Wersja testowa bloga

autor: Apator Fan-RSKZ | 2015-03-10, 05:10 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Do napisania tego "artykułu" zainspirowały mnie niedawne  doniesienia o nowej, rekordej umowie na prawa telewizyjne do pokazywania spotkań Premier League na terenie Wielkiej Brytanii. Utarło się powiedzenie, że pieniądze nie grają, ale przykłady takich drużyn jak PSG ,City  i  paru  innych zespołów wydają się temu zaprzeczac. Dlatego też warto spojrzeć na futbol  od tej strony. Zapraszam do lektury :


 

Powyższe zestawienie przedstawia dwadzieścia klubów o największych przychodach  za sezon 2013/2014. Dla porównania po prawej stronie znajduje się ranking za sezon 2012/2013.

 

Dochody klubów piłkarskich dzielą się na trzy główne źródła . Umowy sponsorskie, prawa telewizyjne i pieniądze z tzw. "matchday", czyli   gotówka z biletów , barów na terenie stadionów  itd. Jak widać największe dochody  kluby uzyskują z tytułu umów sponsorskich,aczkolwiek bywają wyjątki.


 

Tutaj dalsze pozycje w rankingu za sezon 2013/2014. Od razu w oczy rzuca się dominacja klubów z Premier League co doskonale uwidacznia ta oto mapka :

 

Na 20 klubów z pierwszej dwudziestki aż 8 to drużyny z Premier League (tak wiem ,że   autorzy mapki zapomnieli o rozpadzie Czechosłowacji i Jugosławii )


Skąd bierze się taka dominacja klubów z Wysp?Liga angielska  to najpopularniejsza liga piłkarska na świecie , co przekłada sie na wysokość kwot uzyskiwanych z  umów sponsorskich i praw telewizyjnych . Do tego podział   pieniędzy ze wspomnianych praw transmisyjnych jest zdecydowanie najzdrowszy ekonomicznie .50% pieniędzy jest dzielonych po równo, 25 % według miejsca w tabeli na koniec sezonu  i  kolejne 25%  według ilości spotkań danej drużyny, które zostały pokazane na żywo w TV.Z tego powodu liga angielska jest niezwykle atrakcyjna  i wyrównana dzięki czemu jest tak popularna,a co za tym idzie ma ogromną wartość marketingową.Trzeba też zauważyć,że Brytyjczycy potrafią znakomicie rozreklamować i sprzedać swój produkt.Ten sezon jest kolejnym potwierdzeniem słuszności drogi obranej przez wyspiarzy.W walkę o  miejsca 3-4 dające prawo gry w  Lidze Mistrzów,zaangażowanych jest wiele zespołów,a różnice w tabeli są minimalne.

 

Dochody i klubów z tytułu praw telewizyjnych za sezon 2013/2014 (zestawienie zawiera jedynie pieniądze   z praw do lig krajowych ,pochodzące od nadawców z całego świata ) .  Jak widać doskonale najgorsza drużyna PL zarobiła   prawie dwa razy tyle co  ... mistrz Hiszpanii . Bierze się to właśnie ze wspomnianego  sprawiedliwego podziału pieniędzy , a  przede wszystkim z ogromnej sumy ogólnej jaka telewizje płacą za prawo pokazywania ligi  angielskiej .  Na tym polu Premier League zyskuje ostatnio   ogromną przewagę  , a różnica będzie się jeszcze zwiększać i stanie się niewyobrażalna ( o czym mowa za chwilę )

 

Tutaj za to mamy propocje pomiędzy pieniędzmi z tytułu praw telewizyjnych dla klubów z czołówki lig,a outsiderów. Jak widać doskonale najbardziej niesprawiedliwy podział panuje w La Liga. Od lat jest to przedmiotem sporów. Taki ,a nie inny podział powoduje,że  liga hiszpańska traci  na atrakcyjność i konkurencyjności,stała się ligą dwóch zespołów (Atletico to wyjątek potwierdzający regułę,wiem też że fani La Liga się ze mną nie zgodzą,ale słupki oglądalności  na świecie  i kwota jaką płaci się za prawa do pokazywanie tej ligi w porównaniu do Premier League  potwierdzają moje wnioski),co przekłada się na wartość marketingową,a co za tym idzie pieniądze płacone za prawa do transmisji.Co z tego,że Real i Barcelona zarabiają z tego tytułu więcej nawet od gigantów angielskich,jak suma  ogólna  uzyskiwana z praw do transmisji jest mniejsza nawet od tego co dostaje Serie A,która przecież od lat jest w kryzysie?


