Polskie deja vu?

autor: KrzysztofWB | 2016-08-29, 15:55 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
 
[b]Posada trenera naszej kadry wisi na włosku po brazylijskich Igrzyskach. Media donoszą o co raz większych problemach w siatkarskiej reprezentacji, a eksperci wskazują bardzo dużą ilość błędów w przygotowaniach. Czy Antiga skończy jak poprzedni selekcjonerzy z za granicy? Giełda nazwisk ruszyła, a na niej na prawdę mocne nazwiska!
[/b]
Fot. Krzysztof Brzeziński


Nie ma co ukrywać, że pozycja Antigi stoi pod dużym znakiem zapytania. Kolejne błędy, które są mu zarzucane oraz zachowanie samego trenera, który sam przyznaje się do popełnianych błędów nie przyniosą mu przedłużenia kontraktu. Do tego dochodzą informacje medialne, w których dziennikarze twierdzą o tym, iż zawodnicy narzekali na jakość i poziom treningów, a na końcu padła podobno sama atmosfera. Prawdę znają sami zainteresowani, a my jako kibice możemy być tylko zaniepokojeni takimi informacjami. Wszystko wskazuje na to, że francuski duet trenerski- Antiga-Blain podzieli los poprzednich zagranicznych trenerów naszej kadry. Lozano, Castellani, Anastasi a teraz Antiga-Blain mają jeden wspólny mianownik. Jaki? Najpierw wielki sukces, a następnie spadek formy całej reprezentacji i słabsze sezony reprezentacyjne, które doprowadzają do zwolnienia trenerów. Lozano po wielkim sukcesie w 2006 roku, czyli wicemistrzostwie świata, przegrał kolejne ważne turnieje, a czarę goryczy przelał tylko ćwierćfinał Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Kolejny Argentyńczyk Daniel Castellani wygrał w 2009 roku mistrzostwa Europy, ale już rok później jego kadra rozczarowała na Mistrzostwach Świata, gdzie zajęła dopiero 13 miejsce. Kolejny był Włoch Andrea Anastasi, który wygrał po raz pierwszy w historii naszej reprezentacji Ligę Światową, ale jego kadra kolejny raz rozczarowała na Igrzyskach, gdzie przegraliśmy w Londynie z Rosją 3:0. PZPS dał jednak ostatnia szansę obecnemu trenerowi Lotosu Trefla Gdańsk. Włoch mógł poprowadzić kadrę na polsko-duńskich mistrzostwach Europy. Niestety, kolejna impreza bez medalu przelała czarę goryczy związku, co doprowadziło do zwolnienia trenera z Włoch. Można by rzec, że historia po raz kolejny zatacza koło. Po wielkim sukcesie na polskich Mistrzostwach Świata duet Antiga-Blain był wręcz noszony na rękach. Każdy liczył na powtórkę z przed 40 lat, gdzie pod wodzą Huberta Jerzego Wagnera, Polska wygrała mistrzostwo Świata, a dwa lata później mistrzostwo Olimpijskie.

Co dalej?

Kolejny zawód i kolejne pytanie, co dalej robić ze sztabem szkoleniowym i reprezentacją, która na każdym turnieju należy do grona faworytów? PZPS przede wszystkim powinien poczekać na wrześniowe spotkanie z duetem trenerskim naszej kadry. Jeśli zostanie przedstawiony plan naprawczy, a Antidze uda się przekonać polskie władze siatkarskie to francuski duet dostanie jeszcze szansę na Mistrzostwach Europy w Polsce w 2017 roku. Może być jednak tez tak, że nawet jeśli Antiga przekona władze to pojawi sie mocny kandydat by go zastąpić. W tym momencie w polskich mediach nazwiska były dwa: Stojczew i di Giorgi. Pierwszy już powiedział, że nie dostał od PZPS żadnej oferty, natomiast drugi ma jeszcze rok ważny kontrakt z klubowym mistrzem Polski- ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, której prezesem zarządu jest Sebastian Świderski. Były reprezentant Polski w mediach przypomina o jeszcze rocznym kontrakcie di Giorgiego, wygląda więc na to, że ZAKSA, mimo chęci trenera do objęcia kadry, z klubu nie puści. Innych kandydatów na razie w polskich mediach nie widać, co jednak nie wyklucza, że do PZPS nie mógłby wpłynąć zapytania o tę posadę innych trenerów. Na poznanie jednak nazwisk innych szkoleniowców trzeba będzie poczekać do rozpisania oficjalnego konkursu, a przecież sam francuski duet nie jest jeszcze skreślony.

Walczą kibice?

O posadę Antigi walczą kibicie, którzy wspierają trenera na każdym kroku i wręcz żądają od PZPS postawienia trenera w spokoju i dania mu jeszcze jednej szansy. Kibice w Polsce zawsze lubili i lubią oraz wspierają obecny duet szkoleniowy. Antiga zaskarbił sobie bardzo duże zaufanie wśród kibiców. Jakiej decyzji nie podjąłby PZPS w przypadku Antigi musi jednak rozważyć rolę w zespole drugiego szkoleniowca. Juz dawno w różnych przekazach medialnych eksperci zauważyli, że Blain nie jest tak samo aktywny jak podczas pierwszych wielkich turniejów z udziałem reprezentacji Polski. Szkoleniowiec Skry Bełchatów sam stwierdził, że chciałby skupić się na pracy w klubie, co powoduje kolejna lawinę pytań wśród kibiców siatkówki w Polsce. Po nie udanych Igrzyskach fani mimo wszystko stoją za francuzami murem, a ich głos może być równie ważny w tej historii co głos ekspertów. Wszystkiego dowiemy sie juz niedługo, a kto zostanie trenerem naszej kadry? Lub czy zostanie ten sam sztab szkoleniowy, który dostanie jeszcze jedną szansę? Na te pytania odpowie czas, który biegnie do właśnie w stronę decyzji. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.