Steven Gerrard - lojalność ponad wszystko

autor: Apator Fan-RSKZ | 2015-01-05, 23:03 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
2 stycznia 2015 .Data dla mnóstwa osób jak każda inna.Jednak dla wielu milionów fanów Liverpool Football Club na całym świecie w tym dniu świat się zatrzymał.Steven Gerrard legenda,ikona i symbol klubu z Anfield ogłosił,że wraz z końcem sezonu opuści klub którego jest wychowankiem.Osobiście gdy przeczytałem tą informację po prostu oczy automatycznie się zeszkliły,czego absolutnie sie nie wstydzę.Zapraszam na próbę podsumowania wspaniałej i absolutnie niepowtarzalnej  kariery serca Liverpoolu,której jednak tak naprawdę w jednym blogu spiąć się nie da.

Steven George Gerrard urodził się 30 maja 1980 roku w Whiston pod Liverpoolem jako drugi syn Paula i Julie.Wychował się w rodzinie w której futbol był tematem przewodnim.W wieku 8 lat dołączył do szkółki "The Reds",ale grał jeszcze przez kilka w juniorskich drużynach lokalnych.Od tego momentu jak sam przyznał stał się już na zawsze fanem Liverpoolu.Wcześniej wuj ze strony mamy zabierał go na Goodison,stadion drugiego największego rywala Liverpoolu-Evertonu,czym wywoływał niebywałą wściekłość u ojca młodego Stevena,który był fanatykiem klubu z Anfield.Młody Gerrard sam nie wiedział komu ma kibicować,a także nie rozumiał jeszcze rywalizacji jaka panuje między obydwoma klubami.Wspomniane dołączenie do szkółki rozwiało wszelkie jego wątpliwości.

 
Przyszły kapitan LFC w barwach lokalnego rywala w 1987 roku.


To właśnie wspomniany tata Stevena wywarł ogromny wpływ na jego karierę.W wieku 9 lat  "Mister Liverpool" grając w piłkę z kolegami  wbił sobie widły w stopę.Błyskawicznie został odwieziony do szpitala gdzie lekarze wydali wyrok.Duży palec u stopy trzeba amputować.Ojciec chłopca jednak postawił na swoim i wymusił na medykach próbę wyleczenia stopy bez amputacji.Leczenie się powiodło i można powiedzieć,że  to właśnie Paul Gerrard uratował karierę młodego Steviego.W tym samym roku zdarzyła się tragedia,która odcisnęła ogromne piętno na przyszłym kapitanie,na całym klubie,a także na całym mieście.96 fanów klubu z livebirdem na skutek haniebnych zaniedbań policji zginęło na meczu półfinałowym pucharu Anglii .W tym gronie znajdował się min. 10 - letni kuzyn Gerrarda -Jon-Paul Gilhooley.Także w roku 1989  przyszły "captain fantastic"  będąc  na legendarnej trybunie The Kop, był świadkiem gola Michaela Thomasa w doliczonym czasie gry ostatniego spotkania sezonu,który pozbawił  "The Reds" 18 tytułu mistrzowskiego.Kariera młodego chłopaka z Merseyside się rozwijała dalej,tak samo jak jego miłość do klubu z Anfield i nienawiść  do Manchesteru United,największego rywala Liverpoolu.Tutaj znów do akcji wkroczył ojciec młodego Stevena.Zawodnik wspomniał kiedyś,że to właśnie tata nauczył go brzydzić wszystkim co jest związane z klubem z Old Trafford.Kiedyś właśnie za czasów dzieciństwa mały Stevie biegał po ogrodzie w koszulce odwiecznego rywala za co dostał burę od swojego ojca .Wychowywany w takiej "wierze" nie było szans,żeby zdradził Liverpool mimo,że w wieku 14 lat pojechał na testy do Manchesteru i zjadł obiad z samym Sir Alexem Fergussonem.

 
Już w prawidłowych barwach :D


Przyszły kapitan reprezentacji Anglii  w wieku 12 lat na boisku.


Kariera młodego Anglika nabierała powoli rozpędu.W listopadzie 1997 roku podpisał On pierwszy zawodowy kontrakt z Liverpoolem.Debiut zaliczył 29 listopada  1998 roku wchodząc jako zmiennik w meczu z Blackburn Rovers:


Potem przyszła pora na pierwszą bramkę  i to od razu magiczną.Miała ona miejsce w grudniu 1999 roku:

Początki dorosłej kariery w klubie nie były wcale łatwe.W swoich pierwszych derbach z Evertonem otrzymał czerwoną kartkę.Na dobre "odpalił" w  pamiętnym sezonie 2000/2001.Otrzymał za ten sezon nagrodę piłkarza roku w Anglii i  miejsce w  najlepszej "11"  Premier League.Liverpool zdobył w roku 2001 aż pięć trofeów (Puchar Uefa,Puchar Anglii,Puchar Ligi,Superpuchar Europy i Tarczę Dobroczynnośći), w czym Gerrard miał olbrzymi udział. Strzelił bramkę  min. w niesamowitym  finale Pucharu UEFA przeciwko Deportivo Alaves (5:4) a także niezapomnianą bramkę w meczu ligowym z odwiecznym rywalem z Old Trafford.


