Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • art-e napisał/a komentarz do Transfery. Luis Suarez nie dla Juventusu. Klub skupia się na Edinie Dzeko

    Piłkarz świetny, ale już "wygrany'' i syty, nie będzie dawał już z siebie wszystkiego, jego już na ''danie z wątroby'' się nie namówi, a Juventus chce Puchary Ligi Mistrzów, możne jeszcze w kadrze Urugwaju, ale w klubie już nie, chociaż w dalszym ciągu jest b. dobrym zawodnikiem.

  • art-e napisał/a komentarz do PKO Ekstraklasa. Legia - Górnik. Duet Nowak - Sobczyk załatwił mistrzów. Kryzys drużyny Vukovicia

    Widać,że Legia chce grać ładna dla oka piłkę. Trener jest oddany klubowi, bo to tez jest b. dobrze widoczne. Zawodnicy są niestety ze sobą nie zgrani, a strzelcy marnują sytuacje z których powinni strzelić z pięć goli, przynajmniej w tym meczu. Legia podobna specyfikę miała, gdy trenerem był pan Kazimierz Górski, też jak na ówczesne czasy skład pełen gwiazd, tylko, że same z naszego kraju i śmiem twierdzić, że poziomem dużo lepsze niż obecny skład Legii, ale też, jakoś w lidze i poza nie szło, a jak im się wtedy chciało grać, to potrafili nawet wygrać, co prawda tylko w meczu towarzyskim i kontrolnym, przedsezonowym z Bayern-em M., było chyba w tym sparingu 2:1, jak mnie pamięć nie myli, pewnie Bayern wtedy grał słabszym składem, ale mimo wszystko, obecnie byłoby to niemożliwe. ŚP. Pan Kazimierz, pamiętam taki telewizyjny wywiad, po przegranym meczu z jakąś przeciętna drużyną w lidzie, powiedział wówczas, że to świetni zawodnicy, co było prawdę, cyt. jak dobrze pamiętam z Pana Kazimierza '' ... ale, ich trzeba kijem pogonić.. '' i tak dalej, jakoś tak to brzmiało, także może prezes z trener usiądą z drużyna, maksimum jeszcze miesiąc do dwóch na zgranie się i trzeba zacząć wymagać wyników, tak w kraju, jak i za granicą, bo ta Legia już taka jest, co pokazał trener Czerczesow, gdzie po pierwszym treningu, gracze'' lizali rany na stopach'', ale on akurat w tej chwili nie wróci do Legii, bo ma swoją kadrę.

  • art-e napisał/a komentarz do Liga Narodów. Bośnia i Hercegowina - Polska. Jerzy Brzęczek: Będą zmiany w każdej linii

    Będą zmiany. Wchodzącym z drugiej linii ''fałszywym'' napastnikiem będzie prezes Zbigniew Boniek, Jerzy Brzęczek - środek rozegrania, lewa obrona - vice-prezes, a przyszły prezes Marek Koźmiński, nominalny napastnik 11 - Roman Kosecki - ważny człowiek w PZPN i polityk, skądinąd i tylko brak w tej kadrze jedynego w swoim rodzaju, ale wolącego vice -prezesowanie (póki, co?) w PZPS nad uniwersalnego i profesjonalnego - selekcjonera i coacha w jednym pana Ryśka, oczywiście Czarneckiego. Piłkarze zacni i zasłużeni, działacz również, może z takiej maki coś będzie, poza dietami i kadrowymi, oby.

  • art-e napisał/a komentarz do Liga Narodów. Holandia - Polska. Przegrana kadry po bezbarwnej grze

    A, były czasy gdy to z Holandią, wicemistrzami świata, wygrywaliśmy 4-1 i po meczu cieszyli się, że tylko tyle. To żadna pochwała dawnych czasów, żeby znowu się tu nie znaleźli jacyś politycy, ale nie wiadomo dla czego nasi sportowcy poza bardzo nielicznymi wyjątkami, maja jakiś niezrozumiały kompleks, czy wręcz strach, zwłaszcza wobec sportowców z krajów, Europy Zachodniej. Obserwuję to od wielu lat, albo być może są naprawdę od nas we wszystkim lepsi, ale wyższość wynikająca z miejsca zamieszkania jakoś tak dziwnie brzmi. Sprowadźcie im jakiegoś psychologa z USA, może to pomoże, bo Amerykanin nie widząc jeszcze którą noga kopnie piłkę już wie, że będzie najlepszy na świecie, a to całe życie tylko strach i poczucie bycia gorszym, tak to wygląda ani nie od dzisiaj ani nie od wczoraj.

