Wróżenie z fusów

autor: shtrekCz-wa | 2019-01-11, 21:27 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Wielu różnej maści ekspertów oceniło szansę zespołów ekstraligowych w sezonie 2019. Każdy z w/w przeze mnie ekspertów ma jednak swoje sympatie i zostały pewnie one uwzględnione w tychże ocenach, przez co nie do końca są one obiektywne, jeśli w ogóle można mówić o obiektywizmie w sytuacji, gdy w grę wchodzi tyle niewiadomych. Bo jak ocenić realnie siłę rażenia zespołu bez wiedzy a propos dyspozycji poszczególnych zawodników i ich sprzętu, kontuzji, pogody czy przygotowania toru. Mimo wszystko postaram się wyrazić swoje zdanie na temat potencjału poszczególnych drużyn, a wygląda ona tak:

Unia Leszno - kazdy inny wynik niż finał będzie odbierany jak porażka
Stal Gorzów, Sparta Wrocław, Włókniarz Częstochowa, Get Well Toruń, GKM Grudziądz oraz Falubaz Zielona Góra - walka o play off'y
Motor Lublin - walka o utrzymanie

Teraz wytłumaczę swoj osąd.

Unia Leszno - złoty medal DMP w sezonie 2018, żadnych zmian w składzie (7 solidnych zawodników), jasny cel: obrona tytułu mistrzowskiego.

Stal Gorzów - odejście Vaculika, który był silnym punktem zespolu oraz Walaska, który miewał niezłe mecze. W ich miejsce zakontraktowano Kildemanda i Thomsena. Naprawdę lubiłem oglądać pierwszego z Duńczyków w akcji w momencie, gdy ten był w gazie. Ostatnie 2 sezony w jego wykonaniu to jednak straszne męczarnie. Wydaje mi się, że 6-7 punktów na mecz to maks dla niego. Thomsen tez mnie jakoś nie przekonuje. Moim zdaniem Stal Gorzów dysponuje słabszym zespołem na sezon 2019.

Sparta Wrocław - siła rażenia tego zespołu pozostanie taka sama. Jamróg to nie jest transfer, który zrobi wielka różnicę, raczej jest to zabezpieczenie w razie kontuzji czy słabszej dyspozycji któregoś z zawodników drugiej linii.

Włókniarz Częstochowa - Madsen w GP (ale bez SBP oraz ligi duńskiej), Lindgren raczej nie będzie już kosmitą na początku sezonu. Przedpełski w miejsce Musielaka to jakby nie patrzeć wzmocnienie. Transfer Miśkowiaka tez na plus ( będzie w zamian Świącika). Patrząc na nazwiska drużyna będzie silniejsza w nadchodzącym sezonie.

Get Well Toruń - brak juniorów, którzy mogą zrobić różnicę, Holta powracający po kontuzji. Transfer Kościucha nie zwiększa znacząco siły zespołu, bo pewnie w domyśle będzie on zastępowany przez Jack'a Holder'a. Patrząc na brak Kaczmarka na pozycjach juniorskich myślę, że drużyna z Torunia jest trochę słabsza na papierze niż przed rokiem.

GKM Grudziądz - transfer Bjerre oraz Rolnickiego to wartość dodana do tej drużyny. Duńczyk potrafi skutecznie walczyć o punkty, co do Rolnickiego mam jednak obawy. Rzadko kiedy tak naprawdę zdobywał punkty na seniorach przeciwnych drużyn. Dobre wyniki miewał tak naprawdę tylko na torze w Tarnowie. Siła zespołu będzie jednak wyższa niż przed rokiem.

Falubaz Zielona Góra - Pedersen oraz Vaculika to jasny sygnał, że w Zielonej Górze mierzą w finał. Jedyną niewiadomą pozostaje brak dobrego juniora. Falubaz będzie naprawdę mocny w sezonie 2019. Nie wiem tylko czy Adam Skórnicki to osoba, która zapanuje nad tym zespołem. Nie dla wszystkich jest chyba autorytetem, do tego w przeszłości miewal kłopoty z Nickim Pedersenem.

Motor Lublin - zespół bez lidera na miare ekstraligi. Skład wyrównany ale bez fajerwerków. Jednakże ten wyrównany zespół może być atutem Koziołków. Fani Motoru muszą liczyć na eksplozję formy któregoś z jeźdźców. Osobiście upatruje lidera w osobie Roberta Lamberta. Ciekawi juniorzy też mogą robić roznicę. Skórę Motorowi może też uratować słabsza dyspozycja któregoś z pozostałych zespołów. Skazani na walkę o utrzymanie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.