 

 
Piłka zaraz wpadnie do siatki Alaves :D
 


W 2003 roku spełniło się jedno z jego największych marzeń. Przejął  od  Samiego Hypii opaskę kapitańską .

 

W tym samym roku strzelił kolejną pamiętną bramkę Manchesterowi United i to w finale Pucharu Ligi,który Liverpool wygrał 2-0:

 

W 2004 pierwsze próby ściągnięcia kapitana Liverpoolu podjęła Chelsea,rządzona już ówczas przez Romana Abramowicza.Gerrard pozostał jednak w macierzystym klubie co miało zostac mu niedługo wynagrodzone.Pod koniec tego roku naszedł decydujący mecz o wyjściu z grupy Ligi Mistrzów.Liverpool musiał wygrać dwoma bramkami  z greckim Olympiakosem,żeby wyjść z grupy.Po bramce słynnego Rivaldo sytuacja stała się krytyczna."The Reds" jednak walczyli i strzelili dwie bramki.Mecz zbliżał się jednak do końca.Potem stało się jednak to .Coś bez czego nie byłoby Stambułu ani  słynnego tańca Jurka Dudka:

What a hit son,what a hit!!!
 

Od tego momentu zaczął się marsz klubu z Anfield po piąty Puchar Europy.Marsz,który swój finał miał 25 maja 2005 roku w Stambule.Po nieprawdopodobnym i najlepszym w historii finale Liverpool zdobył tytuł,a Gerrard przeżył swój największy wieczór w karierze walnie przyczyniająć  się do tego sukcesu min. strzeloną bramką i wywalczonym karnym.
 
 

 

 

Gerrard został wybrany najlepszym piłkarzem tej edycji Ligi Mistrzów i był na podium plebiscytu złotej piłki magazynu "France Football".


Po sezonie przyszło mu podejmować decyzje,które miały ogromny wpływ na Jego dalszą karierę.Znów zgłosiła się Chelsea,a dodatkowo sam Real Madryt.Oba kluby dawały w dłuższej perspektywie szansę na dużo więcej trofeów niż  miał możliwość zdobyć w LFC.W dodatku nastąpiły  nieporozumienia na linii zawodnik-klub.W efekcie 5 lipca 2005 roku  ogłoszono szokującą informację.Gerrard chce opuścić Anfield po tym jak odrzucił ofertę nowego kontraktu opiewającą na 100 tys. funtów tygodniowo.Wcześniej Liverpool zdążył odrzucić ofertę Chelsea za Gerrarda w wysokości 32 mln funtów.Klub postanowił w przypadku złożenia formalnej prośby o transfer nie sprzeciwiać się woli bohatera Stambułu.

http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/teams/l/liverpool/4653041.stm

Załamani kibice zaczęli  błagać Stevena o pozostanie  ,ale wydawało się,że wszystko jest już przesądzone.Nieoczekiwanie w kilka dni nastąpił nagły zwrot akcji i Gerrard podpisał  ten sam kontrakt ,który wcześniej odrzucił  ,przepraszając kibiców za swoje wcześniejsze zachowanie.Raporty donosiły,że Real Madryt szykował się do zaoferowania Gerrardowi 150 tys. funtów na tydzień.Zawodnik wybrał jednak wierność .Jak po latach się okazało ta decyzja kosztowała go najcenniejsze dla niego trofeum-mistrzostwo Anglii.Zyskał jednak coś więcej,bezgraniczną miłość kibiców Liverpoolu.


Miłość,która  osiągnęła stopień niebotyczny po tym co stało się na Millenium Stadium  w Cardiff w maju 2006 roku.Liverpool przegrywał 2-3 finał Pucharu Anglii z West Hamem United mimo,że Gerrard strzelił bramkę.Spiker właśnie ogłaszał ilość doliczonego czasu ,a wtedy wydarzyło się to:


 
 
 

W maju 2007 kapitan przeżył zawód przegrywając finał Ligi Mistrzów z Milanem w Atenach.Po sezonie podpisal jednak nowy kontrakt z Liverpoolem,obowiązujący do 2011 roku.


 

Sezon 2008/2009 był najlepszym sezonem ligowym Liverpoolu od 1990 roku.Mistrzostwo przeszło Stevenowi koło nosa ,zabrakło zaledwie 4 pkt mimo,że obydwa mecze z mistrzem Anglii -Manchesterem United ,Liverpool wygrał. W tym 4-1 na OT upokarzając odwiecznego rywala.


