Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do ATP Budapeszt: renoma wzrosła, wynik ten sam. Hubert Hurkacz znów na Węgrzech odpadł w I rundzie

    jest wytłumaczenie. Dziennikarze zrobili z niego gwiazdora, on w to uwierzył i będzie z nim podobnie jak z Janowiczem. Sodówka.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do ATP Budapeszt: renoma wzrosła, wynik ten sam. Hubert Hurkacz znów na Węgrzech odpadł w I rundzie

    To dziennikarze zrobili już z niego gwiazdora i on w to uwierzył. Będzie z nim tak jak z Janowiczem.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Strzelił 10 bramek w B-Klasie. Okazało się, że jest bramkarzem!

    Jeden mecz, przypadek . W moim B klasowym klubie grał zawodnik (zakończył karierę), który w ponad 150 meczach strzelił ponad 150 bramek, a więc średnią ma niezłą. Mało kto takim wynikiem może pochwalić się w innych ligach. Nawet "Lewy" mu nie dorównuje.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do MB Boxing Night "Ostatni Taniec": Martin Bakole pokonał przed czasem Mariusza Wacha

    jaka sensacja . Wach od początku walki był słabszy

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Stefan Horngacher bał się reakcji Polaków. Dlatego długo ukrywał swoją decyzję

    Nie rozpaczajcie. Nie przeceniajcie roli trenera. Na to, że trener to minimalny procent sukcesu sportowca przykłady można mnożyć. Zacznijmy od skoków. Był Małysz, zmieniali się trenerzy kadry, a dalej był tylko Małysz. Kadra Rosji – jest Klimow a reszta ruskich nie kwalifikuje się do fazy głównej (do 50-tki). Kruczek miał sukcesy z kadrą Polski, nie dlatego że był dobry, tylko dlatego, że miał dobrych zawodników. Gdyby był trenerem od którego zależy sukces, to Włosi też skakaliby dobrze, a nie skaczą, bo nie ma tam talentu. Kowalczyk – była, była przez wiele lat, a następczyni nie widać. Biathlon mężczyzn – był Sikora i nic więcej. Dalej z innej „beczki”– piłka nożna – były Orły Górskiego – była grupa wybitnych zawodników, były sukcesy, ta grupa zaczęła się kruszyć i było po sukcesach. Fajdek – Włodarczyk – dlaczego trenerzy tych zawodników, jeśli sukces zależy od trenera, nie wychowują kolejnych medalistów i rekordzistów. Dlatego, że przede wszystkim musi być wybitny zawodnik z talentem. Pyrek, Rogowska w skoku o tyczce były medalistkami najważniejszych imprez lekkoatletycznych – jeśli ich sukcesy były uzależnione od trenerów, to dlaczego Ci trenerzy nie wychowują kolejnych medalistek. Ich następczynie nie mają talentu i skaczą po 4,30 max. i nie pomoże żaden trener. Dalej – piłkarze ręczni – była grupa dobrych zawodników, zmieniali się trenerzy – były sukcesy. Grupa się wykruszyła, zmieniają się trenerzy, a sukcesów nie ma. W wielu innych dyscyplinach i konkurencjach tak jest. Powtarzam – trener to minimalny procent sukcesu. Przede wszystkim talent i forma zawodnika. Nie przeceniajcie roli trenera.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Dawid Góra: Błąd popełnić łatwo, a ich skutki mogą być opłakane

    Nie rozpaczajcie. Nie przeceniajcie roli trenera. Na to, że trener to minimalny procent sukcesu sportowca przykłady można mnożyć. Zacznijmy od skoków. Był Małysz, zmieniali się trenerzy kadry, a dalej był tylko Małysz. Kadra Rosji – jest Klimow a reszta ruskich nie kwalifikuje się do fazy głównej (do 50-tki). Kruczek miał sukcesy z kadrą Polski, nie dlatego że był dobry, tylko dlatego, że miał dobrych zawodników. Gdyby był trenerem od którego zależy sukces, to Włosi też skakaliby dobrze, a nie skaczą, bo nie ma tam talentu. Kowalczyk – była, była przez wiele lat, a następczyni nie widać. Biathlon mężczyzn – był Sikora i nic więcej. Dalej z innej „beczki”– piłka nożna – były Orły Górskiego – była grupa wybitnych zawodników, były sukcesy, ta grupa zaczęła się kruszyć i było po sukcesach. Fajdek – Włodarczyk – dlaczego trenerzy tych zawodników, jeśli sukces zależy od trenera, nie wychowują kolejnych medalistów i rekordzistów. Dlatego, że przede wszystkim musi być wybitny zawodnik z talentem. Pyrek, Rogowska w skoku o tyczce były medalistkami najważniejszych imprez lekkoatletycznych – jeśli ich sukcesy były uzależnione od trenerów, to dlaczego Ci trenerzy nie wychowują kolejnych medalistek. Ich następczynie nie mają talentu i skaczą po 4,30 max. i nie pomoże żaden trener. Dalej – piłkarze ręczni – była grupa dobrych zawodników, zmieniali się trenerzy – były sukcesy. Grupa się wykruszyła, zmieniają się trenerzy, a sukcesów nie ma. W wielu innych dyscyplinach i konkurencjach tak jest. Powtarzam – trener to minimalny procent sukcesu. Przede wszystkim talent i forma zawodnika. Nie przeceniajcie roli trenera.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Ultimatum dla Adama Nawałki. Były selekcjoner może stracić pracę w Lechu Poznań

    Sytuacja Nawałki to przykład na potwierdzenie od lat powtarzanej przeze mnie tezy, że trener to ułamek sukcesu w każdej dyscyplinie. Jeśli nie ma zawodnik talentu i formy, to żaden trener nie pomoże.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Niepokojąca wizja Edwarda Przybyły. "Ciarki przeszły mi po plecach"

    Nie rozpaczajcie. Nie przeceniajcie roli trenera. Na to, że trener to minimalny procent sukcesu sportowca przykłady można mnożyć. Zacznijmy od skoków. Był Małysz, zmieniali się trenerzy kadry, a dalej był tylko Małysz. Kadra Rosji – jest Klimow a reszta ruskich nie kwalifikuje się do fazy głównej (do 50-tki). Kruczek miał sukcesy z kadrą Polski, nie dlatego że był dobry, tylko dlatego, że miał dobrych zawodników. Gdyby był trenerem od którego zależy sukces, to Włosi też skakaliby dobrze, a nie skaczą, bo nie ma tam talentu. Kowalczyk – była, była przez wiele lat, a następczyni nie widać. Biathlon mężczyzn – był Sikora i nic więcej. Dalej z innej „beczki”– piłka nożna – były Orły Górskiego – była grupa wybitnych zawodników, były sukcesy, ta grupa zaczęła się kruszyć i było po sukcesach. Fajdek – Włodarczyk – dlaczego trenerzy tych zawodników, jeśli sukces zależy od trenera, nie wychowują kolejnych medalistów i rekordzistów. Dlatego, że przede wszystkim musi być wybitny zawodnik z talentem. Pyrek, Rogowska w skoku o tyczce były medalistkami najważniejszych imprez lekkoatletycznych – jeśli ich sukcesy były uzależnione od trenerów, to dlaczego Ci trenerzy nie wychowują kolejnych medalistek. Ich następczynie nie mają talentu i skaczą po 4,30 max. i nie pomoże żaden trener. Dalej – piłkarze ręczni – była grupa dobrych zawodników, zmieniali się trenerzy – były sukcesy. Grupa się wykruszyła, zmieniają się trenerzy, a sukcesów nie ma. W wielu innych dyscyplinach i konkurencjach tak jest. Powtarzam – trener to minimalny procent sukcesu. Przede wszystkim talent i forma zawodnika. Nie przeceniajcie roli trenera.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Niepokojąca wizja Edwarda Przybyły. "Ciarki przeszły mi po plecach"

    Nie przeceniajcie roli trenera. Trener to ułamek sukcesu. Jeśli nie ma talentu i formy , nie pomoże żaden trener. Na to stwierdzenie przykłady można mnożyć nie tylko w skokach. W wielu innych dyscyplinach też.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do ATP Miami: Hubert Hurkacz zatrzymał Dominika Thiema! Nie będzie Słonecznego Dubletu dla Austriaka

    Błagam dziennikarze. Nie róbcie z niego na siłę gwiazdora, jak z Janowicza. Dajcie mu święty spokój.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do ATP Miami: Hubert Hurkacz zatrzymał Dominika Thiema! Nie będzie Słonecznego Dubletu dla Austriaka

    Błagam dziennikarze. Nie róbcie

  • Ireneusz Cichy napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    jesli tylko 10 odpada i tam będzie nasz (a będzie) to naprawdę jest słaby

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Skoki. Raw Air 2019 w Vikersund. Słabe skoki Kamila Stocha i Polska poza podium. Niespodziewany triumf Słoweńców

    "som młodsi" ale słabsi.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Skoki. Raw Air 2019 w Vikersund. Słabe skoki Kamila Stocha i Polska poza podium. Niespodziewany triumf Słoweńców

    Mam swoją teorię. Może na wyrost. Podejrzewam, że trochę nam drużynę rozregulował ...... ????. Najpierw wypadł Kot. Później zaczął szwankować Żyła, ale się pozbierał. Teraz Kubacki i jeszcze bardziej obniżył loty Stoch. Przypadek, chyba nie. Zanim się pozbierają (a może niektórzy wykruszą), będzie połowa przyszłego sezonu i konkurencji nie zagrożą.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Robili co mogli, ale nic nie pomogło. Forma Macieja Kota rysą na idealnym wizerunku pracy Stefana Horngachera

