Podsumowanie rundy jesiennej w ekstraklasie - najlepsza jedenastka

autor: jerrypl | 2015-01-01, 21:36 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Pozwolę sobie przedstawić najlepszą według mnie jedenastkę w rundzie jesiennej. Będzie się ona nieco różniła od tych już publikowanych, choćby tutaj na sportowych faktach, czy w "piłce nożnej". Generalnie jednak "kręgosłup" będzie bardzo podobny. W przeciwieństwie do tamtych zestawień postawiłem jednak na najpopularniejsze ustawienie w ekstraklasie 1-4-5-1 z dwoma defensywnymi pomocnikami.

Bramkarz:

Pavels Steinbors (29 lat, Łotwa, Górnik Zabrze)
Prawdopodobnie największa kontrowersja w tym zestawieniu. Z początku wybrałem pięciu bramkarzy, a byli to, właśnie Steinbors, Dusan Kuciak (Legia Warszawa), Bartłomiej Drągowski (Jagiellonia Białystok), Mariusz Pawełek (Śląsk Wrocław) i Vytautas Cerniauskas (Korona Kielce).
Po selekcji wstępnej odpadł bramkarz Korony i młodziutki bramkarz Jagiellonii, który pokazał olbrzymi potencjał, jednak miał również sporo szczęścia. Runda wiosenna będzie weryfikacją jego umiejętności. Dusan Kuciak jednak bronił lepiej w Lidze Europejskiej niż w ekstraklasie, w której zdarzały mu się wpadki. Ostatecznie wybrany został Łotysz, który wybronił Górnikowi sporo punktów, świetnie radząc sobie chociażby w pojedynkach jeden na jeden. Aż dziw bierze, że jeszcze nie zadebiutował w reprezentacji Łotwy.

Lewy obrońca:
Maciej Sadlok (25 lat, Wisła Kraków)
Świetna runda Sadloka nie mogła pozostać niezauważona. Piłkarz wrócił do formy po długim okresie kontuzji i bardzo słabej formy. Gdy Franciszek Smuda sprowadzał go do Wisły wielu pukało się w głowy. Potrafił jednak przywrócić byłemu (i przyszłemu?) reprezentantowi Polski świetną formę. Do solidnej gry w defensywie dorzucił 2 bramki i 4 asysty. Z Sadlokiem być może byłby w stanie powalczyć Tomasz Brzyski z Legii Warszawa, jednak odniósł kontuzję, przez którą opuścił drugą część rundy. Mimo to z 7 asystami (!) pozostał współliderem klasyfikacji asystentów t-mobile ekstraklasy. Świetną rundę zaliczył również słowacki defensor Górnika Łęczna Patrik Mraz (2 bramki i 4 asysty), który przecież za czasów gry w Śląsku Wrocław nie pokazywał niczego wielkiego. Z pozytywnej strony pokazali się również Kamil Sylwestrzak z Korony Kielce, przeniesiony ze środka obrony Marek Wasiluk (Jagiellonia Białystok), a ze swojego solidnego poziomu nie schodził Panamczyk Luis Henriquez z Lecha Poznań. Dobrze wypadł również obrońca GKSu Bełchatów – Adam Mójta.

Środek obrony:
Arkadiusz Głowacki (35 lat, Wisła Kraków)
Piłkarz rundy.

Środek obrony:
Jakub Rzeźniczak (28 lat, Legia Warszawa)
„Rzeźnik” nie schodził ze swojego solidnego poziomu. Wprawdzie miał krótki gorszy okres w drugiej części rundy, jednak generalnie był podporą warszawskiej defensywy. I to niezależnie czy przychodziło mu grać z Dossa Juniorem, Inaki Astizem czy też Igorem Lewczukiem. Jedynym lepszym stoperem w rundzie wiosennej był doświadczony Wiślak Arkadiusz Głowacki. Nie widać natomiast młodych talentów na tej pozycji. Wspomniany Cypryjczyk Dossa Junior świetnie grał w pierwszej części rundy, jednak kontuzja pozbawiła go obecności na tej liście. Dobre wrażenie grając obok Arkadiusz Głowackiego sprawiał Węgier Richard Guzmics. Bardzo solidnie grał niezawodny Adam Danch z Górnika Zabrze. To samo można powiedzieć o Sebastianie Maderze z Jagiellonii Białystok. Wobec regresu formy Rafała Janickiego Lechia Gdańsk musi sobie pluć w brodę, że tak łatwo pozbyła się tego piłkarza. Ta sama sytuacja co z Dossą Juniorem była udziałem drugiego stopera Jagiellonii – Michała Pazdana. Zawiódł Piotr Celeban ze Śląska Wrocław, choć wydaje się, że powolutku dochodził do formy i na wiosnę może być lepszy.

