użytkownik usunął konto - lubi - strona 2

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Ten gość powinien sędziować co najwyżej mecze moich dzieciaków w bierki.
    Wtedy mógłby popisać się swoją spostrzegawczością nie tylko co do centymetra jak w meczu w Lublinie, ale mieć szanse iść krok dalej xD.
    Generalnie ostatnio sędziowanie mecze to parodia speedwaya podczas procedury startowej.A już kompletny śmiech mnie bierze jak podprowadzający ustawia kogoś „na żyletki”, po czym przebiega z pola pierwszego na czwarte odsuwając zawodnika którego przed sekunda dociskał do taśmy.
    Panowie pora na zmianę regulaminu albo powrót do rozpatrywania startu jak choćby w zeszłym roku.
    Ten sport zaczyna być groteskowy.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Z tym ruszaniem się pod taśmą to istny cyrk, zwłaszcza że o wszystkim decyduje jeden nieomylny sędzia, który jednego upomina, a innego nie. Nikt nie ma nerwów ze stali i tak naprawdę żaden zawodnik pod taśmą nie stoi zupełnie nieruchomo.
    Jest jedno rozwiązanie by raz na zawsze rozwiązać ten cyrk. Linia startowa powinna być namalowana ok 50 cm od taśmy ( a nie pod taśmą) i każdy w chwili startu powinien mięć przednie koło do niej przyklejone. Jeśli koło nie stoi na linii to zawodnik out. Taśmę zwalniałby komputer, a nie sędzia w czasie od 1 do 3 sek. od zapalenia się zielonego światła. JAK KTOŚ SIĘ WSTRZELI BO MA REFLEKS, TO JEST WYGRANY, A JAK SIĘ PRZELICZY TO "t" I OUT.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Magazyn SE od jakiegoś czasu bazuje tylko i wyłącznie na dziale "kontrowersje" i nie wiadomo do końca czy właśnie telewizja nie maczała swoich łap w tym "skrupulatnym" egzekwowaniu regulaminu jeśli chodzi o procedury startu.
    Trzeba mieć przecież temat.
    Wystarczy spojrzeć ile jest tych prawdziwych kontrowersji wynikających z sytuacji torowych w porównaniu do pseudo-kontrowersji z procedury startu.
    W Grudziądzu w ten piątek chyba to wszystko sięgnęło absurdu.
    Przepis jest zły i do wymiany.
    Pełna zgoda z prezesem Świącikiem!
    Kempes jako trener zamiast stać za zawodnikami obnażał ich rzekome intencje... Wstyd!
    Czasem milczenie jest złotem treneiro...
    Widać, że przed programem sobie trio pogadało bo oprócz prezesa Świącika wszyscy trzej pili sobie z dziubków i przytakiwali!
    W tym wszystkim jeszcze jedno! Brawo Nicki!

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Tragedia niema kto jak rozj...ć tej całej e-lipy??!!Bo to już masakra w innych krajach GP na trawie siedzą i oglądają a u nas pałace budować!!!Może za niedługo krzesełka pozłacane i bandy??!!!Tragedia co się w tym naszym żużlu dzieje. Siedzi kilku panów pierdzi w stołki i wymyśla głupoty. W jaki sposób utrzymać drużyny w e-lipie, które im pasują!!!Porażka i tragedia!!!I odpychają kibiców od sportu, który uwielbiają.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Chciałbym przypomnieć że w 2017 Apator dostał się do baraży tylko i wyłącznie ze względu na zabranie punktów Rowu Rybnik i nie była to zasługa menagera. Gdyby nie wpadka Laguty to Apator zasłużenie by już wtedy spadł. W 2018 sezonie zrobili zaciąg i trochę to przykryło niedociągnięcia.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Holta...tak ci źle było w Czewie ? i co lepszą kasę masz teraz ? Kiedy zrozumiesz chłopie że ty nie istniejesz jeśli nie jedziesz w Czewie ....

