Starigniter - komentarze

  • Starigniter napisał/a komentarz do Tenis. Wimbledon 2019: trener Djokovicia zachwycony finałem. "To był pokaz siły mentalnej Novaka"

    "Nawet Roger grając chyba najlepszy mecz w całej karierze nie dał rady go pokonać" - poważnie?

  • Starigniter napisał/a komentarz do ...And Tennis for All

    Raz mi się Federer śnił i tak nagle zakończył karierę, bo ze Zverevem coś tam przegrał. Bardzo się wtedy zmartwiłem. Nawet matce po przebudzeniu o tym mówiłem albo się pytałem, czy to prawda, bo taki zmartwiony byłem.
    Oby mi się Fed/tenis/cokolwiek nie śniło już więcej ; J

  • Starigniter napisał/a komentarz do ...And Tennis for All

    Ale jakbyś nie wiedziała, to wspomnienia o tym meczu bolą w c*** i chcę o tym zapomnieć! :D
    Akurat jestem całkiem w miarę zorganizowany. Babcię miałem odwiedzić i później na rower wyjść z kolegą, ale myślałem, że Djoko załatwi sprawę w max 3 godziny, ale finał się przedłużył.
    Miałem w sumie takie 2 epizody, jeden po Wimbledonie rok temu i po Wimbledonie 5 lat temu (ach, ten turniej musi być dla mnie magiczny) i jakoś z tym żyłem. A ta porażka jest gorsza niż wszystkie inne razem wzięte.
    Już też myślałem, aby pójść o krok dalej i w ogóle nawet w tenisa nie grać, bo drogi sport jako cholera.
    Na razie jeszcze trochę emocji (oczywiście negatywnych) pozostało, więc teraz nie podejmę decyzji.
    Dobranoc. Tobie, jako Rafance, na pewno nie będę się śniły koszmary jak (ex)Fedarastom ; J

  • Starigniter napisał/a komentarz do ...And Tennis for All

    W sumie nie pogłębiam, nie myślę o tym w ten sposób nawet.
    Zastanawiam się nad innymi rzeczami: co dalej?
    Bo emocje emocjami. Długo myślałem, że takiego bólu jak po przegranych rok temu nie będzie, ale jednak.
    Ale druga strona jest taka, że dzisiaj/wczoraj/przedwczoraj na tenisa straciłem z 19 godzin i pytanie czy warto to ciągnąć dalej. Niestety, ale mecze są jednak za długie. Nie tylko nie gra się na czas, ale przecież trzeba "ugrać" te 3 sety. Mogliby wywalić lety, drugie serwisy i od razu byłoby lepiej.
    Tylko wczoraj mogłem zrobić 200 innych rzeczy, a i tak spotkało mnie jeszcze coś takiego...
    Fed to też walczak, bo po tych mistrzowskich mógł przegrać 8-10, a jednak mieliśmy TB. Tylko jednak, że Fed jest nieskuteczny.
    Dobranoc : )

  • Starigniter napisał/a komentarz do ...And Tennis for All

    Tak na szybko: tenisistą może i raczej tak. Ale chodzi mi o styl gry, technikę, umiejętności czysto tenisowe. Kapitalnie się ten tenis ogląda, wydaje się taki łatwy, naturalny, przyciąga uwagę.
    Natomiast jeśli chodzi o bycie sportowcem, czyli głowa, strategia i trochę innych, to jednak sam naturalny talent do tenisa to za mało może być w tym momencie.
    (na razie delikatnie) Novak jest niesamowicie nudny i okropny do oglądania (mówię o stylu gry) i nie jest nietuzinkowy jak Roger, bo chociażby Murray gra podobnie do Serba, a jednak to Djokovic wygrywa.
    Nadal w sumie też talentem odstaje od Rogera (wyraźnie), ale samą tylko głową potrafił doprowadzić chociażby do piątego seta AO'12, bo nie grał dobrze przecież.

