Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: Agnieszka Radwańska przetrwała nawałnicę Kristyny Pliskovej i jest w II rundzie

    Jeśli polska anemiczka ma problemy z pokonaniem gorszej z sióstr Pliskovych, a na dodatek traci z nią seta, to oznacza to jedno - z jej formą jest naprawdę fatalnie! ^_- Dziś się prześlizgnęła, ale nie sądzę, żeby jej osoba odegrała znaczącą rolę w tym turnieju, jak i w jakimkolwiek innym - pewnie to jej ostatnie podrygi na światowych kortach. Trzeba wiedzieć, panno Celt, kiedy ze sceny zejść i się nie kompromitować więcej. ^_- Na szczęście Lesia Tsurenko raczej zakończy jej męki i pozwoli jej wybrać się na kolejny odpoczynek z ukochanym, w końcu polska anemiczka tylko o tym marzy, ku niezadowoleniu drogiego Pottermaniacka. ^_-

  • kaman napisał komentarz na tablicy Sylwia.

    Droga Sylwio, niestety moderacja usunęła mój komentarz do Ciebie. Na szczęście zachowuję każdy mój wpis w Wordzie, dlatego skopiuję go jeszcze raz, tym razem na tablicę:

    Droga Sylwio., miło mi widzieć, iż są jeszcze ludzie, którzy widzą w Szkocie Murrayu jego prawdziwe oblicze i nie pałają do niego sympatią. ^_- Nazywam go oczywiście oszustem za to jak popsuł drabinkę zeszłorocznego US Open za co został skrytykowany przez wszystkie osoby myślące (tylko jego marniutcy psychofani bronili tego amatorskiego zachowania!). Ponadto Murray jest dla mnie najzwyklejszym i nudnym przebijaczem, jego "tenis" nie zawiera niczego co mogłoby zachwycać. Należy także zwrócić uwagę na brak wychowania Murraya i jego kortowe chamstwo, które zawsze uchodzi mu na sucho. Przez to, iż oszust Murray wywodzi się z Wielkiej Brytanii, która uważa się za kolebkę tenisa, tego śmieszniutkiego przebijacza wywyższa się do rangi Boga! Dlaczego ten przeciętniaczek został wcielony do tak zwanej "Big 4", skoro dla Rogera, Rafaela i Novaka Murray jest tylko chłopcem do bicia, o czym świadczą ich head to heady. Nawet żal wspominać o tym ile tytułów i finałów wielkoszlemowych zaliczyli Szwajcar, Hiszpan i Serb, a ile ich ubogi szkocki "krewny", tu nawet nie ma porównania. W takim razie z jakiej racji ktoś taki wcielony został do grona legend? Przypomnę, iż pierwsze głosy o istnieniu wielkiej 4 pojawiły się w okolicach roku 2011 - ile turniejów wielkiego szlema wygrał wtedy promowany przez zakłamane brytyjskie żurnale Andy Murray? Zero. Wtedy tytuły dzielili między siebie Fedale i Djokovic, nawet oszust Del Potro miał wtedy na koncie wygrany US Open, ale Argentyńczyk nie został uhonorowany ustawieniem obok legend białego sportu, lecz przeciętny worek treningowy Murray! W chwili obecnej Murray ma 3 wygrane turnieje wielkoszlemowe, tyle samo ma Staś Wawrinka. Przy okazji Staś jest bliższy skompletowania karierowego wielkiego szlema, gdyż brakuje mu jedynie Wimbledonu. Świadczy to o tym, że przemiły Szwajcar jest bardziej wszechstronnym tenisistą niż przebijacz Murray, który i tak wygrał dwa razy Wimbledon, bo organizatorzy wspierali swojego oszukując przy planach meczy i zagrywkach takich jak ustawienie największego rywala Murraya czyli Djokovica (wtedy lidera rankingu) na korcie bez dachu w dniu z prognozami deszczu, zaś Murray wszystkie swoje mierne mecze rozgrywał na korcie centralnym. Przemilczę także jego śmieszne drabinki, w których półfinał rozgrywał z Janowiczem, zaś Djokovic toczył prawdziwą bitwę z Del Potro. Zawsze piętnowałem oszustwo i kortowe cwaniactwo, a usilnie promowany przez brytyjską federację Murray wiedzie w tym prym! A najbardziej obrzydliwym zachowaniem Szkota była obietnica oddania wygranej kwoty za udział w turnieju Queen's na ofiary pożaru Grenfell Tower. Warto przypomnieć, iż oszust Murray zakończył udział w turnieju po jednym meczu przegrywając bez walki z jakimś amatorem lucky loserem. Hojność Szkota nie znała granic, za darmo grać nie chciał. ^_-
    To tylko kawałek mojej niechęci do Murraya, droga Sylwio. Bardzo ucieszył mnie awans "baby Feda" do 2 rundy. Trzymam kciuki aby w tym roku Bułgarowi udało się zagrać w finale ze swoim idolem Maestro Rogerem, ma na to ogromne szanse, gdyż jego drabinka pełna jest wyjątkowych amatorów, którzy nie równają sie w skali talentu z popularnym "Grishą". ^_-


  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: Andrea Petković lepsza od Petry Kvitovej po dreszczowcu, Kristina Mladenović wciąż w kryzysie

    Ciekawe gdzie są fani Muguruzy i co powiedzą na zachowanie australijskich kibiców w meczu Barty-Sabalenka? Przecież podobno "Garbinka" przegrała z Kiki Mladenovic przez francuską publiczność, ciekawi mnie więc, co mają do powiedzenia na temat dzisiejszej porażki Aryny Sabalenki. Czy ona też przegrała z publicznością? ^_-
    Carolinka Garcia pokazała, iż po kontuzji pleców z Brisbane już nie ma śladu i będzie się ona liczyła w walce o najwyższe cele w Australian Open. Allez Carolinka! ^_-
    Sharapova i Muguruza niestety wygrały swoje mecze, ale w takim stylu, iż lepiej o tym nawet nie pisać. Nie wróżę im długiego pobytu w tym turnieju. Plugawa Hiszpanka oraz rosyjska Meldoniara zapewne odpadną już w kolejnej rundzie. ^_-
    Przegrała za to Zarina Diyas i to jest chyba najwspanialsza wiadomość dzisiejszego dnia oprócz wygranej Maestro. Miernym przebijaczkom w Australian Open już dziękujemy! ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: Roger Federer rozpoczął walkę o obronę tytułu. Gael Monfils kolejnym rywalem Novaka Djokovicia

