Wygraliśmy bo Izrael wręcz rewelacyjnie nam pomógł w tym zwycięstwie. Zamiast czekać na własnej połowie na nasze niekończące się podania do obrony i własnego bramkarza to zaczęli nas atakować pod naszym polem karnym. Wybitny kreator gry do tyłu Krychowiak atakowany pod swoją bramką zgłupiał a bez możliwości niekończących się do niego podań reszta pomocy wpadła w panikę i zaczęła (chyba wbrew zaleceniom trenera) grać do przodu przez co napastnicy nareszcie zaczęli dostawać piłki. Stąd wynik 4:0.

autor: tadeusz1414 | 2019-06-12, 22:31 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.