  • Starigniter napisał/a komentarz do ...And Tennis for All

    I tu zaczyna się problem, bo takich meczów jest już wiele przecież. O ile się nie mylę to 22. mecz, kiedy Fed nie wykorzystał meczbola. 3. w finale - Rzym 2006, Indian Wells 2018 i teraz Wimbledon. W sumie trochę bolą te 2 pierwsze, ale to tylko Masters 1000. Ale żeby w mejdżerze, i to jeszcze Wimbledon?
    Chciałbym tak myśleć, że to nie może przesądzać, ale prawda jest taka, że to jednak największa porażka i jednak trochę kompromitacja.
    Może teraz naprawdę zatrudni kogoś od głowy, żeby coś mu poukładać. Może jeszcze jest o co walczyć.

  • Starigniter napisał/a komentarz do ...And Tennis for All

    Tamta porażka trwała krótko, jakieś 1,5h, 8-18 w gemach, Rafa był bez formy i nie wiem czemu Djokofani się tak podniecali. Że ograł Nadala, który od UO'18 do AO nic nie grał?
    Już poza tymi emocjami wszystkimi, zawodem, smutkiem i nerwami wkurzające jest też to, że zmarnowałem ponad 5 godzin życia na takie G****!

  • Starigniter napisał/a komentarz do ...And Tennis for All

    A ostatni raz w Wimbledonie 71 lat temu. I akurat dzisiaj padło na Rogera.
    Mogło być tak pięknie: pierwszy Wimbledon wygrał jak miał 21 lat, to jego występ nr 21 i miałby 21 mejdżerów...
    Pokonałby Rafę i Novaka w jednym turnieju i to kiedy oni są dwoma liderami, a Roger jest trzeci w rankingu. Pokonał Rafę odrabiając stratę przełamania w ostatnim secie AO'17 i dzisiaj to samo mogło być z Novakiem.
    Wygrał 10 tie-breaków z rzędu przed finałem, wczoraj przegrał wszystkie 3 i to wyraźnie.
    I jeszcze te mistrzowskie. To po prostu tutaj nie wiem. Przecież to się wydaje, że tylko jeden serwis dobry i po sprawie...
    BTW, tej przegranej z Safinem mi nie szkoda, bo Marat grał kosmos i tamten mecz, tenis, spotkanie, ogólnie wszystko było lepsze wtedy.

  • Starigniter napisał/a komentarz do ...And Tennis for All

    Nie żartuj sobie. To chyba jest największa i najboleśniejsza porażka w historii tenisa. Kiedyś o tym myślałem i do głowy przychodził mi zawsze Roddick 10 lat temu w czasach, kiedy nie oglądałem jeszcze tenisa. Ale Andy nie miał wtedy mistrzowskiej. Dwóch. Z rzędu. Przy własnym serwisie.
    Także nikt absolutnie, ani Rafani, ani Roddickowcy nie wiedzą jak to jest. Dramat. Myślałem, że po Indian Wells i Wimbledonie rok temu nic się już nie przytrafi, szczególnie ta porażka z Andersonem super bolała.
    Tak obstawiałem, że Djokovic wygra. Ale myślałem sobie, że 3:0, 3:1, może i 3:2, ale Feda zajedzie kondycyjnie 6-1 i wymiary porażki nie będą aż tak duże.
    Wyobrażałem sobie "lekką" porażkę, a to jest największy dramat jaki tylko mógł być.
    Co do samej gry i poziomu tenisa i spotkania... Na razie zostawię to dla siebie, ale żeby było jasne, nie napiszę niczego miłego, tylko zrobię to później, bo po prostu teraz jestem zbyt... pusty w środku? Ciężko w ogóle znaleźć dobre określenie. Nigdy się tak nie czułem, nawet ta okropna porażka z Kevinem rok temu to przy tym pikuś.

  • Starigniter napisał/a komentarz do ...And Tennis for All

    Postaram się to jutro na spokojnie napisać, albo nie napiszę wcale.