    Nie rozpaczajcie. Nie przeceniajcie roli trenera. Kot to dowód Na to, że trener to minimalny procent sukcesu sportowca przykłady można mnożyć. Zacznijmy od skoków. Był Małysz, zmieniali się trenerzy kadry, a dalej był tylko Małysz. Kadra Rosji – jest Klimow a reszta ruskich nie kwalifikuje się do fazy głównej (do 50-tki). Kruczek miał sukcesy z kadrą Polski, nie dlatego że był dobry, tylko dlatego, że miał dobrych zawodników. Gdyby był trenerem od którego zależy sukces, to Włosi też skakaliby dobrze, a nie skaczą, bo nie ma tam talentu. Kowalczyk – była, była przez wiele lat, a następczyni nie widać. Biatlon mężczyzn – był Sikora i nic więcej. Dalej z innej „beczki”– piłka nożna – były Orły Górskiego – była grupa wybitnych zawodników, były sukcesy, ta grupa zaczęła się kruszyć i było po sukcesach. Fajdek – Włodarczyk – dlaczego trenerzy tych zawodników, jeśli sukces zależy od trenera, nie wychowują kolejnych medalistów i rekordzistów. Dlatego, że przede wszystkim musi być wybitny zawodnik z talentem. Pyrek, Rogowska w skoku o tyczce były medalistkami najważniejszych imprez lekkoatletycznych – jeśli ich sukcesy były uzależnione od trenerów, to dlaczego Ci trenerzy nie wychowują kolejnych medalistek. Ich następczynie nie mają talentu i skaczą po 4,30 max. i nie pomoże żaden trener. Dalej – piłkarze ręczni – była grupa dobrych zawodników, zmieniali się trenerzy – były sukcesy. Grupa się wykruszyła, zmieniają się trenerzy, a sukcesów nie ma. W wielu innych dyscyplinach i konkurencjach tak jest. Powtarzam – trener to minimalny procent sukcesu. Przede wszystkim talent i forma zawodnika. Nie przeceniajcie roli trenera.

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Dawid Góra: z całym szacunkiem, panie Stefanie, tak się nie robi

    Nie widzę problemu, ma kontrakt do końca sezonu, więz Związek może spokojnie prowadzić negocjacje z innymi trenerami. A po drugie- trener - to minimalny procent sukcesu.

  • Ireneusz Cichy napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Jeśli przed Wąskiem są takie nazwiska, jakie są, to niestety Wąsek jest cieniutki, a nasza kadra nie ma następców.

  • Ireneusz Cichy napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    OK. bo nie oglądam tylko czytam

  • Ireneusz Cichy napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    7,5 m mniej a równo zWolnym ???

  • Ireneusz Cichy napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    127 i dopiero 7 ???

  • Ireneusz Cichy napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    ostatnia piątka, to sami biało-czerwoni

  • Ireneusz Cichy napisał/a komentarz do Apoloniusz Tajner rozwiał nadzieje ws. Stefana Horngachera

    Nie rozpaczajcie. Nie przeceniajcie roli trenera. Na to, że trener to minimalny procent sukcesu sportowca przykłady można mnożyć. Zacznijmy od skoków. Był Małysz, zmieniali się trenerzy kadry, a dalej był tylko Małysz. Kadra Rosji – jest Klimow a reszta ruskich nie kwalifikuje się do fazy głównej (do 50-tki). Kruczek miał sukcesy z kadrą Polski, nie dlatego że był dobry, tylko dlatego, że miał dobrych zawodników. Gdyby był trenerem od którego zależy sukces, to Włosi też skakaliby dobrze, a nie skaczą, bo nie ma tam talentu. Kowalczyk – była, była przez wiele lat, a następczyni nie widać. Biatlon mężczyzn – był Sikora i nic więcej. Dalej z innej „beczki”– piłka nożna – były Orły Górskiego – była grupa wybitnych zawodników, były sukcesy, ta grupa zaczęła się kruszyć i było po sukcesach. Fajdek – Włodarczyk – dlaczego trenerzy tych zawodników, jeśli sukces zależy od trenera, nie wychowują kolejnych medalistów i rekordzistów. Dlatego, że przede wszystkim musi być wybitny zawodnik z talentem. Pyrek, Rogowska w skoku o tyczce były medalistkami najważniejszych imprez lekkoatletycznych – jeśli ich sukcesy były uzależnione od trenerów, to dlaczego Ci trenerzy nie wychowują kolejnych medalistek. Ich następczynie nie mają talentu i skaczą po 4,30 max. i nie pomoże żaden trener. Dalej – piłkarze ręczni – była grupa dobrych zawodników, zmieniali się trenerzy – były sukcesy. Grupa się wykruszyła, zmieniają się trenerzy, a sukcesów nie ma. W wielu innych dyscyplinach i konkurencjach tak jest. Powtarzam – trener to minimalny procent sukcesu. Przede wszystkim talent i forma zawodnika. Nie przeceniajcie roli trenera.

  • Ireneusz Cichy napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Jeśli dziewczyny skaczą po nad 100 m, tyle co faceci, a mają ponad 40 pkt mniej , to coś chyba nie gra z tymi punktami rekompensaty za obniżoną/podwyższoną belkę

  • Ireneusz Cichy napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Patrząc na odległości i punktację tylko 3 pierwszych, to ta punktacja jest chora

  • Ireneusz Cichy napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Mateja był 5 razy Mistrzem Polski i jako pierwszy Polak skoczył 200 m.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.