Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • besos kochani lubi Komentarz

    Rocznica piękna, ale moim zdaniem to najbardziej zmarnowane 9 lat w historii polskiego sportu. Po takim sukcesie i kontynuacji sukcesów przez następne 8-9 lat nie zrobiono nic, aby to skonsumować. ZPRP spowodowało to co widzieliśmy na mistrzostwach we Francji, czyli po prostu brak wartościowych zawodników, którzy po MŚ w Niemczech mogli rozpocząć treningi, gdyby ZPRP zrobiło cokolwiek w sprawie promocji dyscypliny i dalej bylibyśmy w stanie być w światowej czołówce co najmniej na poziomie ćwierćfinału. Ten sukces jak się okazało po kilku latach miał słodko-gorzki smak.Trudno liczyć na to, że ZPRP znów dostanie taką szansę na rozwój.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Bez przesady, że nikogo nie obchodzi ;-)
    Przeglądałem ostatnio badania odnośnie popularności dyscyplin sportowych, ręczna o ile dobrze pamiętam jest piąta (a może czwarta, nie jestem pewien) pod kątem popularności.
    Z drugiej strony trafiłeś w punkt, na wychowaniu fizycznym nie jest to sport popularny, no ale cóż łatwiej rzucić nauczycielowi piłkę do nogi i powiedzieć grajcie, nie trzeba się wysilać z tłumaczeniem zasad ani specjalnie męczyć z sędziowaniem ;-)
    Z własnego doświadczenia wiem, oczywiście na nielicznych przykładach, że jak znajdzie się pasjonat, który przekonuje do tego sportu, to zbiera się całkiem pokaźna grupa młodzieży.

  • besos kochani lubi Komentarz

    To już 10 lat. Aż chciało by się przeżyć to jeszcze raz. Te 10 lat to wspaniałe lata polskiej piłki ręcznej, to wspaniałe mecze i sukcesy. Paradoksalnie, może to dobrze, że wtedy nie zdobyli tytułu Mistrza Świata - jest o czym marzyć.
    - do "Samborra" : to nieprawda, że nikogo piłka ręczna nie interesuje. Zainteresowała wielu ludzi. Moim klientom (wiedzą, że interesuję się tą dyscypliną), niezliczoną ilość razy musiałem tłumaczyć pewne zasady panujące na boisku. Musiałem tłumaczyć się z porażek, musiałem wysłuchiwać jak to żony słabły podczas meczu POL-ROS, albo o wzywanych karetkach do zawału - mecz POL-DEN. Ci ludzie do dzisiaj interesują się handballem. Dzisiaj tłumaczę im, że pewna zapaść musiała nastąpić, że jeszcze wrócą dobre lata, kilku uwierzyło. Chciałbym aby nasza młodzież ich nie zawiodła. A tak nieco odbiegając od tematu : pojęcie "nikogo" jest bardzo precyzyjne. Może właściwsze było by użycie formuły "zbyt mało". To problem złożony. Nie chcę podczas tej radosnej dziesiętnicy nad tym się rozwodzić. Za to obejrzę sobie mecz POL-NOR.
    Pozdrawiam.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Czy masz jakiś pomysł, jak powinien być ten sukces w praktyczny sposób wykorzystany ?
    Jakiś plan, w kilku punktach.
    Może ktoś ze związku go przeczyta i spróbuje wprowadzić.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Przytaczane w artykule treści wspomnień bohaterów z tamtego pamiętnego, nie wstydzę się tego i otwarcie przyznaję - mojego pierwszego jako kibica, turnieju, pokazują coś, co może jest najważniejsze w sporcie, a szczególnie drużynowym. Do sukcesu nie prowadzi suma indywidualnych umiejętności, a nawet wykorzystanie tej sumy umiejętności zawodników przez postawienie odpowiedniej taktyki. Dwie sprawy, które zadecydowały, że reprezentanci Polski potrafili wtedy wygrywać z rywalami, którzy tych umiejętności, doświadczenia mieli więcej, a nawet mogło się wydawać, że bardziej zaawansowaną taktykę. Te dwie sprawy to WIARA WE WŁASNE MOŻLIWOŚCI i RADOŚĆ Z TEGO, CO SIĘ ROBI. Lepiej, niż ktokolwiek inny w tamtych latach, końcówce poprzedniej dekady, potrafiła to polska kadra pod dowództwem Bogdana Wenty. I o ile ten sukces wszystkiego wcale nie zmienił, to poprawił sytuację polskiego handballu. Pamiętacie wtedy Ligę Mistrzów, poziom polskiej ligi? Do tego zainteresowanie mediów, kibiców. Jasne, że ten sukces nie został należycie wykorzystany, ale krok do przodu zrobiono ogromny.
    Może w jakiś wolniejszy weekend, czyli następny, zrobię sobie(może i opublikuję) spojrzenie na te 10 lat w każdym kraju, który grał w tamtych MŚ. Są tylko 2 kraje, w których przez ten długi dość okres czasu męski handball zrobił postęp większy, aniżeli w Polsce. To Francja i Macedonia.
    Kto wie, czym bym dziś się interesował jako głównym sportem drużynowym, gdyby nie wasz sukces srebrna ekipo trenera Wenty. Dziękuję za te pierwsze wspomnienia!

