Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • kaman napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Nie zwracałem zupełnej uwagi na amatorski turnieik w Nowym Jorku, lecz nie mogę nie skomentować największego blamażu roku w wykonaniu serbucha! Nigdy nie przepadałem za brzydkim prymitywnym ruskiem Medvedevem, gdyż moim zdaniem brakuje mu finezji i maestrii, a także atrakcyjnego wizerunku, czyli ważnych cech, za które zawsze podziwiałem Maestro Rogera. Pokraczna gra Medvedeva była jednakże zabójczym ciosem dla automatycznego przebijactwa Serbucha. Jaką miałem radość przeglądając komentarzyki faników serbucha, którzy tak zaparcie wierzyli, iż ich idoluś dokona najwspanialszego czynu w historii sportu, tymczasem pseudotenis Medvedeva odebrał im wszystko i doprowadził samego buńczucznego Serbucha do płaczu. Zyskałem szacunek do siły psychicznej ruska, mogę śmiało uznać, iż rusek w ogóle nie wyglądał na siebie, czyli niezrównoważonego psychopatę co mnie zadziwiło. Psychopatą w tym meczu był tylko serbuch ze swoim płaczem w stylu Iga Świątek i agresywnym niszczeniem rakiet. ^_- Cóż za kompromitacja! Brawo Daniiil Medvedev, wreszcie znalazł się ktoś potrafiący wyprzebijać serbucha i doprowadzić jego fanów do rozpaczy! ^_- Gratulacje dla rosyjskiego maestro pierwszego poważnego tytuliku! Spasibo!

  • kaman napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Oczywiście nie zawracałem swej głowy amatorskim turnieikiem olimpijskim, gdy polaczkowe miernotki odpadły i nie miałem swych ulubionych obiektów do drwin, aczkolwiek nie mogę przemilczeć tego co zdarzyło się na olimpijskich kortach w turnieiku singla przebijaczy! Cóż za wielka kompromitacja Serbucha! Byłem przekonany, iż po przegranej greckiego maestro Tsitsipasa z upałem oraz wsadzeniu do wariatkowa niezrównoważonego Ruska Medvedeva, szanse na niezasłużone złotko dla Serbucha są bardziej pewne aniżeli pewne są śmierć i podatki. Jakże się cieszę, iż pierwszy raz byłem w błedzie! ^_- Dzielny i ambitny Niemiec Zverev zakończył marzenia Serbucha o "golden slam", tym samym nie byliśmy skazani na kolejne żenujące celebracje serbuchowego przebijacza. Popularny "Sascha" zaczął mecz jak każdy przebijacz przegrywając seta 1:6. W następnym seciku było już 3:2 i serwis dla Serbucha, od tego momentu igrzyska dla tego przebijacza się zakończyły na dobre! Zverev wyrzucił tej miernocie wszelkie marzenia o złotym medalu pięknie ośmieszając serbską szkółkę przebijactwa. Cóż za wspaniały spektakl, Zverev dał nadzieję Serbuchowi, aby potem brutalnie ją odebrać! Aczkolwiek byłem przekonany, iż "Novak" ostatecznie powtórzy swój wynik z Pekinu 2008 i zgarnie brązik, aby być może być pierwszym tenisistą z tak zwanym "bronze slam". Tym razem przeciw niemu stanął Hiszpanik Busta, który wsławił się tym, iż wsadził do wariatkowa Ruska Medvedeva, lecz w półfinaliku przegrał z kolejnym Ruskiem przebijaczem Khachanovem. Nie uważałem Hiszpanika za poważnego tenisistę, a już na pewno nie za rywala, który mógłby sprawić kłopoty Serbuchowi, lecz tu znów muszę przyznać, iż miło było się pomylić. ^_- Hiszpanik Busta kompletnie skompromitował "murowanego faworyta do złota" i tym samym w grze singlowej Serbuch wraca z niczym. Byłem ciekaw, czy pasmo porażek odbije sobie w mikście pocieszenia, gdzie ponownie miał zagrać o brązowy medalik, lecz skompromitowany Serb wolał się wycofać odbierając marzenia swej partnerce mikstowej Stojanovic, na zdobycie medaliku dla własnego kraju! Cóż za niehonorowe zachowanie butnego Serbucha i brak postawy patriotycznej! Tym samym jego dorobek medalowy na igrzyskach olimpijskich jest mierny. ^_- Przypomnijmy, iż Serbuch grał w Pekinie, Londynie, Rio oraz Tokio. Z tych wszystkich imprez jeden brązik to kompromitujący wynik, biorąc pod uwagę bogate dorobki medalowe największych rywali Serbucha, czyli Maestro, który pochwalić się może złotym oraz srebrnym medalem, a także Hiszpanika, który prawie na igrzyskach olimpijskich nie grał, a wciąż pochwalić się może dwoma złotkami, co prawda jedno z nich to takie półzłotko, gdyż wygrał je w deblu i się tak w pełni nie liczy. ^_- Piękna kompromitacja Serbucha, oby tak dalej!

  • kaman napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Stało się niemożliwe! Nasze pewniaki do złotych medalików odpadły w drugich rundach amatorskiego turnieiku olimpijskiego! ^_- Cała Polska liczyła na złote medale popularnej Igi Świątek i popularnego Hubiego Hurkacza, tymczasem trzeba obejść się smakiem! Czasy po-Isiowe są o tyle lepsze, iż Świątek i Hurkacz przegrali w swych drugich meczach, a nie pierwszych, jak to zwykła robić Krakowianka. Muszę zwrócić uwagę na skandaliczne zachowanie polskich przebijaczy po porażkach. Świątek po raz kolejny udowodniła całemu światu, iż jest zwykłą beksą i nie urodziła się jako prawdziwa mistrzyni! Odprawianie histerii po porażce było widowiskiem bardzo żenującym, a psycholożka popularnej "Igi" chyba winna zmienić pracę, gdyż gołym okiem widać, iż terapia nie daje efektów. Będąc pod opieką psychologiczną nie powinny się dziać takie rzeczy, że dorosła kobieta wybucha płaczem i przez kilkanaście minut nie chce zejść z kortu, a przy tym odebrała radość z zasłużonego zwycięstewka odważnej i ambitnej Hiszpanki Badosy! To ogromny skandal, Świątek powinna się wstydzić, lecz czuję, iż ten teatrzyk zrobiła specjalnie, aby uniknąć hejtu za brak walki, tak jak krytykowano anemiczkę Radwańską. Świątek myślami jest już w Kanadzie, gdzie otrzyma lukratywną płacę za udział w turnieiku WTA, co ją obchodzi gra dla kraiku, czymże jest Polska przy tysiącach dolarów?
    Zamiast rozpaczania jak małe dziecko, popularna „Iga” powinna wziąć się w garść, zacisnąć zęby i walczyć w meczu. Nie od dziś wiadomo, że jest to zawodniczka, która wygrywa jedynie wtedy, kiedy wszystko idzie po jej myśli. Odwracanie meczów i popularne powroty to nie jej bajka.
    Muszę dodać tutaj jeszcze jedną rzecz, która mnie zniesmaczyła. Mianowicie pytania, które otrzymała Badosa po zwycięstwie od polskich amatorskich dziennikarzy, zmusiły ją do odpowiedzi które chwaliłby „Igę”. Mierne dziennikarzyny układały pytania w taki sposób, aby otrzymać taką odpowiedź, jaką chcieli. Cóż za kompromitacja dla polskich mediów. ^_-
    Zaś na temat popularnego "Hubiego" mam podobne zdanie. Tenisista ten jest także pazerny na pieniądze, jeszcze niecały miesiąc wcześniej bez problemu pokonał samego wielkiego Maestro, a dziś przegrywa z amatorem Broadym. Nie jest to jednak nic dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że oszust Hurkacz nawet podatków nie płaci w Polsce, taki jest pazerny na kasę! ^_- Po tej haniebnej porażeczce przebijacki "Hubi" zasłaniał się tym, iż był "struty i nie miał sił". Czyżby przyczyną tej hańby była stara dobra sraczka? Niewiarygodne! Polski anemik podczas najważniejszej imprezy sportowej roku, wolał obżerać się nieświeżym sushi i rybą fugu! Karygodne! Kto upatrywał szans w dwójce tych amatorów, chyba sami szaleńcy! ^_- Cóż za kompromitacja anemików i całej Polski. ^_-
    Na koniec chciałbym jeszcze dodać, że bardzo mnie dzisiaj ucieszyło zwycięstwo sympatycznej Czeszki Vondrousovej, która utarła nosa naburmuszonej i zbyt pewnej siebie Osace. Może ta sytuacja nauczy „Japonkę”, że nie rezygnuje się z gry na świętej nawierzchni, tylko dlatego, że nie umie się na niej grać. A robiąc sobie 2 miesięczną przerwę od grania turnieików, trudno oczekiwać, żeby nagle pokonywać porządne rywalki. Tyle było szumu z wydumaną chorobą psychiczną Osaki, a potem ta sama miernota, wzięła udział w serialiku i zapaliła znicz olimpijski. Aktywności godne osoby z depresją. ^_- Oliwa zawsze sprawiedliwa, sprawiedliwość dopadła Osakę i teraz to popularna „Marketa” cieszy się z awansu do ćwierćfinału, a Osace zostało wypisywać w internecie bajeczki o depresji i wziąć udział w kolejnym serialiku dla swoich miernych fanów, licząc napływające miliony na jej konto. Tyle jest warta ta wasza gwiazdeczka tenisa!

