Legia straciła to co kibice próbowali odzyskać od Euro 2012?

autor: KrzysztofWB | 2016-09-20, 14:34 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Jeszcze przed Euro 2012 zachodnie gazety i programy telewizyjne podawały informację o tym, że polscy kibice mogą stanowić zagrożenie dla fanów swoich reprezentacji z innych krajów. Dzięki różnym imprezą sportowym udało nam się złagodzić opinie o Polsce. Czy zeszło tygodniowe zachowanie kibiców Legii podczas meczu Ligi Mistrzów przywróci złą opinię o polskich kibicach?

Naprawa opinii światowej o polskich kibicach trwa już od paru lat. Po tym jak przed Euro 2012 naszych kibiców nie oszczędziły brytyjskie media, trwało stałe naprawianie reputacji o naszych piłkarskich fanach. Od tego też czasu jeśli chodzi o jakieś większe skandale ze strony polskich kibiców klubowych było trochę ciszej. Wiadomo, były afery z banerami czy flagami oraz racami podczas meczów w europejskich pucharach, ale mimo wszystko mało było słychać o jakichkolwiek bójkach po meczu. Polska zaczęła być nawet chwalona przez europejskie władze piłki nożnej i pomimo powyższych nazwijmy to wpadek byliśmy chwaleni za atmosferę na boiskach czy halach. Zeszło tygodniowe wydarzenia na stadionie Legii Warszawa mogą jednak zmienić tę opinię. Gazety w Dortmundzie już przed meczem wydawały ostrzeżenia by nie jeździć po Warszawie np: komunikacją miejską, ale nie spodziewały się tego, że kibice gospodarzy zrobią burdę na własnym stadionie. Ostatni raz, kiedy doszło do bójki przy Łazienkowskiej to meczy z Jagiellonią Białystok w 2014 roku, ale to przecież nasze ligowe podwórko. W przypadku meczów z drużynami zza granicy dawno takiej akcji nie było. Ostatnim razem Legioniści bili się w 2007 roku z kibicami Vectry, ale na wyjeździe. A ostatni jakikolwiek incydent na tle europejskim było pobicie kilku fanów z Sevilli jadących na finał Ligi Europy do Warszawy, przez kibiców z Wrocławia. Czy zachowanie kibiców Wojskowych może zepsuć nam reputację w Europie, o która tak ciężko walczyliśmy przez długie lata?

Nie ma co tych kibiców bronić!

Polski klub po raz pierwszy od 20 lat wchodzi do Ligi Mistrzów i nie dość, że przegrywa a przy tym dostaje okrutne lanie od Borussi Dortmund to jeszcze kibice Legii robią nam wiochę na całą Europę. Kiedy w Anglii były największe problemy z kibicami, również w europejskich pucharach, UEFA często nie miała skrupułów by karać nie tylko kibiców, ale także kluby. Stąd bany na mecze w Europejskich pucharach takich drużyn jak Leeds United, Manchesteru United czy Liverpoolu w latach 80-90 XX wieku. Anglicy jednak szybko znaleźli sposób by wykluczyć kiboli przynajmniej ze stadionów (choć fakt, że po za stadionami incydenty zdarzają się w całej Europie). Prócz zakazów stadionowych, kibic taki musi zapłacić również ogromne kary finansowe, co dość szybko wykończyło chuliganów na stadionach. Kibice, którzy w zeszłym tygodniu zrobili rozróbę nie powinni tylko mieć zakazu stadionowego, ale także zapłacić karę finansową i to o bardzo dużej wysokości! Dlaczego? Moim zdaniem zepsuli oni nie tylko opinie o stadionie Legii i ich kibicach, ale także zepsuli opinię każdego polskiego kibica. Zepsuli to na co tysiące jak nie miliony polaków pracowało latami, a pracowali przecież na przedstawienie polskich kibiców jako otwartych i po prostu dobrze wspierających swój zespół. Na to miano nie pracowali tylko kibice piłki nożnej, ale także wszystkich sportów w Polsce.

Co dalej?

Wizerunkowo ucierpiała na pewno nie tylko Legia czy też Ekstraklasa, ale także cały nasz kraj. Nader wszystko warto się jednak zastanowić, co sprowokowało tych kibiców do takiego czynu. Wielu z nich wyznaje przecież, że Legia to najważniejszy klub że nigdy nie działają na jej szkodę. Dlaczego więc w najważniejszym meczu polskiej piłki klubowej ostatniego dwudziestolecia, kibice Ci robią coś, co na długie lata będzie przeciwko klubowi, a w najbliższym czasie może spowodować ogromne kary finansowe? A może warto pomyśleć nad innym rodzajem kary dla tych chuliganów? Może trzeba zaostrzyć jeszcze bardziej postępowanie wobec kibiców, którzy nie potrafią się na meczu zachować? Jak? A gdyby tak to oni musieli zapłacić ewentualne kary finansowe położone na klub za ich wybryk? Burdy spowodował odsetek kibiców zasiadających na trybunach, dlaczego więc winni mają być wszyscy, a pieniądze zamiast na rozwój klubu mają iść na płacenie kar przez grupę nieodpowiedzialnych kibiców?

Ciemna strona medalu tych wydarzeń

To co zrobili kibice jest jedną stroną, ich wina jest niepodważalna i to oni musza ponieść konsekwencje. Z drugiej jednak strony klub, który wiedział, że grany jest tak ważny mecz, że może być ciężko i na końcu kibice nie będą zadowoleni mógł zrobić więcej dla bezpieczeństwa na stadionie? Zastanawia mnie fakt w jaki sposób Ci kibice wnieśli tak łatwo na stadion maski czy gaz łzawiący. A przecież w Polsce jest specjalna ustawa o imprezach masowych, gdzie zabronione jest wnoszenie różnych rzeczy na tak owe wydarzenie. Co w ochronie Legii już przed meczem zadziałało nie tak, że Ci kibice mogli to wnieść a później jeszcze użyć tych sprzętów. To jest strona organizacyjna, w której wine ponosi klub i za którą z pewnością poniesie karę, którą w najgorszym wypadku może być nawet zamknięcie stadionu Legii na mecz z Realem (miejmy nadzieję, że tak nie będzie. Klub w oficjalnym oświadczeniu stwierdził, że nie było okrzyków rasistowskich i oby tak było ponieważ właśnie rasistowskie śpiewy mogą być gwoździem do trumny dla Legii). Niestety, ale ciężko nie zwrócić uwagę na tak skandaliczne wręcz błędy w ochronie i organizacji meczu.Teraz jednak możemy już tylko spokojnie czekać na wymiar kary i mimo wszystko życzę by Legia mogła wprowadzić kibiców na mecz z Realem. Dlaczego? Po pierwsze dobrym dopingiem można zmazać choć małą część kary, a po drugie szkoda przynajmniej mi tych kibiców, którzy nie są temu winni,a który przyszli po prostu obejrzeć mecz swojej ulubionej drużyny.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.