Myszor. - lubi

  • Myszor. lubi Komentarz

    Następnym razem wklej mu to !!!!"""Życiorys W.Komarnickiego. Władek, kończ waść wstydu oszczędź. Najwyższy Czas, by ludzie dowiedzieli się o twoim życiorysie. W USA osoby publiczne są dokładnie "lustrowane" (choć tam nie było tzw. komuny). A ty byłeś w PZPR-ze, więc zaczynamy :) Władysław Komarnicki to typowy przykład buraka ze wsi, który osiągnął tzw. awans społeczny, ale nie jak to bywało, w latach 50- tych, lecz już w "wolnej" Polsce. Urodził się w wiosce Wysocko Wyżne, po czym bydlęcym wagonem dotarł na południe woj. - w okolice Nowogrodu Bobrzańskiego. Jest więc jakby nie patrzeć Falubazem :). Potem było zaniedbanie edukacji, czego skutki w postaci wiejskich wypowiedzi widzimy dziś :) - "komuna" dawała możliwość nauki każdemu, nawet biedakom. Władek jednak był tak tępy, że poprzestał na jakichś kursach przysposabiających - coś jak elektryk Wałęsa - co nie przeszkodziło mu robić "zawrotnej" kariery w ZWCh Stilon jako montażysta i w ZM Gorzów jako frezer. To jednak nie zadowalało Władzia, zajął się więc działalnością polityczną w jedynie słusznej PZPR. Szybko, mimo braku kwalifikacji, awansował, jako tzw. BMW - bierny, mierny, ale wierny. W latach 80-tych był nawet doradcą Albina Siwaka, a także doradcą do "spraw pracowniczych" w byłej NRD. Pracował wówczas - raczej pił wódę - w Gorzowskim Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego "Zachód", które m. in. Budowało Szpital Wojewódzki w 1985-86 r. (w wywiadach często p. Władziu twierdził, że "pomagał przez wiele lat szpitalowi" :)). Potem przyszły tzw. przemiany, które doskonale i to naukowo zdefiniował prof. Zybertowicz w książce "Jak funkcjonuje układ postkomunistyczny". Pod koniec lat 80-tych p. Władek był już ... I sekretarzem Komitetu Zakładowego w GPBP "Zachód", takim Gierkiem gorzowskiej "budowlanki". Przyszły jednak czasy "wolnego rynku", i bankrutująca państwowa firma ledwo uszła z życiem, tj. została przekształcona w przedsiębiorstwo "Interbud-Gobex", ale nie pod przewodnictwem Władzia, tylko Ryszarda Dyraka, notabene posła na Sejm. Pan Dyrak okazał się wielką osobistością, bowiem wyciągnął firmę z długów, a także wyprowadził ją na prostą. Trzeba o tym pamiętać, gdy Władziu w wywiadach głosi, że cyt. "założyłem Interbud- West" :). W 1999 roku miał miejsce tajemniczy "wypadek" samochodowy R. Dyraka. Wypadek, jakich wiele w tzw. wolnej Polsce (patrz np. przypadek tropiciela afery FOZZ - Michała Falzmanna). Mniej więcej w tym czasie firmę Interbud (już "West") przejął dawny postkomunista - potem "udek" - dziś wolnorynkowiec Władysław Komarnicki. Oczywiście Władek zadbał o wykształcenie. Jednak nie tak jak 3,5 mln wypędzonych przez Kwasa i Millera Polaków (17 lat nauki), lecz poprzez zywkłe kupno - najpierw zrobił liceum (w "9 miesięcy"), a potem kupił dyplom jakiejś wiejskiej szkoły "humanistycznej". No i się zaczęło. Po 2001 r. już nie było słychać w Gorzowie nic o takich gigantach budowlanych, jak Marciniak, czy też Budom. Reszta firm, i biznesmenów, została wplątana w tzw. aferę budowlaną z T. Jędrzejczakiem na czele. W 2002 r. p. Władziu wszedł w skład zarządu KS Stal. Od 2006 r. jest jego prezesem. Dorobek Stali w tym czasie jest znany. Najpierw pierwszy w historii spadek, potem powrót (za pieniądze miejskie) do ekstraligi, zniszczenie szkolenia, zniszczenie "gorzowskości" Stali, wyłudzanie pieniędzy z miejskiego budżetu na prywatną spółkę SSA Caelum Stal ... 17 mln SSA Caelum dostała na sam tylko stadion. To tak jakby X.Y., właściciel kiosku, lub budki z warzywami, miał opłacane przez miasto koszty utrzymania stanowiska pracy - czynsz, światło, modernizacja "budy" etc. Ale Władek jest kimś więcej, niż zwykłym X.Y., to postkomunista i koleś T.J. Gazeta.pl Autor: j.c.maxwell "" "

  • Myszor. lubi Komentarz

    Nigdy nie byłem fanem Cieślaka, ale teraz zaimponował mi konsekwencją, brawo panie trenerze!
    Trochę rozczarował mnie w tym wszystkim Przemek Pawlicki, bo to że jego brat nie ma za wiele pod kopułą to każdy wie, ale on zawsze wydawał się bardziej rozgarnięty.