  • kaman napisał/a komentarz do Szaleństwo w świątyni tenisa! Historyczny triumf Huberta Hurkacza nad królem Wimbledonu

    Drogi diatlowie, jak obaj zauważyliśmy, nawet pradziadek po poważnych operacjach jest przeszkodą nie do przejścia dla tych miernotek, a ja od nich dodatkowo wymagam zwycięstw przeciwko dopingowiczowi Serbuchowi, jakiż to jestem wymagający dla tych biednych dzieci spod szyldziku "nextgen" ^_- Top 10 to teraz prawdziwa zgraja amatorów i miernotek, pozwolę sobie każdego opisać:
    #1 Serbuch, któremu nikt od 10 lat nie zagraża, najbardziej mierny tenisista, jakiego kiedykolwiek oglądałem. Technika w tenisie Serbucha nie istnieje i nikt nie potrafi wygrywać z takim przebijaczem, oczywiście to zasługa dopingu!
    #2 niezrównoważony psychicznie Medvedev, jedyny, który mógł zepchnąć Serbucha z pierwszego miejsca w rankingu, ale jest tak nędzny na innych nawierzchniach niż hard, iż nie mogę znieść tego osobnika! Ktoś tak ograniczony tenisowo (i psychicznie) nie powinien być nawet w pierwszej setce, a on miał matematyczne szanse zostać liderem rankingu! Nienawidzę Serbucha, lecz gdyby ktoś taki jak ten odrażający rusek był numerem 1 z miejsca przestałbym śledzić rozgrywki tenisowe i wrócił do nich dopiero, gdy ten bandyta trafiłby do więzienia!
    #3 skończony Hiszpanik, to moim zdaniem największe zaskoczenie, iż ta miernota jeszcze nie wyleciała z top 50! Miesiącami nie gra, a zaledwie spadł o tylko jedno miejsce w dół? ATP mocno chroni miernotkę jednej nawierzchni. Na szczęście Nadal jest już skończony, nie znaczy kompletnie nic nawet na tym swoim kurniku w Paryżu, niepotrzebnie stawiali mu tam pomnik, takie zwykłe tenisowe zero na to nie zasługuje. Dlaczego Wimbledon nie postawił pomnika Rogerowi?
    #4 najbardziej wszechstronny tenisowo "nextgen" Stefanek Tsitsipas, choć za swe marne miejsce rankingowe za Hiszpanikiem, może podziękować swojej słabej psychice, najpierw w kurniku paryskim, a potem w pierwszej rundzie byłego świętego turnieiku.
    #5 skandaliczne wysokie miejsce skończonego przebijacza Thiema! Tenisista, który po ledwie wygranym pierwszym szlemiku w Nowym Jorku, już nigdzie więcej nie zaistniał. Od września ubiegłego roku przebijacz ten nie istnieje w sporciku, a nadal jest wysoko w rankingu, jaką to pokazuje słabość tego top 10!
    #6 kolejne skandalicznie wysokie miejsce skończonej miernotki, która powinna zostać zdyskwalifikowana ze sportu i życia publicznego na zawsze! Mowa oczywiście o bandycie Zverevie! Nie rozumiem dlaczego ktoś z oskarżeniami o dotkliwe pobicie i spłodzenie nieślubnego dziecka, którego nie chce wychowywać, nadal gra i jest pokazywany w telewizji. Jego wizeruneczek jest wybielany, a braciszek występuje jako ekspert! Czyżby uruchomiono drogą kampanię oczyszczania osoby Zvereva przed negatywnymi skutkami zeznań Olgi Sharypovej? Jeśli tak to wygląda bardziej będę zwracał uwagę na bandyctwo szwaba i zawsze wspomnę w jaki bestialski sposób traktował on swe kobiety!
    #7 nie wiem dlaczego bezmózgi przebijacz Rublev jest tak wysoko w tym śmieszniutkim rankingu. Ta kolejna ruska miernota jest tylko "królem" turnieików ATP500, we wszystkim większym pęka jak kompletny amator, lecz ostatnio pękł nawet w swoim ukochanym 500, gdyż zdolny Francuzik Humbert rozniósł ruska w finale świętego turnieju w Halle. Rublev to tragiczny przebijacz, gra najbardziej bezmyślny tenis jaki w życiu widziałem, ktoś tak mierny powinien być najwyżej 70, a nie 7!
    #8 Maestro Roger, od zeszłorocznego Australian Open zagrał tylko pojedyńcze mecze, a wciąż dzielnie się trzyma w pierwszej dziesiątce rankingu. ^_- Przy takich miernotach jakie go otaczają, to nie było trudne i oby jak najdłużej się przed nimi bronił i szedł do góry, jeśli tylko siły pozwolą.
    #9 kolejny przebijacz, z toporną grą bez żadnych fajerwerków. Przyznam, iż Berrettini zwykle był mi obojętny, gdyż nie traktowałem poważnie tego przebijacza. Moim zdaniem w jego grze nie ma nic nadzwyczajnego, dziwią mnie jego niezłe rezultaty w wielkim szlemie, strach pomyśleć, ale ten tak zwany "basic pusher" ma szanse na awans do finaliku byłego świętego turnieiku! Nie wiem kto byłby bardziej hańbiącym finalistą - on czy polski anemik? Bolesne do wyobrażenia sobie co się dzieje w tym ATP.
    #10 i na samiutki koniec, dla podkreślenia hańby top 10, oto ostatni tenisista - Roberto Bautista-Agut. Miernotka, która nic w życiu nie osiągnęła, nie potrafię nawet wskazać jakiegoś ważnego zwycięstewka tego osobnika, czym on zrobił ten ranking, oto największa zagadka świata!
    Jestem zrozpaczony, iż taka banda amatorów, za wyjątkiem Maestro, reprezentuje "śmietankę" tenisa mężczyzn. Żaden z nich, za wyjątkiem Maestro i czasami Stefanka, nie wzbudza we mnie ani krzty sympatii. Życzę im, za wyjątkiem Maestro i Stefanka, pasma porażek i wstydliwych wtop, aby jak najprędzej zniknęli z tych niezasłużonych miejsc w rankingu i dali miejsce większym talentom!

  • kaman napisał/a komentarz do Szaleństwo w świątyni tenisa! Historyczny triumf Huberta Hurkacza nad królem Wimbledonu

    Drogi diatlowie, a teraz zadajmy sobie pytanie - ilu takich "niby utalentowanych" i młodych tenisistów grało przeciw Serbuchowi? Maestro miał pecha i odpadł, lecz ile razy tak powinno się stać z Serbuchem, który nie prezentuje żadnego mistrzowskiego poziomu na trawie a i tak niebawem doścignie rekord Maestro w wygranych Wimbledonach! ATP to obecnie Serbuch i nikt poza tym. Maestro jest stary i schorowany, nie da rady już wszystkiego wygrywać, nawet na ukochanej trawie, za Hiszpanika wreszcie wzięła się WADA i wysłano go na tak zwany cichy ban, choć w tych czasach przydałby się na koksach, aby nakoksowany Serbuch miał jakąś konkurencje. Zatem mamy co chcieliśmy, czyli tak zwaną "zmianę warty" polegającą na tym, iż jeden Tomasz Berdych odszedł z touru i na jego miejsce weszło pięciu takich Tomaszów Berdychów, gdyż tak widzę nijakich "nextgen". Poza Stefankiem, który i tak już wiele razy udowodnił, że jest cieniutkim psychicznie tenisistą, reszta tych młodych amatorów jest równie nędzna psychicznie i co gorsza grają pokraczny, podziurawiony tenis. Aż dziw bierze kto ich tak wyszkolił? Grecki maestro gra najpiękniej z nich wszystkich, aczkolwiek jak wspomniałem - cienka psychika ciągle coś przegrywa Grekowi. Mam powoli dość komentatorów i pseudoekspertów czekających wreszcie na regularne wyniki miernotek Zvereva i Rubleva. Ileż można tak w nich wierzyć, oni nadal zawodzą, a ekspercicy nadal z wiarą. Czy gdy Zverev i Rublev skończą 30 lat, także będziemy zmuszeni słuchać o tym jak wielkie są nadzieje w nich pokładane? To samo było z przebijaczem Thiemem, który w wieku 27 lat został pierwszym "next genem" jaki zwyciężył turnieik wielkoszlemowy, choć "nextgenem" nigdy nie był, gdyż jest między nim a pozostałymi duża różnica wieku. Tak mydlą oczy sobie i nam tak zwani "eksperci". Nie widzę przyszłości w tej śmiesznej bandzie amatorów o nazwie "nextgen", to zwykli nieudacznicy i miernotki.

  • kaman napisał/a komentarz do "Gra przeciętnie". Były tenisista skrytykował Federera przed meczem z Hurkaczem

    Witaj, drogi diatlowie. Ciężko mi zebrać myśli po tym wszystkim co dziś widziałem. Byłem pewny, iż będzie taki wynik, lecz nie przypuszczałbym, że to Maestro będzie pokonanym. Moja nadzieja zgasła całkowicie, poprzednie trzy rundy uśpiły mą czujność, a jako obiektywny ekspert powinienem wiedzieć, iż Roger dobrze wypadał na tle swych rywali, gdyż to urodzeni przegrani, zatem niniejsze mecze nie powinny być dla mnie żadnym znacznikiem powracającej formy Szwajcara. Jestem tak srogo z tego powodu zawiedziony, gruchnęło to we mnie jak piorun. Bezkrólewie na świętym turnieiku nadal trwa i obawiam się, iż tak już pozostanie do końca świata, gdyż dawny wimbledoński święty turniej, a obecnie kurnik, już nigdy nie ujrzy kogoś tak wyjątkowego jak Roger Federer. To przykre, iż wystarczyła jedna kontuzja kolan i Roger jest bliski końca kariery, przy okazji można zauważyć jak kłamliwe były kontuzyjki kolanek Hiszpanika, który zawsze wracał i biegał jak sarenka. Dużo bardziej utalentowany Roger, z najlepszą opieką medyczną nie jest w stanie wygrać meczu z amatorem. Jestem przygotowany na szybkie kończenie wspaniałej i bogatej kariey, gdyż Roger na konferencji odpowiedział, iż nie wie czy to nie był jego ostatni Wimbledon. Jestem zrozpaczony tą wypowiedzią!

