Liton - lubi

  • Liton lubi Komentarz

    Jakoś wszyscy, którzy przegrywają mecz 10 bramkami raczej się wstydzą.... 15 minut gry to jednak nieco za mało jak na superligę... Takie trochę pieprz... o Chopinie :/ Tak normalnie to przy takich rezultatach daje się tytuły w stylu "Pogrom w...." albo ten i ten zdeklasował tego czy tamtego...."... Wypisywanie, że ktoś tam był dzielny i waleczny mimo wysokiej przegranej świadczy tylko o miernych umiejętnościach pokonanego

  • Liton lubi Komentarz

    w punkt. Sędziowie byli słabi, ale mylili się w obie strony. Podgrzewanie emocji w tym momencie nic nie da. I tak w sumie Gwardia może mówić o sporej tolerancji bo mogło się skonczyć karą dla trenera albo karą za dyskusję.
    Szczegolnie, że różnica 6 bramek z niczego się nie zrobila, Gwardia miała gorsze wszystkie statystyki, bramkarze Gwardii nie mieli swojego dnia a Skrzyniarz swoje odbił. W końcówce były też przechwyty. Gdzie tu wina sedziow?

  • Liton lubi Komentarz

    Zapraszasz do dyskusji a zachowujesz się prowokacyjnie. Dla kogo zdanie pana Kuptela jest wyrocznią? widziałem cały mecz, owszem ta para sędziów to słaba para, ale nikogo nie skrzywdzili. Idąc Twoim tropem to może pan Kuptel ostudziłby głowy swoich zawodników, bo były momenty w których byli agresywni do sędziów co jest niedopuszczalne. Przykładem Klimków, no język pana Kuptela na czasach to bomba sezonu... cała Handballowa młodzież patrzy i słucha.

  • Liton lubi Komentarz

    Jacy kuźwa sędziowie?! Wtopiliście jak leszcze i nie szukaj wymówek. Mecz był transmitowany i Kuptel może sobie gadać co tam chce, a na parkiecie była normalna naparzanka. Skrzyniarz wam wybił z głowy wygraną. Mieliście po prostu lipną obronę. Górnik też, ale lepiej rzucał.

  • Liton lubi Komentarz

    Dalszy ciąg mojej "konwersacji" z ZPRP w sprawie licencji trenerskich.
    Odpowiedź Dyr.sportowego ZPRP Damiana Drobika na pismo działaczy USAR-u Kwidzyn w mojej sprawie;

    "Aby prowadzić zespół piłki ręcznej w rozgrywkach 1 ligi od sezonu rozgrywkowego 2019/2020 trener główny,
    w wyniku podjętej Uchwały przez Zarząd ZPRP w dniu 29.07.2019 r., będzie potrzebował licencji „B” co oznacza, iż nie jest wymagana licencja A w tym konkretnym przypadku"

    Ten konkretny przypadek to ja Krzysztof Kotwicki który ma prowadzić zespół USAR-u Kwidzyn w pierwszej lidze !!!

    Myślę że to dobra wiadomość dla wszystkich trenerów posiadających dyplom trenera 2 klasy którzy od sezonu 2019/20 mogą prowadzić zespoły 1 ligowe.

    Nadmieniam jednak że to połowa drogi ZPRP, ponieważ wyrok stanowi że trener posiadający dyplom trenera 2 klasy (czyli ja i inni w podobnej sytuacji) mogą prowadzić zespoły bez ograniczeń poziomu rozgrywek. Wyrok jest prawomocny i do momentu wyroku Sądu Najwyższego (ew.kasacja) jest wyrokiem obowiązującym ZPRP.

    Pozdrawiam wszystkich trenerów 2 klasy i życzę powodzenia w rozgrywkach...

  • Liton lubi Komentarz

    Ok. Upadł stary klub powstał nowy - tak to zostało przedstawione. Tylko, że w takim przypadku klub startuje od najniższej klasy rozgrywkowej, czyli drugiej ligi, a nie od razu od najwyższej. Niestety ale był to jeden z większych przekrętów - wzięte zostało to co "dobre" czyli miejsce w SL, tradycje itp. a odrzucone to co "złe" - w tym przypadku długi. Jednym słowem jakim cudem "nowy" klub dostał się od razu do Superligi z pominięciem drugiej i pierwszej? Kiedy w Kielcach upadł KSS Kielce (żeński) to nowy klub (Korona-Handball) zaczynał od II ligi.

