Drobny_Mietek - lubi

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Brawo Gwardia! 3 lata temu uciekli od miliona długu likwidując klub i zostawiając zawodników bez kasy. Powołali nowy klub, który zgodnie z regulaminem przyznawania licencji nie miał prawa jej dostać, ale dostał zajmując miejsce poprzedniego. Przekręt stulecie w piłce ręcznej kwitują zasłużonym (bez aluzji) brązem. Może teraz po tym sukcesie poczują się do uregulowania kosmicznych zaległości byłego klubu? Swoją drogą ciekawe czy Pan Baum zawiesi parę Bąk-Ciesielski do końca sezonu za nie zauważenie ewidentnego błędu podwójnego kozłowania u Łangowskiego w końcówce?

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Jeżeli budowaniem sukcesu nazywasz olanie zawodników, którym klub (poprzedni) zalega ogromne pieniądze to gratuluję podejścia.

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    O zgrozo jakie wulgaryzmy poszły w eter podczas tego meczu !!!!!!!!!!
    TV powinno się zakazać w zbliżania mikrofonu podczas czasu dla drużyny skoro w trakcie rozmów trenerów z zawodnikami z ust w/w płyną same wulgaryzmy najmocniejszego kalibru lub nakładać kary finansowe na drużyn. Czy tak ma wyglądać promocja piłki ręcznej czy chamstwa słownego.

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Moje dwie ulubione pary sędziowskie:
    Chrzan - Janas oraz Bąk - Ciesielski w nieosiągalnej dla innych formie. Aż dziw bierze, że para z Zielonej Góry nie posędziuje jutrzejszego meczu. Pokazali już nieraz klasę w meczach Iskry i Petry, szczególnie pamiętny był mecz w Orlen Arenie sprzed 2 lat(finał).

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    ta para dziś się pogubiła strasznie imyslę zę stolik by to lepiej gwiazdał

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Kiedyś po meczach Gwardii, nawet w I lidze, kiedy grali o awans z Legionowem czy Piotrkowianinem, na tym forum było co najmniej 30 komentarzy. Po "świętej" wojnie z Piotrkowem, bywało, że nawet i ponad 100 reakcji. W "derbach" o prymat na Śląsku, po meczach z Zabrzem, często podobnie. Dzisiaj, kiedy stawka jest zupełnie inna, pozycja klubu podobno też, a po meczach KPR GO, który formalnie Gwardią być nie może przecież, bo nie dokonał formalnego przejęcia historii poprzedniczki, przeczytać można 9 wpisów, z czego 3 od Radka. O czym to świadczy ?

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Jak można grać od 4 lat w klubie istniejącym 2,5 roku?

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Dziwne ze Ci pseudoznawcy z Opola tutaj na forum sa tacy wyszczekani. Ja bym sie spalił ze wstydu gdyby klub ktoremu kibicuje odwalił taką maniane. Coż sa ludzie i ludziska.

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Wygląda na to, że co niektórzy zawodnicy już czują pismo nosem, że po przegranych wyborach na jesień tego roku, PiS nie będzie rządził w kraju. Stąd zgodnie z logiką i konsekwencją poprzedników, nie będzie też prawdopodobnie na tym stołku ten sam prezes spółki miejskiej WiK (sponsor tytularny KPR), który jest przy okazji ojcem wiceministra sprawiedliwości, a ten miał istotny wpływ na dobór kadry w nowym upolitycznionym klubie (cała klika w opolskim ratuszu). A skoro kasy będzie mniej, to i zarobki niższe, a rodzinę trzeba utrzymać, mając małe dziecko... Skoro poziom sportowy będzie słabszy, to trzeba się zabezpieczyć zawczasu i wcale się temu nie dziwię, ale swoja drogą, "wybrańcy", którzy skumosili się z politycznym układem, zarobili sporą kasę, grając przez te trzy lata dobrze opłacane treningi w zreorganizowanej lidze. Mam tylko nadzieję, że ktoś za to rozliczy zarówno sterników w ZPRP i niektórych klubach, które na swojej przynależności PiS-owskiej ugrały dla siebie tłuściutkie posadki, opłacane przez podatników. Będzie co sprzątać i założę się, że kilka kancelarii prawno-księgowych solidnie zostaną zmotywowane, aby sporządzić solidny audyt, zanim te spółki postanowią pozbyć się dokumentacji.

