Co z tą Polką?

autor: Baseliner | 2017-05-01, 00:22 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Na samym wstępie mojej wypowiedzi pragnę zaznaczyć, że nie należę do fanów ani tenisa Polki, ani samej Radwańskiej. Niemniej nie mam na celu wytykania, obrażania, tzw. „hejtowania”. Tekst ma na celu wyłącznie analizę problemu, czyli formy Krakowianki. Życzę przyjemniej lektury. Alison Riske, Johanna Konta, Mirjana Lucic-Baroni, Caroline Wozniacki, CiCi Bellis, Shuai Peng, ponownie Lucic-Baroni oraz Jekaterina Makarowa. Te nazwiska w bieżącym sezonie okazywały się lepsze od Agnieszki Radwańskiej. O ile porażki z Wozniacki, Kontą, Peng czy Makarową ujmy nie przynoszą (Caroline i Johanna ostatnio prezentują się na wysokim poziomie, a Chinka i Rosjanka oraz ich style gry nigdy nie leżały Agnieszce), o tyle pozostałe niepowodzenia można śmiało nazwać rozczarowującymi dla ósmej rakiety świata. W związku z ewidentnym problemem z tenisem oraz formą Krakowianki, postaram się dogłębnie zbadać, co dzieje się z Radwańska, poszukać przyczyn oraz sposobów na przezwyciężenie kryzysu...

Więcej na: http://baseline.blog.pl/2017/05/01/co-z-ta-polka/

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Vivendi

Chyba nie, ale nie powiem na pewno, bo większość tenisa oglądam bez dźwięku....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [7 komentarzy tej dyskusji]

Czy nie byl to przypadkiem mecz w ktorym Aga mocno i czesto soczyscie przeklinala ? Nadmienie ze zupelnie mi to nie przeszkadza i w dodatku swiadczy o duzym zaangazowaniu emocjonalnym w gre ( czyli w...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Queen Marusia
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Queen Marusia

Czy ktos z was jest w stanie wyobrazic sobie kamanujaca Age ?
Prosze bez posadzen o zlosliwosc.Pisze zupelnie na powaznie.
Po prostu tego typu reakcji mi brak.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Queen Marusia

Czy nie byl to przypadkiem mecz w ktorym Aga mocno i czesto soczyscie przeklinala ? Nadmienie ze zupelnie mi to nie przeszkadza i w dodatku swiadczy o duzym zaangazowaniu emocjonalnym w gre ( czyli w wiare w zwyciestwo).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [7 komentarzy tej dyskusji]

Bardzo prawdopodobne, że VA dała się wyprowadzić z równowagi, bo nie jest przyzwyczajona do takich zachowań AR.... Pamiętam, że oglądałam jakiś mecz na trawie w 2015 roku, chyba finał Eastbourne z Bencic,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Baseliner

Dziękuję za miłe słowa i cenną uwagę (kwestie techniczne też są ważne). Co do redaktorów tutaj to osobiście lubię czytać red. Kowalczyka. Problem mam z innym skrobiącym tutaj. ;) Cóż, najważniejsze, że ja Ciebie nie zawiodłem. :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Przyjemnie jest widzieć starannie napisany tekst. Po drugie przyjemnie jest widzieć tekst, który stara się być prawdziwą analizą a nie jest stronniczym naciąganiem pod tezę, przy użyciu mocno naciąganych argumentów, przekłąmań lub wręcz podawania nieprawdziwych faktów. Takie bardzo nieprofesjonalne teksty ukazują się TUTAJ, z błogosławieństwem redakcji SF zatytułowane jako "felietony" w wykonaniu niektórych "redaktorów". niestety. Do nich należą utwory p. Konstańczak i Kowalczyka (choćby ten http://sportowefakty.w...-komentarz ).
Zamiast kompromitowania się Redakcji takimi "felietonami" na ich miejscu powinny znajdować się takie artykuły jak twój powyższy tekst.
PS.
Taka uwaga techniczna : po zdaniu "Życzę przyjemniej lektury" konieczne jest oddzielenie pozostałego tekstu, jako początku zupełnie innego, nowego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Vivendi

Bardzo prawdopodobne, że VA dała się wyprowadzić z równowagi, bo nie jest przyzwyczajona do takich zachowań AR.... Pamiętam, że oglądałam jakiś mecz na trawie w 2015 roku, chyba finał Eastbourne z Bencic, i wtedy AR była bardzo emocjonalna w trakcie meczu, widać było jak bardzo jej zależy, a niestety nie wygrała.... Miała wtedy jakieś niesamowite, jak na siebie statystyki - 46 winnerów.... Myślę, że AR po prostu taka jest i tego raczej nie zmieni. Od razu przypomina mi się kolejny "słynny" film - ten z mewą.