  • art-e napisał/a komentarz do Liga Narodów. Holandia - Polska. Przewidywany skład Biało-Czerwonych. Na nich postawi Jerzy Brzęczek

    Skład wygląda na podstawowy z jedną zmianą Robert Lewandowski za Mateusza Klicha. To wydaje się być wyjściowa jedenastka Jerzego Brzęczka. Mistrzami Europy za rok raczej nie zostaniemy.

  • art-e napisał/a komentarz do Niemcy - Hiszpania

    Mecze bez publiczności są jak zapiekanka bez sera, możne zrozumieją to i piłkarze, że prócz kontraktów (oczywiście są ważne) nie ma piłki nożnej. Naprawdę lepiej się ogląda naszą rodzimą Ligę, której normalnie, tak naprawdę oglądać się nie da, poza niektórymi meczami, ale nawet z ograniczoną liczbą publiczności jakoś inaczej ten mecz wygląda, nawet na gorszym poziomie. Najwyższy czas zacząć szanować kibica i telewidza, bo bez nich ten sport nie ma racji bytu, może to w końcu do kogoś dotrze, bo inaczej ludzie się odzwyczają i straty będą większe aniżeli komukolwiek się wydaje. Chyba, że jest to sposób, by przejąc cześć zysków, a może i wszystkie od federacji piłkarskich za przywrócenie normalności, a jeżeli tak, to gra ta i tak toczy się ponad naszymi głowami, natomiast patrzy się na to jak na wspomniana zapiekankę bez sera, bez większych emocji.

  • art-e napisał/a komentarz do Transfery. La Liga wydała oświadczenie w sprawie klauzuli w kontrakcie Lionela Messiego

    Powinni jeszcze szepnąć na ucho szejkom, którzy znają się może trochę na wyścigach wielbłądów, ale na piłce nożnej w ogóle, że Marodona nie ma z nikim podpisanego na ten sezon kontraktu i też jest do wzięcia. Będzie to praktyczna realizacja programu ''rodzina na swoim'' a że akurat to nie program szejków, jakie to ma znaczenia, byle biznes się kręcił, bo ze sportem, to już co najmniej od dwóch dekad nie ma to nic wspólnego.

  • art-e napisał/a komentarz do Tour de France. Julian Alaphilippe zwyciężył w Nicei i został nowym liderem