Prawy obrońca:
Łukasz Broź (29 lat, Legia Warszawa)
Gdy kupowała go Legia Warszawa zastanawiano się czy to wystarczająco dobry piłkarz na ambicje mistrza Polski. Wprawdzie Broź miał opinię bardzo solidnego ligowca, ale nic więcej. A jednak, mimo że nie jest najmłodszym piłkarzem, zrobił ogromny postęp i nawet w europejskich pucharach był wyróżniającym się punktem warszawskiego klubu. Trzeba jednak przyznać, że w walce o najlepszą jedenastkę miał godnych konkurentów w ekstraklasie. Bardzo dobrze rozwinął się Tomasz Kędziora (3 bramki i 2 asysty) z Lecha Poznań, świetną rundę zanotował Wiślak Łukasz Burliga (3 bramki i 3 asysty), do którego można mieć jednak nieco zastrzeżeń, jeśli chodzi o defensywę. Dobre boki obrony miał GKS Bełchatów, a po prawej stronie szalał Adrian Basta.

Lewoskrzydłowy:
Szymon Pawłowski (28 lat, Lech Poznań)
Gdy tylko miał dobry dzień, był najgroźniejszym piłkarzem Lechitów. Trzeba jednak przyznać, że nie pokazał pełni możliwości, a lepiej grał w drugiej części sezonu. Swoje (5 bramek i 2 asysty) jednak zrobił. Na skutek rotacji w Legii Warszawa konkurencji dla niego nie stanowił Michał Kucharczyk, który rozegrał tylko 438 minut. Niezwykle chimerycznym piłkarzem jest Gerard Badia z Piasta Gliwice, jednak technicznymi umiejętnościami wyrasta ponad przeciętność ekstraklasy. Świetną rundę i drugą piłkarską młodość przeżywał Łukasz Madej z Górnika Zabrze. Wybitny początek sezonu miał Michał Mak z GKSu Bełchatów, jednakże mocno „puchł” w trakcie rundy, na co być może miała wpływ nieobecność jego brata bliźniaka.

Defensywna pomoc:
Darko Jevtić (21 lat, Szwajcaria, Lech Poznań)
Odkrycie rundy.

Defensywna pomoc:
Ivica Vrdoljak (31 lat, Chorwacja, Legia Warszawa)
Chorwat ma sporą rzeszę krytyków, jednak nawet im ciężko zaprzeczyć – kapitan Legii to ciągle, nawet jeśli jest piłkarzem przepłaconym, jeden z najlepszych środkowych pomocników ligi. Do solidności, siły fizycznej, dobrej gry w defensywie, dołożył 3 bramki i 3 asysty. Mimo powszechnej rotacji wychodził na boisko niemal w każdym spotkaniu. Serce i płuca lidera rozgrywek. O Darko Jevtiću osobna notka. Blisko najlepszej jedenastki był współlider klasyfikacji asystentów weteran Rafał Murawski z Pogoni Szczecin. Jednym z objawień rundy można nazwać Serba Miroslava Covilo z Cracovii. Na solidnym poziomie, z którego nie schodzi od kilku sezonów, grał Tomasz Jodłowiec. Rozwinął się Karol Linetty z Lecha Poznań, ale wciąż sporo pracy przed nim. Swoje miejsce znalazł Tomasz Nowak z Górnika Łęczna. Przyzwoicie wyglądał Lukas Droppa ze Śląska Wrocław. Troszkę spuścił z tonu niezwykle doświadczony Radosław Sobolewski, ale to ciągle ligowa czołówka.

Ivica Vrdoljak był pewnym punktem lidera rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy.