    Maestro po raz kolejny udowadnia swoją mityczną wielkość! Dla Boga Tenisa nie ma rzeczy niemożliwych. Największy mistrz elegancji światowych kortów udanie rozpoczął walkę o swój 20 Wielki Szlem. Oczywiście pokonanie amatora Bedene to była czysta formalność, jednak taką grą Maestro mogę się napawać całymi dniami. ^_- Niepokoję się jednak trochę faktem, iż to Hiszpanik Nadal stracił mniej gemów w pierwszej rundzie. Myślę sobie jednak, iż na tym etapie turnieju nie jest to ważne, zobaczymy, czy Nadal będzie taki mądry w grze z lepszym rywalem, a nie amatorem rodem z futuresów. Roger to prawdziwy mistrz elegancji, jego celem nie jest upokorzenie rywala, a wygrana w pięknym stylu, co zresztą osiągnął. Do tego Maestro wie, iż kibice na Rod Laver Arena przychodzą go oglądać i chcą to robić jak najdłużej, on tylko spełnia ich oczekiwania. ^_- Jestem dumny z Rogera i liczę na to, iż taki poziom utrzyma do końca Australian Open, a to na pewno przyniesie upragnioną "20", jestem o tym przekonany. ^_-
    Kolejna dobra wiadomość tego dnia jest taka, iż Staś Wawrinka zaliczył udany powrót po kontuzji. Jak sam powiedział, teraz najważniejsze dla niego jest to, aby grać w tenisa i cieszyć się tym. Trzymam kciuki za Stasia, aby grał coraz lepiej. Jeśli zdrowie mu na to pozwoli, będę trzymał kciuki za wygranie przez Wawrinkę świętego szlema, tylko tego turnieju brakuje mu do "Karierowego Wielkiego Szlema". Staś wygrywając Wimbledon pokazałby wszystkim fanom przebijacza Murraya, na czele z (nie)drogim Baselinerem, iż to on zasługuje na miejsce w tak zwanej "Wielkiej Czwórce", zresztą nawet teraz już tak jest i żadne zaklinania rzeczywistości fanów oszusta Murraya nic w tym temacie nie zmienią. Stasiowi brakuje jedynie Wimbledonu, a Murrayowi Australian Open i Roland Garros. ^_-
    Niestety udany powrót zaliczył także Novak Djokovic! Ten fakt już nie za bardzo mnie cieszy, liczę na to, iż utalentowany Francuz Monfils po raz pierwszy wygra z Serbem w kolejnej rundzie, tak jak to zrobiła Belindka z utytułowaną Venus Williams. Serbski przebijacz zagrał zaledwie jeden mecz, a już mi działa na nerwy. ^_- Było tak dobrze, jak go nie było! Cieszmy się więc chociaż tym, że w turnieju nie ma przebijacza Murraya. Finał Djokovic-Murray byłby najgorszym z możliwych koszmarów. ^_-
    Swój mecz wygrał także sztucznie napompowany przez media Alexander Zverev, myślę jednak, iż są to pierwsze i ostatnie podrygi buńczucznego Niemca w tym turnieju i długo się on tutaj nie nagra. Założyłbym się o wszystko, że Niemca w drugim tygodniu szlema nie będzie. ^_- Oszust Del Potro także w kolejnej rundzie, ale to dobrze, gdyż bardzo chciałbym, żeby spotkał się z Maestro i dostał od niego srogie baty. ^_-
    Dawaj Roger, wierzę w Twoją 20!

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: Karolina Woźniacka i Elina Switolina w II rundzie. Wymarzony debiut 15-letniej Marty Kostiuk

    Cóż za piękny dzień na kortach w Melbourne! Cudna Belindka Bencic po raz pierwszy w karierze pokonała faworyzowaną, ubiegłoroczną finalistkę, piątą tenisistkę świata Venus Williams! Szkoda mi Amerykanki, gdyż to wielka mistrzyni, patrząc na takie pary w głównej drabince jak Diyas-Cirstea... bardzo źle trafiła popularna "Vee", z inną drabinką mogłaby zrobić dużo lepszy wynik. Belindka w tym meczu pokazała swoją magiczną grę, taką jak w Hopman Cupie u boku Maestro Rogera. Jestem niezwykle szczęśliwy z powodu Belindki i mam nadzieję, iż doczekam się swojego wymarzonego ćwierćfinału Belindka - Elinka, która także dziś pogoniła do kąta jakąś amatorkę rodem z itfów. Wygrała także Karolinka Woźniacka. Wspaniały dzień! Liczę na to, iż jutro dzieła dopełni Carolinka Garcia, a tym samym wszystkie moje ulubienice zameldują się w 2 rundzie. ;)

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: mocne otwarcie Rafaela Nadala. Nick Kyrgios i Jo-Wilfried Tsonga także bez strat

    Lider rankingu, Hiszpanik Nadal, grał przeciwko amatorowi rodem z futuresów, którego zgodnie z planem zmiażdżył. Był to typowy sparing w wykonaniu Nadala. Zastanawiam się od kiedy zaczęto pobierać opłaty za oglądanie meczów treningowych czołowych tenisistów na głównych arenach, gdyż tego właśnie była świadkiem widownia Rod Laver Arena. Następnym razem "Rafael" powinien zostać wystawiony pod płot i tam gromić swoich sparingpartnerów, tak jak to robią inni czołowi zawodnicy, bez zajmowania głównego kortu na demonstrację swoich sztuczek z amatorami. ^_- Co innego mecze Maestro, każdy pragnie zobaczyć kortowego magika nawet z największym amatorem! Muszę przyznać Hiszpanikowi, iż jego ubranie przypomniało mi piękne i najznamienitsze Fedale, jeszcze zanim Nadal zrezygnował z koszul bez rękawów i obaj z Rogerem byli młodszymi, pełnymi najwspanialszej formy dominatorami białego sportu. Trochę mnie "Rafa" złapał w drobne sentymenciki z tym powrotem do przeszłości, szkoda iż nie dołożył długich spodni, wzruszyłbym się jeszcze mocniej wspominając piękne baty jakie zebrał w finale Wimbledonu w 2006 roku od samego Maestro Rogera. ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: pewne zwycięstwo Grigora Dimitrowa. Utalentowani Andriej Rublow i Denis Shapovalov w II rundzie

    Cóż za wspaniałe rozpoczęcie wielkoszlemowego roku w tenisie! Grubasy Sock i Stephens pokonani! ^_- (Nie)drogi Baseliner (obecnie ukrywający się jako fan oszusta Andy'ego Murraya, który najpewniej już nigdy nie wróci do czołówki) musiał dzisiaj przeżyć rozczarowanie roku przez swoich amerykańskich ulubieńców. Najwyraźniej grubasy zasmakowały w australijskich fast foodach i przysmakach takich jak Vegemite. ^_- Zapędy do obżarstwa doprowadziły do kompromitacji 8 tenisisty świata i mistrzyni ubiegłorocznego US Open w grze pojedynczej kobiet. ^_- Grubas Sock nie miał nawet honoru, żeby sympatycznie pożegnać się po meczu ze swoim pogromcą Japończykiem Sugitą. Zaszczycił biednego amatora piruetem niczym polska anemiczka Sabinę Lisicką! ^_- Drabinka Amerykanina wydawała mi się banalna, a tutaj taka niespodzianka i wylot już pierwszego dnia. ^_- Przynajmniej (nie)drogi Baseliner długo nie pożył w nadziei o zwycięstwie Socka i Stephens w Melbourne. Tenis dziś zwyciężył! Liczę na to, iż jutro również plugawi tenisiści odpadną z turnieju. Czekam na porażkę Muguruzy, Sharapovej, Diyas, Halep, Djokovica i Zvereva - może to troszkę za dużo jak na jeden raz i aż tak pięknie nie będzie, na początek wystarczy mi porażka Muguruzy i Halep. ^_-

  • kaman napisał komentarz na tablicy kaman

    Witaj, drogi diatlowie. Oczywiście nie byłem zdziwiony takim obrotem spraw, gdyż uważam grubasa za wielką miernotę. Przed turniejem obawiałem się, iż Sock będzie miał podobne szczęście jak w Mastersie 1000 w Paryżu, przez co splugawił swoją obecnością turniej kończący, o którym wolałbym zapomnieć na zawsze. Na szczęście tamta kompromitacja touru (spowodowana zmęczeniem i kontuzjami mistrzów Federera i Nadala, a także nieobecnością ich gorszych rywali Djokovica i Murraya) nie miała odzwierciedlenia w australijskim szlemie. Australian Open został błyskawicznie oczyszczony z miernot. Dziś w nocy ruszają drugie połówki, liczę na potknięcia kolejnych przebijaczy - Djokovica, Muguruzy, Sharapovej, Zvereva i Halep.