 

Po tym sezonie zaczął się powolny upadek klubu z Anfield.Problemy finansowe sprawiły,ze przestał być on konkurencyjny .Zaczął się exodus czołowych piłkarzy.Najpierw Alonso,potem Mascherano,a wreszcie Torres.Kapitan jednak wiernie  trwał i trwał ,wierny swoim barwom.W międzyczasie udało Mu się wpisać do historii zaliczając hat-tricka w derbachz Evertonem:
[uphoto=32568"> 


Zmienili się także właściciele klubu i drużyna wyszła na prostą finansową.Udało się również niespodziewanie wygrać Puchar Ligi.

 

Liverpool jednak nie potrafił zagwarantować Gerrardowi walki o tak upragnione przez niego mistrzostwo ligi.Wydawało się,że wielki kapitan  już nigdy nie powalczy o to trofeum.Aż przyszedł sezon 2013/2014.Genialny duet SaS w ataku wsparty mocno przez serce klubu był już na wyciągnięcie ręki od wymarzonego trofeum.Do historii przejdzie ta o to przemowa Gerrarda po wygraniu jak się wydawało kluczowego w walce o mistrzostwo meczu - z Manchesterem City.Właśnie dla takich ludzi wymyślono futbol:

Niestety futbol który to już raz pokazał swoje gorsze,okrutne oblicze.Jeden błąd ,jedna chwila nieuwagi powaliła Liverpool na nogi.


A potem przyszedł armageddon w meczu z Crystal Palace,który ostatecznie zabił marzenia  o powrocie na tron po 24 latach.

Tytuł przemknął klubowi z Anfield koło nosa.Brakło trzech punktów.Sam kapitan był totalnie załamany.Poźniej w wywiadzie przyznał,że uporanie się z tym zajęło mu 3 miesiące.

Ogłaszając swoją decyzję na początku stycznia Steven Gerrard zamknął pewną epokę nie tylko w w historii klubu ,ale i w historii całej piłki nożnej.Przykład   przywiązania do jednego klubu ,który zdarza się w obecnym ,zdominowanym przez pieniądze futbolu bardzo rzadko,szczególnie u tych  najlepszych graczy,do których SG8  bez wątpienia zaliczał się przez lata.Zwłaszcza że nie zostawił klubu ,gdy ten chylił się upadkowi.Nie sztuką jest zostać jak wszystko się układa ,a klub regularnie jest na szczycie.Sztuką jest zostać jak  klub tonie,zgodnie z zasadą,że kapitan schodzi z tonącego statku ostatni.

 

 
 

Należy odnieść się także do braku szacunku jaki uwidocznił się w internecie po decyzji Stevena.Szczególnie nawiązujące do pamiętnej,traumatycznej sytuacji w spotkaniu z Chelsea,a także do braku w kolekcji kapitana mistrzostwa Anglii,co służy umniejszaniu jego klasy.Trzeba więc przypomnieć,że piłka to sport zespołowy ,a nie indywidualny o czym wielu zapomina.Steven Gerrard miał po prostu pecha,że urodził się 20 lat za późno i kolokwialnie mówiąć "nie załapał" się na Liverpool,który nie miał sobie równych w piłkarskim świecie przez dwie dekady.Ponadto wybrał lojalność kosztem wielu sukcesów,co zasługuje na szczególne docenienie.Trzeba także zwrócić uwagę na tendencyjność pewnych  statystyk.Czy Milan Baros  był lepszym napastnikiem od Robina Van Persiego i Ruda Van Nisterlooya,bo wygrał Ligę Mistrzów,a im to się nie udało?Nie.Tak samo nikt nie naśmiewa się z poślizgu Johna Terrego w finale Ligi Mistrzów,który pozbawił Chelsea wygranej.Jednak najlepszym podsumowaniem tych wszystkich  żartów jest cytat Przemysława Rudzkiego z "Canal +"  -" [b][b]Wrogie plemiona w ten sposób doceniają wybitne jednostki, o słabych grajkach nikt nie śpiewa, bo i nie ma o czym."

Spójrzmy też bardziej pod kątem statystycznym na karierę numeru 8 z Anfield,które uwidaczniają jak wyjątkowym był graczem i pozwalają mi na wypowiedzenie odważnych słów takich jak te,że Steven Gerrard jest jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji w historii futbolu.