Za prawami telewizyjnymi podążają bowiem też sponsorzy, bo dziś bardziej opłaca się być siódmym, ósmym sponsorem Barcy, niż pierwszym Malagi. W momencie, gdy Barcelona podpisywała z Qatar Foundation umowę wartą 30 milionów euro, gros klubów nie była w stanie sprzedać reklamy na koszulkach za przyzwoite pieniądze.I jeśli wszystko dalej będzie zmierzać takim torem jak teraz, stanie się ligą szkocką na sterydach, gdzie mecze o dużą stawkę będą rozgrywane raz na rundę. Poza tym do oglądania będą rzezie słabych oraz starcia o letniej temperaturze, bardziej interesujące skautów angielskich klubów, niż kibiców.Oczywiście nie musi tak być,a z tej sytuacji jest wyjście.„Blaugrana” i „Królewscy” jako potężne, globalne marki, mogłyby pociągnął całą Primera Division na szczyt. Stać się jej motorami napędowymi. Konieczny do tego jest jednak zmiana proporcji w jakiej kluby otrzymują pieniądze z praw telewizyjnych.Wiązałoby się to z zaciśnięciem pasa przez Real i Barcelonę,ale w dłuższej perspektywie byłoby opłacalna,bo bardziej wyrównana liga wpłynęłaby na wzrost wartośći marketingowej,co wiązałoby się bezpośrednio z dużo wyższymi kwotami płaconymi za prawa telewizyjne.Dowodem na to,że to się opłaca jest Anglia.Po wejściu w 2016 roku  nowej umowy czołowe kluby angielskie będą zarabiać na prawach telewizyjnych  więcej niż Real i Barcelona mimo ,że otrzymywać będą dużo mniej procent  z ogólnej puli od hiszpańskich gigantów.

Ostatnio  w mediach pojawiła się informacja,że władze ligi hiszpańskiej zamierzają zmienić zasady rozdzielania pieniędzy z praw telewizyjnych.Jest to ostatni dzwonek,bo Anglia ucieka błyskawicznie .Czas pokaże,czy te zapowiedzi wejdą w życie.Tak czy siak jednak w najbliższych latach  Anglia zyska ogromną przewagę finansową,a to przełoży się w końcu na boisko.Można mówić,iż  od 2 -3 sezonów PL przeciętnie idzie w Europie,a La Liga radzi sobie dużo lepiej.Jest to jednak prawdopodobnie stan przejściowy,bo Anglicy budują podwaliny pod całkowitą dominację  w Europie.Spójrzmy na przykład,który potwierdza moje słowa .W czasie gdy reprezentacji Polski  ogrywała Belgie w elimimacjach MŚ 2008 ,ci budowali cały system szkolenia (inwestując mnóstwo środków),którzy zaowocował  złotą generacją belgijskich piłkarzy.Nie minęło nawet 7 lat od zwycięstwa 2-0 w Chorzowie z Belgami,a reprezentacja ta doszła do 1/4 finału MŚ .Nasi piłkarze w tym czasie mogli podziwiać mundial co najwyżej z trybun.Patrząc bezpośrednio na moc pieniądza wystarczy spojrzeć  na niemieckiego hegemona,czyli Bayern Monachium.Bawarczycy miewali słabsze sezony,ale prędzej czy później  i tak wracali na szczyt dzięki ogromnej przewadze finansowej jaką mają nad resztą ligi.To  pokazuje,że pieniądze mają ogromne znaczenie w futbolu,oczywiście biedniejsza drużyna może być lepsza od bogatszej,ale z reguły tylko na krótką metę.Kto jeszcze ma wątpliwości , niech spojrzy jak wysoko wjechało na szczyt dzięki nim City i PSG, a jak nisko zjechały bez nich Inter i Milan.