  • Myszor. lubi Komentarz

    Bez przesady, powinni zawiesić Synowca i Ostafa to na pewno i to już dawno. Natomiast Curzytków nie bo inaczej powinniśmy karać wszystkich zawodników. Prezes Termos narozrabiał niech płaci za kampanię

  • Myszor. lubi Komentarz

    @Myszor.: hahahahahahaha!Emil już wybrał box?:}}}}}}}}}}} Cze myszor:} Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!!!!!

  • Myszor. lubi Komentarz

    Tylko jaki sens wprowadzania fikcyjnych zapisów które dalej nie będą przestrzegane. Znieść wszelkiego rodzaju limity płacowe i nich się zawodnicy dogadują z klubami. Wszelkie roszczenia płacowe między klubem a zawodnikami nie powinie rozstrzygać związek sportowy a Sądy Powszechne. Przecież zawodnik to przedsiębiorca zatrudniający wiele osób i świadczący usługi dla klubów.

  • Myszor. lubi Komentarz

    Żeby Pan wiedział, Panie Sady, ilu jest ludzi w Tarnowie i okolicach, którzy mają nie mniejszy żal do Pana, o to co Pan robi z Unią Tarnów.

  • Myszor. lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • Myszor. lubi Komentarz

    Kapitan forever!!!

  • Myszor. lubi Komentarz

    Ale jakiego kontraktu jak mu się w 2020 kończy a oni go chcą zmusić na 2021 że ma wrócić

  • Myszor. lubi Komentarz

    Powiem Ci jak funkcjonował żużel nawet gdy nie było TV. Było normalnie i zdrowo. Wtedy taśma spełniała swoją rolę a nie tak jak teraz że jest tylko ozdobą toru. Jak nikt nie zaliczył taśmy to jazda. Można prościej?

  • Myszor. lubi Komentarz

    Dokładnie tak! raz jest lepiej raz jest gorzej ten sezon jest już stracony skupiamy się na ostatnim meczu z Częstochową u siebie i ominięciu baraży. Może w przyszłym pójdzie lepiej

  • Myszor. lubi Komentarz

    Człowieku on ma 16 lat!!!!

  • Myszor. lubi Komentarz

    Brawo Falubaz ! Świetny mecz mimo problemów z Dudkiem po dzwonie.
    Motor znów genialny początek. Dużo w tym szczęścia moim zdaniem, bo pogoda płata figle rywalom Motoru. Tym razem Falubaz kolejny raz po GKMie musiał zmierzyć się z torem przygotowanym przez procedurę meczu zagrożonego.
    Scenariusz meczu więc trochę przypominał wyjazd Falubazu do Gorzowa. Na początku mocno w plecy, potem dopasowanie się, dogonienie i odjazd.
    Brawo MJJ ! I brawo Miesiąc !
    PS. Toruń przegrał tylko 53-37 ;) Urrrraaaa ! ;)

  • Myszor. lubi Komentarz

    Marzę o tym żeby tak toruńscy juniorzy "nie zachwycili" na wyjeździe. Zresztą u siebie też :)

  • Myszor. lubi Komentarz

    Człowieku i co nam to daje że jedziemy u siebie ten mecz miał być we Wrocławiu a rewanż w Gorzowie a nie odwrotnie . Mecz w Gorzowie to my mogliśmy wygrać choć nie koniecznie jak Wrocław byłby nawet z Maćkiem tylko że teraz mieliśmy szanse złapać przewagę u was na torze a obronić ją w Gorzowie a tak możemy wygrać a w rewanżu dostaniemy baty i zamiast minimum 3 pt będą tylko 2 pt

  • Myszor. lubi Komentarz

    Mogli. Nie musieli, ale mogli. Przy procedurze meczu zagrożonego Centrala może wydać dodatkowe instrukcje.

  • Myszor. lubi Komentarz

    Na układy nie ma rady. Jak dla mnie skandal.

  • Myszor. lubi Komentarz

    Ja dawałem na Gorzów i zobacz?:}} Nie komentuje .

  • Myszor. lubi Komentarz

    Zgadzam się z przedmówcami. W takiej formie to jest parodia a nie sport. Gość najpierw nie jest w stanie dokończyć eliminacji mistrzostw Europy, podobno prawie ściągają go z motocykla, w następnym meczu ( najlepszej ligi na świecie ) starcza mu sił na ukończenie jednego biegu. Sprawa przecież nie dotyczy jakichś prowincjonalnych, amatorskich zawodów przy grillu ani nie jakiegoś nieopierzonego młokosa, a zawodów mistrzowskich oraz doświadczonego, utytułowanego 35-cio letniego zawodnika, którego managerem jest szef stowarzyszenia żużlowców. Po prostu kpina. Niechby zdarzył się jakiś wypadek, ciekawe kto by za to odpowiadał. Niby to w Polsce super profesjonalny sport, a z drugiej strony - totalna prowizorka i lekceważenie podstawowych zasad. Potem trudno dziwić się, że żużel jest niepoważnie traktowany w strukturach FIM...

  • Myszor. lubi Komentarz

    Jason niech nie narzeka. Nasz szpital i NFZ po prostu dbają żeby nie przytył w trakcie kontuzji ;)