[/b][/b]

 
[b][b]
[/b][/b]
 
[b][b]
[/b][/b]
 
[b][b]
• Ballon d'Or Bronze Award (1): 2005
• UEFA Club Footballer of the Year (1): 2005
• FWA Footballer of the Year (1): 2009
• FWA Tribute Award (1): 2013
• PFA Players' Player of the Year (1): 2006
• PFA Young Player of the Year (1): 2001
• PFA Fans' Player of the Year (2): 2001, 2009
• England Player of the Year Award (2): 2007, 2012
• PFA Team of the Year (8): 2001, 2004, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009, 2014
• Liverpool Top Goalscorer (3): 2004–05, 2005–06, 2008–09
• UEFA Euro Team of the Tournament (1): 2012
• UEFA Team of the Year (3): 2005, 2006, 2007
• FIFA/FIFPro World XI (3): 2007, 2008, 2009
• ESM Team of the Year (1): 2008–09
• Goal of the Season (1): 2006
• UEFA Champions League Final Man of the Match (1): 2005
• FA Cup Final Man of the Match (1): 2006
• Premier League Player of the Month Award (6): March 2001, March 2003, December 2004, April 2006, March 2009, March 2014
• ECHO Sports Personality of the Year Award (1): 2014
• Member of the Order of the British Empire: 2007
• Honorary Fellowship from Liverpool John Moores University: 2008
• BBC Sports Personality of the Year Award – 3rd Place: 2005
• IFFHS World's Most Populal player 2006

[/b][/b]

 
[b]
Kapitan Liverpoolu jest JEDYNYM piłkarzem w historii futbolu,który strzelał bramki w finałach Ligi Mistrzów,Pucharu Uefa,Pucharu Anglii i Pucharu Ligi.To bardzo ważna statystyka,gdyż umiejętność przeważania szali zwycięstwa w decydujących spotkaniach jest cechą ,która charakteryzuje największych z największych.[/b]

Wszystkie występy w barwach klubu z livebirdem na piersi :
Premier League - 494
Champions League - 87
Fa Cup-40
League Cup-28
UEFA Cup-24
Europa League-18
World Club Championship- 2
Community Shield (superpuchar Anglii)-2
European Super Cup-1

W sumie 635 spotkań  w których strzeli 182 gole,w tym :
Premier League - 116
Champions League - 30
Fa Cup-15
League Cup-9
UEFA Cup-4
Europa League-7
World Club Championship- 1

136 goli zdobył z gry,a 42 z rzutów karnych.4 razy w karierze dobił lub przekroczył bramkę 10 goli w sezonie w Premier League.Rekordowa ilość to 16 bramek w sezonie 2008/2009.Jako ciekawostkę  można dodać fakt,że  grający jako skrzydłowy Ryan Giggs,uznany najlepszym piłkarzem wszechczasów Manchesteru United ,dokonał tej sztuki dwukrotnie.

W reprezentacji Anglii zagrał 113 razy i zdobył 21 bramek.Debiutował przeciwko Ukrainie w 2000 roku.Ostatnią bramkę zdobył w  meczu kwalifikacyjnym do MŚ 2014 z Polską na Wembley.Karierę w kadrze zakończył po mundialu w Brazylii.Z reprezentacji  pojechał na Euro 2000,2004 i 2012.Zagrał także na mundialach w 2006,2010 i 2014 roku.[b]

[/b]*Wszystkie statystyki aktualne na dzień 8 stycznia 2015 .[b]
[/b][b][b]

[/b]Legendy o legendzie:[b]
[/b][/b]

 
 
 
 
 

Po ogłoszeniu decyzji  przez Gerrarda rozgorzała dyskusja czy  zasługuje On na miano najlepszego piłkarza Liverpoolu w historii,czy tytuł ten nadal dzierży king Kenny.
Odpowiedź nie jest łatwa, a ja posłużę się  pewnym cytatem -  " Jeśli zostanę zapytany kto  jest najlepszym graczem w historii Liverpoolu odpowiem - Dalglish,ale jeśli  zapyta mnie ktoś  o to komu bym powierzył ostatni strzał,powiem - Gerrard".


Ile Liverpool znaczy dla Stevena Gerrarda można doskonale zobaczyć oglądając końcowkę tego wywiadu ,udzielonego już po decyzji o odejściu .


Decyzja Stevena była szokiem dla wielu fanów i  to nie tylko  samego Liverpoolu.Piłkarz ten nieodłącznie jest postrzegany jako "wielki kawał " tego  wielkiego klubu.Padają pytania co dalej?Niedawno na blogu "Szakalucha" omawiącego kwestię zastrzeżenia numeru Ronaldo w Realu,napisałem,że żaden piłkarz nie jest większy od klubu,a zastrzeganie numerów to przesada.Czasem mam jednak wrażenie,że Stevie G to wyjątek od tej reguły .Jednakże wydaje się ,że naturalny następca i nowy kapitan,który spróbuje unieść ciężar numeru 8,jest już w klubie.Aktualny vice-kapitan Jordan Henderson,bo o nim mowia,jest przez wielu niedoceniany,ale teraz właśnie nadejdzie jego pora i stanie się królem środka pola w klubie.Czas pokaże czy i  na ile zdoła się zbliżyć do legendy  SG8.