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Nie klasyfikuj wszystkich z Opola według tej samej miarki. Jest cały czas spora grupa kibiców skupiona wokół SKGO Wierna Brygada, która o tych patologiach w sporcie mówiła wiele razy głośno. Napisanych zostało co najmniej setka artykułów w tej sprawie, na różnych forach lokalnych i sportowych, na tym też. Nawet jeśli jest silna potrzeba publicznego dyskryminowania tej grupy, przez osoby zarządzające klubem KPR GO S.A., np. w postaci dyrektora sportowego - Tomasza Wróbla - wzorowego jakiewicza, wykreowanego przez Ratusz, to choćby tysiąc razy powtarzali, że mają rację, to nikt w Polsce już tym łgarzom nie wierzy. Szczytem obciachu jest być kibicem w skompromitowanym klubie, który nie jest w stanie odciąć się od afery związanej z przejęciem klubu, czy mając w gronie swoich kibiców osoby lżące reprezentantom Polski (jeden z tych asów nawet przez jakiś czas pełnił tam funkcję prezesa). Nie ma zatem się co dziwić takim sposobom rządzenia w klubach o korzeniach PiS-owskich, tym bardziej po nominacjach wielu "misiewiczów", czy tak jak ostatnio, jakiegoś krzykacza i oszusta, na wiceministra cyfryzacji. Ludzie rozumni wiedzą i widzą w którą stronę to wszystko idzie. Ta łatka od wielu zawodników też nigdy się nie odklei, choćby ich droga kariery sportowej zaprowadziła wielu na piedestały i co rusz zdobywali największe trofea. Bycie sportowcem, to nie tylko gra i sport, to też pewne wzorce i ideały, które mają krzewić w najmłodszym pokoleniu, które uznaje sportowców za wzór do naśladowania. A co pokazują ? A no to, jak być egoistą... Za chwilę, ta sama grupa ludzi zajmie się kolejnym wrogim przejęciem klubu hokejowego - Orlik Opole, na konta którego, kiedyś szły wypłaty dla zawodników poprzedniej Gwardii Opole, żeby uniknąć konfliktu z wierzycielami. Teraz zrobią to samo, ale w drugą stronę, bo ten manewr mają opracowany do perfekcji. Propagandowy ratuszowy portal Sportoweopole.pl, powiązany z MOSiR-em, już od jakiegoś czasu usuwa na koncie facebookowym niepochlebne komentarze w tej sprawie i blokuje użytkowników. Boją się krytyki i prawdy jak ognia, a wszystko to pod egidą władz miasta, które mają silne wpływy w każdym klubie i obiekcie sportowym Opola, dlatego ktoś się temu kiedyś bacznie przyjrzy... Na pewno tak to nie zostanie w "przestrzeni kosmicznej". Cierpliwie poczekamy jeszcze 9 miesięcy, skoro czekaliśmy prawie 3 lata. Niestety wśród PiS-iewiczów "wazeliniarzy", są również środowiska upadłych dziennikarzy, czy kibiców, którzy za obiecane korzyści, już dawno przehandlowali swoją obiektywność, moralność i rzetelność. Ich wpisy na stronach czy artykuły, czy też emitowane programy w TVPiS3, są pisane i reżyserowane pod dyktando ludzi w Ratuszu i MOSiR-ze. Nie mają absolutnie nic wspólnego z prawdą dziennikarską i faktami. Nikt nie pisze o długach spółki, czy zobowiązaniach, czy nie złożonych sprawozdaniach finansowych, albo o przeterminowanych bilansach, które do KRS-u wpływały z ponad rocznym poślizgiem... Mają dzięki temu dostęp do "pańskiego stołu", który nigdy wcześniej nie był tak suto nakryty jak teraz. Im jest wszystko jedno komu piszą, klakierują, klaszczą. Ważne by ktoś za to płacił. Nie wiedzą co to znaczy kręgosłup moralny, bo go albo nie mieli, albo został złamany. Dlatego z tym się zgodzę, że w Opolu, dawnym mieście mocno przesiąkniętym aparatczykami PZPR-wskimi, pewne przyzwyczajenia pozostały. Nie mają wstydu ci, co muszą czasami sobie spojrzeć w lustro, wiedząc, że robią coś wbrew sobie za garść srebrników. Co jak świat stary, jest dosyć powszechnym zjawiskiem, ale mi za to wstyd, stąd proszę, nie wrzucaj wszystkich z Opola, do tego samego wora. Są tutaj też normalni...