  • kaman napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Cóż za kompromitacja Maestro! Nie spodziewałem się, iż poziom gry Rogera może upaść aż tak nisko, ażeby przegrać mecz z polskim anemikiem w trzech secikach z bajglem w ostatnim. Koszmarny występ Maestro! Czyżby Szwajcar zupełnie zbagatelizował osobę Huberta Hurkacza i uznał, iż skoro odpadł pseudowicelider rankingu Medvedev, to polski tenisista nie jest już żadnym zagrożeniem? Jeżeli tak było, to Roger winien się wstydzić, gdyż otrzymał regularne baty za aroganckie podejście! Tak nie gra GOAT, tak nie gra ośmiokrotny mistrz Wimbledonu i 20-krotny triumfator turnieików wielkiego szlema! To był występ poniżej krytyki. Maestro grał fatalnie, tak jak w 1 rundzie i zastanawia mnie mocno jego świetna forma od 2 do 4 rundy, czyżby to tak dobrze wyglądało, gdyż przeciwnicy nic sobą nie reprezentowali? Obawiam się mocno, iż taka jest bolesna prawda, oni przegrali z Rogerem, tylko dlatego gdyż są urodzonymi przegranymi, ale gdy już trafił się ktoś ambitny to Maestro został poczęstowany bajglem. Jak bardzo zostałem oszukany, nie potrafię sobie wybaczyć, iż dałem się omamić nędznym meczom z Gasquetem, Norriem i Sonego, powinienem od razu spojrzeć na nich jak na kompletnych amatorów i wypatrywać ewentualnych rys w grze Rogera, gdyż jak się okazuje jego gra przeciwko mocno bijącym przebijaczom zwyczajnie nie istnieje! Cóż za kompromitacja niegdyś najwspanialszego tenisisty! Czyżby to już był koniec? Przykro było oglądać pokonanego Maestro, gdy schodził z kortu, być może już ostatni raz. To bolało bardziej aniżeli pseudofinalik z 2019.

  • kaman napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Kilka dni temu poczyniłem dość krytyczny komentarz z merytoryczną krytyką formy Maestro. Tak było do meczu z Francuzikiem Mannarino. Aczkolwiek jestem bardzo zaskoczony, iż w kolejnych meczach Maestro grał niczym faworyt do wzniesienia trofeum wimbledońskiego! Czyżby #21 i #9 było jednak bliżej niż moglibyśmy się spodziewać? Maestro grał po prostu pięknie, gdy punktował Francuzika Gasqueta. Ręce same składały się do oklasków, gdy oglądałem wspaniały tenis Rogera, jak za dawnych, dobrych lat! Z Brytolem Norrie dwa pierwsze seciki to było wręcz cudo przez duże C, odrobinkę w końcówce Maestro zwolnił, lecz nie ma co się dziwić, gdyż był świadomy, iż Norrie krzywdy mu nie zrobi. ^_- Ostatni mecz z Sonego także był pokazem ogromnej siły i wirtuozerii bazylejskiego talentu. Jestem dumny z odrodzenia się Krola Rogera! Prawie 40 lat, osiągnął już wszystko, a wciąż jest głodny zwycięstw i karmi nas swą przepiękną wirtuozerską grą! Tylko Roger może być tak wyjątkowy! Czas na ćwiercfinał przeciwko polskiemu anemikowi Hurkaczowi, który nieoczekiwanie pokonał ruska Medvedeva. Ostrzyłem swe zęby na mecz Maestro z ruskiem, gdyż zawsze lubię oglądać baty na buńczucznych miernotkach, a taką niewątpliwie jest niepopularny "Daniil", który niesprawiedliwie rozsiadł się na fotelu wicelidera rankingu kosztem takich talentów jak Maestro czy grecki maestro Tsitsipas. Oby to nie trwało długo, a rusek otrzymywał kolejne srogie baty od równie anemicznych przepychadeł jak polski anemik. Teraz się ruskowi upiekły baty od Mistrza, ale jeszcze ręka Rogera go nie raz zbije. ^_- Poza tym bardzo dobrze się stało, iż w ćwierćfinaliku przytrafił się Rogerowi taki łatwiejszy przeciwnik. Potrzeba zachować siły na zwycięstwo świętego turnieju i taki słabiak jak Hurkacz będzie idealny, gdyż nie widzę, aby Polak stawił jakikolwiek opór z taką legendą jak Roger Federer. Nie mogę się doczekać rozpaczy Polaków, gdy Maestro odbierze im marzenia o zwycięstwie polskiego anemika. ^_-

  • kaman napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Długo się powstrzymywałem przed oceną formy Maestro Rogera. Gdy Roger zapowiedział, iż występik w paryskim kurniczku, to tylko trening przed świętą nawierzchnią mocno się uradowałem, gdyż tak zwany "French Open" to turnieik równy challengerowi. To bardzo dobrze, iż Maestro pokazał światu gdzie ma ten śmiesziutki turnieik i ile warte są oszukane tytuliki miernotek, które na nim wygrywały. "French Open" to tylko korty treningowe dla Maestro, a nie poważny turniej, oby został usunięty jak najprędzej z listy wielkich szlemów, a oszukane nic nie warte tytuliki Hiszpanika i Serbucha zostały wykreślone. Jednakże wracając do tematu formy Maestro - z wypiekami na twarzy oczekiwałem mojej ukochanej świętej nawierzchni. Niestety Maestro narobił apetytu, lecz brutalnie odebrał mi wszystkie nadzieje. W ukochanym Halle w bardzo nędznym stylu przegrał z kanadyjską miernotką Auger-Aliassime. Mocno to mną wstrząsnęło, gdyż nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. Dotąd Maestro na trawie był jak monolit, nawet grając średnio zawsze wyciągał mecze z amatorami, z którymi przyszło mu grać. Byłem zrozpaczony, gdy kanadyjska miernotka odebrała nam marzenia o 11 rekordowej glorii w Halle. Nikt dotąd tyle razy nie wygrał jednego turnieju i Maestro biłby swój własny rekord, zapisując na wieczność swe wspaniałe nazwisko w tenisowych księgach. Niestety to się nie stało i musimy się cieszyć ,,tylko'' rekordem 10 wygranych. Po niezbyt udanym występie Maestro w Halle, moje nadzieje na #21 i #9 były nikłe, lecz po dzisiejszym meczu z Francuzikiem Mannarino nie mam już ani iskierki wiary, iż Roger może wywalczyć ten upragniony tytulik. To bolesne pisać coś takiego o człowieku, którego karierę uważnie obserwuję od ponad 20 lat. Lecz zawsze byłem obiektywny i merytoryczny, nawet wobec mojego wielkiego mistrza, wzoru i inspiracji. Roger gra źle, wciąż widać po nim problemy związane z przebytymi kontuzjami i brak ogrania, również widać po nim starość. Dotąd smukły i zwinny, teraz nabrał nieco ciała i jest bardzo powolny. Szczęście, iż Mannarino doznał kontuzji w czwartym secie i skreczował, gdyż boję się wyobrazić jak skończyłoby się to spotkanie, gdyby Francuzik był w pełni sił. Gdy Roger przegrywał secikami 1:2, myślałem że to już koniec i stanie się niemożliwe. Postanowiłem sobie, iż będę teraz oglądał mecze Maestro bez żadnych oczekiwań, cieszył się z pięknej i technicznej gry Mistrza. Tylko to mi pozostało. Roger, byłeś wspaniały i dla mnie zawsze będziesz najwspanialszy! Jedyny słuszny GOAT! ^_-
    Zaś jeśli chodzi o pozostałe mecze, które oglądałem w tegorocznej edycji świętego turnieiku, to jestem mocno zniesmaczony porażką greckiego maestro z amerykańskim przebijaczem Tiafoe. Stefanek Tsitsipas nie odnajduje się na trawie, próbował plugawić świętą nawierzchnię stylem gry znanym z obrzydliwych kartoflisk. To jest godne pogardy i zganienia. Mam nadzieję, iż Stefanek w przyszłości nauczy się szacunku do świętych trawników i wreszcie zagra na nich dobry mecz. Mocno mnie ostatnio zawodzi Stefanek w szlemach. Daje nadzieje, a potem brutalnie ją odbiera, tak było w Australii, gdzie pognębił skończonego Hiszpanika, ale w kolejnej rundzie uległ bez walki ruskiemu psychopacie, w kurniku paryskim w pięknym stylu doszedł do pierwszego w swej karierze finaliku, gdzie pięknie grał przez dwa seciki, aby dać się nabrać na oszukańcze sztuczki nakoksowanego oszusta z Chorwacji czy innej Bośni, a teraz haniebna porażeczka w 1 rundzie z mierniutkim Tiafoe. Stefanek powinien przemyśleć swoją karierkę, gdyż nie idzie ona w dobrą stronę i jak na razie stał się marniutkim celebrytą pokroju Zvereva.

  • kaman napisał/a komentarz do ATP Genewa: Roger Federer powrócił na korty ziemne. Błysnął młodszy rodak utytułowanego Szwajcara

    Jak co roku nie zwracałem bacznej uwagi na kartofliskowe kurniczki, nie jestem zafascynowany przebijacką grą na brudzie, gdyż to nie jest dla mnie prawdziwy tenis. Lecz gdy dowiedziałem się, iż Maestro Roger na pewno zagra w Genewie, bacznie śledziłem wszelkie doniesienia na ten temat i z wypiekami na twarzy czekałem na powrót Rogera do gry! To co Maestro pokazał w meczu drugiej rundy przeciwko kolejnemu przebijackiemu Hiszpanikowi Andujarowi bardzo mnie zaniepokoiło! Maestro grał żałośnie, jeszcze gorzej aniżeli w Dausze w poprzednim swoim występie. Niestety najpewniej oglądamy ostatni sezon mistrza, gdyż Roger ma zbyt wiele klasy, aby pozwalać sobie na takie kompromitacje, a nie widzę nadziei na poprawę. Szwajcarski maestro jest już stary, wydaje mi się, iż przytył, gdyż nie prezentuje się tak smukle i z gracją jak dotychczas. Smutny to widok gasnącego Maestro. Trzymałem kciuki za niego od początku jego kariery i jest mi przykro, iż to już koniec pięknej historii najwspanialszego tenisisty w historii tenisa. Jestem rozżalony, nie chcę, aby tak się skończyła jego długa i piękna kariera, czyli wtopami w pierwszych rundach z amatorami. To niewyobrażalne dla mnie, wielkiego kibica Maestro!