A co do mononukleozy, to jest mocno zakaźna... Natomiast "endokrynologiczne" podejrzenia mam już od kilku lat.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [7 komentarzy tej dyskusji]

Przyznam szczerze, że nie pomyślałem o kwestiach związanych z podejrzeniami o problemach zdrowotnych. Ciężko wyrokować nie będąc stroną w tej kwestii. Warto tutaj napomknąć o problemach młodszej siostry...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Baseliner

Przyznam szczerze, że nie pomyślałem o kwestiach związanych z podejrzeniami o problemach zdrowotnych. Ciężko wyrokować nie będąc stroną w tej kwestii. Warto tutaj napomknąć o problemach młodszej siostry - niedawno pojawiły się informacje z obozu Uli, że zmaga (zmagała?) się z mononukleozą. Być może jest coś na rzeczy również w przypadku starszej z Radwańskich.
Mowa ciała drażni mnie od zawsze, to niezaprzeczalny fakt. Myślę, że gdyby od czasu do czasu coś tam jednak do siebie krzyknęła, szczególnie w sytuacji teoretycznie beznadziejnej (bo okrzyki "trzymaj!" się zdarzają, ale głównie przy zaciętych spotkaniach - i bardzo dobrze!) to mogłoby to pozytywnie wpłynąć na dalsze losy danego meczu. Rywalka czułaby presje, widziałaby, że zawodniczka po drugiej stronie kortu nie odpuszcza. Psychologia to ważny element tego sportu, jak nie najważniejszy. Możliwe, że Radwa ma po prostu taki charakter, a nie inny, jednak mi czasami brakuje ikry. Przykładem może być reakcja Polki na ugranego gema z rozpędzoną Azarenką przy stanie 0:6 0:5 (Indian Wells, 2012 rok). Uśmiech, wiwat rękami w stronę publiczności kompletnie zdezorientowało Azarenkę, która 4 returny wpakowała w siatkę i na konto Polki wpadł gem bez wysiłku. Oczywiście Wiktoria wtedy była w niesamowitej formie i meczu by nie wypuściła, ale to pokazuje, że warto czasami bardziej żywiołowo zareagować.
Filmik rzecz jasna niezapomniany. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [7 komentarzy tej dyskusji]

Mam wrażenie, że sprawy które poruszyłeś, choć są ważne (szczególnie te techniczne), nie wyczerpują jednak tematu. Wiele razy pisałam, że mam wrażenie, że nakłada się na to jakiś problem zdrowotny (możliwe,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Vivendi

Mam wrażenie, że sprawy które poruszyłeś, choć są ważne (szczególnie te techniczne), nie wyczerpują jednak tematu. Wiele razy pisałam, że mam wrażenie, że nakłada się na to jakiś problem zdrowotny (możliwe, że endokrynologiczny), intuicyjnie podejrzewam tarczycę. Jeżeli rzeczywiście jest to tarczyca, to jej choroby mogą również modyfikować zachowanie, także na korcie, mogą też powodować nadmierne chudniecie. A leczenie nie jest prostą sprawą dla sportowca, bo niektóre diagnozy i metody leczenia wymagają specjalnych procedur antydopingowych.
Wiele razy poruszałeś też sprawę "ekspresji" i mowy ciała na korcie. Jest to przyczyna niechęci wielu osób do AR. I tu absolutnie nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że obojętna twarz oznacza niedostatek motywacji. Znam wiele osób, które mają minimalną ekspresję. Sama też jestem wyjątkowo spokojna, ale to że zazwyczaj nie uzewnętrzniam emocji, nie oznacza, iż ich nie odczuwam. Myślę, że kwintesencją tej postawy jest złamana rakieta na AO w pojedynku z Kimiko Date-Krum. Przypominam film.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [7 komentarzy tej dyskusji]

Takie moje odczucia. :) Wiele osób uczepiło się Wiktorowskiego, a wydaje mi się, że to nie w nim tkwi problem.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.