  • kaman napisał komentarz na tablicy SportoweFakty.pl

    Jestem największym tenisowym ekspertem na tym forum, muszę wyczerpać temat doszczętnie zanim dodam odpowiedź. Jakieś jedno suchutkie zdanie i emotikon mi nie wystarczają. To jest domena plugawego Pao, Baselinera i Minda Crawforda. ^_-

  • kaman zaczął obserwować Es Tella

  • kaman napisał komentarz na tablicy SportoweFakty.pl

    Witam ponownie drogą administrację portalu Sportowe Fakty,
    Chciałbym poznać powód usunięcia mojego komentarza, cytuję:

    Drabinka mężczyzn na tegorocznym Australian Open jest skandaliczna! Biedny król i Maestro białego sportu trafił na najgorsze możliwe losowanie. Wszyscy najgroźniejsi rywale znaleźli się w jego połówce. W ten sposób Roger po raz kolejny będzie musiał się zmierzyć w ćwierćfinale z oszustem Del Potro, choć po cichu liczę, iż oszust ośmieszy się w międzyczasie tak jak ośmieszył się w "wielkim finale" Auckland przegrywając z Bautistą. Możliwy jest także ćwierćfinałowy pojedynek Maestro z przebrzydłym Goffinem, który pokonał wyczerpanego Króla w Londynie. To byłaby piękna zemsta za tamtą druzgocącą porażkę. ^_- W półfinale Roger być może będzie musiał stanąć przeciwko kolejnemu oszustowi - Serbowi Djokovicowi, który mami wszystkich nieistniejącą kontuzyjką łokcia i raz po raz opowiada o możliwej operacji, epatuje skróconym ruchem serwisowym i innymi bzdurkami "dla przedłużenia kariery", choć każdy wie, iż Serb był na cichym banie i w tym czasie ciężko trenował, aby zająć miejsce wielkiego Maestro Rogera. Jego niedoczekanie! Szczerze mówiąc po cichu liczę, iż skromny Staś Wawrinka jest już zdrowy i pokona w ćwierćfinale oszusta Djokovica, tym samym w półfinale mielibyśmy piękny szwajcarski spektakl! Zarówno Staś jak i Serbuch mają wyjątkowo łatwych rywali w 4 rundzie - kartofliskowy gracz Thiem jak i mentalny chłopczyk z podstawówki obrzydliwie pewny siebie Zverev nawet do tej 4 rundy nie dojdą.
    Górna drabinka to tak zwany "cakewalk" Rafaela Nadala, któremu będę kibicował, jeżeli Roger przegra z którymś z oszustów. Choć nie uważam, aby "Rafa" daleko zaszedł w Melbourne. Nie grał żadnego turnieju przygotowawczego, a na pokazóweczkach się jedynie ośmieszał przegrywając z miernymi tenisistami. To nie świadczy o tym, żeby Nadal zrobił tutaj daleką zrobił tutaj daleką rundę. Znając jego poprzednie wyniki przegra z kimś, kto potem przegra itd. ^_- Nawet takie pajace jak Dimitrov czy Kyrgios mają większe szanse na finał niż słabowity Nadal. Przyznaję jednak, że sto razy bardziej wolałbym zobaczyć w finale kolejnego Fedala niż pojedynek Maestro z pajacem Kyrgiosem albo tą jego żałosną "podróbką" Dimitrovem. Znając popisy tych pajaców równie dobrze mogą oni przegrać z totalnymi amatorami w pierwszych rundach. Zaś Fedal to zawsze gwarancja dobrego widowiska! W całym turnieju będę bacznie obserwował drogę po obronę tytułu wielkiego Boga tenisa Rogera Federera i jego piękny 20. triumf w Wielkim Szlemie. Dawaj Roger, wierzę w Ciebie!
    Zauważyłem również, iż ulubieniec (nie)drogiego Baselinera - grubas Sock ma niemożliwie prostą drabinkę! Czyżby fan obżerania się w fast foodach miał wreszcie pobić swój wynik w wielkim szlemie i zajść dalej niż 4 runda? ^_- Górna część drabinki jest tak mierna, że trzeba się przygotować na słabiutkie ćwierćfinaliki i półfinalik. Oby tylko grubas nie doszedł do finału, chociaż z tym to się zapędziłem. ^_- Jeszcze (nie)drogi Baseliner odwinie mój komentarz i to przeczyta, a że jestem tutaj największym ekspertem, to Baseliner weźmie to na poważnie i potem z nadzieją będzie spoglądał na wielkie sadło wygrywające Australian Open. ^_- To oznaczałoby największą kompromitację w tenisie, na szczęście nie jest w ATP jeszcze tak źle, żeby kompletne miernoty wygrywały szlemy.
    Wspominając o miernotach należałoby wspomnieć o obrzydliwie pewnym siebie Niemcu Zverevie, który myśli, iż pozjadał wszystkie rozumy. Przebrzydły Niemiec robi z siebie drugiego Federera albo Nadala tylko z tego względu, że skorzystał z ich niedyspozycji wygrywając fartem dwa turnieje rangi Masters 1000. Prawda jest taka, iż patrząc na tę miernotkę Zvereva w TOP4 rankingu tęsknię za przebijaczem Murrayem! On chociaż wygrał trzy szlemy. Niemiec Zverev dużo gada, a mało robi. Ani razu nie przeszedł 4 rundy w Wielkim Szlemie i nie sądzę, aby stało się to w Australii! Oglądałem Puchar Hopmana i oszust Zverev wymyślił sobie kontuzyjkę w finale, gdyż nie był w stanie pogodzić się z haniebną porażką z Maestro. Prawda jest taka, iż to zwykła miernotka która wykorzystała to, iż Staś Wawrinka, Novak Djokovic i Andy Murray nie grali. Liczę na kolejną kompromitację obrzydliwie pewnego siebie Niemca w Wielkim Szlemie i wielką rozpacz jego fanów, a raczej fanek. ^_- Niemiec Zverev to nie mniejszy pajac niż Kyrgios, nie potrafi pogodzić się z porażkami, wymyśla kontuzyjki i niszczy rakiety. Zero kortowej elegancji! Gdyby doszło do meczu z Novakiem Djokovicem w 4 rundzie, nie ukrywam, iż wolałbym, żeby wygrał nielubiany przeze mnie Serb!


    Czy mój komentarz został zgłoszony przez moich hejterów, Pao bądź Baselinera?
    Proszę o udzielenie mi takiej informacji i rozsądniejsze przeglądanie zgłoszeń. Oni to robią, gdyż boli ich wygłaszana przeze mnie prawda.
    Przestrzegam regulaminu i moje posty w żaden sposób go nie łamią, a są usuwane. Nie podoba mi się to.
    Proszę o odpowiedź.
    Z poważaniem,
    kaman.

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: Novak Djoković i Stan Wawrinka w połówce drabinki Rogera Federera. Świetne losowanie Rafaela Nadala