  • Liton lubi Komentarz

    Znowu wymysły przy stoliku, po co wymyślać proch? Wystarczy zostawić punkty zdobyte pomiędzy zespołami w grupie spadkowej a nie tworzyć sztuczne wymysły punktowe. Zeszły rok pokazał bezsens takich stolikiwych niewypałów. Ciekawe czy ktoś pytał uczestników rozgrywek m.in. trenerów o zdanie?

  • Liton lubi Komentarz

    A czy ktoś tu wylewa żółć? Przecież to normalny komentarz, wyrażający opinię. Nie popadaj w paranoję.

  • Liton lubi Komentarz

    Brawo panowie Chrzan i Janas. Pokazaliście jak konsekwentnie drukować mecz od 1 do 60 minuty, a w ostatnich 90 sekundach, gdy Wybrzeżu zwycięstwo wymykało się z rąk pokazaliście klasę. Najpierw gwizdając jakiś wirtualny faul dla Wybrzeża, którego nikt nie widział, bo gdańszczanie już wracali do obrony, ale apogeum było kilkanaście sekund później, gdy Mochocki stanął oko w oko z Chmielińskim, trafił, ale podczas rzutu sędziowie stwierdzili, że ukarzą Janikowskiego za faul na Denisie... Brawo za decyzję!!! Szok, że na takim poziomie arbitrzy w kluczowych momentach robią takie wielbłądy!!! Innych niekonsekwentnych decyzji nawet szkoda przytaczać, bo każdy kto był na meczu widział, że sędziowie zrobią wszystko co w ich mocy, aby tylko Wybrzeże wygrało. To już drugi mecz po Zagłębiu, który Stal przegrywa nie przez swoją dyspozycję, czy wysoki poziom gry przeciwnika, a kolosalne błędy arbitrów. Trudno trzeba liczyć na cud, że Gdańsk nie puści meczu Arce (w co wątpię), a mielczanie wygrają w Lubinie (jeżeli sędziowie nie będą chcieli inaczej to mielczanie są w stanie tego dokonać). Gratulacje dla Wybrzeża za utrzymanie, a dla Stali na prawdę za ogromną walkę i chęć wygrania. Nikt po dzisiejszym meczu nie może mieć do gospodarzy pretensji. Dali z siebie wszystko, niestety grając 9 na 7 przez większość meczu trudno o sukces, a zabrakło tylko jednej bramki,

  • Liton lubi Komentarz

    Nie składajcie odwołania!!! Nie idźcie drogą Warmii Olsztyn, bo to zemści się w przyszłości!!! Albo od razu napiszcie w odwołaniu, że nie chcecie powtarzać meczu tylko ukarać arbitrów. Nie warto robić sobie wrogów w całym środowisku. Jeżeli Wybrzeże odda mecz Arce, a Stal przegra w Lubinie to próbujcie aplikować na dziką kartę, ale pomimo jawnego przekrętu nie chciejcie powtórki meczu. Historia pokazuje, że karma w takich sytuacjach wraca.