    5-6 lat temu rozbudzono nadzieje w związku z osobą Michała Kwiatkowskiego i w drugiej kolejności z osobą Rafała Majki. Co prawda Michał Kwiatkowski w 2014 r. został mistrzem świata a w 2018 r. Rafał Majka zdobył olimpijski medal, a więc osiągnięcia tych kolarzy są już i tak znaczne, natomiast oczekiwania wobec zwłaszcza Michała Kwiatkowskiego były co najmniej na poziomie Sagana i tez talent tego zawodnika upoważniał do takich wniosków. Póki jeździł w belgijskiej grupie był stały progres formy i wyników, potem w związku z tym było przejście to Sky obecnie Ineos i miał tam został liderem. Obecnie jest tzw. gregario a więc pomocnikiem, który ma charować tylko na wyniki innych i tez to czyni, oczywiście dobrze zarabia, ale z zawodnika, który mógł być jedną z największych gwiazd światowego kolarstwa w Wielkiej Brytanii zrobili zwykłego chłopca do holowania i pracowania na innych. Nie tak to miało wyglądać i to był największy błąd Michała Kwiatkowskiego ze zmianą grupy w której jeździ. Gwiazda i liderem już nigdy nie będzie, zmarnował swoją karierę, a raczej zmarnowało mu to to, że jest Polakiem, bo gdyby był z kraju Europy Zachoniej na pewno jego sława byłaby co najmniej równa Wigginsowi, Valverde czy Nibalemu, a tak z najzdolniejszego kolarza na świecie swojego pokolenia uczyniono gregario. Rafał Majka mimo, że ma mniejszy potencjał, to pomimo to w wyscigach pełni funkcje lidera swojej ekipy, natomiast Michał Kwiatkowski, jako Polak nie mógł być ponad Brytyjczyków, Francuzów, Hiszpanów czy Belgów, ale niestety mamy tu do czynienia z syndromem Lewandowskiego, który będąc w sezonie dwa razy lepszy od minnych, bo chodzi o ten konkretny sezon nie o całość kariery, nie zasługuje na miano nr 1, jak by to wyglądało Polak jedynką i ktoś może powiedzieć, kompleksy, nic podobnego Ci sportowcy wymienieni tutaj sportowych kompleksów mieć nie muszą, ale niestety działa tu zasada, że Polak jest gorszy z założenia, bo tam tak sobie wymyślono i ta zasada niestety cały czas działa i nie jest to wyobrażenie, ale własnie takie jest to traktowanie a wina leży u zarania przemian i nosi miano Polak równa się tylko wyrobnik, chociażby był najlepszy w tym co robi. Niestety to się ciągnie już stanowczo za długo i wiąże się z ogromnym szowinizmem Zachodu,gdzie mówi się o równości szans i traktowania a w rzeczywistości, wszystko oparte jest na straszliwej dyskryminacji i poczuciu z niczego nie wynikającej wyższości. Jeżeli Michał Kwiatkowski chce jeszcze coś osiągnąć w kolarstwie niech zmieni drużynę, bo buta i pycha Anglików nie pozwoli by ich przerósł, pomimo, że talentem bije ich na głowę o kilka długości.

  • art-e napisał/a komentarz do Nacho Novo wznawia karierę. Były piłkarz Legii Warszawa otrzymał propozycję od dziennikarza

    Po zawale serca i udarze mózgu, gra w piłkę nożną nawet w angielskiej B czy też C klasie, bo pewnie taki jest odpowiednik IX ligi angielskiej do naszej, rodzimej piłki nożnej, w pełnym wymiarze czasowym i na pełnowymiarowym boisku jest dla tego człowieka niebezpieczna, wie to każdy w miarę rozsądny człowiek, ale Nacho Novo, chyba nadmiarem rozsądku zbytnio nie grzeszy i można to tylko wytłumaczyć ogromna życiowa pasją, ewentualnie, bardzo trudna sytuacją materialną.

  • art-e napisał/a komentarz do PKO Ekstraklasa. Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok. Zwycięstwo "Jagi" w stolicy, efektowne gole gości

    Aleksandar Vuković, to człowiek sympatyczny i głęboko oddany Legii, to rzecz, nie budząca żadnych wątpliwości i świetny kandydat na kierownika drużyny, którego zadaniem jest m.in. podniesienie cech wolicjonalnych, dbanie o dobrą atmosferę w drużynie i konsolidacja zespołu ze sztabem szkoleniowym, relacje z właścicielem i zarządem klubu, natomiast w roli trenera chyba jeszcze się nie czuje wystarczająco pewnie, transfery w klubie są nietrafione, przygotowanie zespołu do sezonu zarówno taktyczne jak i fizyczne tez jest mówiąc delikatnie marne. Tacy ludzie są bardzo w klubach potrzebni, wszędzie, nie tylko w Legii, ale na innych frontach działalności klubowej, nie koniecznie ściśle trenerskiej.