  • kaman napisał/a komentarz do Obrona Pottera

    Droga Vivendi,
    Skoro jesteś już taka proceduralna, to śmiem przypomnieć, że taki list oprócz adresata, powinien zawierać także datę i adres adresata. ^_-
    Do (nie)drogiego Pottera:
    Zauważyłem, iż zostałeś pozbawiony profilu. ^_- Na pocieszenie, (nie)drogi, nijaki Potterze, możesz teraz kreować na nowo swój wizeruneczek i uwolnić się od dotychczasowego bełkotu, którego było pełno na poprzednim profilu. ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do Ranking WTA: Iga Świątek zmieniła pozycję. Dobre wieści dla Magdy Linette

    (Nie)drogi Tom najpewniej zapomniał, iż osoba Igi Świątek, o której przez ostatnie kilkanaście dni, bez przerwy wypisuje swoje krytyczne dyrdymałki, to była, jest i będzie mierniutką przebijaczką rodem z itf'ów. ^_- Szukanie krytyki w działaniach jej sztabu, czy bzdurnym wymyślaniu, iż gra deblowa może niepopularną "Igę" zamęczyć na śmierć, bardzo mnie rozśmieszyło. To tylko daje świadectwo, jak mierniutkie pojęcie o tenisie ma (nie)drogi Tom. Ostatnimi czasy zauważam brak flirtów ze strony tego użytkownika forum SyFy, być może to wprowadza go we frustracje? ^_- Żeby dać sobie upust, postanowił skupić się na młodej Świątek. Gdy przypadkowa trumfatorka zeszłorocznego antyFrench Open ubrała się na live z fanami za mało seksownie, bez podkreślania swych wdzięków, o których (nie)drogi Tom zawsze marzy i wypatruje choćby ich zarysu na bluzkach kobiet, flirciarz Tom skrytykował Świątek za strój pensjonariuszki i zły, zbyt dziecięcy wizerunek Polki wykreowany przez jej "pijarowców". ^_- (Nie)drogi Tom najpewniej wolałby oglądać "Igę" w kusych, zwiewnych sukieneczkach i zmysłowych sesyjkach, jak niegdyś zadowalały go jego naczelne idolki Radwańska i Dunka Wozniacki. ^_- I brak tego ze strony Świątek przelał czarę goryczy, od tej chwili flirciarski Tom rezygnuje z kibicowania nowej polskiej przebijaczce, krytykuje za wszystko jej sztab, nie widzi żadnych pozytywnych działań, a wszystkiemu winny brak zmysłowych sesyjek. ^_- (Nie)drogi Tomie, napisz szczerze, że chcesz widzieć gruczoły mleczne nastolatki, a nie udajesz eksperta rozprawiającego o bzdurkach, jakoby debel u młodej tenisistki miałby ją zamęczyć bardziej aniżeli gra w dużej ilości turnieików singlowych pod rząd. ^_- (Nie)drogi Tomie, jesteś beznadziejnym przypadkiem sfrustrowanego seksualnie osobnika! ^_-

  • kaman napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Jestem wielce zaskoczony, iż portal WP, do którego należy portalik SyFy, uznający się za ostoję wolności i demokracji, usunął mój komentarz dotyczący turnieiku w Miami. Jeszcze miesiąc temu WP uniemożliwiło nam, fanom sportu i wiadomości skorzystanie ze swoich stron i podstron, atakując nas czarnymi ekranikami z dramatycznym napisem MEDIA BEZ WYBORU. Dziś zaś ta sama ostoja wolności słowa, kasuje kulturalne i merytoryczne komentarze zwykłych użytkowników. Cóż za hipokryzja! Czy to są te "wolnościowe" standardy tak zwanej "wirtualnej polski"? Niczym się nie różnicie od swych oponentów spod szyldu "prawa i sprawiedliwości". ^_- Lecz najbardziej mnie rozśmieszyło w czyjej obronie tak stanęły media bez wyboru! W obronie tenisisty sponsorowanego przez Lotos, spółkę wykupioną przez magnata paliwowego Daniela O., persony spod ciemnej gwiazdy i umoczonego w afery z zarzutami prokuratorskimi, naczelnego sługusa rządzącej faszystowskiej partii, która od 2015 roku konsekwentnie niszczy nasz kraj i okrada nas z pieniędzy na patologie oraz obdziera nas z wolności! Nijaki Hubert Hurkacz z radością nosi na swej piersi logo Lotosu, symbol nacjonalizmu i reżimu, a także z chęcią bierze brudne pieniążki od barona parówkowego nazwiskiem Obajtek. Cóż za hipokryzja! Mam nadzieję, że nijaki przebijacz Hurkacz już nigdy nie wyprzebija żadnego turnieiku. Nie ma co się dziwić, że wygrał Miami, skoro w Miami zabrakło Maestro, nawet Serbucha Djokovica i Hiszpanika. Założę się, że przebijacz nie miałby czego szukać w starciu z tymi tenisistami. A tak to pokonał niezrównoważonego psychicznie Szapowałowa, drewnianego Raonica, Tsitsipasa który kompletnie mnie zawiódł jako następca Maestro koncentrując się na wulwie Greczynki Sakkari, Rublewa który w ważnych meczach nie istnieje i juniora Sinnera. Śmiech na sali!

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: od perfekcji do pożegnania. Odrodzony Stefanos Tsitsipas wyrzucił z turnieju Rafaela Nadala!

    Drogi diatlowie, miło Cię tutaj widać ponownie. Stefanek wyrzucił za burtę butnego Hiszpanika, ale ostatecznie na nic to się zdało, gdyż przegrał z niezrównoważonym pastuchem Medvedevem, a ten z kolei przegrał z kolejnym niezrównoważonym Serbuchem. Wiedziałem, ze ten turnieik skończy się tragicznie tak szybko, jak światło dziennie ujrzało wycofanie Maestro z turnieju.

  • kaman lubi Komentarz

    Witaj.Muszę przyznać że po dwóch pierwszych gładko przegranych setach nie bardzo wierzyłem w sukces Tsitsipasa.Ale zapomniałem że przecież podczas zeszłorocznego Rollanda Garrosa Grek powrócił ze stanu 0-2 w setach z tym pastuchem Diokoviciem w półfinale.Wtedy wygrać się nie udało,tym razem skończyło się wspaniale.

  • kaman napisał/a komentarz do Novak Djoković znów pokazał moc w Melbourne! Danił Miedwiediew rozbity w finale Australian Open

    Kilka dni temu pochwaliłem Stefanka Tsitsipasa za genialne i widowiskowe wyrzucenie z turnieju i wypunktowanie miernotki z Teneryfy, lecz od tego czasu milczałem, gdyż Stefanek mocno mnie zawiódł swoją grą w półfinale. Mogę przypuszczać, iż grecki maestro ma zbyt słabe nerwy aby walczyć o najważniejsze pucharki do skarbczyka, bardzo liczę, iż jakiś sportowy psychiatra popracuje nad sferą mentalną Stefanka, gdyż bez tego nie mogę sobie wyobrazić Greka wznoszącego wszystkie cztery wielkoszlemowe pucharki, czego bardzo sobie i jemu życzę. ^_- Tego również brakuje niezrównoważonemu Rosjaninowi Medvedevovi. Rosjanin na swej drodze do finału nie napotkał żadnych trudności, poza jednym pięciosetowym bojem, z którego się wykaraskał niszcząc psychicznie swego rywala. Wszyscy myśleli, że w osobie Medvedeva nie ma żadnych słabych punkcików, lecz dzisiejszy finalik pokazał, iż Rosjanin to kolejna miernotka pękająca w ważnych momentach. To już drugi wielkoszlemowy finalik niepopularnego "Daniila", zatem z trudnością można mówić o tremie debiutanta. W poprzednim swoim finaliku Medvedev omal nie zwyciężył z Hiszpanikiem, tym razem po drugiej stronie siatki miał Serbucha w swej najgorszej dyspozycji od lat! Medvedev nic nie wykorzystał na swoją korzyść i drugi raz udowodnił jakim jest clownem. Big 3 nie ma się czego bać, co prawda mają jednorazowe wtopy aczkolwiek patrząc na kondycje tak zwanych "next gen", nie widzę nikogo kto mógłby raz na zawsze zakończyć dominację trio Roger-Hiszpanik- Serbuch. Maestro Roger w tym roku skończy 40 lat, a punktuje jak amatorów, młodych tenisistów, których nie było jeszcze na świecie, gdy Szwajcar zaczynał profesjonalną karierę. To pokazuje jak wielki jest problem braku talentów w ATP Tour. Nie przepadam za Hiszpanikiem, lecz ten oszust mając 24 lata, jakimś ogromnym fartem miał już wygrane wszystkie cztery szlemiki. W dzisiejszych czasach pokładamy nadzieje w mało utytułowanych tenisistach, którzy mają 24 lata, gdyż to dla nas młodziki, przyszłość. Jak bardzo się mylimy. ATP stało się przechowalnią emerytów!

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: od perfekcji do pożegnania. Odrodzony Stefanos Tsitsipas wyrzucił z turnieju Rafaela Nadala!

    STEFANEK TSITSIPAS! Już od kilku lat bacznie obserwuje kariere greckiego Maestro i dziś mogę z pełną odpowiedzialnością napisać - MISTRZ! Sposób w jaki wypunktował przebijactwo Hiszpanika Nadala było prawdziwą ucztą dla tenisowych pasjonatów. Hiszpanik i jego bezradność będą jednym z najpiękniejszych wspomnień mojego życia. Stefanek doprowadził fanów Hiszpanika do masowych samobójstw, mają za swoje, myśleli, iż ten przebijacz kiedyś będzie lepszy od Maestro Rogera? Dobre sobie. ^_- Głupotki wam były w głowie, a "wspaniały" idoluś dał ciała, gdyż jest zwyczajnie gorszym tenisistą od Stefanka Tsitsipasa. Grek ma cudowną technikę, pasję, determinację i nigdy się nie poddaje, to cechy, których Hiszpanik nigdy nie miał i może o nich tylko marzyć! ^_- Piękny dzień dla świata, Hiszpanik pognębiony, a jego psychofani w grobach! ^_- Mieli nadzieję przez dwa seciki, a potem Stefanek tak brutalnie im ją odebrał. Mecz oczywiście mam nagrany, będę często do niego wracać, zbity Hiszpanik to mój ulubiony Hiszpanik! ^_- Brawo Stefanek czas na pierwszy ważny tytulik do skarbczyka! ^_- Ani na moment nie zwątpiłem w greckiego Maestro, nawet wtedy, kiedy większość myślała, że jest już „pozamiatane”, bo Nadal prowadził 1:0 w tie-breaku i 2-0 w secikach! Grecki Maestro pokazał wolę walki niczym szwajcarski Maestro!