 
 

Cokolwiek bym jeszcze nie napisał i tak nie ujmie to  tego wszystkiego co chciałbym wyrazić  w tym temacie.Steven to gracz na którym "wychowało się "pokolenie fanów "The Reds" (i nie  tylko zresztą), gatunek piłkarza wymierającego,wiernego swoim barwom.Być może futbol napisze kolejny łzawy scenariusz i   chociażby 30 maja,w dniu urodzin  Steviego ujrzymy go celebrującego na Wembley kolejny puchar Anglii w kolekcji.A może ostatni mecz w klubie przypadnie 27 maja na polskiej ziemi,w Warszawie?Jedno jest pewne .Kapitan mówi nam tylko do zobaczenia,bo  na Anfield wróci prędzej czy później,ale już w innej roli.Kto wie.Może gdzieś jest zapisane,że tytuł zdobędzie ,ale już jako menadżer?Na koniec napiszę po prostu dziękuję.Dziękuje  za wszystko w  w imieniu każdego fana Liverpoolu.Captain fantastic forever!


 
[b]

[/b]

 
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Primkin3

Świetny artykuł, mogę nawet rzec niesamowity, aż mi się łezka w oku zakręciła. Włożyłeś naprawdę dużo czasu w ten tekst, i dziękuję ci za przypomnienie mi tych wszystkich momentów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 29 stycznia 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kasyx

Nie mogę za bardzo chwalić, bo w d..pie Ci sie poprzewraca:) Teraz na poważnie, z przyjemnością przeczytałem. Prawie jak redaktor z gazetki o PL. Które momenty z kariery Gerrarda zapamiętałem najbardziej?
1. Gol na wagę awansu z Olimpiacosem
2. Pasja z jaką zagrzewał kibiców do dopingu, po golu na 1-3 w Stambule
3. Uślizg w meczu z Chelsea.
Świetny sportowiec, którego powinni doceniać wszyscy kochający football.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
real795

Dziękuję za zaproszenie od 2 dni wisi u mnie na tablicy ale dopiero teraz je zauważyłem .
Przytoczę słowa Zizou: O wielkości Gerrarda świadczy fakt, że potrafił odmówić Realowi.
Pamiętam te czasy gdy Real "kusił" Gerrarda a jeśli Real Go chciał to bez wątpienia był najlepszy na swojej pozycji.
Ponad czasowy piłkarz i kapitan jak Raul, Totti czy Del Piero - umierający niestety gatunek.
Dużo mówi się o braku mistrzostwa w portfolio Stevena ja myślę, że na pewno znalazł by się kibic Liverpoolu, który by zamienił mistrzostwo na kolejny rok z Legendarnym Kapitanem.
Cóż pozostaje zbierać pieniądze, gdyż jego pożegnanie będzie epickie, równie epickie jak Zizou czy Raula.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kurs

Bardzo dobrze się czytało :)
Nigdy jakimś wielkim fanem Liverpoolu nie byłem, ale Stevena od zawsze niemal że wielbiłem. Niesamowity gość, boiskowy twardziel i prawdziwy wojownik. Tak jak pisałeś powoli wymierający gatunek, czyli piłkarz jednego klubu i za to wielki szacunek. Swego czasu wkurzałem się na niego jak odmawiał najlepszej drużyny na świecie :) jednak z perspektywy czasu widzę, że dobrze się stało.

Drugiego takiego kapitana próżno szukać po europejskich boiskach.
Stevenowi brak tytułu PL w niczym nie ujmuje, ale tak po ludzku, szkoda... Chyba nie ma drugiego który zasługuję na to trofeum bardziej od niego. Jedyna skaza w życiorysie(jeżeli można tak to ująć) to chyba jednak ta reprezentacja. Nigdy nie dał on tyle kadrze, ile od niego oczekiwano. Ponad 100 występów m.in. w 6 ważnych turniejach z generacją naprawdę niezłych piłkarzy i żadnego znaczącego osiągnięcia. W klubie był za to nie do zdarcia. Wielkie serce do gry, waleczność, żywiołowość, rewelacyjny strzał z dystansu,wizja gry i świetne przerzuty - cały Gerrard.