  • art-e napisał/a komentarz do Tour de Pologne 2020. Czesław Lang mówi, jak radzi sobie z hejtem. "To nie robi na mnie wrażenia"

    Pan Czesław zorganizował przez wiele lat swojej ciężkiej pracy wyścig kolarski o międzynarodowy prestiżu na kolarskiej sportowej pustyni lat '90 i pierwszej dekady tego wieku. Bez pana Czesława organizacyjnie, polskie kolarstwo to dno i wodorosty i długo, długo nic, poza wyścigami o których nikt nie wie, a dowiaduje się dopiero o nich przy okazji Tour de Pologne. Związku kolarskiego w ogóle nie ma, istnieje czysto teoretycznie, nawet pan Dariusz Miłek pasjonat kolarstwa po dwóch latach sponsorowania za własne pieniądze polskiej grupy zawodowej też się zniechęcił tym dziadostwem ( wierzę gorąco, że jeszcze może się jeszcze rozmyśli i sobie nie odpuści Teamu CCC, tylko dyrektor sportowy musi wreszcie coś zrobić z gwiazdami zespołu, by wreszcie zaczęły jeździć a nie wozić się na kole w wyścigach). Reasumując są tacy którzy chcieliby '' zluzować '' pana Czesława jako organizatora i dyrektora TdP, bo poczuli zapach pieniędzy związany z tym wydarzeniem oraz prestiż jaki to niesie, natomiast oni ten wyścig, wykorzystają dla swoich finansowych potrzeb, wszystko inne z niego wyssają, zniszczą go totalnie a później powiedzą, że w Polsce taka impreza jest nie potrzeba a potem ją reaktywują jako wyścig amatorów lub do lat 23, bo nikt inny przez następnie 50 lat na ten wyścig nie przyjedzie. Powodzenia w ciężkiej pracy dla pana Czesława i jeszcze długich lat dyrektorowania.

  • art-e napisał/a komentarz do Transfery. PKO Ekstraklasa. Legia Warszawa bliska pozyskania Richarda

    Legia sprowadza zawodników, być może nawet dobrych jak na naszą ligę, ale biorąc pod uwagę fakt, iż oni występowali w drużynach, które przegrały bezpośrednia walkę o mistrzostwo z Legią w Europie szału nie będzie, Liga Mistrzów poza jakimkolwiek zasięgiem, może Liga Europy przy odrobinie szczęścia. Stan rodzimej ligowej piłki i jej poziom z zachowaniem proporcji upływu lat jest taki jak po wojnie i miejsce naszych drużyn w europejskim futbolu równie.

  • art-e napisał/a komentarz do Kolarstwo. Tour de Pologne. Czesław Lang: Nie rozumiem słów krytyki pod adresem organizatorów

    Kolarstwo na tym poziomie, to sport zawodowy. W takich wyścigach jeżdżą zawodnicy ze ścisłej czołówki światowej sprinterów, a także innych kolarskich specjalności. Finisz w Katowicach jest finiszem najwyższej trudności, ale jest finiszem dla najwyższej klasy zawodowców. Dylan Hrenewegen przekroczył zasady obowiązujące w zawodowym peletonie, bo w peletonie wbrew tej szalonej jeździe bez głowy na finiszach, obowiązują jednak pewne żelazne zasady. Natomiast ten straszny wypadek być może powinien skłonić organizatorów, ale także UCI do zastosowania np. jak w przypadku żużla przy takiego typu finiszach obowiązku stosowania band dmuchanych lub innych podobnego typu zabezpieczeń. Z reguły takie działania zawsze podejmuje się po fakcie, ale to nie ostatni taki wyścig i pewnie coś się w tym temacie da się zrobić, a środki na to z pewnością się znajdą, bo organizacja takich imprez ma spore budżety i tego typu zabezpieczenia na pewno nie są poza możliwościami finansowymi organizatorów.