  • kaman napisał/a komentarz do Simona Halep nie oparła się nawałnicy ciosów Sereny Williams. Amerykanka coraz bliżej rekordu

    @Sharapov: Serena Williams dała pokaz całemu światu, a szczególnie ludziom z pewnego nadwiślańskiego kraiku, jaka jest obecna forma Simony Halep. Rumunka znajduje sie na tenisowym dnie i eksperci zauważali to przez cały tegoroczny australijski szlemik! Zatem popularna przebijaczka Świątek nie przegrała po pięknej uczcie tenisowej, wypełnionej po brzegi cudownymi zagraniami, lecz przegrała, gdyż jest jeszcze gorszą amatorką od Halep! Taka jest przykra prawda dla kibiców popularnej "Igi" i musicie się z tym pogodzić. Passa wygranych z rzędu setów miała miejsce tylko dlatego, gdyż Świątek grała z samymi amatorkami rodem z itf'ów. Nowa polska przebijara to nikt wyjątkowy pod względem tenisowym. Biedni isiofani, ich idoleczka grała tak pięknie i technicznie, a nigdy nie osiągnęła wymarzonego szlema! Przebijaczka Świątek, która skończy najpewniej jak amatorka Ostapenko, dla odmiany może się pochwalić tym osiągnięciem. ^_- Jak to musi boleć psychofanów popularnej "Isi". ^_- Zobaczyłem to po (nie)drogim Potterze vel Pottermaniacku gdy szalał z radości, iż nowa gwiazdka kanapowych januszy nie osiągnie swego drugiego tytuliku. ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do Australian Open: trener Bianki Andreescu zakażony koronawirusem. 47 tenisistów bez możliwości treningów

    @Fanka Rożera: Nie byłem ani przez chwilę zainteresowany nadchodzącym kurniczkiem (dawniej: turniejem wielkoszlemowym) w Australii, gdy tylko dowiedziałem się, iż Maestro nie powróci na kort. Ani trochę nie obchodziły mnie te wszelakie środki ostrożności, jakie Craig Tiley zapewniał przyjeżdżającym do Australii przebijaczom i przebijaczkom. Nie czułem ekscytacji ani krzty zainteresowania. Uważam, że ten turnieik powinien zostać odwołany w dobie pandemii. Żadnego szanującego się kibica nie będzie interesował turnieik, podczas czasów, kiedy na tą chińską zarazę umiera miliony ludzi. Moje podejście zmieniło się to dopiero, gdy portale społecznościowe, a także portale z newsami, zaczęła zalewać fala rozkapryszonych, gburowatych miernotek tenisowych, które są także życiowymi miernotkami i na przykład nie umieją sobie zamówić jedzenia przez Uber Eats. Dostało się za to hotelowemu jedzeniu, które wygląda całkiem dobrze i z chęcią normalny "plebs" posiliłby się takimi daniami. Przypomnę, iż świat zmaga się z pandemią, gospodarki padają, ludzie tracą pracę, w Afryce od wielu lat panuje klęska głodu, natomiast w Australii grupka bezimiennych nic nie znaczących grajków, zachowuje się jakby byli obywatelami pierwszej kategorii. To najzwyklejsza bufonada i rozkapryszenie! Bardzo mnie to wszystko zdenerwowało i rozgoryczyło. Jedzenie wygląda naprawdę porządnie, a przede wszystkim zdrowo. Przebijacze jednak narzekają, że to nie to, czego się spodziewali. Moje pytanie więc brzmi, czego się spodziewali? Czego oczekiwali po diecie dla sportowca? Tłustych hamburgerów i kubełków frytek? Myślałem, że mówimy o poważnych tenisistach, a nie o pseudo przebijaczach rodem z itfów, jak ulubieniec (nie)drogiego Baselinera, stołujący się w barach szybkiej obsługi Amerykanin Sock. Jestem naprawdę zażenowany postawą tych miernot. Jednocześnie chciałbym pochwalić osoby, które mimo trudności, chwalą organizatorów za włożoną pracę, oraz twierdzą, że jedzenie jest smaczne. Taką tenisistką jest między innymi Białorusinka Azarenka. Popularna „Vichka” zawsze miała klasę, którą po raz kolejny pokazała w tym trudnym czasie. Prawdziwą mistrzynię poznaje się właśnie po słowach, które padają z jej ust. Wyobraźmy sobie teraz żale anemiczki Radwańskiej, gdyby wciąż była aktywną przebijaczką. Przecież to byłoby pośmiewisko na cały świat. A tak, takim pośmiewiskiem są miernoty z odległych lokat w rankingu jak Hiszpanka Badosa, Rosjanko-kazaszka Putincewa, czy Ukrainka Kostjuk. A nie „szanowana” była wiceliderka globu. Ale jak to mówią, miernej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Tak też jest teraz z tym australijskim kurnikiem. Miernoty czepiają się wszystkiego, od jedzenia począwszy na jakości internetu skończywszy. Zapominają oni, w jakich czasach teraz żyjemy. Jest to bardzo przykre, ale zarazem pokazuje, że te miernoty nie są warte poświęcenia im chociażby 1% naszej uwagi.

  • kaman napisał/a komentarz do Trudne dni finalisty US Open. Znany niemiecki tenisista oskarżony o pobicie

    Zawsze byłem pewny, iż te partnereczki tenisistów są z nimi tylko dla pieniążków, torebeczek, buciczków, zwiewnych sukieneczek i zaproszeń na zmysłowe sesyjki. Dlatego muszę przyznać, że na początku uznałem wynurzenia Rosjanki Sharypovej za bełkot i chęć atencji oraz wyłudzenia pieniędzy od Niemca Zvereva, a może zazdrość, że jego nowo-stara partnerka jest w ciąży. Aczkolwiek później zagłębiłem się w temacik i stwierdziłem, że to co mówi Sharypova, jest wielce prawdopodobne, gdyż Szwab Zverev na korcie to bandyta. Zawsze wiedziałem, że to nie jest normalny człowiek i brak mu piątej klebki. Do tego Rosjanka Sharypova pokazała screeny ich rozmów oraz zdjęcia. Detektywistyczna agencja dowiodła, że zdjęcie dywanu, które pokazała Olya, jest takie same, jak dywan w hotelu w Nowum Jorku, w którym przebywał rok temu Szwab. To nie może być przypadek. Olya Sharypova jest ofiarą, a nie atencjuszką. Natomiast Zverev jest zwykłym zwyrodnialcem. ATP powinno go zbanować na amen, ale oczywiście to się nigdy nie stanie. Sprawa zostanie zamieciona pod dywan. Już dzisiaj do sieci wyciekły zdjęcia Szwaba, kiedy to wraz ze swoim miernym trenerem Hiszpanikiem ochoczo się uśmiechają. Szwab wie, że całe środowisko ATP poprze jego wersję, dlatego też nic, a nic się nie boi. Jego pożal się boże oświadczenie było pełne wierutnych bzdurek. Jeśli jesteś oskarżony o takie rzeczy i chcesz, żeby ludzie Ci uwierzyli, powinieneś użyć innych argumencików niż „ona kłamie”. Całkowicie skompromitował się Zverev w moich oczach. Nigdy nie lubiłem jego miernego tenisiku, ani też jego miernej osobowości, ale coś takiego skreśla go na zawsze. I tak powinien zrobić każdy szanujący się fan tenisa, aczkolwiek jego mierni fani wypisują dyrdymały i to ze Zvereva robią ofiarę „kłamstwa”. Cóż za parszywa hipokryzja! ^_- Oldze Szarypovej życzę dużo spokoju w tym trudnym czasie, a co do Zvereva, tak jak napisałem, jest dla mnie skreślony. Mam nadzieję, że już nigdy nie uciuła żadnego turnieiku i jego mierna karierzyna skończy się szybciej, niż się zaczęła. Szkoda, że jego dziecko, nie będzie mogło wziąć żadnego wzorcu z ojca. Jego była partnerka podjęła najlepszą z możliwych decyzji o wychowywaniu tego dziecka na własną rękę. Żadne dziecko nie potrzebuje ojca niezrównoważonego psychicznie! ^_-

  • kaman napisał/a komentarz do Tenis. Roland Garros: 20. wielkoszlemowy tytuł Rafaela Nadala. Hiszpan wyrównał rekord Rogera Federera