    Drabinka mężczyzn na tegorocznym Australian Open jest skandaliczna! Biedny król i Maestro białego sportu trafił na najgorsze możliwe losowanie. Wszyscy najgroźniejsi rywale znaleźli się w jego połówce. W ten sposób Roger po raz kolejny będzie musiał się zmierzyć w ćwierćfinale z oszustem Del Potro, choć po cichu liczę, iż oszust ośmieszy się w międzyczasie tak jak ośmieszył się w "wielkim finale" Auckland przegrywając z Bautistą. Możliwy jest także ćwierćfinałowy pojedynek Maestro z przebrzydłym Goffinem, który pokonał wyczerpanego Króla w Londynie. To byłaby piękna zemsta za tamtą druzgocącą porażkę. ^_- W półfinale Roger być może będzie musiał stanąć przeciwko kolejnemu oszustowi - Serbowi Djokovicowi, który mami wszystkich nieistniejącą kontuzyjką łokcia i raz po raz opowiada o możliwej operacji, epatuje skróconym ruchem serwisowym i innymi bzdurkami "dla przedłużenia kariery", choć każdy wie, iż Serb był na cichym banie i w tym czasie ciężko trenował, aby zająć miejsce wielkiego Maestro Rogera. Jego niedoczekanie! Szczerze mówiąc po cichu liczę, iż skromny Staś Wawrinka jest już zdrowy i pokona w ćwierćfinale oszusta Djokovica, tym samym w półfinale mielibyśmy piękny szwajcarski spektakl! Zarówno Staś jak i Serbuch mają wyjątkowo łatwych rywali w 4 rundzie - kartofliskowy gracz Thiem jak i mentalny chłopczyk z podstawówki obrzydliwie pewny siebie Zverev nawet do tej 4 rundy nie dojdą.
    Górna drabinka to tak zwany "cakewalk" Rafaela Nadala, któremu będę kibicował, jeżeli Roger przegra z którymś z oszustów. Choć nie uważam, aby "Rafa" daleko zaszedł w Melbourne. Nie grał żadnego turnieju przygotowawczego, a na pokazóweczkach się jedynie ośmieszał przegrywając z miernymi tenisistami. To nie świadczy o tym, żeby Nadal zrobił tutaj daleką zrobił tutaj daleką rundę. Znając jego poprzednie wyniki przegra z kimś, kto potem przegra itd. ^_- Nawet takie pajace jak Dimitrov czy Kyrgios mają większe szanse na finał niż słabowity Nadal. Przyznaję jednak, że sto razy bardziej wolałbym zobaczyć w finale kolejnego Fedala niż pojedynek Maestro z pajacem Kyrgiosem albo tą jego żałosną "podróbką" Dimitrovem. Znając popisy tych pajaców równie dobrze mogą oni przegrać z totalnymi amatorami w pierwszych rundach. Zaś Fedal to zawsze gwarancja dobrego widowiska! W całym turnieju będę bacznie obserwował drogę po obronę tytułu wielkiego Boga tenisa Rogera Federera i jego piękny 20. triumf w Wielkim Szlemie. Dawaj Roger, wierzę w Ciebie!
    Zauważyłem również, iż ulubieniec (nie)drogiego Baselinera - grubas Sock ma niemożliwie prostą drabinkę! Czyżby fan obżerania się w fast foodach miał wreszcie pobić swój wynik w wielkim szlemie i zajść dalej niż 4 runda? ^_- Górna część drabinki jest tak mierna, że trzeba się przygotować na słabiutkie ćwierćfinaliki i półfinalik. Oby tylko grubas nie doszedł do finału, chociaż z tym to się zapędziłem. ^_- Jeszcze (nie)drogi Baseliner odwinie mój komentarz i to przeczyta, a że jestem tutaj największym ekspertem, to Baseliner weźmie to na poważnie i potem z nadzieją będzie spoglądał na wielkie sadło wygrywające Australian Open. ^_- To oznaczałoby największą kompromitację w tenisie, na szczęście nie jest w ATP jeszcze tak źle, żeby kompletne miernoty wygrywały szlemy.
    Wspominając o miernotach należałoby wspomnieć o obrzydliwie pewnym siebie Niemcu Zverevie, który myśli, iż pozjadał wszystkie rozumy. Przebrzydły Niemiec robi z siebie drugiego Federera albo Nadala tylko z tego względu, że skorzystał z ich niedyspozycji wygrywając fartem dwa turnieje rangi Masters 1000. Prawda jest taka, iż patrząc na tę miernotkę Zvereva w TOP4 rankingu tęsknię za przebijaczem Murrayem! On chociaż wygrał trzy szlemy. Niemiec Zverev dużo gada, a mało robi. Ani razu nie przeszedł 4 rundy w Wielkim Szlemie i nie sądzę, aby stało się to w Australii! Oglądałem Puchar Hopmana i oszust Zverev wymyślił sobie kontuzyjkę w finale, gdyż nie był w stanie pogodzić się z haniebną porażką z Maestro. Prawda jest taka, iż to zwykła miernotka która wykorzystała to, iż Staś Wawrinka, Novak Djokovic i Andy Murray nie grali. Liczę na kolejną kompromitację obrzydliwie pewnego siebie Niemca w Wielkim Szlemie i wielką rozpacz jego fanów, a raczej fanek. ^_- Niemiec Zverev to nie mniejszy pajac niż Kyrgios, nie potrafi pogodzić się z porażkami, wymyśla kontuzyjki i niszczy rakiety. Zero kortowej elegancji! Gdyby doszło do meczu z Novakiem Djokovicem w 4 rundzie, nie ukrywam, iż wolałbym, żeby wygrał nielubiany przeze mnie Serb!

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: Novak Djoković i Stan Wawrinka w połówce drabinki Rogera Federera. Świetne losowanie Rafaela Nadala

    Mój komentarz z analizą drabinki został usunięty! To skandal! Dobrze, iż kopiuję każdy swój wpis do Worda, inaczej musiałbym to wszystko pisać jeszcze raz. Jestem zmuszony napisać zażalenie na moderację Sportowych Faktów, która usuwa wszystko jak chce i kiedy chce, tylko dlatego że jakiś plugawy Pao czy inny Baseliner zgłaszają moje komentarze!

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: Agnieszka Radwańska i Magda Linette poznały przeciwniczki

    Pierwsza połówka przy drugiej połówce wygląda bardzo blado. W drugiej połówce znalazły się same tenisistki w formie na czele z Karolinką i Elinką, jest także Belindka, która polosowała bardzo źle i już w pierwszej rundzie zmierzy się z finalistką sprzed roku, Venus Williams. Już jedna bardzo dobra tenisistka pożegna się z turniejem w pierwszej rundzie! To skandal, patrząc na pary typu Diyas-Cirstea, czyli dwie amatorki rodem z ifów. Bardzo mi żal Belindki, gdyż niestety, mimo tego, iż Szwajcarka jest w bardzo dobrej formie, to liczby są dla niej okrutne. Belindka grała z Venus 4 razy i ani razu nie wygrała nawet jednego seta. Do tego Amerykanka na pewno będzie bardzo zmotywowana, gdyż broni 1300 punktów za finał. :( Oczywiście będę trzymał kciuki za Belindkę, ale logicznie na to spoglądając, niespodzianka jest mało realna. Zwyciężczyni tego meczu zapewne zagra w ćwierćfinale z Elinką Svitolinką, gdyż zarówno Elinka jak i Belindka/Venus nie mają później poważnych rywalek. Zwyciężczyni meczu Elinka - Belindka/Venus w półfinale zagra prawdopodobnie z Karolinką Woźniacką, gdyż tenisistki pokroju Cibulkovej, Ostapenko czy Vandeweghe to nie są żadne rywalki dla Karolinki w formie. Także mogę być niemal w stu procentach pewny, iż jedna z moich ulubienic znajdzie się w finale i to mnie bardzo cieszy. ^_-
    Zaś pierwsza połówka to jakiś nieśmieszny żart. Kto tam jest? Mierniutka liderka Halep, która z cudem wygrywa mierniutki turnieik rodem z itfów? Czeszka Pliskova która jest znana tylko z mocnego serwisu, a gdy ten ją zawodzi to ona nie istnieje? Meldoniara Sharapova która bez zmiennika Meldonium przegrywa z miernotkami rodem z itfów? Takich tenisistek jak Zarina Diyas w drabince nie ma zbyt wiele, niestety dla Rosjanki. ^_- W drugiej rundzie Meldoniara zmierzy się z Sevastovą, czyli pogromczynią z US Open i myślę, że tutaj zakończy się przygoda Rosjanki z turniejem. A szkoda, gdyż bardzo chętnie zobaczyłbym pojedynek Meldoniara-plugawa Muguruza. Toż to byłaby istna walka na noże (nie)drogiego Pao wijącego się jak wąż i drogiego Queen Marusia. ^_- Niestety, Hiszpanka Muguruza jest totalnie bez formy. Na jej szczęście w 3 rundzie trafiła na tenisistkę która jedną nogą jest już na emeryturze czyli anemiczkę Radwańską. Nie wykluczam jednak, iż Radwańska pożegna się z turniejem wcześniej przegrywając z jakąś amatorką rodem z itfów, która będzie posyłała dużo winnerów. ^_- Z kolei jeśli Sharapova jakimś cudem przejdzie Sevastovą, to w 3 rundzie czekać będzie mistrzyni z Sydney Niemka Kerber, która znowu złapała formę. ^_-
    Biorąc pod uwagę wyżej wymienione okoliczności, jedyną możliwą opcją w górnej połówki jest Carolinka Garcia! Mam nadzieję, iż Francuzka jest już zdrowa i wykorzysta to, iż trafiła do części, w której są same tenisistki bez formy. ^_- Liczę na piękny finał z udziałem moich ulubienic! :)

