Antysiódemka ósmej kolejki PGE Ekstraligi

autor: getwellfan | 2019-06-10, 22:30 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
W przeciwieństwie do ostatnich kolejek tym razem trudno było nazbierać mi "nominowanych". Dwóch z nich jest "wsadzonych" tam tylko po to, aby zająć miejsce, bo po prostu nie było gorszych.
A więc zaczynamy!
1. Piotr Protasiewicz - Falubaz Zielona Góra (pierwszy raz w antysiódemce) - bardzo słaby mecz zielonogórzanina w Częstochowie. Bardzo słabo startował i mizernie prezentował się na dystansie. Z rywali pokonał jedynie równie słabego Mateja Zagar'a.
1 pkt w 4 startach; śr bieg. 0,250
2. Norbert Kościuch - GetWell Toruń (trzeci raz w antysiódemce) - pierwszy z zawodników, których "nominowałem" tylko dlatego, że nie było słabszych. Niby Norbert zdobył tylko 2 pkt, a jego jazda była lepsza niż zdobyte "oczka". W pierwszych dwóch startach Polak startował z najgorszych pól (trzeciego i czwartego) i zdobył ani jednego punktu pomimo starań, gdyż trudno było mu dojechać szybko do krawężnika, a na fatalnie przygotowanym gorzowskim torze dobrze jeździło się tylko po wewnętrznej (dopiero w trzech ostatnich biegach to się zmieniło). W swoim trzecim starcie natomiast Kościuch startował z pierwszego pola i pomimo nie najlepszego startu najszybciej dojechał do krawężnika i po pierwszym łuku był na prowadzeniu. Później, co prawda, wyprzedził go Bartosz Zmarzlik, ale Norbert wcale nie zaprezentował się źle.
2 pkt w 3 startach; śr bieg. 0,667
3. Vaclav Milik - Sparta Wrocław (trzeci raz w antysiódemce) - Czech prezentuje się obecnie fatalnie w PGE Ekstralidze. Gdyby nie kontuzja Tai'a Woffinden'a po swoim pierwszym starcie byłby zastępowany przez Gleba Czugunowa. Gdyby Sparta Wrocław przegrała, to ok. 99 % winy leżałoby po jego stronie. Wobec kontuzji Anglika będzie miał okazje do poprawy, ale ja na nic bym nie liczył. Jestem za to ciekaw, jak Milik spisze się w Grand Prix Czech jako zawodnik z "dziką kartą".
0 pkt w 3 startach; śr bieg. 0,000
4. Krzysztof Buczkowski - GKM Grudziądz (pierwszy raz w antysiódemce) - grudziądzanin to drugi zawodnik po Kościuchu, którego "nominowałem" tylko dlatego, gdyż słabszych nie było. Dodatkowo "Buczek" jechał z urazem. Myślałem w tym miejscu o Krzysztofie Kasprzaku, lecz "KK" zdobył 5+3 pkt i zaprezentował się lepiej na dystansie niż Buczkowski. W meczu w Lesznie grudziądzanin pokonał Bartosza Smektałę i Emila Sajfutdinow'a po świetnej rywalizacji.
2+1 pkt w 3 startach; śr bieg. 1,000
5. Matej Zagar - Włókniarz Częstochowa (pierwszy raz w antysiódemce) - Słoweniec był już wcześniej wielokrotnie moim "gronie zainteresowań", lecz byli wtedy żużlowcy, którzy zasługiwali na "nominację" bardziej od niego. Tym razem na "wyróżnienie" zasłużył Zagar, podczas gdy wielu innych zawodników - nie. Zanotował tragiczny występ na częstochowskim owalu. Z rywali pokonał jedynie Mateusza Tondera, a resztę punktów zdobył, dojeżdżając trzeci, gdy Włókniarz przegrywał biegi w stosunku 1-5 W związku z nagłą zwyżką formy Pawła Przedpełskiego i Adriana Miedzińskiego to o nim mówi się, że jest najsłabszym seniorem zespołu z Jasnej Góry, a w memach "straszy się" go Damianem Dróżdżem.
3 pkt w 4 startach; śr bieg. 0,750
6. Maksymilian Bogdanowicz - GetWell Toruń (piąty raz w antysiódemce) - bezsprzecznie najsłabszy zawodnik w PGE Ekstralidze. Zdobył jeden punkt jedynie na wykluczeniu Igora Kopecia-Sobczyńskiego.W biegu 2 dojechał strasznie daleko za gorzowskimi juniorami. Maksymilian wchodził w łuki jedynie po zewnętrznej. Wyglądało to tak, jakby inaczej nie potrafił. Czas najwyższy na sprawdzenie w lidze Filipa Nizgorskiego, Justin'a Stolpa lub Aleksa Rydlewskiego. Gorzej od Bogdanowicza na pewno nie pojadą.
1 pkt w 2 startach; śr bieg. 0,500
7. Igor Kopeć-Sobczyński - GetWell Toruń (trzeci raz w antysiódemce) - torunianie nadal mają przeogromne kłopoty z młodzieżowcami. Igor zdobył 0 pkt, lecz na dystansie prezentował się znacznie lepiej niż Maksymilan Bogdanowicz. W pierwszym swoim starcie wyszedł na prowadzenie, lecz wskutek fatalnego przygotowania toru w Gorzowie odszedł od wewnętrznej, szarpnęło go, spowodował upadek Mateusza Bartkowiaka i został - bądź co bądź - słusznie wykluczony. Później trochę walczył, ale trzykrotnie dojeżdżał do mety na ostatniej pozycji.
0 pkt w 4 startach; śr bieg. 0,000
8. Brak zawodnika - tym razem nie "nominuję" pod ten numer żadnego zawodnika. Ani potencjalnych rezerwowych, ani trzeciego juniora. Myślałem o Michale Gruchalskim, który dobre mecze przeplata słabszymi, lecz częstochowianin nie zasłużył aż tak bardzo na wyróżnienie.
Menedżer - Stanisław Chomski - Stal Gorzów (drugi raz w antysiódemce)
Frajerzy kolejki:
- Grigorij Łaguta - Motor Lublin
- Paweł Miesiąc - Motor Lublin
- Anders Thomsen - Stal Gorzów
- toromistrz Stali Gorzów
Podsumowując:
9+1 pkt w 23 startach; śr bieg. 0,438
Podzielcie się swoimi opiniami!
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Maciek Adamek

Osobiście dałbym do antysiódemki Michelsena z motoru. Niby zrobił 7 punktów ale ewidentnie zawiódł dodatkowo w nominowanym zablokował griszę

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.