    Cóż za tragiczny French Open. Zawsze pogardzałem grą na kartofliskach, lecz te kartofliska rozgrywane w październiku są jeszcze gorsze! Tylu znamienitych ekspertów zapewniało, iż oszukańczy Hiszpanik nie ma najmniejszych nawet szans aby wygrać paryski kurniczek. Wierzyłem im i mocno trzymałem za to kciuki, gdyż jedynie Maestro Roger jest najprawdziwszym mistrzem wszystkich szlemów i tylko on może trzymać rekord 20. wygranych szlemów! Pierwszy raz w życiu trzymałem mocno kciuki za Serbucha a ten sromotnie przegrał. Cóż to był za nędzny finalik w wykonaniu Serbucha, doprawdy dziwi mnie, iż ta nędzna miernota ma jeszcze jakichś fanów! Gdyby mój idol w tak haniebny sposób zbłaźniłby się w finaliku szlema skreśliłbym go od razu. Występ poniżej godności i łatwe oddanie Hiszpanikowi czegoś co najbardziej w świecie mu się nie należało! Dla mnie Roger zawsze będzie nosił przydomek GOAT, gdyż jego skarbczyk wielkoszlemowy jest dużo bardziej zróżnicowany aniżeli Hiszpanika. Hiszpanik wygrywa tylko French Open i nic więcej w swej miernej karierce nie osiągnął. Zaś Maestro pochwalić się może sześcioma triumfami Australian Open, wygranym w wielkim stylu French Open, ośmiokrotnie zwyciężonym świętym turniejem i pięciokrotnie odnosił zwycięstwo w Nowym Jorku. To wielki mistrz i żałosny Hiszpanik ze swoimi nudnymi kartofliskami nie ma co się równać. 20 Rogera to wspaniałe triumfy, zaś 20 Hiszpanika Nadala odjęta o pseudo turnieik jest nikłą cyfereczką siedmiu mało znaczących, głównie przypadkowych zwycięstewek z miernymi rywalami, gdyż Hiszpanik z ciężkimi rywalami w drabinkach NIGDY nie wygrał turnieju. Pozwolę jeszcze sobie skomentować Serbucha, gdyż jego postawa w finale była godna pajaca. W mych oczach ten żałosny przebijacz jeszcze bardziej się zbłaźnił aniżeli gdy go zdyskwalifikowali za kortową agresję. Serbuch może się tylko wstydzić jak marnym musi być zawodnikiem, gdyż dał się tak pokonać, wręcz zmieść z kortu a przecież to dla niego były bardziej pasujące warunki. Jak on mógł to w ten sposób zniweczyć, cóż za kortowy błazen.
    Zaś jeśli mam wypowiedzieć się o turnieiku kobiet, mam mieszane odczucia. Cieszy mnie zbiorowe samobójstwo zazdrosnych Isiofanów, na czele z drogim Pottermaniackjem, którzy nie mogą przeżyć, iż Polka o innym nazwisku niż Radwańska wygrała szlema. Lecz nie mogę przejść obojętnie obok tego, iż Polka Świątek nie wzbudza u mnie choć iskry sympatii. Przemądrzała dziewczyna z przebijacką grą, która fartem wygrała turnieik, gdyż wielkie tego sportu nie potraktowały poważnie tego kurniczku. Chyba już wolałbym widzieć jako zwyciężczynię anemiczkę. Zwycięstwo Świątek jest jak zwycięstwo nędznie obsadzonego challengera. Nie znaczy ono nic. Jestem przekonany, że wielki „bum” na nią szybciej się skończy, niż się zaczął i zaklinanie rzeczywistości przez drogiego Toma niczego nie zmieni. Świątek wygrała szlema mając drabinkę rodem z itfów. Zobaczymy czy będzie taka genialna, gdy do formy i do rywalizacji wrócą najlepsze tenisistki świata. Jestem pewien, że przed Świątek bolesny powrót na ziemię. ^_-

  • kaman napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    (Nie)drogi omi vel omi5 vel monkeys vel Crush vel pao vel El Nadall vel hippekk vel fan kajmana vel marlowe vel vel vel wrócił na SyFy wypisywać swoje dyrdymałki ^_- Tyle go nie było, miał dużo czasu, aby zmądrzeć i..... nadal jest autorem bełkotliwych "analiz" i "przemyśleń" ^_- Jak widać dla rozumu u niektórych nie ma ratunku ^_- Pozdrów ode mnie Pao i pozostałe multikonta, liczę na powrót fana kajmana, był moim ulubionym ^_- Jeszcze sam się do mnie skarżyłeś na niego ^_- Cóż za szczyt hipokryzji!

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

ֆzαкαlucћ jcnm

Kamanie... Serdecznie Zapraszam do typerka AO 2020 :)
Typujemy u mnie na blogu Typer Australian Open 2020 :)
Zapraszamy z Tomem pomysłodawcą sezonowego typera i całą resztą tenisomaniaków :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Drogi diatlowie, przeczytałem Twój komentarz jeszcze w starym roku, ale nie zdążyłem na niego odpowiedzieć, a teraz widze, iż zniknął. Oczywiście możemy wybrać zawodników na Indian Wells i Miami wspólnie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tina.

Szanowny panie, nie rób sobie z mojej tablicy pośredniczki, bo mi to nie w smak.
Gdybyś przynajmniej był dowcipny..ale nie jesteś.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Nawzajem,wszystkiego najlepszego w nowym roku dla ciebie i bliskich.Oczywiście rywalizujemy w typerku podczas AO,jak na razie Maestro prezentuje się co najmniej przyzwoicie w pucharze Hopmana,myślę że możemy być umiarkowanymi optymistami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Drogi diatlowie, przeczytałem Twój komentarz jeszcze w starym roku, ale nie zdążyłem na niego odpowiedzieć, a teraz widze, iż zniknął. Oczywiście możemy wybrać zawodników na Indian Wells i Miami wspólnie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Drogi diatlowie, przeczytałem Twój komentarz jeszcze w starym roku, ale nie zdążyłem na niego odpowiedzieć, a teraz widze, iż zniknął. Oczywiście możemy wybrać zawodników na Indian Wells i Miami wspólnie - po połowie. Wszystkiego dobrego w nowym roku! Kolejnego szlema dla Maestro i pomyślności w życiu osobistym.
Życzy kaman

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Witaj,ruszy twój typerek podczas AO 2019?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Oczywiście, drogi diatlowie. Dziękuję za zainteresowanie. Pierwszy szablon będzie w sobotę 12 stycznia, nie zapomnij oddać typków. Czy masz może jakieś propozycje co do ośmiu graczy w stawce, poza Maestro oczywiście? ^_-

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Witaj,ruszy twój typerek podczas AO 2019?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

"By wszystko się nam rozplątało,
Węzły, konflikty, powikłania.
Oby się trudne sprawy
Porozkręcały jak supełki,
Własne ambicje i urazy
Zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby w nas paskudne jędze
Pozamieniały się w owieczki,
A w oczach mądre łzy stanęły
Jak na choince świeczki".
Wesołych Świąt i szczęśliwego, Nowego Roku!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

10. (Nie)droga Margit vel Tamara vel Czarna Wdowa
Jest to użytkowniczka, która za każdym razem gdy krytykowałem jej flirciarskie zaloty, wszystko próbowała obracać w marne żarciki, nazywając mnie "najdroższym". Wyżej wymieniłem 3 nicki, jednak jestem przekonany, iż opisuję jedną i tę samą osobę. Ostatnio zauważyłem na forum kolejne konto, które stylem pisania przypomina właśnie tą forumową kokieterkę. Najbardziej flirtuje z (nie)drogim Tomem i wspólnie urządzają na mnie pułapki, niestety - nieskuteczne.
------------
brawo