  • kaman napisał/a komentarz do SF Awards 2017 - Reaktywacja

    świeżej i mało (choć jak na mnie i tak dużo) się udzielającej userki


    Droga Rafanko, dobry żart. ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do WTA Auckland: Julia Goerges nie do zatrzymania. Pokonała Karolinę Woźniacką i wygrała trzeci finał z rzędu

    Jestem zaniepokojony formą Karolinki Woźniackiej. Dać się stłamsić w taki sposób niemieckiej miernocie?! Przecież ta pseudo tenisisteczka umie tylko mocniej i mocniej ładować w piłkę. Zero w tym jakiegokolwiek geniuszu czy inteligencji. Karolinka Woźniacka nie powinna przegrywać z takimi tenisistkami, jest to wstyd. Mam nadzieję, iż Karolinka pokaże w Australian Open, że ta porażka była jedynie wypadkiem przy pracy, ale szczerze mówiąc jestem naprawdę zaniepokojony i obawiam się o ten turniej. Czyżby po pięknej końcówce roku przyszło rozluźnienie i spadek formy?! ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do SF Awards 2017 - Reaktywacja

    Witaj drogi sekup,
    Na początku chciałbym podziękować Ci za gratulacje. To dla mnie niezwykle cenne, widzieć, gdy inni doceniają Ciebie i Twoje merytoryczne wpisy. ^_- Jestem niezmiernie szczęśliwy. ;)
    Mam nadzieję, iż droga Vivendi za rok również zorganizuje taki konkurs, a ja wygram w jeszcze większej liczbie kategorii.
    Co do (nie)drogiego Pao, nie przejmuj się komentarzykami tego zakompleksionego chłopczyka. Ten niezrównoważony psychicznie osobnik w kółko próbuje mnie obrazić za kilka słów prawdy o jego miernotce Garbince Muguruzie. Widzę, iż na Ciebie również się uwziął. Z ciekawości spojrzałem na wpis, który (nie)drogi Pao nominował do "bełkotu" roku. Chciałbym Ci pogratulować tak celnej przepowiedni! Garbinka Muguruza po tytule na Wimbledonie przestała istnieć i z meczu na mecz coraz bardziej się kompromitowała. (Nie)drogi Pao nie może tego znieść i dlatego wciąż nam dokucza. Ja jednak się tym w ogóle nie przejmuję, co więcej, śmieszą mnie te bzdurki które wysyła "do mnie" w eter. ^_- Są one pełne jadu i żalu, co mnie cieszy. ^_- "Bełkot" roku to prawie każdy komentarz (nie)drogiego Pao, zaś Ty, drogi sekup, jesteś jednym z największym ekspertów tenisowych na tym forum. Gratuluję. :)

  • kaman napisał/a komentarz do WTA Auckland: Agnieszka Radwańska na kolanach. Ugrała mniej gemów niż Magdalena Fręch

    Witaj drogi sekup,
    Napisałeś dość długą wiadomość. Postaram się jednak odnieść do wszystkich wątków, które poruszyłeś.
    Masz rację, iż mierne tenisistki pokroju Vickery na czołowe tenisistki świata specjalnie się mobilizują i nierzadko z nimi wygrywają, tak jak wymieniona przez Ciebie De Brito. Problem jest jednak tego rodzaju, iż Radwańska-Celt nie jest już czołową tenisistką, a raczej kimś, kogo w łatwy sposób każda miernotka może pokonać. To już dla tych tenisistek okupujących doliny rankingowe nawet nie jest sukces!
    W obecnej sytuacji polskiej anemiczki nie powinna ona odpuszczać takich meczów, tylko brać to, co się da. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek miała ona szansę na zagranie w wielkoszlemowym ćwierćfinale ponownie, nie wspominając o finale czy triumfie, dlatego nie powinna się oszczędzać. Rozumiem, iż czołowe tenisistki świata oszczędzają się przed Wielkimi Szlemami, ale Polka dawno przestała się liczyć w stawce. ^_-
    Wiem, drogi sekup, iż kibicujesz tej anemiczce, ale musisz spojrzeć prawdzie w oczy.
    Agnieszka Radwańska - Celt nigdy nie wygra Wielkiego Szlema i nie sądzę, żeby powróciła kiedykolwiek do czołowej dziesiątki. Myślę, że powoli zbliżamy się do zakończenia kariery przez panią Celt.
    Co do Johanny Konty, oglądałem jej mecz z Elinką Svitolinką i wyglądało mi to jedynie na przemęczenie. Nie nastawiałbym się na Twoim miejscu na taryfę ulgową dla anemiczki ze strony Brytyjki. Broni ona w Sydney tytułu i odzyskała formę. Polskiej anemiczce będzie niezwykle trudno przekroczyć barierę 3 gemów w 1 secie. ^_-
    Drogi sekup, polubiłem Ciebie i Twoje komentarzyki, mimo, iż nasze gusta tenisowe są różne, to jednak z sympatii do Ciebie mam dla Ciebie dobrą radę. Znajdź sobie inną ulubienicę, jest tyle fajnych tenisistek. Belindka, Elinka, Carolinka, Daria Gawriłowa... Po co trwasz przy tej anemiczce? Czy to przywiązanie? Przecież jej gra od dawna nie cieszy oczu, sama Radwańska-Celt nie jest zbyt sympatyczną osobą, stroi foszki. Czy chodzi o to, iż jest Polką, a wymienione przeze mnie dziewczyny nie?
    Szkoda mi Ciebie, drogi sekup, uważam, iż takiej miernocie powinny kibicować osoby pokroju Pottermaniacka, a nie taki inteligentny użytkownik jak Ty.
    Pozdrawiam,
    kaman

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Auckland: del Potro zaczyna sezon, Sock broni tytułu. Dwa przegrane tie breaki Przysiężnego

    Grubas Sock powraca do grania o punkty po "okresie przygotowawczym", bardzo mnie ciekawi, ile podczas tego sezonu ogórkowego zjadł hamburgerów, bo wydaje się jeszcze bardziej grubszy niż przed. ^_- Czekam na pierwszą wtopę i rozpacz (nie)drogiego Baselinera!

  • kaman napisał/a komentarz do WTA Auckland: Agnieszka Radwańska na kolanach. Ugrała mniej gemów niż Magdalena Fręch

    Drogi Pottermaniacku, widzę, iż humorek nie jest najlepszy i rzucasz oschłymi żarcikami po kolejnym blamażu polskiej anemiczki. Na Twoim miejscu zacząłbym rozglądać się nad inną sympatią, ewentualnie po prostu przyzwyczaił się do takiego beznadziejnego stanu rzeczy. ^_-

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

kaman

Witaj, drogi diatlowie. Oczywiście nie byłem zdziwiony takim obrotem spraw, gdyż uważam grubasa za wielką miernotę. Przed turniejem obawiałem się, iż Sock będzie miał podobne szczęście jak w Mastersie 1000 w Paryżu, przez co splugawił swoją obecnością turniej kończący, o którym wolałbym zapomnieć na zawsze. Na szczęście tamta kompromitacja touru (spowodowana zmęczeniem i kontuzjami mistrzów Federera i Nadala, a także nieobecnością ich gorszych rywali Djokovica i Murraya) nie miała odzwierciedlenia w australijskim szlemie. Australian Open został błyskawicznie oczyszczony z miernot. Dziś w nocy ruszają drugie połówki, liczę na potknięcia kolejnych przebijaczy - Djokovica, Muguruzy, Sharapovej, Zvereva i Halep.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Witaj w Nowym Roku.Miałeś rację co do swojego ,,ulubieńca''czyli Jacka Socka.Amerykanin skompromitował się przegrywając w żałosnym stylu z japońskim amatorem.Ciekawe jak to skomentuje użytkownik Baseliner...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Witaj w Nowym Roku.Miałeś rację co do swojego ,,ulubieńca''czyli Jacka Socka.Amerykanin skompromitował się przegrywając w żałosnym stylu z japońskim amatorem.Ciekawe jak to skomentuje użytkownik Baseliner...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 15 stycznia 2018 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

