Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Delekta ma nadal problem z Łuczniczką

Trzy tysiące kibiców gwizdami żegnało w niedzielę siatkarzy Delekty. Bydgoszczanie zostali upokorzeni przez podopiecznych Krzysztofa Stelmacha, bo chcieli mecz wygrać na stojąco. A właśnie brak ambicji to najważniejszy problem drużyny prowadzonej przez Waldemara Wspaniałego.

Adrian Dudkiewicz
Adrian Dudkiewicz

- Co się stało z naszym zespołem? - Takie pytanie zadawali sobie w niedzielę kibice w Bydgoszczy. Mecz trwał nieco ponad godzinę i nie dostarczył zbyt wielu emocji. Obserwatorzy wprost o taką sytuację obwiniali Richarda Lambourne. Czy warto było ściągać Amerykanina w miejsce solidnego Michała Dębca? - Nie chcę oceniać graczy. Na przemyślenia mamy cały najbliższy tydzień. Nigdy nie wystawiam laurek i tego robić nie będę - mówił trener Waldemar Wspaniały.

W czwartek na przedmeczowej konferencji opiekun Delekty jednak przestrzegał przed wyolbrzymianiem znaczenia własnego parkietu. To szybko zrozumiał Jakub Jarosz, który w pierwszym secie aż cztery razy skutecznie zaskoczył bydgoskich przyjmujących. - Zagrałem dobre spotkanie - mówił skromnie sam zainteresowany. - Świetnie spisała się cała drużyna. Jeśli jest asekuracja w zespole, to wszystko układa się w jedną całość. Biliśmy gospodarzy z uśmiechem na twarzy. Dla nas to był bardzo ważny pojedynek w kontekście dalszego układu sił w czołówce PlusLigi. Odskoczyliśmy Delekcie na trzy punkty, bo w sobotę patrzyłem na tabelę i byłem trochę przerażony - stwierdził Jarosz.

Gospodarze mają jeszcze jeden kłopot. Głośno powiedział o tym Stanisław Pieczonka. - Trudno mówić o przewadze własnego parkietu, jeśli na dzień przed meczem organizuje się tutaj jakiś turniej piłkarski, a my musimy włóczyć się po innych halach. W podobnym tonie wcześniej skarżył się również Waldemar Wspaniały. - W lutym w rozgrywkach znów szykuje się długa przerwa. W Bydgoszczy czujemy się nieco bezdomni, bo często musimy trenować w innych miejscach. Na Chemiku ćwiczą również koszykarki Artego oraz grupy młodzieżowe Chemika. W tej sytuacji pozostaje nam jedynie zgrupowanie w Koronowie, gdzie są naprawdę godziwe warunki dla naszego zespołu - potwierdził miejscowy szkoleniowiec.

Czy po meczu w Częstochowie sytuacja w Delekcie znów zmieni się o 180 stopni? Bardzo możliwe, bo na wyjazdach bydgoszczanie spisują się o niebo lepiej. To do zajęcia miejsca w pierwszej czwórce nie wystarczy, bo w "Łuczniczce" podopieczni Waldemara Wspaniałego mają jeszcze do rozegrania aż pięć spotkań. - Nie tędy droga. Musimy ten mecz przeanalizować dokładnie, gdyż ZAKSA całkowicie nas zaskoczyła swoją zagrywką. To był bardzo widoczny element, ale nie tylko to zadecydowało o takim wyniku - podsumował Piotr Gruszka.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
  • x) Zgłoś komentarz
    Szymański to leń? ;/ Zastanówcie się trochę.... Przecież w niedzielę najlepiej z całej drużyny się zaprezentował. On nie robi z siebie gwiazdeczki i dzień przed meczem nie jeździ na
    Czytaj całość
    jakieś bale jak Gruszka ;/ Na miejscu trenera wprowadziłabym większą dyscyplinę w zespole...
    • M Zgłoś komentarz
      Szymański to taki drobny cwaniaczek, robi za "gwiazdę" ale jak trzeba pokazać jaja to wymięka. W Olsztynie było to samo
      • szatan Zgłoś komentarz
        Szymański to największy LEŃ, bez ambicji !!
        • masa Zgłoś komentarz
          Kibic BKS ma racje! To samo sobie mówiłem że poprzedni skład wygrywał sety z tymi najsilniejszymi i walczyli do końca. Rok temu też co chwile jakieś imprezy na Łuczniczce były i nikt
          Czytaj całość
          nie płakał. Trener jest winien bo zawodnicy robią co chcą i nie widać żeby jakoś mobilizowały ich jego wskazówki.
          • Pablo Zgłoś komentarz
            U siebie faktycznie fatalnie to wyglada... Mam nadzieje ze szybko sie to zmieni.
            • KIBIC BKS Zgłoś komentarz
              Braku ambicji i woli walki nie można wytłumaczyć brakiem możliwości trenowania we własnej hali. Ubiegłoroczny skład chociaż dużo słabszy na papierze to walczył do końca! Panowie
              Czytaj całość
              zmieńcie postawę i się głupio nie tłumaczcie!!!
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×