  • besos kochani napisał/a komentarz do Francja - Polska. Waleczne serca. Dumni po porażce

    Gratulacje Panowie! Będzie tylko lepiej :)

  • besos kochani lubi Komentarz

    przegrać po dobrym meczu walczyć do końca,to nie wstyd.Brawo Polska z tej drużyny będą mistrzowie,dziękuje wam za wspaniały mecz.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Zgadzam się, powinien dostać więcej okazji do gry. Zwłaszcza, że fatalnie grali Gierak z Niewrzawą. Ale też trzeba przyznać, że procent błędów popełnianych przez Krzysztofa jest niestety spory i TD miał w sumie alibi aby go zdjąć. Mam nadzieję, że w następnych meczach zagra.

  • besos kochani lubi Komentarz

    A jak trener ma ich przygotować do meczów na tym poziomie? Trener ma ich głaskać i mówić, "spokojnie, przecież o nic nie gramy i lecimy z turnieju zaraz"? Atmosferka luzu i rozprężenia, bo to młode chłopaki? To nie są juniorzy, żeby kogoś złamać paroma uwagami.


    Oswojenie z presją i walką na całego na wyższym poziomie to pierwszy element do rozwoju. Bez tego zawodnik nigdy nie będzie się nadawał do gry w kadrze. Presja pętała dzisiaj ręce naszym i było to widać po głupich zagraniach. Mecze z Rosją to dodatkowy ładunek i nie wytrzymali tego.


    W klubach mało który z kadrowiczów miał póki co okazję grać o taką stawkę i uważam, że nie mamy prawa wymagać jeszcze od tej młodej grupy stałej formy. Czyli dokładnie to, o czym mówił trener o braku doświadczenia.


    PS. Nie odpowiadajcie takim jaskiniowcom jak "Josip Valcic". Nie warto.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Co Wy tak z tym Talantem? Pamiętasz mecz na ME z Francja? Co takiego zrobił Bigler, ze nasi pokonali francuzów? NIC. Gdyby nie Karol i doświadczeni gracze na boisku nic by nie było z tego meczu. A Karol, to był tego dnia niesamowity. Walił w siatkę jak natchniony i Omeyer gowno miał do powiedzenia nawet z 12 metra. A w meczu z Chorwacją co zrobił Bigler, żeby chłopcy nie przegrali tego meczu więcej niż 10 bramkami? Tez NIC. KOMPLETNIE NIC. Jak nie szło, to coś zrobił? Nie. Więc dajcie temu Talantowi spokój. Teraz wieczne narzekanie będzie, ze każdy byłby lepszy od niego. Polska mentalność... "Sukces ma wielu ojców, a porażka nawet jednego nie posiada". Jak czytam takie komentarze jak Twój, to mnie nie dziwi, że mój przełożony w pracy nie ważne, ze sie na niczym nie zna ale ważne, że... on zarządza i udaje, że na wszystkim sie zna i wszystko wie. Tak my - naród polski - mamy wielu "wspaniałych trenerów" wśród kibiców. Zatem moja rada: Albo trochę na luz albo robić uprawnienia trenerskie i na parkiety.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Dobra widzę że pseudokibicie powyłazili ze swoich norek. Petrochemia - ta kadra Cię nie obchodzi więc najlepiej się nie wypowiadaj.
    A co do meczu dramat! Oglądałem ze znajomymi i stwierdziliśmy że my, amatorzy lepiej łapiemy piłkę, to co np zrobił Łyżwa po wyjściu na boisko to dramat... jak na tym poziomie można podawać piłkę wprost rywalom? Ok ja rozumiem że to młoda kadra ale powinni wiedzieć że nie wymaga nikt od nich cudów a to że są młodzi to nie usprawiedliwia ich do gubienia piłek albo podawania rywalom. Teraz oglądałem wypowiedź Tałanta, ok zgoda przegraliśmy mając w składzie Bieleckiego czy Lijka ale oni byli zmęczeni sezonem. Ktoś napisał że ta kadra została za szybko odmłodzona - również zgoda choć nie powiem, dobrze że paru zawodników dostało trochę wolnego. Dla mnie największym wygranym jest Malcher - byłem jego przeciwnikiem ale czapki z głów. Loczek miał mało szans ale moim zdaniem zdał egzamin na plus. Co do lewego skrzydła to Krajewski out z kadry albo na środek niech pójdzie. Siwy w pierwszym meczu fatalnie ale w drugim i tym to majsztersztyk. A właśnie propo Siwego, pseudofani piszą że to wina Tałanta że tak grają tak? Porównajcie sobie jak wyglądała gra przed wejściem Matiego na środek. On rozruszał tą grę zachowywał się jakby grał tam cały czas (choć był kiedyś środkowym). I to pokazuje jaka jest zapaść między tymi graczami. Łyżwa za mało minut, Niewrzawa rozegrał dobre spotkanie ale kadra to na razie powinien być dla niego temat zamknięty. Gierak masakra... Rafał Przybylski, pokładałem w nim nadzieję zwłaszcza po turnieju w Irun i nie wiem co się stało z tym chłopakiem... Paczas znakomicie a ta jego bomba w ostatnich 10 minutach... majsztersztyk. Daszek rozegrał tylko jeden dobry mecz. Liczyłem na Michała ale nie wiem jak tak można nie trzymać formy... Co do koła to mimo wszystko najlepiej choć nieznacznie zagrał Walczak. Daćko poniżej możliwości a to on miał być królem pod nieobecność Sypy na tej pozycji. Dalej Tomek nawet ok ale i tak uważam nadal że jest przereklamowany z lekka. Chrapkowski... domagałem się by spróbować wariant z nim w ataku i teraz widzę dlaczego nie jest on próbowany. Podsumowując - nie wiem kiedy będą po turnieju następne mecze reprezentacji ale na eliminacje a zwłaszcza na Euro 2018 widzę kadrę taką:
    BR: Wyszomirski/Malcher/Morawski/Kornecki (kłopot bogactwa)
    LS: Jachlewski/Nogowski/Krajewski
    LR: Jurecki/Bielecki/T. Gębala
    ŚR: Jurkiewicz/Łyżwa (w razie czego zawsze Jurecki może wskoczyć albo Siwy)
    PR: Przybylski/Paczkowski
    LS: Daszek/Moryto
    K: Syprzak/Walczak/M. Gębala