Jakiś czas temu oficjalnie ogłoszono, że stacje Sky Sports i  BT nabyły prawa telewizyjne na pokazywanie Premier League w latach 2016-2019  na terenie Wysp. Wartość umowy wynosi ponad 5 miliardów funtów. Jest to wzrost w porównaniu do poprzedniej umowy aż o 70 % ! Warto napisać , że umowa z zagranicznymi nadawcami nie została jeszcze podpisana . Jednak  na podstawie  poprzednich umów można wywnioskowac, że łączna suma jakie zapłacą zagraniczne telewizje będzie niewiele mniejsza od pieniędzy zaoferowanych przez Sky i BT.  Przykładowo w latach 2010-2013 brytyjskie telewizje zapłaciły w sumie 1,7 mld funtów za prawa do transmisji, a zagraniczne 1,3 mld. Można się więc spodziewac, że w sumie kluby Premier League w latach 2016-2019 z tytułu praw telewizyjnych  zgarną  astronomiczną kwotę  około 9-10 mld funtów ! Reszta stawki zostanie  po prostu znokautowana .To jednak nie koniec.Od sezonu 2015-2016 wejdzie w życie nowa umowa na pokazywanie  rozgrywek Champions League na Wyspach.Przetarg wygrała firma BT płacą około 900 mln funtów .Kwota jaka została zapłacona w porównaniu do poprzedniej wzrosła o ponad ... 100 %!Tutaj też Anglia zostawi konkurencję daleko w tyle.Szacuje się,że jeśli mistrz Anglii wygra Ligę Mistrzów będzie w stanie zarobić na samych prawach około 60 mln funtów ! (mistrz Anglii otrzymuje 40 % kwoty z praw telewizyjnych za LM  przeznaczonych dla klubów  angielskich,wicemistrz 30%,trzecia drużyna 20,a czwarta 10% ,oczywiśćie czym więcej meczy w Lm rozegranych,tym więcej pieniędzych zarobionych z tego tytułu.).

 
Tyle zapłacili azjatyccy nadawcy  za prawa  na lata 2013-2016.

 
Tak rosły koszty  zakupu praw  telewizyjnych na pokazywanie spotkań PL na Wyspach.

Odejdźmy teraz od sprawy praw telewizyjnych.Jest też inne pole na którym Premier League  dystansuje konkurencję.Pieniądze uzyskane od producentów strojów ,a także od sponsorów na koszulkach.Niech przemówią liczby i infografiki :

 
*umowa Chelsea wchodzi w życie w nowym sezonie,obecnie klub dostaje 18 mln funtów rocznie od firmy Samsung


Powyższe zestawienie przedstawia najlepsze umowy w świecie futbolu w  kategorii sponsora na koszulkach.Jak widać w czołówce nie ma żadnego klubu z Serie A,co potwierdza kryzys tej ligi na każym polu.Stawkę miażdży Manchester United,który od Chevroleta dostaje około 50 mln funtów ( w zależności od źródła mówi się o kwocie pomiędzy 47 a 53 mln funtów rocznie).Na pierwsze 8 zespołów 5 jest z Anglii.Warto dodać,że Liverpool poszukuje już nowego sponsorach (na rynkach azjatyckich),a nowa umowa ma  wynieść z pewnością ponad 30 mln funtów rocznie.Po raz kolejny widać jak silną markę na świecie posiada Premier League.W Premier League zespoły dostają łącznie ok. 216,5 miliona funtów, co daje średnio prawie 11 milionów na drużynę. Kluby ligi niemieckiej, drugie w tym zestawieniu, mogą się poszczycić zarobkami rzędu 100 milionów funtów, czyli ok. 5,6 miliona dla każdego zespołu. W La Liga to 82 miliony – z czego ponad połowę "zabierają" Real i Barcelona (jak widać wartość marketingowa nie tylko na kwoty z praw telewizyjnych się przekłada)Największe wrażenie w kontekście umów sponsorskich w Premier League robi jednak porównanie wartości miejsc na koszulkach teraz i przed pięcioma laty. W sezonie 2009/2010 na konto 20 klubów wpływało nieco ponad 70 milionów funtów – trzykrotnie mniej niż obecnie. Wszystko za sprawą talentów biznesowych władz czołowej "piątki" – Manchesteru United, Chelsea, Arsenalu, Liverpoolu i Manchesteru City, które wówczas dostawały łącznie 48 milionów, a w tym sezonie niewyobrażalne 157 milionów. Postęp nieprawdopodny.