Szkoda że zakończy karierę tułając się po MLS, ale taka jego wola i trzeba to uszanować.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jankes_

Gratulacje za bloga Wojtek bardzo przyjemnie sie czyta mnie tez cieżko zrozumiec jego postanowienie i odejscie :( I chciał bym by został on do konca swojej kariery no ale wybrał inna droge może jszcze wróci do LFC bardziej silniejszy i mocniejszy. Życze Stevenowi jak najlepiej w życiu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Miasto mistrzów - Kielce

Nie kibicuje Liverpoolowi,ale ciekawy fajny i rzeczowy blog,Zawarte wszystko co ważne i co powinien każdy kibic Liverpoolu wiedzieć.
Gerrard to oczywiście legenda klubu,oddany i walczący zawsze sercem.Przyczynił się do sukcesów klubu wygrywając LM.Kibice będą o nim zawsze pamiętać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
BBC

Nie jestem kibicem Liverpoolu ale musze przyznać że Gerrard jest dobrym piłkarzem..uderzenia z dystansu to jego duży walor....i do tego ceni sie takich piłkarzy którzy kochają swoj klub i nie odchodzą nawet jak sie nie wiedzie ...a miał możliwość odejść z tego co czytałem. DOBRY BLOG.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Grzes258

Witam, przeczytałem ten tekst nie raz i nie wiem co napisać po prostu brak mi słów, świetna robota, i powiem tylko że jako zwykłemu człowiekowi kochającemu piłkę nożną czytając ten tekst też w głębi zakręciła się łezka. Wielkie gratki ;) Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Staleczka1947

Świetny tekst, zadbałeś o każdy szczegół.
Ja miałem możliwość oglądania Gerrarda przez 7 lat i bardzo dobrze go wspominam, gdyż zawsze wykazywał się nietuzinkowymi umiejętnościami.
Najbardziej pamiętam jego rzuty karne, które prawie za każdym razem były perfekcyjne oraz jego udział przy pokonaniu Manchesteru United w pamiętnym meczu zakończonym 4-1 dla Liverpoolu, wtedy całował kamerę.
Szkoda, że nie zakończy kariery w swoim macierzystym klubie, ale rozumiem jego wielką miłość do piłki, Scholes nie mógł wytrzymać bez treningów roku będąc starszym od Gerrarda.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
szakaluch

Chciałem trochę dobić poziomem do bloga, ale w tym wypadku nie było nic na wyrost :) Pozdro

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Dzięki za ten wspaniały komentarz.Myślę,że najważniejsze rzeczy zawarłem,a nie ma co też nadmiernie rozciągać pewnych spraw,bo tekst zrobi się nużący.Pozdrawiam.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan

Dzięki za ten wspaniały komentarz.Myślę,że najważniejsze rzeczy zawarłem,a nie ma co też nadmiernie rozciągać pewnych spraw,bo tekst zrobi się nużący.Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Postarałeś się chłopie :) ale wyjścia nie miałeś...o tak wielkiej postaci nie mogło być zwykłego pitu pitu . Steviemu na pewno łezka w oku by się zakręciła gdyby przeczytał o sobie ;) Tak jak napisałeś...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
fan sparty Wrocław

Napracowałeś się, świetna robota. Jednym słowem LEGENDA, można powiedzieć "mówisz Liverpool myślisz Gerrard" lecz tak jak już mówiłeś zawodnik odchodzi klub zostaje i tego trzeba się trzymać :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
szakaluch

Postarałeś się chłopie :) ale wyjścia nie miałeś...o tak wielkiej postaci nie mogło być zwykłego pitu pitu . Steviemu na pewno łezka w oku by się zakręciła gdyby przeczytał o sobie ;) Tak jak napisałeś jeden blog to za mało, aby oddać całość jego bogatej kariery,choć związanej z tylko(albo ) jednym klubem(no trochę przesadziłem, przecież jeszcze będzie cieszył oko kibiców gdzie indziej,ale to już nie to samo). Ja wierzę, że to co najważniejsze jest tu zawarte, bo przecież tworzył to prawdziwy maniak klubu z miasta Beatlesów :) Szacuneczek

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

ostatnia odpowiedź: 9 stycznia 2015 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan

Ps.Jak ktoś chce pisać w takiej gazetce internetowej nt.Premier League to niech wyrazi takową wolę,ja wtedy się z taką osobą skontaktuje.Pozdrawiam wszystkich.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80

Bo trzeba od kliknąć w górnym lewym rogu, najlepiej po zaznaczeniu pogrubionego tekstu. Ja też piszę w wordzie, zdjęcia podpisuje i robię przerwę o linijkę wpisuję nazwę zdjęcia i ponownie odstęp o linijkę. Potem jak dorzucam zdjęcia to już tylko usuwam nazwę i daję "dodaj zdjęcie", od razu mam które zdjęcie wrzucić i się nie pomylę, a nie wszystkie pokazuje w edytorze. Dobrze jest nie usuwać zdjęć gdy się pomylimy, bo wtedy zaczyna się kopsać. U Ciebie możliwe jeszcze, że coś idzie nie tak przez filmiki.
No i tytuł zawsze wpisujemy na końcu, bo jak przez przypadek za szybko wciśniemy "wyślij bloga" to przez brak tytułu nam go nie zamieści, a i wszystko się zachowa tak jak być powinno (kilka razy udało mi się to sprawdzić).
Dobranoc :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

e wiem dlaczego często wyskakują te symbole służące do pogrubiania. Ogólnie to wszystko trzeba pisać w wordzie, a potem kopiować, ale też trzeba uważać, bo zjada część tekstu.Dokładnie.Te symbole pogrubiania...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