W przyszłym roku dam jeszcze szanse Rogerowi na zmazanie plamy po tej upokarzającej i wręcz haniebnej porażce,najlepszym lekarstwem było by oczywiście wygranie przez Maestro Australian Open 2018 i tym samym zdobycie 20 tytułu wielkoszlemowego.Poza tym na chwile obecną nie ma żadnego innego tenisisty któremu mogę kibicować,myślałem o Stasiu Warwince lecz on z kolei jest strasznie chimeryczny i miewa udane tylko niektóre turnieje.Zobaczymy co przyniesie następny rok,do zobaczenia w przyszłym sezonie drogi kolego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Witaj.Stało się coś niewytłumaczalnego i potwornego,jak Maestro mógł przegrać z takim kimś i w tak żałosnym stylu zakończyć ten rok.Po pierwszym secie byłem przekonany że podobnie jak w Bazylei będzie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, bałem się, iż po moich komentarzach nasza przyjaźń stanie na włosku, lecz i Ty potrafisz obiektywnym okiem spojrzeć na zaistniałą sytuację, co mnie bardzo cieszy (jak przystało na jednego z większych tenisowych ekspertów z tego forum ^_-). Roger dał straszną plamę i po moim wieloletnim kibicowaniu szwajcarskiemu Maestro po raz pierwszy mam dylemat, czy dalej kibicować komuś, kto gaśnie na naszych oczach! W 2013 wierzyłem w odrodzenie Boga Tenisa, czekałem te wszystkie lata wierząc w 18, znosząc wszystkie kpiny i upokorzenia ze strony tutejszych pseudo znawców! I doczekałem się pięknego roku 2017, jednego z najwspanialszych sezonów Maestro, lecz pozostał pewien niedosyt... Wierzyłem, iż Roger potwierdzi swoją dominację odpowiednim miejscem w rankingu, lecz on z własnej niefrasobliwości oddał tron lidera swojemu największemu i odwiecznemu rywalowi, czyli Rafaelowi Nadalowi. Nadal się kompletnie posypał w tych ostatnich turniejach, więc tym bardziej jestem zawiedziony, wiem że Roger w Paryżu osiągnąłby daleką rundę! Wtedy miałby tego lidera, gdyż Nadal w Paryżu dograł tylko dwa mecze, a w Finałach ATP tak jakby go w ogóle nie było! Roger o kilka punkcików minął się z sukcesem! Nadal nie był tutaj żadną konkurencją, to Rogerowi wypadło 1 miejsce z rak, gdyż podjął fatalną decyzje o odpuszczeniu Paryża! Jakoś przegryzłem to dziwne wycofanie się z Bercy, gdyż Roger to uczynił, aby wygrać po raz siódmy Masters... I po wczorajszym zastanawiam się - Roger, dlaczego?! Był wypoczęty, odpuścił kompletnie walkę o lidera, a przegrał z amatorem najgorszego gatunku! Kim jest ten cały Goffin?! To zwykła, parszywa miernota, o której za kilka lat nikt nie będzie pamiętał! Nie potrafię teraz myśleć ciepło o Rogerze, gdyż w ostatnich tygodniach doprowadził do katastrofy! To jest okropnie niewybaczalne! Jestem tak zdruzgotany tym turnieikiem i grą Rogera. Już sama utrata seta z miernotą Cilicem powinna dać Maestro do myślenia, gdyż Cilic nie miał nic do powiedzenia w meczach z takimi przebijaczami jak Zverev i grubas Sock! Jak Roger mógł nam to zrobić i zmarnować taką szansę na pobicie swojego własnego rekordu. Czuję się załamany. Nawet fakt, że fart grubasa w końcu się skończył, a (nie)drogi Baseliner wylądował w wariatkowie mnie nie pociesza! Mam nadzieję, że przerwa od białego sportu mi pomoże i jakoś uporam się z tym żenującym występem Maestro, ale nie wykluczam tego, iż w 2018 roku już nie będę mu kibicował. Muszę to poważnie przemyśleć, nigdy bym się czegoś takiego nie spodziewał, taka kompromitacja! Do zobaczenia w 2018 roku, drogi diatlowie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Witaj.Stało się coś niewytłumaczalnego i potwornego,jak Maestro mógł przegrać z takim kimś i w tak żałosnym stylu zakończyć ten rok.Po pierwszym secie byłem przekonany że podobnie jak w Bazylei będzie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Witaj.Stało się coś niewytłumaczalnego i potwornego,jak Maestro mógł przegrać z takim kimś i w tak żałosnym stylu zakończyć ten rok.Po pierwszym secie byłem przekonany że podobnie jak w Bazylei będzie łatwo,szybko i przyjemnie a tymczasem w 2 i 3 secie to był Federer z 2013 roku,grający bez polotu i przegrywający z takimi miernotami jak Federico Delbonis czy Sergiy Stakhovsky.Nie dziwie się twojej frustracji,mnie też ta porażka kompletnie załamała.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 19 listopada 2017 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Niestety,podobnie jak ty jestem ogromnie zawiedziony,teraz po wygraniu w Bazylei szansa na nr.1 w rankingu się zwiększyła a tu jeszcze tego samego dnia taki cios!!!Nadal na pozycji lidera będzie nas teraz raził po oczach,szkoda ogromna ale Hiszpan nie uniknie porażki w finałach ATP

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, chciałem jedynie napisać, że nawet ze względu na Carolinkę nie byłem w stanie kibicować tej amatorce rodem z ifów. Kibicowanie takim miernotom pozostawmy ukraińskim Pottermaniackom, a my zajmijmy sie Maestro, który po raz kolejny pokazał swoją mityczną wielkość! Maestro mierzy się już tylko z historią! ^_-

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Nie kibicuje Svatolinie drogi kolego,doceniłem tylko jej sportową postawę,ale nieważne bo dziś Maestro dołożył kolejne trofeum do swojej przebogatej kolekcji,sprawdziły się twoje proroctwa:)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Nie kibicuje Svatolinie drogi kolego,doceniłem tylko jej sportową postawę,ale nieważne bo dziś Maestro dołożył kolejne trofeum do swojej przebogatej kolekcji,sprawdziły się twoje proroctwa:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 29 października 2017 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, prędzej przestałbym kibicować Maestro, niż zaczął kibicować sprzątaczce z ukraińskich domów rozrywki Elinie Svitolinie. Nawet ze względu na Carolinkę Garcię nie mogłem patrzeć na jej przebijacki tenis i nie byłem w stanie jej kibicować! Jej tenis to totalne amatorstwo rodem z itfów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Caroline Garcia zrobiła na mnie dziś ogromne wrażenie,na tyle duże że postanowiłem zostać jej fanem,mam teraz mnóstwo czasu bo skręciłem nogę i nie pracuje więc miałem okazję oglądać ten znakomity mecz,a...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Caroline Garcia zrobiła na mnie dziś ogromne wrażenie,na tyle duże że postanowiłem zostać jej fanem,mam teraz mnóstwo czasu bo skręciłem nogę i nie pracuje więc miałem okazję oglądać ten znakomity mecz,a po pierwszym secie wydawało się że jest ,,pozamiatane'' dla Francuski.Mam nadzieje że Garcia awansuje ale niestety wszystko zależy od Svatoliny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 29 października 2017 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, Karolinka nigdy nie wyprze Maestro z mojego serca. On zawsze będzie moim numerem jeden... możesz być o to spokojny, drogi diatlowie. Maestro gra teraz w Bazylei i tak gromi rywali, że nawet nie ma o czym pisać. Kolejny tytuł jest już kwestią dni!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Nie chciałem cie hejtować,przyznam że ciekawiła mnie ta gwałtowna zmiana bo czytam twoje komentarze,ale w zasadzie odpowiedziałeś więc możemy o tym zapomnieć

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Nie chciałem cie hejtować,przyznam że ciekawiła mnie ta gwałtowna zmiana bo czytam twoje komentarze,ale w zasadzie odpowiedziałeś więc możemy o tym zapomnieć

