Brawo. Ale ja inny mecz widziałem niż ten tu relacjonowany. Znowu były nerw przy straconym kluczowym własnym serwisie w końcówkach setów. Może to być niekoniecznie brak odporności na stres a po prostu zmęczenie powodujące niszczącą w przypadku tenisa chęć zakończenia meczu jak najszybciej co wymusza przykre a niekiedy żenujące błędy (ulokowanie wysoko odbitej piłki w siatce lub return niegroźnej piłki metry poza linię). Pytanie- czy rzeczywiście Iga nadal musi grać "debilki" dla kasy czy nauki?

autor: bagart | 2021-06-07, 23:38 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.