No tak, przy takiej ilości zdjęć to musiało być kłopotliwe. Tym większy szacunek za wykonaną robotę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

e wiem dlaczego często wyskakują te symbole służące do pogrubiania. Ogólnie to wszystko trzeba pisać w wordzie, a potem kopiować, ale też trzeba uważać, bo zjada część tekstu.Dokładnie.Te symbole pogrubiania...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan

e wiem dlaczego często wyskakują te symbole służące do pogrubiania. Ogólnie to wszystko trzeba pisać w wordzie, a potem kopiować, ale też trzeba uważać, bo zjada część tekstu.

Dokładnie.Te symbole pogrubiania są bardzo irytujące.Pisanie w wordzie to niezły pomysł,ale z drugiej strony ja muszę mieć wyczucie jak to wygląda na blogu,zwłaszcza przy dużej ilości zdjęć.Ja powyższy blog jak za pierwszym razem dodałem,to mi 1/3 zniknęła gdzieś bezpowrotnie.Dlatego potem edytując, bardzo małe treści dodawałem,żeby znów mi nie połknęło.Przydałoby się do moderacji w tej sprawie napisać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

To mnie nie dziwi. Wiem jak trudno jest wrzucić tutaj długi tekst, bo ostatnio to robiłem przy okazji podsumowań ekstraklasy. Nie wiem dlaczego często wyskakują te symbole służące do pogrubiania. Ogólnie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

To mnie nie dziwi. Wiem jak trudno jest wrzucić tutaj długi tekst, bo ostatnio to robiłem przy okazji podsumowań ekstraklasy. Nie wiem dlaczego często wyskakują te symbole służące do pogrubiania. Ogólnie to wszystko trzeba pisać w wordzie, a potem kopiować, ale też trzeba uważać, bo zjada część tekstu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

No i super robota. Jedyne do czego się mogę przyczepić to ta twoja dziwna mania stawiania przecinków i kropek:W paru miejsce może też nie dojrzałem błędów i nie edytowałem.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan

Finał z Alaves to jeden z najbardziej niedocenianych meczów w historii, chyba najlepszy finał europejskich pucharów jaki widziałem. Szkoda że Alaves później miało tak ogromne problemy i plątało się po III lidze, obecnie gra w II


Oj tak.Pamiętam ten mecz.Miałem 8 lat.Co to było za widowisko!No a potem faktycznie,Alaves zniknęło z czołówki europejskiej.Szkoda.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

No i super robota. Jedyne do czego się mogę przyczepić to ta twoja dziwna mania stawiania przecinków i kropek:) Fajna ta pierwsza bramka Gerrarda w lidze:) Finał z Alaves to jeden z najbardziej niedocenianych...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan

No i super robota. Jedyne do czego się mogę przyczepić to ta twoja dziwna mania stawiania przecinków i kropek:

W paru miejsce może też nie dojrzałem błędów i nie edytowałem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

No i super robota. Jedyne do czego się mogę przyczepić to ta twoja dziwna mania stawiania przecinków i kropek:) Fajna ta pierwsza bramka Gerrarda w lidze:) Finał z Alaves to jeden z najbardziej niedocenianych...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

No i super robota. Jedyne do czego się mogę przyczepić to ta twoja dziwna mania stawiania przecinków i kropek:) Fajna ta pierwsza bramka Gerrarda w lidze:) Finał z Alaves to jeden z najbardziej niedocenianych meczów w historii, chyba najlepszy finał europejskich pucharów jaki widziałem. Szkoda że Alaves później miało tak ogromne problemy i plątało się po III lidze, obecnie gra w II. Co do Gerrarda - to rzeczywiście byłoby piękne zwieńczenie jego kariery, gdyby udało mu się zdobyć mistrzostwo. Było to na wyciągnięcie ręki, więc gorycz musiała być i pewnie dalej jest ogromna. Mimo to przecież z Liverpoolem sięgnął po trofeum Ligi Mistrzów, więc nie można powiedzieć, że pozostanie piłkarzem niespełnionym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 9 stycznia 2015 [9 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Luka5z

Dobra robota, przejrzyście i na temat, oczywiście wszystkiego nie czytałem ( Liverpool blee :P ) Szkoda że po tak bogatej karierze większość pamięta mu 'poślizg' w meczu z Chelsea. Mistrzem Anglii już raczej nie będzie a to jedyne trofeum w klubowej piłce jakie mu brakuje. Będzie go brakować na boiskach PL.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Rajon22