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Drogi diatlowie, zapewniam Cię, iż to nie powinno zaprzątać Twojej głowy. Myślałem, iż jesteśmy przyjaciółmi ze względu na Maestro, a Ty się teraz do mnie przyczepiasz o moją sympatię do Karolinki? Czyżbyś...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, zapewniam Cię, iż to nie powinno zaprzątać Twojej głowy. Myślałem, iż jesteśmy przyjaciółmi ze względu na Maestro, a Ty się teraz do mnie przyczepiasz o moją sympatię do Karolinki? Czyżbyś nie był w stanie pojąć wyższych wartości poza hejtem? Czy do końca życia jestem zablokowany w dotychczasowych poglądach? Otóż nie, drogi diatlowie. Jeśli zajdą odpowiednie okoliczności, zmienię również zdanie o Rogerze, oczywiście tu musiałaby się stać prawdziwa katastrofa by tak się stało, lecz jeśli jestem czymś zachwycony czy zawiedziony, potrafię zmienić zdanie. Zawsze byłem otwarty na świat i nowe doznania. Najwyraźniej przekracza to umysły maluczkich. ^_- Co do Karolinki, mocno jej teraz kibicuję, czego oczywiście (nie)drogi Baseliner nie zrozumie. Śmiem stwierdzić, że Karolinka nie zasługuje na takiego "fana" jak on. ^_-

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Witaj.Musze przyznać że twoja gwałtowna zmiana co do osoby Karoliny Woźniackiej i jej tenisa jest wręcz szokująca.Z bezlitosnego hejtera Dunki przemieniłeś się nagle w jej fana.Nie jest to moja sprawa,ale...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Witaj.Musze przyznać że twoja gwałtowna zmiana co do osoby Karoliny Woźniackiej i jej tenisa jest wręcz szokująca.Z bezlitosnego hejtera Dunki przemieniłeś się nagle w jej fana.Nie jest to moja sprawa,ale naprawdę czytając twoje komentarze z ostatnich dwóch dni a poprzednie dotyczące Karoliny ma się wrażenie iż pisały je dwie różne osoby,różnica bije po oczach.Zaznaczam że nie jestem żadnym fanem czy też anty fanem Dunki nie mniej jednak ta kompletnie niespodziewana zmiana stanowiska jest co najmniej zastanawiająca.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 26 października 2017 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ACElina

Szaki oddał typy, dość kontrowersyjne mnie np. dał na psychofana ale się nie obrażam, to dla mnie komplement XD ale chyba skasował :/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Marzami, jako, że Cię obserwuję to zauważyłam Twój post w kokpicie, proszę przemyśl to jeszcze, na razie są to tylko nominacje, głosowanie będzie od 2 grudnia do 30 grudnia, może ktoś myśli o oddaniu...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ACElina

Marzami, jako, że Cię obserwuję to zauważyłam Twój post w kokpicie, proszę przemyśl to jeszcze, na razie są to tylko nominacje, głosowanie będzie od 2 grudnia do 30 grudnia, może ktoś myśli o oddaniu takich samych nominacji jak Ty, ale się wstydzi :P a Ty masz "jaja" (w takim pozytywnym sensie), dawaj!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Nie biorę udziału w zabawie na blogu ACEliny, moje typy nie spodobałyby się większości;) Już tak mam, że nie idę z prądem hihi;) Dziekuję Tobie za docenienie mojej bytności na sf, to miłe:) Pozdrówki:)...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marzami

Nie biorę udziału w zabawie na blogu ACEliny, moje typy nie spodobałyby się większości;) Już tak mam, że nie idę z prądem hihi;)
Dziekuję Tobie za docenienie mojej bytności na sf, to miłe:)
Pozdrówki:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 16 września 2017 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, nie zaprzątam sobie już głowy tym pseudo szlemikiem od siedmiu boleści. Niech nawet przebijacz Nadal to sobie wygra i tak nie doścignie nigdy Rogera w ilości szlemów. Podejrzewam iż Nadal przekupił Murraya, by ten się wycofał po losowaniu drabinki. Dlatego dla zatarcia śladów dodatkowo skrytykował zachowanie Szkota, żeby nikt nigdy nie pomyślał, iż oni to między sobą uzgodnili. Maestro trafił najgorzej, miał najcięższą przeprawę do półfinału, Nadal prawdopodobnie przekupił organizatorów turnieju, żeby zapewnili Rogerowi najtrudniejszych rywali! Strasznie go zabolało, iż przestał być postrachem dla Rogera i chwycił się nieczystych zagrań! Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju pisałem, iż kluczowe dla Maestro będzie przetrwać te pierwsze mecze i od półfinału będzie już tylko łatwiej, niestety Roger został oszukany - oszukany przez Nadala, przekupionego Murraya i niby chorego Del Potro. Argentyńczyk również dostał czek od Nadala, przecież on miał papiery na wygranie z Hiszpanem, oglądaliśmy to w pierwszym secie, w którym Nadal nie umiał podjąć równej walki z Del Potro. Wierzysz, iż po tak wspaniałej grze, wygranym bez żadnych złudzeń secie, nagle ten tenisista przegrywa 6:0, a potem ledwo ugrywa pięć gemów?! To nie zmęczenie, lecz tank przekupionego oszusta Del Potro! Biedny Roger, padł ofiarą krętactwa, na samą myśl jak on musi się teraz czuć, jestem zdruzgotany.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Nadal nie mógł sobie wymarzyć łatwiejszych rywali w drodze do tego finału,wszystko układało się po jego myśli,Del Potro padł kondycyjnie po meczu z Rogerem i nie był w stanie zatrzymać Hiszpana.Niestety...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Nadal nie mógł sobie wymarzyć łatwiejszych rywali w drodze do tego finału,wszystko układało się po jego myśli,Del Potro padł kondycyjnie po meczu z Rogerem i nie był w stanie zatrzymać Hiszpana.Niestety zgadzam się z tobą co do wygranej Nadala w finale.Anderson ma potężny serwis ale moim zdaniem ,,spali'' się psychicznie i nie ugra nawet seta w tym finale.Bardzo bym chciał odszczekać te słowa o Andersonie ale raczej nie będę musiał.Teraz miesiąc przerwy do Szanghaju,Roger miał przeważnie dobre końcówki roku więc można być dobrej myśli na dalszą część sezonu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 10 września 2017 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
JohnDonne

Siema Kaman, niezwykła rzecz sie stała, jak czytałem Twoj koment do nadala to miałem wrażenie, że sam go pisałem- zgodność 1500%!! Z wrażenia aż założyłem tu konto, żeby Ci to na tęczowo zakomunikować. Mój adres jan.lyczek@gmail.com, w miarę ochoty i możliwości puść jakiegoś maila z namiarem na fb lub whatszap, to może sie skumamy i posmazymy owijki nad ołtarzem Króla Rogera ;) pozdro 600!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marzami

Nieprawda.....ja czekam z utęsknieniem na Novaka i nie zmieniam swoich ulubieńców i wierz mi, jest tu kilku szczerze oddanych i stałych w tym oddaniu forumowiczów;)
Nie generalizuj!