Prawoskrzydłowy:
Flavio Paixao (30 lat, Portugalia, Śląsk Wrocław)
Flavio Paixao z konieczności przeniesiony na prawe skrzydło. W tym sezonie grywał głównie w ataku, ale występy na obu skrzydłach również mu się zdarzały, a wobec powrotu jego brata bliźniaka Marco Paixao wydaje się, że musi się powoli przyzwyczajać do tej pozycji. Wspóllider klasyfikacji strzelców z 12 bramkami, do tego dołożył 4 asysty. To mówi samo za siebie. Dodatkowym powodem do przesunięcia Flavio na prawą pomoc była posucha w tej rundzie na tej pozycji. Poniżej swojego poziomu grał Michał Żyro z Legii Warszawa, tą samą uwagę można skierować wobec Węgra Gergo Lovrencsicsa z Lecha Poznań. Wobec tego wyżej stanęły akcje doświadczonego Grzegorza Bonina z Górnika Łęczna, Adama Frączczaka z Pogoni Szczecin i Damiana Chmiela z Podbeskidzia Bielsko-Białej, najlepszego strzelca swojego zespołu. Nieźle pokazał się Marokańczyk Nabil Aankour z Korony Kielce, ale nie dostał wystarczającej ilości szans na pełną weryfikację.


Ofensywna pomoc:
Semir Stilić (27 lat, Bośnia i Hercegowina, Wisła Kraków)
Gdyby nie słabsza końcówka to Bośniak zostałby prawdopodobnie najlepszym piłkarzem rundy. W drugiej części jesiennej rundy nieco jednak spuścił z tonu. Ostatecznie zakończył pierwszą część sezonu z 7 bramkami i 5 asystami i miał nieoceniony wpływ na grę w ofensywie krakowskiego zespołu. Nieco z tyłu, głównie przez rotację w zespole, pozostał Słowak Ondrej Duda (4 bramki i 4 asysty) z warszawskiej Legii. Objawieniem rundy i jednym z jej odkryć był 23-letni Maciej Gajos z Jagiellonii Białystok. Jego dobra postawa zaowocowała powołaniem do reprezentacji. W drugiej części rundy świetną formą eksplodował Sebastian Mila ze Śląska Wrocław. W kratkę grał Kasper Hamalainen z Lecha Poznań, jednak gdyby nie jego 6 bramek i 6 asyst to poznańska ekipa byłaby znacznie niżej w tabeli. Dobre wrażenie pozostawił po sobie Marcin Budziński z Cracovii.


Napastnik:
Mateusz Piątkowski (30 lat, Jagiellonia Białystok)
Współlider klasyfikacji strzelców. Trzeba jednak przyznać, że rywalizacja o miano najlepszego napastnika była zacięta. Piątkowski zaciął się w drugiej części rundy, ale i tak ostatecznie z 12 bramkami zasłużył na znalezienie się w najlepszej jedenastce. Tradycyjnie na poziomie grał Paweł Brożek. W dodatku prócz 10 bramek zanotował 5 asyst. Swój zespół za uszy ciągnął Litwin Fiodor Cernych (9 bramek i 3 asysty) z Górnika Łęczna. Orlando Sa był najregularniej strzelającym piłkarzem, jednak w Legii nie miał pewnego miejsca w składzie. Tym niemniej 9 bramek i 2 asysty przy ilości minut, które rozegrał to świetny wynik. Formą eksplodował Kamil Wilczek z Piasta Gliwice, swoją najlepszą rundę rozegrał również Grzegorz Kuświk z Ruchu Chorzów. Jedynym udanym transferem Lechii Gdańsk okazał się chorwacki napastnik Antonio Colak, który raził egoizmem, ale pokazał spore umiejętności.