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Mam zdecydowanie większe pojęcie o ekstralidze niż Ty. Mimo nieobecnosci mojego zespołu w tej klasie rozgrywkowej od początku istnienia płatnych telewizji oglądam wszystkie mecze, ale nie jestem tu po to aby się licytować tylko aby zmusić takich forumowiczów jak Ty do myślenia. Leszno to od lat to czołówka ekstraligi. Nawet po spadkach następował szybki powrót. Finanse macie od wielu lat na najwyższym poziomie. To daje sukcesy. Sukcesy przyciągają młodych. Motor takiej przepaści szybko nie odrobi. Poza tym część wychowanków Leszna to mniejsza zasługa samej unii A większa rodzinnych tradycji. KK czy pawliccy to tylko taki przykład. Unia od wielu lat prowadzona jest modelowo. Do swoich wychowanków dołącza się krajowa I światowa czołówkę w postaci janka I Emila. Mówisz o słabym składzie Motoru I że o tym że wiedzieliśmy o tym w zimie? Pełna zgoda, wiedzielismy...Na papierze Motor wygląda najsłabiej że wszystkich drużyn. Mimo starań I prób wzmocnień nie dało się absolutnie zrobić nic więcej. Kto z czołówki bowiem zechce przyjść do zespołu nie mającego szans na PO? A kibic co? Mamy przestać wierzyć w utrzymanie mimo słabości zespołu? Motor choc jest kadrowo najslabszy, to mimo to sie utrzyma. Bez urazy Ale celu twych wypowiedzi nie widzę. Ich sensu tym bardziej...a odbieranie mam szsns w meczach u siebie z ZG czy Wrockiem to juz kpina, chociaż to rywale będą faworytami...