Serb przestał się słusznie liczyć w stawce


Oczywiście według Ciebie kamanie hihi;)
Pozdrówki:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Drogi diatlowie, na własne oczy widziałem jak w zeszłym roku i dwa lata temu wszyscy życzyli Djokovicowi klasycznego wielkiego szlema! Gdy tylko Serb przestał się słusznie liczyć w stawce, pojawiła się...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Drogi Kamanie,mogę cię zapewnić że nie jestem typem człowieka który kibicuje temu kto aktualnie jest najlepszy czyli jak słusznie zauważyłeś hipokrytą.Jestem fanem Rogera stosunkowo niedawno,a dokładnie od pamiętnego spotkania z francuzem Julienem Benneteau w 3 rundzie Wimbledonu 2012.Z pewnością znasz historię tamtego meczu więc nie będę się rozpisywał na ten temat.Wcześniej nie interesowałem się tenisem praktycznie wogule,ale to właśnie wtedy Fed sprawił że zostałem jego fanem i przy okazji zaszczepił zainteresowanie białym sportem.Tez liczę że magiczna liczba 20 triumfów wielkoszlemowych zostanie zdobyta i jednocześnie powrót na tron w rankingu,niepokoi mnie tylko ta kontuzja pleców.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, na własne oczy widziałem jak w zeszłym roku i dwa lata temu wszyscy życzyli Djokovicowi klasycznego wielkiego szlema! Gdy tylko Serb przestał się słusznie liczyć w stawce, pojawiła się tona fanów Murraya, teraz znowu wrócili do kibicowania Rogerowi. Zawsze brzydziła mnie hipokryzja, ale porównywanie zachowania tych "fanów" do pracownic najstarszego zawodu świata to obraza dla tych kobiet! Nie ufam nikomu, kto się tutaj chwali byciem kibicem Maestro, gdyż sam jeszcze w styczniu byłem wyśmiewany za wiarę w 18! I komu mina zrzedła? Roger teraz stoi przed wielką szansą na 20 szlema i ja wiem, że on to osiągnie. Maestro wierzę w Twoją wielkość!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Pamiętasz jak wielu tzw.ekspertów skreślało Feda już kilka lat temu,byli pewni że nie ma szans na zdobycie wielkiego szlema,tymczasem on w tym roku zamknął usta wszelkim krytykom.Szkoda że śp.Bohdan Tomaszewski...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Pamiętasz jak wielu tzw.ekspertów skreślało Feda już kilka lat temu,byli pewni że nie ma szans na zdobycie wielkiego szlema,tymczasem on w tym roku zamknął usta wszelkim krytykom.Szkoda że śp.Bohdan Tomaszewski nie doczekał tego sezonu,byłby z pewnością zachwycony grą Rogera.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 25 sierpnia 2017 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, tak właśnie działa większość tych "odważnych" na forum. Na lewo i prawo bełkoczą, a potem blokują, gdyż wiedzą, że powtarzając w kółko jedno zdanie, nie mają najmniejszych szans w jakiejkolwiek dyskusji z rozumnymi forumowiczami. Drogi Marlowe nie jest odosobnionym przypadkiem, uwagę swoim tchórzostwem i niewielką wiedzą tenisową zwracają również tacy użytkownicy jak - Baseliner, Tom, Pao, Pottermaniack, Mind Control oraz wielu innych, których nie chce mi się teraz przypominać, gdyż szkoda na to czasu. Unikaj, drogi diatlowie tych osobników i unikniesz nerwów jak z drogim Marlowem. ^_-

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Wiem kto to jest ten Marlow,napisał w odpowiedzi na komentarz ze Roger to oszust po czym mnie zablokował,chyba bał się dalszej dyskusji tchórz jeden.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, trudno jest nie zauważyć tego bloga, skoro redakcja Sportowych Faktów z uporem maniaka podtrzymuje takie paszkwile pod każdym artykułem! Ten blog, pełen oszczerstw powinien natychmiast zostać usunięty! Blog ten został stworzony przez drogiego Marlowa, pod jednym z jego wcieleń, które zostało usunięte, jednak jego główne i oficjalne konto wciąż istnieje, wiem o tym bo niedawno widziałem po raz kolejny wypisywany przez niego bełkot gdzieś pod artykułami, oczywiście jak zawsze obrażał w tych komentarzach Maestro. Pamiętam, że kiedyś całe forum rozpoczęło kampanię zniszczenia Marlowa i jego klonów, z którymi główny zainteresowany potrafi nawet rozmawiać! To człowiek chory psychicznie, więc i ja traktuje jego bełkot z dystansem. Wszyscy wiedzą, iż Maestro Roger jest mistrzem wirtuozerii i elegancji, to co osiągnął to tylko wynik sumy jego talentu i pracy jaką przez lata wykonywał by stać się tenisista kompletnym i tylko ignoranci albo ludzie chorzy jak drogi Marlowe mają czelność z tym dyskutować!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Wiesz może coś na temat tego kretyńskiego bloga ,,Godsick, witamina C, opłacony rywal - czyli kulisy finału AO 2017''Dureń który to napisał już dawno się wykasował a ten blog cały czas jest dostępny i...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Wiesz może coś na temat tego kretyńskiego bloga ,,Godsick, witamina C, opłacony rywal - czyli kulisy finału AO 2017''Dureń który to napisał już dawno się wykasował a ten blog cały czas jest dostępny i już ponad pół roku mnie irytuje

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 22 sierpnia 2017 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Vivendi

No cóż, powodzenia! Akurat większość "pyskówek" mnie omija, bo choć sporo podczytuję, to robię to z doskoku lub "na wagarach", często na mobilu. Do dziś nie wiem, o co się z Tobą pokłóciło prawie całe forum w 2012 roku... Ale mogę spokojnie żyć bez tej wiedzy... Dla mnie zawsze byłeś trochę pokrętnym i inteligentnym żartownisiem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Konta marcelo83 nie założyłem sam. Założyła je pewna tajemnicza użytkowniczka, nick to także jej wymysł. Z konta marcelo83 pisałem swoje ostatnie posty rok temu, z tym, że wtedy to konto miało nick "kaman"....

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80 - RSKZ
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Konta marcelo83 nie założyłem sam. Założyła je pewna tajemnicza użytkowniczka, nick to także jej wymysł.
Z konta marcelo83 pisałem swoje ostatnie posty rok temu, z tym, że wtedy to konto miało nick "kaman". Gdy postanowiłem odejść z forum, nadałem temu kontu pierwotny nick. Nie usuwałem jednak tego konta, bo nie było tak do końca moje.
Gdy jednak w święta przeczytałem te wszystkie oskarżenia na swój temat i zobaczyłem, że łykacie wszystko co zostanie wam podsadzone pod nos, postanowiłem Was wyprowadzić z błędu, a następnie usunąć tamto konto.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

A co z deklaracją bycia od jakiegoś czasu "Marcelo" i świątecznym przesłaniem?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Vivendi

A co z deklaracją bycia od jakiegoś czasu "Marcelo" i świątecznym przesłaniem?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Długo się tutaj nie wypowiadałem, ale cały czas czytałem to, co piszecie. Zauważyłem, że nowi, niewinni użytkownicy byli posądzani o bycie mną i ich pobyt na forum był skutecznie obrzydzany. Jeden użytkownik...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Długo się tutaj nie wypowiadałem, ale cały czas czytałem to, co piszecie.
Zauważyłem, że nowi, niewinni użytkownicy byli posądzani o bycie mną i ich pobyt na forum był skutecznie obrzydzany. Jeden użytkownik upodobał sobie drugiego użytkownika z twarzą Belindy Bencic w avatarze i sukcesywnie nazywał go "zakałą" i "szkodnikiem". A przecież on nie był niczemu winny i zapewne nigdy wcześniej nie miał ze mną nic wspólnego - w każdym bądź razie sobie nie przypominam, chyba, że na innym koncie.
Na pewno były tutaj osoby, które mu uwierzyły. Manipulacja na tym forum nie zna granic. Domyślam się, kto tak bardzo mnie nienawidzi i zakłada te wszystkie konta. Ale nie napiszę tutaj tego, bo i tak mi nie uwierzycie.
Nie jestem Omi, nie jestem Taab, nie jestem mahalo, nie jestem Marlowe, nie jestem Wracającym Juanem, nie jestem też Inger.
Jestem kamanem i od ponad roku się tutaj nie udzielam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

Podobno były, ale kto tam w końcu wie, kto tutaj jest kim ;) Czasami się przyłapuję na tym, że sam nie za bardzo wiem, kim naprawdę jest ten facet, który używa łeb niebieskiego wilka jako awat ;D ;D ;D...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom_J

Podobno były, ale kto tam w końcu wie, kto tutaj jest kim ;) Czasami się przyłapuję na tym, że sam nie za bardzo wiem, kim naprawdę jest ten facet, który używa łeb niebieskiego wilka jako awat ;D ;D ;D
---> ale czy to ważne? Liczą się tylko posty ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [8 komentarzy tej dyskusji]

A były jakieś podróbki? Tomie, Ciebie zawsze ceniłem.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.