Dzięki za zaproszenie. Super blog. Steven prawdziwa legenda LFC, jak i można spokojnie powiedzieć legendarny piłkarz. Wojtek powinieneś się zatrudnić u Syfów by miał im kto porządne artykuły bez błędów pisać. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
amalfitano

Już zacznij pisać, kto wie czy się nie przyda w niedalekiej przyszłości :) Co do Gerrarda, to jego odejście wzbudziło nutkę nostalgi u mnie, ponieważ jest jednym z ostatnich graczy "mojego pokolenia" grającym na wysokim poziomie. Cenię Messiego czy Cristiano Ronaldo, ale chłopaki nie są z mojej ferejny. Co innego Gerrard, Giggs, Henry, Ronaldo, Batistuta... Oby się wiodło Stevenowi w MLS i oby Rodgers nie odlatywał w samouwielbienie i ściągał go na wypożycznie do LFC na czas przerwy w USA.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Fenomenalna robota. Gratulacje. A dla Stevena oczywiście zawsze szacunek. PS. Jest w kwestii blogów jakiś limit znaków? Bo gdy będę robić podobnego bloga o Messim (gdy już z FCB odejdzie) to może mi wyjść...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
margota

Nie należę do fanów piłki nożnej, ale czasami lubię oglądać mecze.
Lubię czytać art, zawsze można coś ciekawego dowiedzieć się :))
Twój jest bardzo ciekawie zrobiony i powtórzę się, z ciekawością go przeczytałam. Po to się jest na SF, żeby m.in. dowiedzieć nowych rzeczy.
Jeszcze raz szacuneczek :)) hej

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Witam serdecznie.Wybacz,nie wiedziałem,że się piłką interesujesz.Dlatego nie wysłałem Ci zaproszenia.Dzięki za miłe słowa.Pozdrawiam.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan

Witam serdecznie.Wybacz,nie wiedziałem,że się piłką interesujesz.Dlatego nie wysłałem Ci zaproszenia.Dzięki za miłe słowa.Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Hejka Apatorku :)) Szkoda, że tak bez zaproszenia, ale i tak się wryłam ;) Artykuł świetny i godny polecenia. Z przyjemnością przeczytałam info o tym piłkarzu, to w końcu część historii !!! Naprawdę jest...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
margota

Hejka Apatorku :))
Szkoda, że tak bez zaproszenia, ale i tak się wryłam ;)
Artykuł świetny i godny polecenia. Z przyjemnością przeczytałam info o tym piłkarzu, to w końcu część historii !!!
Naprawdę jest godny polecenia :))
Szacuneczek Apatorku, szacuneczek :)) hej

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 8 stycznia 2015 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
BURAK YILMAZ

No niezły blog o świetnym graczu i oczywiście legendzie Liverpoolu, ciekawe czy The Reds doczekają się jeszcze takiego zawodnika, bo to naprawdę niesamowita sprawa mieć takiego gracza w drużynie, sam dobrze wiem bo w Galacie już na takiego mini-Gerrarda wyrasta wychowanek, młody(23 lata) Emre Colak w klubie od 2002 roku, również pomocnik i ogólnie mega talent. Jeszcze raz super blog i pozdrawiam :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kokojamboo

Co tu duzo gadac człowiek legenda klubu,razem z Fowlerem dla mnie najwieksi gracze Liverpoolu.Mam nadzieje ze po saksach w USA wróci do klubu w innej roli.Dobra robota Wojtek:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Włókniarz Forever
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan

A dlaczego mają się nie liczyć?Jest różnica jak kapitan drużyny,który nie jest napastnikiem i haruje w środku pola sobie karnego wywalczy w meczu z Mu chociażby i sam go wykorzysta (jak w 2009 po faulu Evry),a jest różnica jak Ronaldo zanurkuje i wykorzysta karnego do nabijania statystyk.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Ale czy się liczą? ;)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Apator Fan

Limitu chyba nie ma,ale po wklejeniu pewnej liczby zdjęć i napisaniu określonej liczby znaków blog zaczął się buntować.Miałem już gotowego w całości ,dodałem i 1/3 mi ucięło po prostu .Dlatego w razie radzę jednak zapisywać sobie to gdzieś,albo dodać fragment a potem po prostu edytować.Mini-książka o Messi to na pewno,a ja i tak przecież starałem się wszystkiego nie opisywać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Fenomenalna robota. Gratulacje. A dla Stevena oczywiście zawsze szacunek. PS. Jest w kwestii blogów jakiś limit znaków? Bo gdy będę robić podobnego bloga o Messim (gdy już z FCB odejdzie) to może mi wyjść...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.