  • art-e napisał/a komentarz do Transfery. Fortuna I liga. Widzew Łódź rozstał się z pięcioma piłkarzami

    Łódź musi mieć klub w Ekstraklasie jeżeli chcemy, by nasza piłka nożna wróciła na europejskie salony. Po ponad dwóch dekadach eksperymentów z m. in. z budowaniem '' potęgi' polskiego futbolu we Wronkach, Grodzisku Mazowieckim, Niecieczy, Bełchatowie czy Łęcznej i żeby była jasność, tu nie chodzi o ambicje lokalnych działaczy czy inwestorów chcących coś zrobić, ale o coś zupełnie innego, gdyż same środki finansowe są niezbędne, ale nawet dla zupełnego laika, wielki futbol, to: Madryt, Barcelona, Londyn, Manchester, Paryż, Turyn, Rzym, Neapol, Monachium czy chociażby Amsterdam tej bariery się nie przeskoczy, W naszym kraju ma na to szansę Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław czy wspominana na wstępie Łódź, czy któraś z drużyn z Górnego Śląska z uwagi na jego specyfikę, wszystko inne chociaż bardzo chwalebne jest tylko zabawą w piłkę nożną.

  • art-e napisał/a komentarz do PKO Ekstraklasa. Artur Boruc podpisze roczną umowę z Legią Warszawa

    Cyt. ''... w planach jest ściągnięcie jeszcze jednego zawodnika o bardzo znanym nazwisku, tym razem do formacji ofensywnych", wiem, Grzegorz Lato.

  • art-e napisał/a komentarz do Transfery. 260 mln euro dla Leo Messiego. Inter Mediolan szykuje fortunę

    Drużynę tworzą gracze tzw. drugiego planu, gwiazdy są po ty, by przyciągnąć media, sponsorów i poprzez to stworzyć wokół siebie odpowiednią aurę wielkości, coraz mniej chodzi o sport, bo on jest już tylko przystawką.

  • art-e napisał/a komentarz do Transfery. PKO Ekstraklasy. Legia Warszawa szykuje hit! Artur Boruc o krok od powrotu na Łazienkowską 3

    Po co? Chyba jedynie w roli menadżera w celach reklamowi-marketingowych, bo innej roli nie widzę, podobnie jak niedawno Buffon do Juventusu, skopiowana zagrywka, ale pijarowo na pewno bardzo dobra, bo co do innej roli, to przecież A. Boruc, chociaż postać barwna, to poziom w bramce R. Majdana, ale i tak przecież wszyscy wiedzą, że marzeniem Legii, tak jak i wszystkich innych polskich drużnym, byłoby zakwalifikowanie się do Ligi Europy, bo o Lidze Mistrzów nie śmią nawet marzyć, co jest zresztą i oczywiste i zrozumiałe.

  • art-e napisał/a komentarz do PKO Ekstraklasa. Kibice Wisły Płock się sprzeciwiają, nie chcą zmiany prezesa

    Klubem formalnie rządzą akcjonariusze czy też władze spółki a w rzeczywistości faktyczny właściciel a więc główny sponsor klubu, bo bez pieniędzy nie ma żadnego klubu czy drużyny poza sportem amatorskim, natomiast chociażby przykład Zawiszy Bydgoszcz sprzed niewielki lat pokazuje, że bez kibiców żaden klub nie ma racji bytu. Można wymienić tu jeszcze chociażby: Groclin Grodzisk Wielkopolski, Amicę Wronki czy obecnie Bruk-Bet Nieciecza, a więc projekty, które miały bardzo dobre, jak na nasze warunki finansowe zaplecze a się nie udały, bo udać się nie mogły, gdyż piłka nożna czy w naszym polskim wydaniu żużel, to sporty dla mas i bez nich żaden taki sztuczny projekt się nie uda, co innego klub golfowy czy snooker-owy, to i owszem.

  • art-e napisał/a komentarz do Federacja pozbawiła Niemców miejsca w Lidze Mistrzów. "To niezrozumiałe i szkodliwe dla niemieckiej siatkówki"

    Tabela, tabelą i miejsce w niej miejscem a o wszystkim i tak decydują działacze a nie boisko. Niby wszystko się zmienia, staje się przejrzyste, uczciwe i sprawiedliwe a i tak wszystko pozostaje po staremu. Zarobią Ci, którzy mają plecy w związku a zasady ustanowiono takie, że 3 jest przed 2, można , można.