Pora na wybór trenera i uzasadnienie wyboru piłkarza rundy i odkrycia rundy.
Najlepszy trener:
Tadeusz Pawłowski (61 lat, Śląsk Wrocław)
Decyzja nie była specjalnie trudna. Legia Warszawa zanotowała kilka wpadek w ekstraklasie, a Jagiellonia Białystok miała słabszą końcówkę. W tej sytuacji należy nagrodzić trenera Śląska. Na jego powrót trenerski wiele osób patrzyło z przymrużeniem oka. A jednak zdołał on pozbierać poharataną ekipę z Wrocławia. Drużyna która w zeszłym sezonie grała w grupie spadkowej, dziś wydaje się murowanym kandydatem do europejskich pucharów, gra bardzo solidny futbol. A wiosną wraz z powrotem Marco Paixao może być tylko lepiej!

Tadeusz Pawłowski poukładał grę wrocławskiej drużyny.

Najlepszy piłkarz:
Arkadiusz Głowacki
Wobec nierównej formy piłkarzy ofensywnych nagrodzić wypada doświadczonego defensora. Był zdecydowanie najlepszym stoperem tej rundy w ekstraklasie. Weteran imponował spokojem, pewnością siebie, luzem. Z pewnością pomógł mu też fakt, że obok niego grał solidny Węgier Richard Guzmics. Głowacki był bodaj najstabilniejszym punktem krakowskiego zespołu, od którego trener Smuda rozpoczyna ustalanie składu.

Arkadiusz Głowacki - ostoja krakowskiej defensywy.

Odkrycie rundy:
Darko Jevtić
Już patrząć po CV młodego Szwajcara można było się spodziewać, że Lech ściągnął utalentowanego gracza. Produkt jednej z najlepszych wylęgarni talentów w Europie - FC Basel to mimo młodego wieku piłkarz kompletny. Reprezentant młodzieżówki szwajcarskiej zyskał już u niektórych dziennikarzy miano "szwajcarskiego Lamparda". Choć to opinie może jeszcze nieco na wyrost to wydaje się, że działacze Lecha powinni zrobić wszystko by przedłużyć pobyt tego piłkarza w Poznaniu.

Darko Jevtić - czy szwajcarskiego Lamparda dane nam będzie oglądać na polskich boiskach wiosną?
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kawasaki14

W sumie nie zdawałem sobie sporawy, ze aż tak wiele meczów opuścił Radović.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Wiesz, Radović zagrał w ekstraklasie niewiele ponad 500 minut (równowartość pełnych 6 spotkań), uznałem że to troszkę zbyt mało, a występów w LE oczywiście nie brałem pod uwagę. Niemniej jest duża szansa,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

Wiesz, Radović zagrał w ekstraklasie niewiele ponad 500 minut (równowartość pełnych 6 spotkań), uznałem że to troszkę zbyt mało, a występów w LE oczywiście nie brałem pod uwagę. Niemniej jest duża szansa, że Radović pojawi się w jedenastce po sezonie:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Nic o Rado?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

A wbrew pozorom nie było tak ciężko, bo Legia mocno rotowała składem. Jedynie Kuciaka i Brzyskiego można jeszcze było brać pod uwagę, bo tacy np. Sa czy Kucharczyk grali po prostu zbyt mało. Wzajemnie wszystkiego dobrego, samych sukcesów Arsenalu:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Pewnie bardzo walczyłeś z samym sobą by nie nawrzucać tu za dużo Legionistów ;) Myślę, że wyszło wyśmienicie, a na pewno o niebo lepiej niż podsumowanie portalu :) Szczęścia w Nowym Roku pierwszy kibicu...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80

Pewnie bardzo walczyłeś z samym sobą by nie nawrzucać tu za dużo Legionistów ;) Myślę, że wyszło wyśmienicie, a na pewno o niebo lepiej niż podsumowanie portalu :)
Szczęścia w Nowym Roku pierwszy kibicu polskiej Ekstraklasy :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 2 stycznia 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jerrypl

Jedenastka dublerów:
Mariusz Pawełek (Śląsk Wrocław)
Patrik Mraz (Górnik Łęczna)
Adam Danch (Górnik Zabrze)
Sebastian Madera (Jagiellonia Białystok)
Tomasz Kędziora (Lech Poznań)
Łukasz Madej (Górnik Zabrze)
Rafał Murawski (Pogoń Szczecin)
Miroslav Covilo (Cracovia)
Fiodor Cernych (Górnik Łęczna)
Ondrej Duda (Legia Warszawa)
Paweł Brożek (Wisła Kraków)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.