Akcja - Przynieś kukiełkę

autor: kataryniarz | 2013-12-26, 12:05 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
W to pogodne świąteczne południe, w dobrym bożonarodzeniowym humorze, chciałbym zaproponować niniejszym pewną zabawę na rok 2014. A mianowicie chciałbym oficjalnie i anonimowo zainicjować akcję pod kryptonimem: "PRZYNIEŚ KUKIEŁKĘ!". Przespałem się z tym pomysłem i myslę, że gdyby wypalił byłby czymś świetnym. Już spieszę wyjaśnić co to za pomysł. Ale za nim to uczynię, to objaśniam, że to tylko chwytliwy tytuł i z uwagi na ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych kukły mogą zostać zastąpione misiami, tudzież innymi maskotkami. Nikt mi nie powie, że ochroniarz zabierze małemu chłopcu, małego misia przy wejściu, bo się zrobi kolejka i ochroniarz dostanie petardę od rozsierdzonych kibiców macho ujmujących się za płaczącym pacholęciem. To jedno. Ale skoro kiedyś udało się co bardziej sprytnym wnieśc świnkę, to myslę, że oprócz dzieci i starców przynoszących misiaczki, kibice znajdą także jakieś sposoby aby wnieść większe misiaczki, albo nawet kukły.
Do rzeczy: Akcja Przynieś Kukiełkę ma na celu posadzenie kukieł w dolnych rzędach Stadionu Olimpijskiego podczas meczów żużlowych celem pokazania światu, że widoczność z tamtych miejsc jest niezadowalająca w stopniu wysokim jak Czomolungma. Ma to związek z remontem tego obiektu i niebezpieczeństwem nie uwzględnienia tego faktu przy pracach z nim związanych.
Pomysłów na scenariusz takich scenek z misiami byłoby zapewne tyle ile kibiców. Wyobrażacie sobie mecz w TV, a w przerwie miedzy biegami ujęcie kamery na dużego i małego misia. Mały mówi do dużego: "tato nic nie widzę". Duży odpowiada "cos tam cos tam". Jeśli udałoby się posadzić takie maskoty na sporej połaci 1 rzędu, to myslę, że jest szansa, że w niedzielnych wydaniach głównych (nie sportowych tylko głównych) Wydarzen, Wiadomości i Faktów poszedłby materiał na ten temat. To ciekawe i uczące społecznictwa. Media lubią takie rzeczy. Musieliby tylko wcześniej mieć cynk. A "Wrocławskie Inwestycyje" nie mogłyby już tak bezkarnie sobie pogrywać z kibicami żużla. Poza tym przeszłoby to do historii, bo gazety zostają po archiwach u ludzi.
Spartanie org na pewno wiedzą jak wielkie maskotki można wnosić oficjalnie, więc jak się prześpią z tym pomysłem, to może dadzą znać o konkretnych wymiarach. Ale jak napisałem wcześniej małego misia nikt nie zabierze dziecku. Ten tekst jeszcze pare razy gdzieś wkleję. Jeśli uważas, że pomysł jest dobry to wklej ten tekst tam gdzie możesz. Ja uważam, że oprócz walorów czysto "zmartwienniczych o speedway" może to być niezła zabawa.
Przekaż dalej!
kibic
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.