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Panie Chrobry, są emocje, kibice są drużyną niektórzy bardziej, niektórzy mniej, nieraz się oberwało sędziom za krzywdzące decyzję, nieraz zawodnikom odesłanym na 2 minuty za chamskie zagrywki, ale nigdy, NIGDY, żaden zawodnik nie został opluty. Skąd to wzięte niby?

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Śmiech na sali. Najpierw sedziowie pomagają tym Puławom co mecz, co mozna uslyszec w wypowiedziach trenerow innych druzyn (wczoraj Cieslikowski) co z tego ze nie ma podjazdu do nas i przewaznie konczy sie spokojnie plus 7 i więcej. Teraz kibice plują i wyzywaja zawodników. Nawet nie chce się tego komentować. Z tym pluciem to zwykłe oszczerstwa po co ludzie mieliby to robić skoro od 15 minuty zero emocji i mecz pod pełna kontrola nawet tak na zdrowy rozum ? Pare lat temu na meczach ze Stala (mała swieta wojna) leciały takie epitety itd i jakos nikt sie nie obrazal ba po meczu ludzie z Mielca podchodzili i gratulowali fajnej walki zbijalo się piątki i nie było żadnego problemu.. Sztuczne nadmuchiwanie problemu którego nie ma.

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Przez jakiś czas stosowali z powodzeniem metodę na "na płaczkę" - po każdym starciu z przeciwnikiem "płakali" do sędziów jak to zostali wręcz brutalnie potraktowani.(Metoda z powodzeniem stosowana przez Kwidzyn a ostatnio udoskonalona do perfekcji przez Opole).Widocznie sędziowie już nie dają się na to nabierać.Wymyślili więc nową metodę "na LAMĘ". Są opluwani. Opluwani tylko PO CO ??? DLACZEGO ???. Historia sporu zna nie takie przypadki. Jeśli nie dajesz rady w sposób sportowy próbuj innych poza sportowych chwytów. Taki przykład z przed dwóch kolejek. Trener Kalisza płakał (metoda na "płaczkę") jak to jego zespół skrzywdzili sędziowie. A tu proszę porażka u siebie z Zagłębiem. Oraz ledwo jedną wygrana z Mielcem.

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Wy tam w Opolu splaciliscie Rumniaka i innych chłopaków??? Takiego przekrętu to dawno w tej lidze nie było jaki się odbył w Opolu i zabawne że wtracacie się w puławskie tematy mając za uszami dużo więcej. Płacz to powinien być w Opolu ale w 2 czy 3 lidze po tym co wasz klub odstawil. I nie pisz co Azoty powinny a czego nie bo wieje aż tutaj hipokryzja.

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    https://m.sportowefakt...zawodnikow

    Zabawne że oni w ogóle coś wytykaja innym.

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Sportowe usuwają te materiały już nie raz wrzucalem i znika wszystko. Wejdź sobie na Youtube wpisz Azoty TV i w najnowszym materiale od 5 minuty jest Cieslikowski.