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Czego się spodziewać po gościu co ma problemu ze skleceniem poprawnie zdania przed kamerą? Chłop bazował w lidze na kasie z Azotów gdzie mógł sobie kupić kogo chciał i zrobił wynik z Tarnowem. Kasy zabrakło zobaczcie gdzie jest Unia. Tak samo było z Falubazem w sezonie co jechał baraże. Cieślak wyczuł przed sezonem że będzie lipa z kasą i składem i czmychnął do Czewy. Niestety teraz już mu się nie powiedzie. Lindgren dawno już wylądował, Zagar przeplata trójki z zerami i jest himeryczny, Toruniaki to pomyłka, Gruchalski nie wie co się dzieje wokół niego. Jedynie Madsen prezentuje się nieźle ale to i tak nie to samo co było. Liga stała się wyrównana bo wprowadzono komisarzy. Skończyły się machloje z torem i Cieślaka nie ma.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Wyścig dekady ? Buhaha... Gollob robił takie akcje kilka razy w sezonie.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Czemu udajesz? Jesteś jedną z fanek tego gościa, którego w Toruniu nie powinno być już ze 4 lata! Nie będę tu opisywał dlaczego, wszyscy myślę wiedzą. Nie pitul mi tu więc o klubie. 40 lat kibicowałem tej drużynie. Teraz 2 sezon nie kupiłem karnetu. Bo tu nie ma ducha! I nie chodzi mi o Miedziuna. Właściciel kupił klub by mieć polityczne odbicie. Prezesem jest żona, znana specjalistka od żużla. Tylko czekać, kiedy menadżerem zostanie teściowa. Czemu tu nikt nie chce przyjść? Głęboko w d..pie mam czy nas lubią czy nie w innych miastach. Nas (kibiców) nie specjalnie lubi zarząd klubu. Jesteśmy traktowani jak zło konieczne (ktoś musi siedzieć na trybunie). Krytykowany Karkosik mało gadał, ale swoje robił a dziś? Mam nadzieję, że się obronimy, ale zmiany są konieczne. Klub, który kiedyś wychowywał zawodników połowy ligi dziś praktycznie nie ma wychowanków. Długo by pisać o przyczynach. Pulczyńscy i Sobczyński to symbol kierunku w którym idziemy. Wszędzie kasa, a gdzie talent i jego wspieranie przez klub. To jest rola klubu, a nie szukanie tanich dla niego rozwiązań. Sorry trochę się rozpędziłem i nie chodziło mi o atak na Ciebie, tylko jestem sfrustrowany tym co się dzieje.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Norbert Kościuch wie, na co się pisał - mówi Jacek Frątczak.
    Norbert podpisywał kontrakt z opcją uczciwej walki o skład i równego traktowania zawodników. Niestety, Frątczak to nikczemny i nieuczciwy człowiek.
    Poza tym, dziwna jest ta jego słabość do Holderów, czyżby miała jakieś podłoże materialne, bo na pewno nie emocjonalne.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    PAN i władca z Torunia (Zielonej Góry) jest takim ignorantem, że brak kulturalnych słów na określenie jego bezczelności.
    5 x Holder =1 pkt , 1x Kościuch. Słabe to jak sam menager.
    Po 1 z bonusem odstawić zawodnika by wstawić słabego na wyjazdach Holdera C. ?
    Co to ma wspólnego ze zmysłem taktycznym ?
    No i największy wyczyn - przemyślał RT i postanowił w 5 biegu nie wystawiać Doyla i zostawić go na później . To naprawdę szczyt umiejętności taktycznych. Szkoda że nie zrobił odwrotnie. Obnażył by swoją inteligencję menagerską do cna.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    No niestety.. Syndrom SGP to jedna sprawa, a druga jest niestety kompletne zagubienie na własnym torze. Było to już trzecie spotkanie "u siebie" a nasi zawodnicy zachowują się jakby kompletnie tego toru nie znali. Raz jest przyczepny, drugi raz bezpłciowy, a wczoraj był kompletnym betonem.. cóż no tak sie nie zbuduje atutu własnego toru. Oczywiście jest to żadna wymówka ponieważ tor był równy dla wszystkich i Unia odczytała go doskonale, a poza tym klasowi zawodnicy, walczacy o najwyższe laury w Grand Prix raczej nie powinni mieć problemów z żadnym torem. Unia sprowadziła nas do parteru i teraz trzeba się szybko odbić od dna.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Jak ja widzę krużyńskiego w parku maszyn to mnie krew zalewa razem z ta amebą fistaszkiem qrwa . Ten krużyński powinien siedź na trybunie razem z pasionym oligarchą i pic szampana a nie latać po parku maszyn. Park maszyn to jest miejsce dla zawodników mechaników i W. Żabiałowicza J. Krzyżaniaka M. Kowalika T. Bajerskiego R. Kościechy. Jak by taka ekipa tam była to te australijskie ciamajdy już by się tak nie chichotały bo znając realia to nasze legendy by ich zajebały po pierwszym meczu za takie podejście i reprezentowanie ich drugiego domu ich dumy Apatora. 34 lata mam w sercu Apator i nie wierzę ze dożyłem takiego burdelu. Pierwszy raz wczoraj po 4 biegu przełączyłem na inny kanał tv bo ja tych najemników mam dość. Ty spaślaku jak mogłeś doprowadzić taki klub i taka markę do upadku w tak krótkim czasie no jak qrw@ ty platwormerska ruro do przepchania taki z ciebie gospodarz jaka cała partia po.

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Sondę zrobiłbym inną....

    Co za nieszczęście wystąpi w niedzielę na "Stadio Awario Olimpico":
    a) awaria prądu dmuchanej bandy,
    b) gryzonie lub woda w studzience,
    c) nocne opady wyłącznie nad stadionem,
    d) inny kataklizm
    :)

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Odnosząc się do przytoczonego artykułu to można stwierdzić, że każdy atak prowadzący do upadku zawodnika jest naganny. Idąc Twoim tokiem myślenia nie miał prawa się składać w łuk i pojechać powinny we dwóch prosto. Ile jest takich sytuacji na pierwszym łuku, w których jeden zawodnik uderza drugiego motocyklem? Ile jest sytuacji, w których zawodnik z pierwszego pola wywozi pozostałych szeroko, żeby zrobić miejsce sobie bądź koledze z drużyny? Jakby nie wyszli wszyscy trzej równo ze startu to skończyłoby się na uślizgu i kontrolowanym upadku, a tak mamy gównoburzę...

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • użytkownik usunął konto lubi Komentarz

    Torunianie zawsze widzieli wypadki na torze inaczej niż cała Polska np. w 2017 i kraksie Miedziński - Doyle. Teraz twierdzą że na żużlu z pierwszego toru nikt się nie wynosi szerzej a już na Moto Arenie to nigdy w życiu czegoś takiego nie widzieli.