  • art-e napisał/a komentarz do Wybory 2020. Tajemniczy wpis Zbigniewa Bońka po ogłoszeniu wyników. "12 na 11 to się nie liczy"

    Panu Zbyszkowi już niedługo kończy się kadencja w roli prezesa PZPN a że jest człowiekiem jeszcze pełnym energii i chyba pomysłów a także obytym w mediach i tzw. wielkim świecie, pewnikiem w jakiejś formie chce się zająć polityką, wejść w nią już na określonych zasadach, w pewnym sensie swoich, z określonym pomysłem i koncepcją, co w niej robić. Ma doświadczenie korporacyjne, bo piłka, to potężny biznes i w kwestiach stricte finansowych oraz organizacyjnych, bardzo dobrze sobie radzi, także na pewno ma wiele zalet, które akurat w polityce są potrzebne i przydatne, tylko jedna rzecz, ten charakter '' rudego '' ( to pochwała nie zaś szpila) wojownika, który niektórzy pamiętają jeszcze z boiska, obecnie trochę wyciszony poprzez sprawowane funkcje i upływ lat, ale mimo to, serducho czasami się wyrywa do przodu i to może być jakaś przeszkoda, zwłaszcza w kontaktach z potencjalnymi, przyszłymi liderami danej partii czy grupy politycznej, chyba, że pan Zbyszek założy swoją i sam stanie na jej czele, ale tu zasady są nieco inne niż w futbolu i najpierw lepiej przyjrzeć im się bardziej z boku, zza bocznej linii, by czasem zaraz po szybkim wejściu na boisko na dzień dobry nie otrzymać czerwonej kartki.

  • art-e napisał/a komentarz do Zbigniew Boniek zwrócił się do Adama Bielana. "Proszę mnie nie straszyć LGBT"

    Mam nieodparte wrażenie, że kolejnym wyzwaniem jakie sobie postawił w życiu Zbigniew Boniek jest czynny udział w życiu politycznym, po zakończeniu prezesury w PZPN. No, cóż, doświadczenie w prowadzeniu dużej organizacji ma, doświadczenie życiowe również, upór i zdolność komunikowania się na niezłym poziomie również, poza tym, nie boi się kamery, bo jest z nią oswojony, nadto posiada kąśliwy język przydatny w ripostach a także, co nie jest bez znaczenia, w każdej chwili może wsiąść w samolot lub samochód, pomachać lewą nogawką i udać się do Rzymu, do którego jak powszechnie wiadomo prowadzą wszystkie drogi i żyć sobie w komforcie, luksusie i spokoju, otoczony uwielbieniem przez włoskich fanów za wcześniejsze, swoje piłkarskie dokonania. Nie zazdroszczę , bo nie reprezentowałem w życiu Polski, Juventusu czy Romy, ale życie w tym kraju, bardzo wielu ludziom nigdy nie dano szansy na cokolwiek ( chociaż nieustannie sprawiało się i sprawia takie wrażenie, zwykła gra pozorów) i można je uznać za całkowicie zmarnowane, czego o Zbigniewie Bońku powiedzieć nie można i czy z LGBT czy bez LGBT, coś mu się w życiu udało poza trenerką, ale w życiu nie ma nieomylnych ideałów. Powodzenia.

  • art-e napisał/a komentarz do Transfery. Hiszpanie zachwyceni Michałem Karbownikiem. "To nowy Łukasz Piszczek"

    Marek Konarek słusznie zauważył, że gdyby był Portugalczykiem, Brazylijczykiem, czy też Francuzem, Belgiem lub Włochem, można jeszcze wymienić kilka nacji, to wart by był 50 milionów i to nie jest ani kwestia tzw. rynku, umiejętności czy potencjalnych możliwości, nawet gdy ma się je nawet większe, ale zupełnie czegoś innego i z piłką nożną nie ma nic wspólnego i nie tyczy się tylko piłki nożnej, a nawet nie przede wszystkim piłki nożnej.