  • Liton lubi Komentarz

    Nie klasyfikuj wszystkich z Opola według tej samej miarki. Jest cały czas spora grupa kibiców skupiona wokół SKGO Wierna Brygada, która o tych patologiach w sporcie mówiła wiele razy głośno. Napisanych zostało co najmniej setka artykułów w tej sprawie, na różnych forach lokalnych i sportowych, na tym też. Nawet jeśli jest silna potrzeba publicznego dyskryminowania tej grupy, przez osoby zarządzające klubem KPR GO S.A., np. w postaci dyrektora sportowego - Tomasza Wróbla - wzorowego jakiewicza, wykreowanego przez Ratusz, to choćby tysiąc razy powtarzali, że mają rację, to nikt w Polsce już tym łgarzom nie wierzy. Szczytem obciachu jest być kibicem w skompromitowanym klubie, który nie jest w stanie odciąć się od afery związanej z przejęciem klubu, czy mając w gronie swoich kibiców osoby lżące reprezentantom Polski (jeden z tych asów nawet przez jakiś czas pełnił tam funkcję prezesa). Nie ma zatem się co dziwić takim sposobom rządzenia w klubach o korzeniach PiS-owskich, tym bardziej po nominacjach wielu "misiewiczów", czy tak jak ostatnio, jakiegoś krzykacza i oszusta, na wiceministra cyfryzacji. Ludzie rozumni wiedzą i widzą w którą stronę to wszystko idzie. Ta łatka od wielu zawodników też nigdy się nie odklei, choćby ich droga kariery sportowej zaprowadziła wielu na piedestały i co rusz zdobywali największe trofea. Bycie sportowcem, to nie tylko gra i sport, to też pewne wzorce i ideały, które mają krzewić w najmłodszym pokoleniu, które uznaje sportowców za wzór do naśladowania. A co pokazują ? A no to, jak być egoistą... Za chwilę, ta sama grupa ludzi zajmie się kolejnym wrogim przejęciem klubu hokejowego - Orlik Opole, na konta którego, kiedyś szły wypłaty dla zawodników poprzedniej Gwardii Opole, żeby uniknąć konfliktu z wierzycielami. Teraz zrobią to samo, ale w drugą stronę, bo ten manewr mają opracowany do perfekcji. Propagandowy ratuszowy portal Sportoweopole.pl, powiązany z MOSiR-em, już od jakiegoś czasu usuwa na koncie facebookowym niepochlebne komentarze w tej sprawie i blokuje użytkowników. Boją się krytyki i prawdy jak ognia, a wszystko to pod egidą władz miasta, które mają silne wpływy w każdym klubie i obiekcie sportowym Opola, dlatego ktoś się temu kiedyś bacznie przyjrzy... Na pewno tak to nie zostanie w "przestrzeni kosmicznej". Cierpliwie poczekamy jeszcze 9 miesięcy, skoro czekaliśmy prawie 3 lata. Niestety wśród PiS-iewiczów "wazeliniarzy", są również środowiska upadłych dziennikarzy, czy kibiców, którzy za obiecane korzyści, już dawno przehandlowali swoją obiektywność, moralność i rzetelność. Ich wpisy na stronach czy artykuły, czy też emitowane programy w TVPiS3, są pisane i reżyserowane pod dyktando ludzi w Ratuszu i MOSiR-ze. Nie mają absolutnie nic wspólnego z prawdą dziennikarską i faktami. Nikt nie pisze o długach spółki, czy zobowiązaniach, czy nie złożonych sprawozdaniach finansowych, albo o przeterminowanych bilansach, które do KRS-u wpływały z ponad rocznym poślizgiem... Mają dzięki temu dostęp do "pańskiego stołu", który nigdy wcześniej nie był tak suto nakryty jak teraz. Im jest wszystko jedno komu piszą, klakierują, klaszczą. Ważne by ktoś za to płacił. Nie wiedzą co to znaczy kręgosłup moralny, bo go albo nie mieli, albo został złamany. Dlatego z tym się zgodzę, że w Opolu, dawnym mieście mocno przesiąkniętym aparatczykami PZPR-wskimi, pewne przyzwyczajenia pozostały. Nie mają wstydu ci, co muszą czasami sobie spojrzeć w lustro, wiedząc, że robią coś wbrew sobie za garść srebrników. Co jak świat stary, jest dosyć powszechnym zjawiskiem, ale mi za to wstyd, stąd proszę, nie wrzucaj wszystkich z Opola, do tego samego wora. Są tutaj też normalni...

  • Liton lubi Komentarz

    Dziwne ze Ci pseudoznawcy z Opola tutaj na forum sa tacy wyszczekani. Ja bym sie spalił ze wstydu gdyby klub ktoremu kibicuje odwalił taką maniane. Coż sa ludzie i ludziska.

  • Liton lubi Komentarz

    Przypomnę, że obecna władza nazywa tych bandytów Najbardziej Czystymi Patriotami. Moim zdaniem należy ich leczyć ołowiem. ja od zawsze powtarzałem, że budowanie klatek nie ma żadnego sensu. Już dawno temu powinny stać gdzieś poza miastem olbrzymie konstrukcje, gdzie wpuszczano by hołotę z wszystkich klubów i niech się mordują. Niedobitki, rannych, dobić. Z pożytkiem dla wszystkich. Zaznaczyć, że osoba wchodząca do takiej klatki nie ma prawa do leczenia, do rehabilitacji, rodzina nie ma prawa do zasiłku pogrzebowego, do wypłacenia polisy. Kilka takich spotkań i już nie byłoby komu wchodzić. Czy byłoby kogo żałować? nikogo.