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Postanowiłem napisać bloga na temat moich relacji z użytkownikami z działu tenisowego, tak, aby każdy mógł go sobie przeczytać i wyrobić sobie na ten temat zdanie. Ostrzegam, iż blog będzie kontynuowany i nowe nicki stopniowo będą się w nim pojawiać.
Zacznę od najbardziej znienawidzonego przeze mnie użytkownika, czyli...
1. (Nie)drogi Baseliner
Jest to niedojrzały osobnik, najpewniej uczęszczający jeszcze do gimnazjum, ewentualnie podstawówki, nie rozumiem za bardzo jak przebiegła w jego przypadku reforma edukacji. Uważa siebie za wyrocznię i jest psychofanem miernotek takich jak grubas Sock czy przebijaczka Wieśniacki, o których pisze niby na chłodno, lecz widać, iż bolą go choćby malutkie hejciki na ich temat. Jest hipokrytą dającym bloki, lecz rozwijającym moje komentarze, które czyta z wypiekami na twarzy.
Pierwszy raz (nie)drogi Baseliner napisał do mnie w czasie French Open 2017, gdy przewidziałem 10 Rafaela Nadala. (Nie)drogi Baseliner najpewniej wściekł się, iż nie typowalem jego ulubieńca grubasa Socka oraz przebijaczki Woźniacki do wzniesienia pucharu i nazwał moje znamienne i trafne słowa "bełkotem".
2. (Nie)drogi Pao
Jest to niedojrzały osobnik, podobnie jak jego przyjaciel (nie)drogi Baseliner zapewne utknął ze swoją edukacją na poziomie gimnazjum. Ślepo kibicuje Wenezuelce i nie widzi jej wad. Do tego lubi cyrkowca Serbucha. Pierwszy raz (nie)drogi Pao napisał do mnie 2 lata temu podczas turnieju w Halle, co oznacza, że gnębi mnie praktycznie od początku mojego powrotu na Sportowe Fakty. Napisał do mnie, żebym zrobił coś z użytkownikiem "fan kamana". Odpisałem mu, iż nie mam zamiaru nic z tym robić, gdyż słabiutkie hejty mnie nie ruszają, oto cytat:
"Jeśli masz problem z fanem kajmana, to załatwiaj to sobie z nim. Ja na jego posty nie zwracam uwagi, o tej aferze dowiedziałem się przypadkowo - z kokpitu.
Nie pierwszy i nie ostatni troll. "
Na mojej tablicy możecie zauważyć, iż po czasie użytkownik Pao usunął ten komentarz, jakby się czegoś bał, ewentualnie zapomniał, iż w Internecie nic nie ginie. Komentarz został usunięty tuż po tym, jak skrytykowałem Garbinkę za haniebną porażkę z przebijaczką Wozniacki w Tokio 2017, to wtedy Pao wraz ze swoją bandą kolegów z tzw. "gimbazy" uwzięli się na mnie. Nie mogąc pogodzić się z prawdą wygłaszaną przeze mnie, dali mi blokady, aczkolwiek i tak czytali - i czytają po dziś dzień - moje interesujące komentarze, oczywiście z wypiekami na twarzy. Niejednokrotnie użytkownik Pao pokazywał, iż ma ze mną jakiś problem. Zawsze hejtował on moje kibicowanie Wenezuelce, choć było to szczere. Podsumowując - mierny człowieczek niewarty niczyjej uwagi.
3. (Nie)drogi Queen Marusia
Był to jeden z nielicznych użytkowników, którzy prowadzili ze mną przyjazne pogawędki o tenisie. Queen Marusię poznałem w czasie French Open 2017, gdy moje komentarze dostawały średnio po 5 minusów, zawsze mogłem liczyć na miłe słówko od QM. Niestety w jakimś momencie Queen Marusia przestał miło ze mną gaworzyć, co więcej stał się wrogi. Na początku nie rozumiałem cóż się stało, lecz szybko zauważyłem częste interakcje QM z (nie)drogimi Pao i Baselinerem. Szybko zrozumiałem, iż przekabacili oni swojego nowego przyjaciela wmawiając mu swoje niestworzone historie na mój temat, które od lat krążą na Sportowych Faktach. Do dzisiaj nie odpisał mi na prywatną dyskusję, którą założyłem z nim ponad pół roku temu, co pokazuje, iż jest on podatny na zdanie innych.
4. (Nie)drogi Tom
Jest to naczelny flirciarz tego forum. Gdy w 2016 roku powróciłem na Sportowe Fakty po przerwie, (nie)drogi Tom był jednym z niewielu użytkowników, którzy zapałali do mnie niewielką sympatią. Nie powtarzał niestworzonych historii na mój temat, które od lat tutaj krążą. Niestety zmieniło się to w trakcie French Open 2017, kiedy to otwarcie odważyłem się skrytykować jego największą ulubienicę, czyli przebijaczkę Wozniacki. Skrytykowałem jej styl gry oraz sposób prowadzenia się w mediach społecznościowych i nagie sesyjki. (Nie)drogi Tom oczywiście był wielkim fanem tych zmysłowych sesyjek, dlatego sobie podpadliśmy. Od tamtego czasu użytkownik Tom miał do mnie wrogi stosunek, aż w końcu, kiedy skrytykowałem sposób prowadzenia się jego przyjaciółki Margit vel Czarnej wdowy vel Tamary, dał mi blokadę i nie pozwolił uczestniczyć w jego typerku.
5. (Nie)drogi Pottermaniack
Pottermaniack zawsze był forumowym śmieszkiem, lubiłem pośmiać się z jego prób umieszczania suchutkich niczym popiół żarcików, którymi nieudolnie próbował rozśmieszać wszystkich dookoła. Nigdy nie miałem problemów z Pottermaniackiem, jeżeli nie przychodziło do dyskusji o miłości jego życia - Agnieszcze Radwańskiej. Największe zdenerwowanie u Pottermaniacka i szczyt jego manii na punkcie anemiczki zauważyłem, gdy krakowianka wyszła za mąż za Dawida Celta. Rozgoryczony Pottermaniack przez pierwsze dwie godziny próbował zachować dobrą minę wrzucając zdjątka paparazzi ze ślubiku (tak jakby sam je robił), wywiązała się pod nimi śmieszna kłótnia Pottermaniacka ze Świstolinką, która broniła prywatności anemiczki. Rozgoryczony Pottermaniack był jednakże w fatalnym nastroju i wszystko odbierał jako hejt na swoją idolkę. Szybko więc zmienił front ze Świstolinki na mnie. Przez kolejne kilka dni Pottermaniack próbował mnie atakować odpisując na każdy mój komentarz zarzucając mi hipokryzję. Wszystko przez to, iż Radwańska wybrała Celta a nie jego. To była prawdziwa demonstracja psychofana Pottermaniacka i jego rozgoryczenia. Być może miał wtedy depresję. Na szczęście do pary miał załamaną Margotę, która rozpaczała za tym, iż Janowicz razem z Domachowską i jej nogą wystającą z rozporka, poszedł na ślub Radwańskiej.
6. Drogi diatlow
Diatlow był moim przyjacielem w czasach, gdy kibicowałem Federerowi. Pierwszy raz rozmawialiśmy gdzieś w drugiej połowie 2017 roku. Niestety, gdy mój stosunek do pazernego Federera się ochłodził, ochłodziły się także stosunki z diatlowem, który niestety wydaje mi się, iż ma klapki na oczach ze znakiem "RF" i rozumie tylko blaski swego idola, całkowicie pomijając jego cienie.
7. (Nie)droga Margota
Jest to użytkowniczka, która niby jest już wiekowa, a z tym swoim kibicowaniem burakowi Janowiczowi zachowuje się jak dziecko. Według (nie)drogiej Margoty "Jerzyk" to co najmniej pięciokrotny mistrz wielkoszlemowy, dla którego trzeba mieć ogromny szacunek i nie można skrytykować jego buraczanego zachowania. Nigdy nie zapomnę, jak (nie)droga margota zaczęła się gorączkować po ślubie polskiej anemiczki, iż Marta Domachowska, dodajmy, prywatnie partnerka Jerzego Janowicza, miała sukienkę z rozcięciem do połowy uda. Wyglądało to jak nienawistna rozpacz, iż jej idoluś jest już zajęty i zazdrość, iż jego wybranka jest tak piękną kobietą. Takie zachowania zazdrości o idola charakteryzują zwykle nastolatki z IV-VI klas szkoły podstawowej, a nie starsze kobiety.
8. (Nie)droga krótka piłka
Użytkowniczka, która niby na forum jest krótko, a wie o wszystkim wszystko i zna każdą forumową aferę. Wszędzie szuka dodatkowych kont, najprawdopodobniej sama ma coś za uszami i próbuje wmówić to innym. Prywatnie wielka fanka Szwajcarki bez honoru, czyli Bacsinszky. Przed meczem z polską anemiczką (nie)droga krótka piłka grzmiała o tym, jak to Szwajcarka zmiażdży Radwańską, jak się później okazało, było dokładnie odwrotnie. Ta sytuacja pokazała jedynie, jak ogromne ego ma ta użytkowniczka. Uważa się za wyrocznię i najmądrzejszą userkę na forum, co jest oczywiście kpiną. Jeśli chodzi o nasze stosunki, od początku próbowała mnie wiązać z innymi kontami, oczywiście zawsze trafiała kulą w płot. ^_- "Zaszczyca" mnie swoją blokadą, ale dam sobie głowę uciąć, że i tak odwija i czyta z wypiekami wszystkie moje komentarze.
9. (Nie)drogi Crush
(Nie)drogi Crush odkąd pamiętam miał do mnie jakieś problemy. Do dzisiaj nie wiem dlaczego, ale podejrzewam, iż jest to związane z kontem fan kamana, który posądzał go o bycie mną. Nie mniej jednak jako, iż ja nie miałem z tym kontem niczego wspólnego, nie była to moja wina i nie powinienem za to obrywać. Prywatnie uważam (nie)drogiego Crusha za niezwykłą chorągiewkę tenisową, kibicuje on zawsze tym tenisistom, którzy aktualnie są na szczycie. Do tego zawsze przyjaźnił się on z (nie)drogim Pao, to mogłoby wyjaśniać jego oschły stosunek do mnie. Nigdy nie zapomnę, gdy ten mierny człowieczek z rozumem rodem z podstawówki, zaczął się nadmiernie podniecać faktem, iż dostał ode mnie blokadę. ^_- Jak widać blokada od największego eksperta forum, jest uznawana za coś wielkiego.
Od jakiegoś roku Crusha nie ma na forum, co jest bardzo dziwne. Nie ulega jednak moim wątpliwościom, iż jest to jedynie wygaszone jedno z wielu jego kont. Jestem przekonany, iż (nie)drogi Crush z pewnością jest aktywny na jakimś innym. ^_- I teraz czyta to z wypiekami na twarzy!
10. (Nie)droga Margit vel Tamara vel Czarna Wdowa
Jest to użytkowniczka, która za każdym razem gdy krytykowałem jej flirciarskie zaloty, wszystko próbowała obracać w marne żarciki, nazywając mnie "najdroższym". Wyżej wymieniłem 3 nicki, jednak jestem przekonany, iż opisuję jedną i tę samą osobę. Ostatnio zauważyłem na forum kolejne konto, które stylem pisania przypomina właśnie tą forumową kokieterkę. Najbardziej flirtuje z (nie)drogim Tomem i wspólnie urządzają na mnie pułapki, niestety - nieskuteczne.
11. (Nie)drogi Harry
(Nie)drogi Harry jest to użytkownik, któremu przyglądam się od jakiegoś czasu. Najbardziej zwróciło moją uwagę jego zachowanie podczas turnieju w Miami, kiedy to oszust Del Potro, który jest ulubieńcem (nie)drogiego Harrego, przegrał z Jasiem Isnerem. Harry wypisywał wtedy, iż jego życie się skończyło, że nie wie co ze sobą zrobić i tym podobne dyrdymały. Od razu uświadomiłem sobie, iż mam do czynienia z człowiekiem chorym psychicznie. Od tamtej pory bacznie go obserwuję i za każdym razem kiedy Del Potro przegra, Harry zachowuje się tak samo, rozpacza i uzależnia swoje życie od tego, czy jego kłamliwy idoluś wygra. Muszę przyznać, iż czasami mam obawy, że w końcu (nie)drogi Harry naprawdę ze sobą skończy, albo wyląduje w wariatkowie! Gdy napisałem mu na tablicy co sądzę o jego zachowaniu, dał mi blokadę, ale jestem przekonany, iż nadal czyta moje komentarze i gdy czyta prawdę o sobie, zalewa się łzami. Do tego kibicuje gburowatej Ostapenko, co jest kolejnym powodem do dyskwalifikacji go w moich oczach.
12. (Nie)droga Świstolinka vel Lady Aga
Jest to użytkowniczka, z którą kiedyś miałem naprawdę dobre kontakty. Niestety Świstolinka tak jak większość osób z tego forum uległa wpływowi większości i uwierzyła w niestworzone historie na mój temat, między innymi w to, że bawię się w jakieś dodatkowe konta. Od tamtego czasu nasze relacje się ochłodziły, a Świstolinka uznała mnie za swojego wroga, zaczęła mi oschle odpisywać, a ja naprawdę życzyłem jej jak najlepiej. Kres naszej dawnej przyjaźni położył fakt, kiedy napisałem parę słów prawdy na temat jej ukraińskiej idoleczki podczas turnieju w Singapurze w 2017 roku. Wtedy Świstolinka poczęstowała mnie blokadą. Jest to użytkowniczka bardzo dziecinna, powiedziałbym, że jest to żeńska wersja (nie)drogiego Harrego, która w nadmierny sposób przeżywa porażki swojej ukraińskiej ulubienicy. (Nie)droga Świstolinka vel dawna Lady Aga, nie pozwalała sobie na najmniejsze słówko przeciwko Ukraince. Cóż za psychofanatyzm! W tym względzie jest jak dla mnie ukraińską, damską wersją Pottermaniacka.
13. Drogi Ort
Ort to znany od dawna użytkownik, który bombarduje wszystkich swoimi powtarzanymi w kółko elaboratami o narodowości tenisistek typu Niemka Kerber i Dunka Wozniacki. Oczywiście ma rację, iż żadna z nich nie jest Polką. Podczas Wimbledonu 2017 miałem nieprzyjemną wymianę zdań z ortem o tym, iż jego niby zdaniem porównałem kobiecy tenis z męskim, co było nadinterpretacją orta. Ort przez cały dzień cytował głoszoną przeze mnie prawdę o anemiczce Radwańskiej ze swoimi komentarzami, które były wobec mnie nieprzyjemne. Na szczęście zakopaliśmy topór wojenny już następnego dnia, gdy razem się zgodziliśmy, iż Krakowianka zagrała piękny mecz. Obecnie z ortem się szanujemy.
14. (Nie)drogi El Nadal
Jeden z największych psychofanów Hiszpanika na forum. Kolejny członek bandy z (nie)drogim Pao i Baselinerem na czele, podobnie "inteligentny". Jesienią ubiegłego roku (nie)drogi El Nadal mnie zablokował, gdyż zabolały go moje prawdziwe słowa o jego idolusiu. Tak jak w pozostałych przypadkach jestem jednak pewien, iż El Nadal i tak czyta moje komentarze i domyślam się, iż w ostatnim czasie, kiedy mój stosunek do Hiszpanika nieznacznie się poprawił, jego wypieki na twarzy mogą być jeszcze większe. ^_-
15. (Nie)drogi Sekup
Sekup to kolejny isiofan, który żyje nielicznymi malutkimi sukcesikami swojej idoleczki i przy okazji obraża każdego, kto nie podziela jego zachwytów. Wiele razy Sekup podpinał swój bełkot w odpowiedzi do moich komentarzy, lecz zwykle ignorowałem te wiadomości pisane przez osobę, która najwyraźniej może chorować na schizofrenię. Nie powinno się żartować z tak poważnych chorób i pomóc takiej osobie podjąć leczenie.
16. (Nie)drogi Pablo
Pozornie wygląda na użytkownika niegroźnego, który jest miły dla wszystkich. Nie jest tak jednak w moim przypadku. Pablo jest to użytkownik, który dzierży do mnie urazę sprzed lat, o której nie chciałbym tutaj pisać. Napiszę tylko, iż to, co pewna użytkowniczka naopowiadała mu na mój temat, nie jest w ogóle prawdą. Szkoda, iż plotki przysłoniły (nie)drogiemu Pablo rozum i teraz on z całą resztą tenisowego forum mnie hejtuje. Jak widać, świetnie sobie z tym radzę. ^_-
17. (Nie)droga Rafanka
Jest to użytkowniczka, z którą prywatnie nie zamieniłem zbyt wielu zdań, gdyż gdy zaproponowałem jej przejście na rozmowę prywatną, ona mi odmówiła. Nie mniej jednak uważam, iż RaFanka tylko kryguje się na fana Hiszpanika, a w rzeczywistości jest fanką Serbucha, jedynie wstyd jej się przyznać do tego, że kibicuje takiemu clownowi z cyrku i na potrzeby forum zrobiła kreację, czyli fankę Rafaela Nadala. Większość forum jej w to uwierzyło, ale jako, iż ja nie jestem taki jak większość, RaFanka będzie miała spory problem, gdyż już wie, iż jest zdemaskowana i w jej oczach, na pewno może być to ciężkim orzechem do zgryzienia. ^_-
18. (Nie)drogi Kijankowski
Kolejny chory pdychicznie isiofan podpinający się również pod amatorkę Linette. Najwyraźniej kibicowanie tej amatorce jest teraz mniejszym wstydem aniżeli bycie isiofanem. Kijanka od początku pluł pianą ze złości po lekturze moich trafnych i celnych komentarzy, w których w grzeczny sposób punktowałem słabości anemiczki. Najwyraźniej dyskusje, w których ważne są argumenty przerastają (nie)drogiego Kijankę, gdyż jedyne co potrafił mi odpisywać to stek inwektyw rzuconych w mą stronę. Później Kijankowski zaczął mnie oskarżać o multikonciarstwo i co gorsza łączyć z takim idiotyzmem jak (nie)drogi Pao. Zmienił nawet swój nick na Prawda Zwycięży, choć tak naprawdę to zwyciężyła tu tylko jego głupota.
19. (Nie)drogi Lovuś
Kolejny dzieciak z bandy Pao - El Nadal - Queen Marusia - Crush. Wspólnie z wyżej wymienionymi userami próbowali mnie zaszczuć jesienią ubiegłego roku, niestety - nie udało im się, więc postanowili dać mi blokady, jednocześnie wielokrotnie dając do zrozumienia, iż czytają z wypiekami na twarzy moje trafne komentarze. Zablokowali mnie, gdyż prawda bolała ich tak mocno, że "nie mogli tego czytać". Prywatnie dla mnie Lovuś jest osobnikiem o IQ ujemnym, uczęszczającym prawdopodobnie wciąż do podstawówki, co wnioskuję po tym, iż kibicuje jakimś młodym amatorkom z itfów. Poza tym lubi oszusta Del Potro, co również nie świadczy o nim najlepiej. Nie ma własnego zdania, zawsze pisze to, co (nie)drogi Pao nakazał.