  • besos kochani lubi Komentarz

    Wysłaliśmy na MŚ młody zespół, który jakby nie patrzeć grał jak równy z równym z dużo bardziej doświadczoną Rosją czy Norwegią. Doceńmy to! Powiem szczerze, że przed mistrzostwami spodziewałem się słabszych wyników. Mamy zespół, który w tym składzie zagrał raptem kilka spotkań. Niech te MŚ będą dobrym przetarciem przed następnymi turniejami. Do tego zespołu dołączy jeszcze Michał Jurecki, Piotrek Wyszomirski i Kamil Syprzak. Z meczu na mecz powinno być lepiej.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Dajcie spokoj młodej kadrze.Musi sie gdzies ograc a ze wypadło na MŚ.Trudno przebolujemy.Potrzebyuja czasu by sie zgrac i dojsc do wyczynow jakiech nas przyzwyczaila nasz stara gwardia.Powodzenia pozniej.Teraz nie nasz czas!

  • besos kochani lubi Komentarz

    O takim braku doświadczenia, że jak Malcher broni 4 rzuty w pierwszych 10 minutach drugiej połowy to my rzuciliśmy 1 bramkę. I nie rzuciliśmy nic w przewadze.


    Nie wiem czy wiesz, ale w grupie ludzi na boisku ważne jest też zgranie. A w tej kadrze w pół roku zaszło 10 zmian. A nie mamy Karabaticia, czy Hansena, żeby brał piłkę i czarował. Po kontuzji Jurkiewicza największe spustoszenie jest w mózgu pacjenta, czyli na rozegraniu.


    Kogo ten "Duszanbajew" sobie ogrywał do Vive?
    Najwięcej minut w mistrzostwach grają w naszej kadrze Daszek, Krajewski, T. Gębala i Malcher :)

    Może Paczkowski jest na siłę ogrywany do klubu? Jachlewski? Bez nich w tym meczu ciężko byłoby wyjść z 15.


    Ale lotne hasełka przeważnie nie grają z faktami.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Duszebajew to typ zwycięzcy i może te zwycięstwa będzie w nich zaszczepiał. Problem w tym, że w lidze owszem mają kilkanaście wyrównanych meczów w sezonie tylko na jakim poziomie? Przyjdzie Vive czy Wisła i w 95% przypadkach do przerwy jest pozamiatane, a z tego nie idzie wyciągnąć żadnego doświadczenia. W Bundeslidze jakby przebili się do składu nawet na kilka-kilkanaście minut w meczu to praktycznie każda minuta byłaby o wiele cenniejsza. Większość starych kadrowiczów przechodziła przez etap 'Bundesligi' owszem wrócili do Polski, ale doskonale znając realia niemieckiej ligi, jej obciążenie itd. W Polsce tego nie zaznają taka Bundesliga rekompensuje brak występów w LM.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Tego się nie dało oglądać. Chyba faktycznie trzeba posłuchać Dujszebajewa i dać sobie spokój z ręczną do Olimpiady, albo chociaż na 2 lata. Oby tylko to nie był początek końca, bo od tej imprezy o wszelkie awanse będzie o wiele trudniej.

