Messi bóg, Lewy dno

autor: Łukasz Konopko | 2019-12-02, 22:14 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Piłkarski weekend przedłużył się do dzisiaj z wiadomych powodów. Ósme miejsce dla Lewandowskiego w plebiscycie Złotej Piłki 2019. Nie wiem w sumie, czy traktować to jako rozczarowanie czy cieszyć się, że w ogóle pomyśleli, żeby go zaprosić. Prawda jest taka, że Lewandowski zasłużył niekoniecznie na wygraną, ale na pewno na miejsce na podium. Niestety, zarówno Bayern jak i Bundesliga chyba nie są traktowane na zachodzie odpowiednio poważnie.

Messi ze złotą piłką po raz szósty!

Wiadomo, Manchester United, czyli niegdyś wielki, a dzisiaj podupadły klub i jego dramatycznie wyniki i tak dla wielu będą ważniejsze, niż mistrz Niemiec i jego maszyna do zdobywania goli. Niestety, ale np. w Premier League pełno jest ignorantów zarówno wśród kibiców, jak i trenerów i przede wszystkim dziennikarzy, którzy nie wychylają nosa poza Wyspy. Ok, tegoroczne puchary europejskie, czyli Liga Mistrzów i Liga Europy dały im trochę satysfakcji, ale to z pewnością stan przejściowy. Dobra, dosyć żalów. Miło, że chociaż dali Lewandowskiemu wręczyć nagrodę dla najlepszego bramkarza i tylko szkoda, że nie był nim Wojciech Szczęsny. Ale Alisson Becker był bezkonkurencyjny, choć, warto przypomnieć, że Wojtek wygryzł go kiedyś ze składu Romy. Tak się właśnie znają na piłkarzach we Włoszech.

Z ciekawości spojrzałem sobie w notowania bukmacherów na miesiąc przed wyborem zdobywcy 64 edycji Złotej Piłki. W przypadku Lewego nie pomylili się zbytnio, np. Betfan płacił wówczas 125.5, a LV BET równo 100.00. Warto jednak było postawić na Messiego. Zwycięstwo w Betfan – 3.25, w Fortunie 3.50, a w LV BET znów równa stawka – 3.00. I wiecie co? Wykalkulowałem to na chłodno i cieszę się, że postawiłem. ;) Po głowie chodził mi jeszcze Virgil van Dijk, ale zaufałem ekspertom i m.in. Wojtkowi Kowalczykowi, że Złota Piłka to nie jest nagroda dla obrońców. Raz na jakiś czas któryś dostanie i to wszystko. Reszta dla zawodników ofensywnych.

Zamknijmy ten temat.

Po losowaniu grup na Euro 2020 trochę zasmuciłem się, że nasi napastnicy mogą być bez formy. Zgodnie z zapowiedzią obejrzałem ostatni mecz AC Milan z Parmą i... szkoda gadać. Piątek męczy się tam strasznie, bo jako klasyczny lis pola karnego żyje z podań, a tych nie dostaje. Usłyszałem jednak, że ma iść na wypożyczenie do Borussii Dortmund i myślę, że to dobry wybór. Milik, Kownacki, Bereszyński, Piątek – cieszyliśmy się, że mamy tylu Polaków w serie A, ale przestańmy się łudzić, że to był początek jakiegoś trendu. Chłopaki, wyjeżdżajcie z tej śmiesznej ligi, w której właściciel Napoli chce zamykać swoich piłkarzy za karę w ośrodku treningowym, jak jakichś harcerzy. Pozdro!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.