  • Liton lubi Komentarz

    Przeciez Radzio pisal ze pojdzie do Opola

  • Liton lubi Komentarz

    Chyba od 2 ligi, powinieneś napisać. Tak, jak musi zacząć każdy nowy klub.

  • Liton lubi Komentarz

    O nawet juz nawet zarzad sie wypowiada?

  • Liton lubi Komentarz

    "Kostrzewa nie był w sytuacji pewnej do zdobycia bramki to powinien być rzut wolny z miejsca przewinienia." .....i tak właśnie było bo chłopaki przygotowali się na rzut wolny z prawie połowy boiska ... ale potem zaczął się ten cały cyrk sędziowski> no i się posypało wszysko na niekorzyść MMTS -u.

  • Liton lubi Komentarz

    SKANDAL!!!

    Kostrzewa był faulowany 3-4 metry od połowy boiska, jego akcja nie miała żadnych szans na powodzenie, Peret próbował Kostrzewe uspokoić bo ten rzucił sie z łapami do Pilota, sędziowie byli dość blisko żeby ocenić sytuacje i odgwizdali faul, do końca zostało 0,5 sekundy. Po czym delegat wzywa sędziów i po naradzie zostaje ukarany Peret który nic nie zrobił i dyktują rzut karny.
    Rozumiem jeśli faul byłby w obrębie 9 metra, ale nie w okolicy połowy boiska i wyskok Kostrzewy próbujcącego oddać rzut , mecz przedrukowany, do sędziów mam pretensje że nie bronili swojej pierwszej decyzji gdzie byli blisko całej sytuacji.
    Delegata powinni dożywotnio zawiesić

  • Liton lubi Komentarz

    Po obejrzeniu na spokojnie powtórki trzeba zdecydowanie powiedzieć, że arbitrzy, bądź delegat popełnili błąd. Nie ma najmniejszych szans, aby podczas takiej akcji dać zawodnikowi czerwoną kartkę. W tej sytuacji przepisy zostały nagięte do granic możliwości, a wynik wypatrzony przez sędziów, bądź delegata. Jedyny plus tej sytuacji jest taki, że ten wynik nie ma większego znaczenia w kontekście tabeli. Nie rozumiem też dlaczego w magazynie prowadzący gada bzdury o prawidłowej decyzji sędziów, bo w przepisach jest napisane, że większość fauli w ostatniej minucie kończy się karnym? To bzdura. W przepisach jasno jest napisane, że jeżeli w ostatnich 30 sekundach ktoś z zespołu broniącego zostanie ukarany dyskwalifikacją to przyznaje się rzut karny. Czy w tej sytuacji Peret, bądź Pilitowski powinni zostać ukarani taką karą? Oczywiście, że nie. Wykluczenie tak, ale nie dyskwalifikacja.

  • Liton lubi Komentarz

    Ja na to patrzę w inny sposób. Czy gdyby nie były to ostatnie sekundy to za to zagranie byłaby dyskwalifikacja? Nie wykluczenie tylko dyskwalifikacja? Oczywiście Pilitowski nie atakował piłki tylko Kostrzewę, ale ile takich sytuacji w trakcie meczu nie kończy nawet karą dwóch minut? Nie wierzę w to, że jakikolwiek arbiter pokazałby za to zagranie czerwoną kartkę, gdyby była to 20, czy 50 minuta. Gdyby przyjąć taką linię sędziowania to zdecydowana większość fauli kończyłaby się dyskwalifikacjami, bo obrońca z premedytacją atakuje atakującego, a nie piłkę, np. w sytuacji kiedy obrotowy opanował piłkę i obraca się z obrońcą na plechach. Jest atak z premedytacją na zawodnika, a nie na piłkę i jakoś sędziowie karzą to wykluczeniem, a nie dyskwalifikacją, pomimo tego, że obrońca z premedytacja robi wszystko, aby powstrzymać obrotowego. Bardzo kontrowersyjna decyzja i zupełnie nie zgodna z duchem sportu oraz naciągająca przepisy gry do granic możliwości. Jeżeli za podobne zachowania arbitrzy w trakcie tego meczu pokazywaliby dyskwalifikacje to ok, taką przyjęli linię, ale jednorazowe pokazania czerwonej za to zagranie może być niezrozumiałe. Z jednym się zgodzę. Sędziowie są w stanie obronić się ze swojej decyzji, ale sądzę, że nie byliby w stanie obronić się z innych kar pokazywanych w tym meczu w kontekście ostatniej 0,5 sekundy meczu.