  • art-e napisał/a komentarz do Bundesliga. Rekord, który miał zostać na wieki. Robert Lewandowski w pogoni za Gerdem Muellerem

    Krytykanci Lewandowskiego nie mogą przeżyć, że udało mu się zrobić światową karierę, pomimo tego, że nie był typowym złym chłopcem z podwórka, bo to dla co poniektórych wzorzec prawdziwego piłkarza i fajnego gościa, natomiast już o samym meczu, nie dawajcie do komentowania spotkań A. Wichniarka, bo to frustrujące słuchać jak się męczy przy mikrofonie, był dobrym piłkarzem, jest kreowany na eksperta, niech będzie, ale na Boga nie katujcie ludzi jego komentowaniem, bo tego się źle słucha i przez to ogląda.

  • art-e napisał/a komentarz do "To skandal, czy tylko nam się wydaje?". Nie milkną echa kontrowersyjnego awansu Motoru Lublin

    Kraków ma dwie drużyny w Ekstraklasie, poza tym jest jeszcze Garbarnia, bardzo blisko, praktycznie przedmieścia Krakowa, Puszcza Niepołomice, natomiast na tzw. ścianie wschodniej nie ma żadnego liczącego się klubu poza Jagiellonią, która jest jak pokazuje mapa na północnym-wschodzie, natomiast obszar z Lublinem i dalej Zamościem, Przemyślem, to całkowita pustka, praktycznie od Białegostoku cały pas przygraniczny jest piłkarko jałowy, a istnienie tam klubu grającego w wyższych ligach jest szansą dla młodych chłopaków na grę inną niż tylko w LZS, a że akurat Motor ma największe szanse , by stać się takim flagowym klubem tamtej części kraju jest chyba dla wszystkich oczywiste i logiczne. Podobna sytuacja jest w okręgu wałbrzyskim i przyległościach, dopiero we Wrocławiu jest Śląsk a do Wrocławia też praktycznie cały teren bez żadne sportu czy liczącego się klubu po praktycznej likwidacji Górnika Wałbrzych. W tych wymienionych miejscach takie kluby byłyby szansą dla młodych sportowców na rozwój i podnoszenie swoich sportowych umiejętności a także impulsem dla lokalnych społeczności i jeszcze jedno zdecydowanie mi bliżej do Krakowa we wszystkim, zwłaszcza mentalnie, ale jeżeli chcemy, by sport się liczył i liczyli się nasi sportowcy, trzeba go upowszechnić, bo ośrodki tylko w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Gdańsku, Poznaniu czy Wrocławiu nie zapewnią ani odpowiedniej ilości zawodników a ich brak w wielu innych miejscach zmarnuje bardzo wiele talentów, które mogłyby osiągać znaczące wyniki zaś lokalne kluby byłyby namacalnym dowodem, że można nawet będąc z mniejszego ośrodka, osiągać światowe wyniki, co nie oznacza, ze należy zlikwidować sport w dużych miastach, bo awans do tych dużych klubów, to byłby zapewne cel części młodych sportowców, natomiast pozostali mieliby gdzie się nadal rozwijać a może nawet ich rodzime kluby też z czasem zaczęłyby osiągać znaczące wyniki.

  • art-e napisał/a komentarz do Hokej. Reprezentacja Polski może stracić trenera. Kuszą go Kazachowie

    W Polsce hokej się de facto skończył w pierwszej połowie lat '90 ubiegłego wieku, gdyż jeszcze wtedy reprezentacji i drużyny klubowe, pomimo, że częściej przerywały aniżeli wygrywały, potrafiły nawiązać walkę o wynik z przeciwnikami z czołówki światowej, może nie z Kanadą, Rosją czy Szwecji czy Finlandią, ale z tzw. światowymi średniakami jeszcze tak, z klubami było podobne, potrafiły toczyć wyrównane boje z drużynami, czy to ze Szwecji czy chociażby z Czech. Obecnie polskiego hokeja nie ma i nawet najlepszy trener nie zrobi wiele, gdy brak rodzimych zawodników na światowym czy europejskim poziomie, a reprezentacji pozostaje walka o powrót do tzw. starej grupy B.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.