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Bzdura do kwadratu ! Jak dobrze pamiętasz, w Opolu też był wśród miejscowych kibiców jeden as, co zwyzywał reprezentantów Polski - Przemka Krajewskiego (wtedy grającego w Puławach), na meczu ligowym w Komprachcicach, gdzie Gwardia (poprzednia, ta prawdziwa) grała gościnnie i jakiś czas później oficjalnie na swojej facebookowej tablicy obraził inwektywami od matołów itp. Marka Daćko (wtedy gracza Górnika), za jego grę w reprezentacji. Nie przeszkadzało to wybrać tego "troglodytę" na prezesa nowego stowarzyszenia Nasza Gwardia, który to jednak niedawno abdykował ze stanowiska, bo chyba jednak rola go przerosła. No i na koniec, skoro ciupiesz koledze z Puław, że jak się tam sponsor "wysypie", to będą szorować dół tabeli (nieładnie tak życzyć komuś źle), to wyobraź sobie, że jak się władza zmieni i prezesem WiK-u czyli miejskiej spółki wodociągowej w Opolu (głównego sponsora KPR GO S.A., nie mylić z Gwardią), nie będzie już tatuś Patryka Jakiego, to znikną tak wielkie dofinansowania, bo już są głosy na mieście, przy okazji wyborów, że dywidenda powinna iść na inne cele, aniżeli dobrze opłacane pensje w prywatnym klubie. Wizerunkowo wielka klapa, bo Zarząd Klubu oraz zarząd stowarzyszenia i klubu kibica NG w jednym, ani razu nie przeprosił za te zachowania swojego "podopiecznego", który się bardzo szybko odnalazł jako lider, w tej ogólnie przyjętej #dobrej_zmianie. Mało tego, ten "kibic" utrzymuje doskonałe relacje z kapitanem KPR-u i trenerem Kuptelem, którzy poniekąd "firmują" takie zachowania i nigdy się od tego nie odcięli, nie zdementowali, nie zganili, ani nie skomentowali w formie krytycznej. Swego czasu, publicznie spijali sobie "miód z dzióbków" i uczestniczyli we wspólnych imprezach (jak wynika z korespondencji publikowanej na Facebooku - sic! )... Można nawet odnieść przykre wrażenie, że takie zachowania respektują i je nawet akceptują. Skoro zatem oni się nie kwapili, żeby przeprosić Przemka, ja osobiście przy okazji spaceru w dniu meczu, widząc wchodzącą do hotelu drużynę, gdzie nocowali, podszedłem tak po "ludzku" wraz małżonką przeprosić za tego barana, który okazał się być zwykłym chamem. Jako członek SKGO Wierna Brygada, miałem moralny obowiązek to uczynić, co też zrobiłem w obecności całej drużyny, kapitana oraz sztabu szkoleniowego i miało to miejsce w Hotelu Mercure w Opolu, przy okazji meczu ligowego (wtedy odbywał się już przy Kowalskiej). Są na to dowody i zdjęcia z tego wydarzenia, można sprawdzić na facebookowej stronie Wierna Brygada Stowarzyszenie Kibiców Gwardii Opole. Nie chciałem, aby Opole kojarzyło się jakiemukolwiek zawodnikowi czy kibicom przyjezdnym, jako miasto chamstwa i buractwa. Dlatego nie szkaluj ludzi z innych ośrodków piłki ręcznej, bo każda ekipa ma "swoje za uszami", dlatego nawet jeśli byłaby to prawda, że kibice z Puław posunęli się o krok za daleko, to nie komentuj tego, tylko najpierw zajmij się sprzątaniem własnego ogródka, jak sugerują ci adwersarze w kilku postach. To po pierwsze. Po drugie, jak pamiętam byliśmy w Puławach i kibice z Puław byli też wielokrotnie w Opolu. Ani razu nie było złamania "reguł" obowiązujących w kulturalnym dopingu. Przed meczem, po meczu i na przerwach, były rozmowy, czy normalne relacje. Nigdy w negatywnym odniesieniu. Czasami były wymiany szalików, czasami prośby o rezerwację biletów. Nigdy nie było wrogich relacji. Jedynym miastem, które jest poza jakąkolwiek "skalą", to kibolstwo z dawnego Kipera, które niestety odziedziczył Piotrkowianin, a jak sobie przypominam mecze sprzed 3-4 lat, ci zamiast zrobić dobre widowisko na trybunach, bo przyjechaliśmy tam w 100 osób dwukrotnie, postanowili się "ponapinać" i pokazać cały repertuar prymitywnego dopingu oraz swoje wychudzone klaty, a w przerwie meczu zerwać kilka szalików kibicom Gwardii, którzy poszli do klubowego pubu po piwko. Niektórzy wzrostem przypominający Jarka Naczelnika, postanowili udowodnić, że w Piotrkowie mieszka co najmniej trzech przyszłych następców Usaina Bolta, bo z prędkością światła uciekli z "łupem", a przez cały mecz ich doping dokładnie przypominał ten ze stadionowych sektorów w przypadku meczów z kategorii "podwyższonego ryzyka" i ten temat był poruszany na tym forum wielokrotnie. Na koniec odpalili świeczki do tortów i było "piro" jak na dobry mecz piłkarski przystało, w efekcie czego zadymili cała halę (no comments). Dla jasności, ta ekipa NIGDY nie wyjechała poza Piotrków, nigdy nie przyjechali z "rewizytą" do Opola, bo cwaniacy tylko na swoim terenie. Tym związek, a także zarząd klubu powinien się zająć, choć wydaje mi się, że być może już sobie nawet z tym poradził, bo rok temu zawitała zupełnie inna grupa kibiców Piotrkowianina kierowana przez dziewczyny. Może taka zmiana nieco ociepliła wizerunek i wyeliminowała chamstwo na trybunach ? Oby... Ostatni temat, to kwestia kibiców Chrobrego... No co do naszej wizyty w Głogowie, kiedy pojechaliśmy w 45 głów, wtedy kiedy wygraliśmy mecz jedną bramką po rzucie Lasonia (za niesportowy faul na Knopie), my musieliśmy też wychodzić bocznym wyjściem w eskorcie policji i ochrony, bo napięcie wyczuwało się już od wejścia na trybuny, a festiwal agresji rozpoczęła w stosunku do kibiców Gwardii najpierw ochrona, potem wielu kibiców z przyległych sektorów, wysyłało stosowne "komunikaty słowne" w stronę kibiców z Opola, jak się dowiedzieli, że też kibicujemy Odrze (dla niezorientowanych Odra i Chrobry mają krótko mówiąc "kosę"). Jedynie co można powiedzieć kulturalnego o ekipie z Głogowa, to o pozytywnie zakręconych i jeżdżących po całej Polsce bębniarzach, którzy podeszli po meczu i pogratulowali zwycięstwa. Zawsze w Opolu byli przyjęci z szacunkiem i bez "napinki". Dlatego, żeby zakończyć tę jałowa dyskusję, faktycznie trzeba byłoby sobie zadać pytanie, czy teraz przy okazji przegranego meczu, ktoś z Głogowa nie robi z "igły widły" ? Poza tym zawsze wszystko działa w dwie strony. Przysłowie stare jak świat: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"... Nie przypominam sobie, abyśmy wtedy byli gdziekolwiek źle przyjęci na halach innych drużyn. Szacunek dla Kielc za fajny gest (przynieśli płyny dla skromnego acz głośnego młyna), były wspólne piwka z Kibicami Kwidzyna, długie rozmowy w kibicami Stali Mielec. O dobrych relacjach z kibicami z Zabrza nie muszę pisać (choć wiadomo, że na linii Górnik Zabrze - Odra Opola nie zawsze są przyjazne stosunki). Nie wspomnę już, że nigdy nikomu włos nie spadł z głowy, kiedy były wyjazdy do Wrocławia na Śląsk (w słusznej ekipie tam pojechaliśmy) i do Legnicy, a z tymi ośrodkami (jak się zwykło mówić powszechnie), Opolanie mają kolokwialnie mówiąc "na pieńku". W Przemyślu, Piekarach, Chrzanowie, Tarnowie, Ostrowie Wlkp. czy Grodkowie, oprócz przygód z policją, nie spotkały nas żadne przykrości.W Kaliszu na jednym meczu opanowaliśmy absolutnie halę, a parkiet i trybuny były nasze. Dzisiaj można się od Kaliszan uczyć dopingu... Oni jako jedyni w tej chwili w Polsce, pokazują co to znaczy DOSKONAŁA PRACA na linii KIBICE-ZAWODNICY-SZTAB TRENERSKI-ZARZĄD KLUBU-MIASTO-POZOSTAŁE EKIPY. Tym się właśnie powinna różnić i najczęściej się różni, zorganizowana oprawa i sposób kibicowania na trybunach stadionowych, OD TYCH NA HALI, gdzie przychodzą w większości rodzice z dziećmi. Między innymi po to, żeby uczyć i zaszczepiać u najmłodszych sposób kulturalnego dopingu, z poszanowaniem zawodników innych drużyn oraz kibiców, którzy mając swoją pasję, przemierzają za swoją ulubioną drużyną wiele kilometrów, ale na pewno nie po to, żeby się w przerwie lać po mordzie, czy biegać za skradzionym szalikiem. Pozdrowienia dla wszystkich normalnych kibiców i kiboli, szanujących ZASADY !

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Brawo Piotrków! Wiedziałem, że się nie położą! W sparingach wygrana z Górnikiem to nie był przypadek moim zdaniem

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    Nie spinaj sie tak bo peknie pewna czesc....

  • Drobny_Mietek lubi Komentarz

    A o co innego mogło mi chodzić? Tylko o konsekwencję i rzetelność w przekazie informacji.