  • besos kochani lubi Komentarz

    mozna bylo sie tego spodziewac po takim składzie ale przynajmniej batów nie dostali

  • besos kochani lubi Komentarz

    Ja bym do tego składu dopisał jeszcze Lijewskiego - jeśli na wiosnę dopisze mu zdrowie i forma, jego doświadczenie na prawej połówce będzie bezcenne w eliminacjach (zwłaszcza w dwumeczu z Białorusią, gdzie nie możemy już sobie pozwolić na porażkę), ale jeśli uda się awansować na ME, niech tam już grę ciągną inni z Paczkowskim na czele, bo Lijewski w czasie igrzysk w Tokio będzie już graczem zbyt wiekowym.

  • besos kochani lubi Komentarz

    No wiesz , Ja nie oceniam kilku wejść przeciwników. Generalnie przez całkiem sporą ruchliwość naszych zawodników gra Rosji nie wyglądała dobrze. Pojedyncze wejścia to czasem ułamek sekundy nieuwagi , brak zdecydowania itd. Rosja nie pokazała jakiś szczególnych akcji żeby rozbić naszą obronę. Malcher ok ale pamiętaj że często skuteczność bramkarza idzie w parze ze dobrą obroną. Nie mam na myśli sytuacji 1v1
    Daćko ,jeśli to był jego najlepszy mecz to ja dziękuję. Dobra gra obrotowego dla mnie to nie tylko zastawianie szczególnie gdy pozycji bramkowych i bramek z tego nie ma. Oczywiście może to nie tylko jego wina bo w równym stopniu tych którzy z nim współpracują ale efekt pozostaje taki sam ,czyli mizerny i to bardziej miałem na myśli.
    Z tą ikrą to ja się z Tobą nie zgodzę. Nawet pomyślałem w paru momentach że grają taką juniorską grę na hurra. Ambicji też im odmówić nie można. Ale o ile w obronie ambicją można dużo uzyskać tak w ataku ambicja nie wystarczy. Tu trzeba umiejętności a tych po prostu nie mamy. Wynik 20-24 i tak wygląda nieźle i zawdzięczamy go Gębali i Paczkowskiemu bo bez ich odważnym wejściom i strzelonym bramkom byśmy dostali z 10 bramkami. No ale wiadomo jaki jest skład tej reprezentacji, to nie tyle krytyka co skomentowanie faktów choć i na skład ktoś lub coś ma wpływ a to już krytyce podlega.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Koleżko, konsekwentnie cię ignoruję, bo nie jesteś ani ciekawy, ani zabawny, ani interesujący. Nie rusza mnie to.


    Zgadzam się z @Franek Dolas, w obronie nie graliśmy źle. Może wcześniej trzeba było dać plaster na Atmana, bo te 2 decydujące rzuty wsadził z 10 metrów, a my broniliśmy płasko.


    Zobaczymy jak to będzie wyglądało kolejnych meczach, może polską tradycją skończonych przed czasem turniejów, w tych meczach o zaprezentujemy większą finezję i luz w ataku. Każdy mecz się przyda tej grupie, dodatkowo walczymy o punkty do rankingu IHF.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Spełnia się smutny scenariusz, ale to było nieuniknione. Przełykamy te pigułkę i żyjemy dalej. Nie patrzeć na hejterów i robić swoje - potrzeba dużo pracy i czasu. Będzie jeszcze pociecha z tych chłopaków.

  • besos kochani lubi Komentarz

    Niestety wychodzi na to że mecz z Norwegią na chwilę obecną był tylko jednorazowym wyskokiem ? Ciężka praca czeka naszą młodzież

  • besos kochani lubi Komentarz

    No to Wenta wykrakał... "Oni jeszcze niczego nie wygrali...".

  • besos kochani lubi Komentarz

    Cóż potrzeba czasu i dużo cierpliwości

  • besos kochani lubi Komentarz

    Serio? Czy IHF ma jakąś niepisaną zasadę przypisywania Czechów do meczów Polaków? Na Igrzyskach gwizdali prawie połowę naszych spotkań, teraz proporcje podobne. Gdyby to była para Duńczyków (Martin Gjeding i Mads Hansen), to byłbym zachwycony.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.