy walczyć o brązowy medal, mimo, że to nie było naszym celem. Gratuluję zespołowi z Piły awansu do finału.

Jerzy Matlak (trener PTPS Farmutil Piła)
- To satysfakcja pracować z zespołem, który tak się bije. Przed rozgrywkami nikt na nas nie stawiał, przydzielano nam czwarte miejsce, a tymczasem wygraliśmy Puchar Polski i jesteśmy w finale ligi. Dla mnie są to bohaterki i dziś dokonały czyny, jakie rzadko oglądałem w mojej trenerskiej karierze. We wszystkich pięciu meczach z Bielskiem była straszliwa walka i także bielszczanki grały super. Szczególnie w Pile, kiedy w ostatnim meczu wyciągnęły z bardzo trudnej sytuacji na swoją korzyść. Dzisiaj były bardzo stremowane od samego początku. Widać, że mają większą presję niż my i dlatego tak to się skończyło. Dopiero teraz będziemy się zastanawiać nad Muszyną i zrobimy wszystko, aby przygotować jakiś plan.

Wiktor Krebok (trener BKS Aluprof Bielsko-Biała)
- No cóż, taki jest sport. Gratuluję zespołowi z Piły. Rzeczywiście to, co Jurek powiedział, dziewczyny zaczynają robić niesamowite postępy w grze. U nas zabrakło wojowników, było natomiast spięcie, jakaś nerwówka. Przy takim przyjęciu, jakie mieliśmy dzisiaj byłoby nam z kimkolwiek trudno wygrać. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Dziewczyny są już doświadczone i najsmutniejsze, że właśnie te najbardziej doświadczone wysiadły. Chyba rzeczywiście trzeba mieć trochę młodzieży w zespole żeby podejmować bardziej zdecydowaną walkę. Przegraliśmy i będziemy walczyć o brązowy medal. W sporcie każdy medal jest dobry i ma swoją wartość. Dzisiaj poziom w sporcie wyrównał się i walczyć trzeba o każde miejsce.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
www.sportowebeskidy.pl
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×