Spójrzmy teraz na największy kontrakty z producentami strojów :

 

Tak to wygląda w tym sezonie.Od nowego sezonu Manchester United na mocy umowy z Adidasem  będzie otrzymywał około ... 75 mln funtów rocznie.Liverpool od nowego sezonu od New Balance będzie otrzymywał 50 mln funtów na rok.Oba kluby zdystansują więc wyraźnie resztę futbolowego świata .

Przejdźmy teraz do   dokładnej  analizy najnowszego raportu  "Money League" firmy Deloitte,który zostal przytoczony na początku bloga.

 

Tutaj ten sam ranking co na górze bloga ,ale w innej formie graficznej.


 
*ważna uwaga, w broadcasting (pieniądze z praw telewizyjnych ) przy każdym klubie wliczone są wszystkie przychody z Ligi Mistrzów,także te za wygrane mecze ,awanse do kolejnych faz turnieju itd.


Niekwestionowany lider rankingu,czyli Real Madryt.10 zwycięstwo z rzędu w zestawieniu Deloitte .Jak  widać "Królewscy" rządzą nie tylko na boisku.Real zarabia świetnie w każdej kategorii.Wysokie przychody z dnia meczowego,niezwykle wysokie z praw telewizyjnych (procent puli z pieniędzy dla lga liga jest jednak widoczny,do tego wygranie Ligi  Mistrzów i ogromne przychody z tego tytułu ).Ponad 230 mln euro od sponsorów dowodzi jak wielka marką jest ten klub na świecie.

 

Drugi klub w zestawieniu,a zaraz najbogatszy klub angielski.Od razu rzuca się w oczy ogromny wzrost  przychodów w porównaniu do sezonu 2012/2013.To min. zasługa wejścia w życie nowej umowy telewizyjnej (to co będzie jak wejdzie w 2016 kolejna,większa o 70% od aktualnej?)Jak widać najgorszy sezon od ponad 20 lat kompletnie nie miał znaczenia  w kwestii wyników finansowych.Manchester ma też nawiększe dochody ze wszystkich pod klubów z tzw.dnia meczowego.Bierze się to z bardzo pojemnego stadionu (76 tys. około pojemności) i niezwykle wysokiego procentu jego wypełnienia.Do tego bilety są dość drogie.Biorąc pod uwagę nowe,kosmiczne umowy sponsorskie MU  z Chevroletem (obowiązuje od tego sezonu) i  Adidasem (wejdzie w życie od przyszłego sezonu) ,United mają ogromną szansę zdetronizować Real Madryt w kolejnych rankingach,ale warunkiem jest powrót do Ligi Mistrzów,który w ostatnich tygodniach stał się bardzo zagrożony.

 

Trzecie miejscie na podum zajmuje gigant  z Bawarii.Niemiecki hegemon  lwia część swoich przychodów czerpie z umów sponsorskich.Tylko te pieniądze pozwoliłyby Niemcom zająć miejsce w top10.Bayern to świetnie zarządzany klub,który wykorzystuje fakt,iż w swoim kraju nie ma sobie równych.W żadnym liczącym się piłkarsko kraju w Europie jeden klub nie ma takiej sportowej,finansowej  i organizacyjnej przewagi nad resztą  jak  Bayern w Niemczech .Niemiecki rynek piłkarski ,a co za tym idzie  sponsorzy,pieniądze itd. jest całkowicie zdominowany przez ten klub co pozwala zawierać tak potężne umowy sponsorskie.Na świecie Bayern nie jest tak wielką marką i nie ma tylu kibiców co kluby angielskie,czy Real z Barceloną,ale właśnie ta wspomniana dominacja na "swoich śmieciach" daje Bayernowi taką siłę.
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: