zigi19 - lubi

  • zigi19 lubi Komentarz

    A może Pan Gollob powie że dał plamę i zdobył tylko 12 pkt w finałach,a nie tylko że brakowało Zmarzlika.12 pkt. Panie tomaszu to Pan powinien robic w jednym meczu ....,a nie pierd.... o złym torze czy braku juniora w skladzie.

  • zigi19 lubi Komentarz

    myslalem, ze usuneli juz moje konto, skoro nie, to wrzuce swoje 3 grosze.
    wzajemne oczernianie sie nie ma sensu. wina lezy po obu stronach, Falubazu i Stali. to co odwalili dzialacze obu klubow, wola o pomste do nieba. dla mnie Kuzniak i Fratczak nie powinni juz pewnic funkcje w zadnym klubie. niestety kamery pokazaly caly cyrk i tlumaczenia Fratczaka na pseuda konferencji to zenada. slowa Kuzniaka o tym, ze wiedzieli po 1 biegu o smierci Lee. skad on bierze takie pomysly? kibice Falubazu wyszli, ok, ale za transparent macie u mnie minusa i na pewno nie dam zlamanego grosza na zadna oprawe. Jancarz poza tym, ze reprezentowal Stal, reprezentowal tez Polske. wstyd kibice, wstyd. to jak skonczyl jest przykre, ale tak konczylo wielu sportowcow w tamtych czasach (zostawali pijakami).
    cala sprawa powinna sie zajac ELiga i konsekwencje wobec dzialaczy powinny zostac wyciagniete. wobec wszystkich i tych z ZG i tych z Gorzowa. jak mozna zrobic taki cyrk po takiej tragedii. tlumaczenia, ze czegos nie mozna trzeba bylo zostawic na pozniej, wobec tragedii ELiga na pewno by zastosowala taryfe ulgowa, a tak mecz powinien zostac zaliczony wynikiem, jakim sie skonczyl.
    jest mi wstyd, ze takie rzeczy dzialy sie na derbach i za ten caly cyrk.

  • zigi19 lubi Komentarz

    Za słowa Kuźniak jest mi wstyd, że jestem zielonogórzanką.Wiedzieć po 1 biegu o takim czymś i zataić to hańba!powinien zostać za to zawieszony do końca życia. Co do zawodników i działaczy to jedni i drudzy pokazali że chcą jechać. Chociaż tego nie popieram.
    pozdrawiam wszystkich kibiców w całej Polsce. Nie zapomnijmy o LEE

  • zigi19 lubi Komentarz

    Sprawa jest prosta. Zielona Góra wymyśliła sobie, żeby na siłę odjechać tylko 8 biegów (a nie 7) i żeby przegrać jak najmniejszą liczbą punktów aby powalczyć o bonusa. Gdyby zależało im na uczczeniu pamięci Lee, to by od razu przestali jechać, a podobno już po 1 biegu wiedzieli. Dla Zielonej Dziury walka o bonusa była najważniejsza i za to niech się wstydzą. Brak honoru i zasad.

  • zigi19 lubi Komentarz

    Wyszło szydło Z wroka !! I Magia Falubazów heheh ....cwaniaki .... Dobrze że wszystkie Biegi zostały uznane !!!

  • zigi19 lubi Komentarz

    Dobrze, że powoli cała prawda wychodzi na wierzch. Decyzji o odwołaniu zawodów nigdzie nie podejmują komentatorzy telewizyjni, gdy przegrywa ich ulubiona drużyna. Wojaczek mając pisemne oświadczenie woli o kontynuowaniu zawodów od kierowników obu zespołów nie mógł postąpić inaczej. W Anglii pojechali zawody, w Szwecji pojadą także. U nas mieli nie jechać po się senatorowi wynik nie podobał?

  • zigi19 lubi Komentarz

    Gorzowianie chcą przełożyć spotkanie już po 7 biegu, kiedy ta tragiczna informacja dociera na stadion. To od Stalowców dowiaduje się sędzia o tym, że zawodnika Stali Rzeszów nie ma już wśród nas. Nie ma to jednak żadnego odzewu ze strony naszych honorowych rywali. Na tablicy wyników widnieje przewaga zaledwie 10 punktów. Co to oznacza w praktyce? Wystarczy jeszcze jeden bieg do zatwierdzenia wyników, a nawiasem mówiąc 10 punktów w kontekście punktu bonusowego to nie jest aż taka duża strata… W gonitwie 8 pod taśmą stają… CO ZA PRZYPADEK! Najsilniejsza z możliwych par Falubazu: Protasiewicz- Jonsson. Czyżby działacze chcieli pomniejszyć przewagę i dopiero wtedy zakończyć ten cyrk? Na nic się to zdaje, obu tych zawodników za plecami przywozi Krzysztof Kasprzak. Niecne plany odrobienia strat spaliły na panewce. Czas wprowadzić się w klimat żałobny i zacząć robić szopki o stracie kolegi z toru… Do parkingu schodzi sędzia. Po naradzie z zawodnikami, wszyscy decydują się jednak odjechać to spotkanie do końca bez oprawy muzycznej oraz dopingu na stadionie. Jednej stronie było to wyraźnie nie na rękę. Odbywają się dwa kolejne biegi zakończone zwycięstwem gospodarzy 5:1. Przewaga z 10, zwiększa się do 18 punktów. Robi się niebezpiecznie. Do parkingu wpada społeczny Dowhan, który dopiero wtedy pewnie poczuł atmosferę derbów. Tonący chwyta się brzytwy i wbrew wcześniejszym ustaleniom klub z południa nie wywiązuje się z tego co wcześniej podpisał kierownik drużyny(słowa potwierdzone na materiale filmowym udostępnionym przez TVP) i nie wyjeżdża do 11, jak się później okazało – ostatniego biegu tego dnia.

    Stal przywozi 5:0 i na tablicy wyników widnieje wynik 44:21. Zaczyna się komedia z marnymi aktorami na pierwszym planie. Wiecie, jakby to było w telewizji to od razu zmienia się kanał.

    Po krótkiej naradzie zaświeciła się lampeczka nad głową Kuźniakowi! Mam pomysł – chciał pewnie krzyknąć. Jednak z jego ust wydobyło się jedynie „Dobry patent”! i od razu ruszył ku budce telefonicznej by rozmawiać z sędzią. Na miejscu wyszło całe szydło z worka. Ale za nim to, należy podkreślić coś innego. Dzielnie w parkingu zachowywał się Krzysztof Orzeł – brawa od kibiców, że nie dał ani kawałka pola manewru tym zielonogórskim kombinatorom. Wracając do rzeczy, nasz kierownik drużyny wspomniał mu o tym, że gorzowianie chcieli przełożyć spotkanie już po 7 biegu, od razu po tym jak informacja dotarła na stadion. HAH! Widzieliście jego twarz w tym momencie? Całkowicie poniosły go nerwy i emocje. Wypaplał wszystko niczym małe dziecko na pierwszej spowiedzi – „Znasz regulamin? Na jakiej podstawie miał po 7 biegu przerwać zawodu(sędzia)? Kurwa my po pierwszym biegu wiedzieliśmy, że on nie żyje człowieku.” – wykrzyczał w kierunku Orła. Można to skwitować tylko śmiechem. Błazny, zwykłe pospolite błazny! Honorowi się kurwa znaleźli, na współczucie ich wzięło! Wrażliwość znaleźli między drobnymi w portfelu. Przez 8 biegów wiedzieli o śmierci Lee Richardsona i zagrali tą wiadomością niczym Phil Ivey przy stole pokerowym, ZAGRALI ŚMIERCIĄ ŻUŻLOWCA, ZAGRALI ŚMIERCIĄ SWOJEGO KOLEGI.

    2 minuty po tym jak padły słowa – „na jakiej podstawie miał po 7 biegu przerwać zawody?” całkowita zmiana pola widzenia. Wilcze kły zostały zmienione na baranią skórę: „To jest sytuacja wyższego kalibru. Niech to rozstrzygają wyższe instancje. Nasi zawodnicy nie czują się na siłach, żeby jechać. Żerowanie na śmierci w tej chwili chłopaka...” I w tym momencie niestety przerwał sędzia, co za pech, co za pech… Tę obłudę bym oprawił w ramkę i wysłał na adres Wrocławska 69. Niech mają! Ale, żeby to był koniec… zostało podane oficjalne stanowisko Stali – odwołujemy! Gdy usłyszał to kierownik drużyny przeciwnej oczy mu się zaświeciły jak po najlepszym towarze na mieście i od razu pobiegł z wesołą nowiną do swoich współpracowników.

  • zigi19 lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • zigi19 lubi Komentarz

    JUŻ NIE MOGĘ CZYTAĆ JAK SIĘ CHWALI KIBOLI FALUBAZU. WTF!?
    "KATARZYNA JANCARZ"??? CHYBA ZGUBILIŚCIE MÓZG PO DRODZE DO GORZOWA! CO MA KUŹWA OSOBISTA TRAGEDIA BYŁEGO ŻUŻLOWCA DO DERBÓW!? SKORO WAS ŚMIESZY LUDZKA TRAGEDIA TO W RZESZOWIE WYWIESICIE COŚ PODOBNEGO? NP. "LEE GDZIE LECISZ"? BO MARMA BĘDZIE PRZED WAMI W TABELI? GDZIE MACIE MÓZG, KOZOJE..Y? A PÓŹNIEJ UCZCILIŚCIE PAMIĘĆ LEE ROBIĄC BURDĘ Z POLICJĄ. PIĘKNA POSTAWA, RZECZYWIŚCIE. NA KOMENDĘ SMS'A WYSZLIŚCIE Z TRYBUN, ALE I TAK WYSZŁO Z WAS TO CO ZAWSZE.

    A kiedyś potrafiliście być dobrzy, kreatywni. Podłożenie nam swojej flagi, zamiana tablicy na wjeździe do miasta. Mimo że irytujące, to było dobre. Teraz tylko buractwo i zero szacunku dla zmarłych.

    Szkoda że garstka kibiców stali(30 wśród 13 000) też pokazała poziom, który było słychać w transmisji. Ale ich przynajmniej nikt nie chwali. A bandę kiboli ośmiewających ludzką śmierć, robiących burdy na stadionie (z racami) i poza nim (z policją) oraz wychodzącymi na komendę, chociaż wielu chciało zostać (czekaliście do 10 biegu) chwali cała Polska. ZA COŚ TAKIEGO??

  • zigi19 lubi Komentarz

    ja ogladalem mecz w tvp i przyznam ze w tv wygladalo to tak- mozecie mowic ze media klamia ale tu bez komentatorow cala Polska widziala najpierw podjeta decyzje wszystkich zawodnikow o dokonczeniu meczu a potem 2 niefortunne biegi i to co po nich wyprawial dowhan!dobrze ze tvp nie przerwalo transmisji bo to bedzie dowod w sprawie!jestem z Bydgoszczy i nikomu z tych druzyn nie kibicuje ale jezeli ze numery ktore wywijal pan R.D. w parkingu mecz nie zakoniczy sie wynikiem 40-0 dla Stali(taki chyba jest wynik jak jest waler?!) to ja przestaje wierzyc w ten sport i zastanowie sie grubo czy nie odpuscic sobie tej dyscypliny skoro sie okaze ze z trybun preesik-cwaniaczek bedzieciagnal za sznurki odnosnie rywalizacji i wplywal na mecz! gdzie tu jakiekolwiek zasady fair play? dobrze ze wszystko jest nagrane( lacznie z zarzutem kierownika druzyny gosci: "k.. od 1-wszego biegu wiedzieliscie ze on nie zyje"-moze jeszcze sami sterowali jego motocyklem??falubazy nie obrazcie sie ale mam pytanie- dobrze Wam z prezesem ktory przez takie numery jak dzis, preparowanie toru w poprzednich sezonach i wiele innych skandali ktore wywolywal na dobra sprawe Wam sra we wlasne podworko i przypina metke wielkich cwaniakow i kombinatorow?przeciez to jest niedorzeczne!!pozdro dla wszystkich normalnych z kazdego klubu w Polsce

  • zigi19 lubi Komentarz

    Do tych wszystkich obłudników: info o śmierci Lee (cześć jego pamięci) znane było już na początku meczu. Mimo to wszyscy jechali. Po 8 biegu sędzia zadecydował o ...naradzie czy w związku ze śmiercią Lee, nie należy przerwać meczu. Zawodnicy podjęli decyzję, że jadą dalej. Bieg IX i X zakończył się podwójnym zwycięstwem Stali. I w tym momencie różowy koszul zakazał swoim zawodnikom wyjazdu na tor, bo blamaż na torze był już w zasięgu ręki. Kto był lepszy na torze, to każdy widział czy na stadionie czy w TV. Ale są ludzie mali, którzy śmierć zawodnika chcą wykorzystać do własnych interesów. Senator już to nie raz udowadniał. Poza tym w momencie śmierci zawodnika najważniejsza jest pomoc dla rodziny. Życia nikt umarłemu już nie wróci. Najistotniejsza jest pomoc rodzinie. I uważam, że trzeba było dokonać zbiórki pieniędzy na rzecz rodziny Lee, a nie wykorzystywać śmierć do własnych interesów. A młodym forumowiczom proponuję, aby na wikipedii wpisali hasło "Heysel". To taki stadion w Belgii. Tam przed meczem zginęło 36 osób (o ile dobrze pamiętam) i mimo tej tragedii mecz rozegrano... Mecz we Wrocławiu również dokończono, mimo iż wiadomo było że szanse Lee na przeżycie są tylko teoretyczne. Oczywiste jest że różowy pajac kazał swoim nie jechać, bo byli po prostu kiepscy. Sport rozgrywany jest na torze,m a nie przy zielonym stoliku, pani różowy pajacu! Osobiście zaś, z racji wiary w reinkarnację, śmierć uważam za rzecz naturalną. Jest ona tylko tragedią dla najbliższych i teraz na tych najbliższych trzeba się skupić jak im praktycznie pomóc, a nie przerywać mecze gdy się w dupę dostaje. Mam nadzieję, że mecz skończy się wynikiem 45:0 lub wynikiem 64:21. Osoboma nie zgadzającym się z moim zdaniem mówię: podajcie mi przepis regulaminu, który stanowi iż w momencie śmierci zawodnika na innym torze odbywający się mecz należy przerwać lub odwołać. Poproszę o artykuł przepisu prawnego. Jak nie ma, to zamknąć japy!