CIĄG DALSZY NASTĄPI...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

walsnie margit
5 lat temu ujanwilem twoje multi i od tego czaus mnei juz nie lajkujesz? hahaa
pamietaj nie grasz w mojje lidze . jestes blotka forumowa i tka pozostanei na zawsze juz..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

a to od keidy nie mozna polubic zebro spod tarnowa i zglosic
pamietaj tutaj nie ma takich bab jak tom czy pablo, ktorych owinelas wokol palucha i zrobis z nich beke na forum
ale na szczescie sa ludzie myslacy jak KAMAN na tym dziele co pieknie ciebie zaorał publicznie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ɱαᴙɢɪт

Ja z szumowinami typu tego torunianina nie zadaję się. To jest dno moralne. Nie babraj się w tym szambie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

PS: Skąd ten nocnik wie, że Ty to ja i to nasze wspólne multikonta? :D :D chyba trzeba mu jakąś fajną piosenkę zapodać, bo się skarży że nikt mu muzy nie wstawia, coś o nocniku może? ;D ;D

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

PS: Skąd ten nocnik wie, że Ty to ja i to nasze wspólne multikonta? :D :D
chyba trzeba mu jakąś fajną piosenkę zapodać, bo się skarży że nikt mu muzy nie wstawia, coś o nocniku może? ;D ;D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

Dzisiaj zakładam 1001 :D Tomeczku zostaw to ścierwo :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

zebro spod tarnowa idz wreszcie matce wode ze studni przynies bo kobita uschnie z pragnienia.
wydalo sie zebro ile mas zmulti
zycie
a teraz tej babie o nicku tom, ktorego zaoralas haha, wstaw piosenke i bedzicie beczec u niego na taboicy sio

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

do tom:
jak 100
przeciez ona pisala ze nie jej konta to sa
wiec klamala
i tylko oto chodzi
smutny to ty jestes bo poza wklejnaiem piosnek nic na forum nie wnosisz od zawsze
taka prawda

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

no prosze
tom walsnie margit ciebie zaorala
bo odblokowales mnie i odpisales i zablkowlaes a ona takich nazywa pi....
wiec pieknie ciebie zaorala
brawo ona ahha

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

@night: niech se ma i 1000 kont, każde z nich jest 100 razy ciekawsze niż ta smuta, którą ty tu odprawiasz na forum :D :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [17 komentarzy tej dyskusji]

do tom prawda boli? to ze ty chcesz powachac majtki zebra to nie moja wina robi was jak dzieci kaman ja wyczul pikenie bo nie jets naiwny i ma mozg a ty nie tak smao jak pablo i inni co lyakaja jej zdjecia...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

do tom
prawda boli?
to ze ty chcesz powachac majtki zebra to nie moja wina
robi was jak dzieci
kaman ja wyczul pikenie
bo nie jets naiwny i ma mozg a ty nie
tak smao jak pablo i inni co lyakaja jej zdjecia z niby FB jak wkleja obcych ludzi
GOCHA zrobila was posmiewisko publiczne
SZACUN KAMAN ze ktos na tenisie tez uzywa rozumu a nie slpeo wkleja jej piosneki na 3 konta aona ma z was beke cale dnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)

ostatnia odpowiedź: 15 lipca 2018 [17 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

@night @kaman: trafił brat na psubrata: jedno co was łączy to obgadywanie innych userów. w tym jesteście wątpliwymi "mistrzami"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-NIGHT-

Brawo stary za pokazanie multikont MARGIT
Szacun wielki.
Jako jeden z nielicznych wiesz o co KAMAN w dziel tenis z ta uzytkowniczka.
w dziale zuzel spalona dawno wiec przyszla do was i oklamywala was wiele miesicy
braow ze nie dales sie nabrac

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)

ostatnia odpowiedź: 15 lipca 2018 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom.

dałem Ci szansę (który to już raz ?) i odblokowałem, byś mógł wejść na typerek. Ale zamiast zająć się komentowaniem meczów nadal jątrzysz i siejesz niezgodę wśród userów. Za to otrzymujesz znów bloka ode mnie. Zajmij się sobą samym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
diatlow

Nie mam już ,,klapek na oczach''Kamanie,po odpadnięciu Federera w tak żałosnym stylu w tej edycji Wimbledonu straciłem nadzieję że coś jeszcze ugra i nie jestem już jego wielkim fanem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.