List otwarty kibica do Rafała Dutkiewicza w sprawie World Games 2017

autor: kataryniarz | 2013-12-04, 17:52 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
List otwarty kibica Sparty do Pana Rafała Dutkiewicza w sprawie warunków
obecności żużla na Igrzyskach World Games 2017 oraz w sprawie remontu
Stadionu Olimpijskiego. Dutkiewicz powiedział, że poprze żużel na WG 2017 we Wrocławiu jeśli będzie startować światowa czołówka rajderów. W związku z tym:

Panie Dutkiewicz, nie jestem Pana zwolennikiem, ale decyzja o tym, że
warunkiem obecności żużla na WG 2017 jest start światowej czołówki
speedwaya jak najbardziej słuszna. Nie po to, Polska ma pokazać światu
co jest u nas popularne, żeby stadion świecił pustkami przy kevlarach.
Brawo za decyzję. Dał Pan zagwozdkę i WTS-owi i szefowi PZM Andrzejowi
Witkowskiemu, który będzie niewątpliwie musiał się odnieść do Pana
stanowiska. Wreszcie zobaczymy jak ten Pan dba o żużel. Wielkie dzięki
za ten, jak sądze, mimowolny gest.
Ale ja nie o tym. Czy był Pan kiedys na stadionie, na meczu żuzlowym, ale
nie na trybunie głównej? Tak gdzieś z boku i gdzieś w dolnych rzędach.
Czy widził Pan jak wygląda stamtąd żużel na Stadionie
Olimpijskim? Nie sądze. Proponuję zatem wysłać tam incognoito swojego
człowieka. A zobaczy on, że nie widać tam zbyt wiele. Na części toru
po stronie której się siedzi widac co najwyżej kaski
zawodników. Tor we Wrocławiu w Polsce znany jest z tego, że jest jednym
z najmniej atrakcyjnych w kraju. Każdy kibic żużla spoza Wrocławia,
bawiący na stadionie to Panu powie. Nie zmieniła tego tak jak
zakładano przebudowa z 2010 roku, Ten Stadion nie był pierwotnie areną
żużlową i tak pozostało do dziś. Kiedyś to wystarczało - dziś już
nie. A dziś w Polsce remontuje się stadiony żużlowe (Gorzów,
Zielona Góra, Rzeszów) lub buduje nowe (Toruń) nie tak jak kiedyś
(boisko w srodku a tor na doczepkę jak wyjdzie), tylko tak żeby żużel
na nich był atrakcyjnym widowiskiem. Są ku temu 2 najważniejsze
powody. Atrakcyjny tor pozwalający na tak zwane mijanki i jazdę w
kontakcie (nie tylko od wielkiego dzwonu, jak się trafią 2 walczaki) oraz
dobra widoczność na tę walkę, czyli tor żużlowy. A widoczność na
Stadionie Olimpijskim jest wręcz koszmarna. Spowodowane jest to głównie
tym, że trybuny są płaskie, a najniższe rzędy są na wysokości bandy
i niżej. Tak się dziś nie buduje stadionu żużlowego. Tam
gdzie widoczność jest lepsza, czyli wyżej, trybuny są z kolei dość
sporo oddalone od toru i w porównaniu z trybunami w Toruniu lub Gorzowie
nie dają takich odczuć. Tam żużlowcy są na "wyciągnięcie
ręki" i żużel dzięki temu jeszcze bardziej działa na zmysły niż
np. natrybunach stadionu w Bydgoszczy, gdy siedzi się na łukach. Kibice z
Bydgoszczu żartują sobie, że na łuki chodzi się u nich tylko z
lornetkami. To bardzo ważne w tym sporcie, który znany jest z tego, że
oprócz pasjikibicowania swoim przyciąga do siebie działaniem na zmysły. A zatem
remontując Stadion Olimpijski należy zadać sobie podstawowe
pytania. Po co to robimy i dla kogo? Nikt oficjalnie nic nie mówi, ale
słuchy są takie, że ów remont na WG 2017 będzie tylko zwykłą
renowacją, bez zmiany toru i kąta (bliskości) trybun, obliczoną na to
by nie czepiał się sanepid i nadzór budowlany, a zwykły kibic miał
gdzie zrobić siku. Niby ok. Ale nasuwa się drugie zasadnicze pytanie, czy
żużel na tak odremontowanym stadionie będzie atrakcyjniejszy niż
dotychczas. Czy warto wydawać pieniądze na tak wyglądający remont,
którego sposób przeprowadzenia przechodzi już dziś do lamusa? Jeśli
patrzy się ze strony kibica żużlowego to nasuwa się analogia z
przebudową toru żużlowego. Pieniądze wydano, a efektu nie ma. Ja jako
kibic żużla obawiam się, że z renowacją będzie podobnie. Umożliwi
ona tylko i wyłącznie kontynuowanie rozgrywania zawodów
żuzlowych we Wrocławiu. Ale frekwencja na stadionie dobitnie pokazuje,
że to zbyt mało w dzisiejszych czasach. Szczególnie dla wrocławian,
którzy mają multum innych rozrywek pod nosem.
Rozumiem, że Pan jako nie kibic i ktoś kto jest bardziej zainteresowany
odnowieniem Stadionu jako zabytku może te argumenty zbyć, ale ja nie
mogę. I dlatego apeluję skoro czas, by rozmawiać o
remoncie i pieniądzach. Konserwator zabytków nie może patrzeć tylko na
to by stadion nie zmienił według jego mniemania cech, które uznaje za
niemożliwe do zmiany. Jest częścią społeczności
wrocławskiej, a nie wyalienowanym urzędnikiem z własną wizją. Stadion
juz nie raz był przebudowywany i odbudowywany. Bo taka jest rola stadionu,
by służyć ludziom możliwie najlepiej w danych
czasach. A najlepiej służyć będzie gdy zmienią się te rzeczy, które
opisałem. No chyba, że komus zwyczajnie nie zależy na tym by we
Wrocławiu był dobry żużel. Może ktoś ma inne plany związane z
wyremontowanym Stadionem, gdzie nie będzie miejsca dla żużla? Ale wtedy
bije się on z historią tego miasta i jego wiecznie żywą husarią!
Stadion Olimpijski Stadionem Żużlowym!
kibic Sparty Wrocław

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: