Na łukach wspomnień.Niezniszczalny niezatapialny Andrzej Huszcza

autor: Lukim81 | 2017-02-10, 14:43 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
 
                                      Andrzej  Huszcza


Lata 80-te czasy PRL-u szara rzeczywistość,kamienica przy ul Wrocławskiej w Zielonej Górze więc na stadion nie było tak daleko. Liga rozpoczynała się o 14:00,15:00. Moja przygoda z żużlem rozpoczeła się w drugiej połowie lat 80-tych, jest rok 1987 brak już Jana Krzysztyniaka i Macieja Jaworka świeżo upieczonego IMP, który dwa miesiące po zdobyciu czapki Kadyrowa emigruje do Niemiec. W sezonie 1987r skład falubazu tworzą Jarosław Szymkowiak, Sławomir Dudek, Zbigniew Błazejczak, Jan Połubiński, Wiesław Pawlak i oczywiście Andrzej Huszcza.
Andrzej Huszcza ur 10 marca 1957r w podzielonogórskiej Krępie, do szkółki żużlowej trafia pod oko wybittnego trenera Stanisława Sochackiego. Do egzaminu wraz z Andrzejem Huszczą przystępuje Jerzy Marcinkowski oraz Aleksander Janas. Egzamin na licencję  Ż Huszcza zdał 19 lipca 1975r. Debiut ligowy Andrzeja to rok 1975 (druga liga) w których wystąpił w dwóch meczach. Ligowy debiut nie należy jednak do udanych. Huszcza doznaje kontuzji, łamiąc nogę. Debiut ligowy w ekstraklasie przychodzi w roku 1976 w spotkaniu Stali Toruń, powoli staje się liderem drużyny w tym samym sezonie  Ruda Śląska, Zielona Góra zajmuje trzecie miejsce, 22 punkty w turnieju o Srebrny Kask rok później 1977  Ruda Śląska Lublin zajmuje pierwsze miejsce. W 1976r w Łodzi z liczbą 12+2pkt zajmuje 2 miejsce o Brązowy Kask. W Gdańsku w 1977r awansuje do finału, ale nie ma możliwośći w nim wystąpić. W Rybniku w 1978r w Brązowym Kasku zajmuje 3 miejsce. W 1978r w Opolu sięga po Srebrny Kask a w 1979r, w Zielonej Górze zajmuje 3 miejsce. Jedyne trofeum jakie Huszczy nie udaje się zdobyć jest Złoty Kask 1978 Chorzów 3 miejsce 1979 cztery rundy 7 lokata, 1982r Leszno 4 miejsce 1983r Leszno 3 miejsce 1984r Wrocław pomimo zakwalifikowania się nie występuje.1985r trzy rundy 6 lokata 1986 cztery rundy 3 miejsce 1987r 4 rundy 6 miejsce 1988r 4 rundy 4 miejsce 1989r Tarnów Wrocław 2 miejsce 1991r Gdańsk,Wrocław 2 miejsce 1993r Wrocław 5 lokata 1995r Wrocław 12 miejsce 1996r Wrocław 5 miejsce 1999r Wrocław 11 miejsce 2000r Wrocław 3 miejsce 2002r Bydgoszcz 7 miejsce 2003r Wrocław 10 miejsce. W lidze Angielskiej Andrzej Huszcza bronił barw Lenciester Lions 1980-1981 i Reading Racers 1981. Na arenie międzynarodowej zdobył dwa brązowe medale Drużynowych Mistrzostw Świata 1978r wraz z Grzegorzem Dzikowskim reprezentował Polskę w finale MŚP 1985r Rybnik 7 lokata. DMŚ 1978r Landshut 3 miejsce 1980r Wrocław 3 miejsce. IMŚ 1988r nie występuje IME 2003 Slany 9 miejsce 2004 Holsted 12 miejsce. Wielokrotnie występował w Indywidualnych Mistrzostwach Polski po raz pierwszy w Gorzowie w roku 1978, gdzie zajmuje 4 miejsce. Rok później ponownie Gorzów 6 miejsce, 1980r Leszno 2 miejsce w 1981r zostaje wycofany z zawodów. 1982r Zielona Góra Andrzej Huszcza zastępuje kontuzjowanego Eługeniusza Błaszaka i zobywa Czapkę Kadyrowa. Jak sam wspomina wielokrotnie to najszczęśliwszy dzień w jego życiu, gdyż przed zawodami w Zielonej Górze na świat przyszła jego druga córka. W 1983r w Gdańsku staje na podium zajmując trzecie miejsce. 1984r Gorzów ponownie 3 miejsce 1985r Gorzów 5 miejsce 1986 4 miejsce 1988r Leszno 6 miejsce 1989 Leszno 9 miejsce 1996r Warszawa rezerwowy (nie występuje) 1997r Częstochowa 8 miejsce 1998r Bydgoszcz 10 lokata 1999r Bydgoszcz 11 miejsce 2000r Piła 5 lokata 2001 Bydgoszcz rezerwowy 2004 Toruń 9 miejsce. Andrzej Huszcza dwukrotnie tryufował w Kryterium Asów (1983-1984)  w 1991r zajmuje 3 miejsce a w 1993r drugie miejsce. W 1979r wraz z Henrykiem Olszakiem w Gnieźnie zajmuje pierwsze miejsce w MPPK. Ta sztuka nie udaje się w Grudziądzu w 1993r, gdzie wraz z Piotrem Protasiewiczem i Arturem Pawlakiem Huszcza zajmuje drugą lokatę (wygrywa ekipa z Polonii Bydgoszcz) trzecie miejsce zajmuje Apator Toruń. W młodzieżowych indywidualnych mistrzostw Polski Andrzej Huszcza po raz pierwszy występuje w Opolu roku 1976 gdzie zajmuje odległe 13 miejsce, lepiej radzi sobie w Bydgoszczy w 1977r 3 miejsce i Lesznie 2 miejsce 1978r w 1979 ponownie w Lesznie zajmuje 5 miejsce. Wraz ze swą macierzystą drużyną Falubazem Zielona Góra  czterokrotnie sięga po złoty krążek DMP 1981,1982,1985,1991 po brąz sięga z drużyną w 1984r i srebro w 1989r. Czterokrotnie występuje w Memoriale im Edwarda Jancarza 1992,1993,1994 i w 1999r a także w Memoriale Alfreda Smoczyka 1977,1978,1979,1982,1983,1884,1986.W 1983r W Rybniku podczas finału kontynentalnego w dwóch startach zdobywa 8 punktów niestety Huszcza nie awansuje z powodu dwóch defektów.W 2000r w Pile startuje w eliminacjach do GP W 1997r Rada Miasta Zielona Góra w uznaniu za zasługi obdarowuje Andrzeja Huszczę honorowym obywatelem miasta. Andrzej Huszcza wraz z macierzystą drużyną związany był przez 31 lat w 2005-2006r startuje w PSŻ Poznań po 33 latach czynnej jazdy kończy karierę żużlowca 20 grudnia 2007r. Z pewnością dla kibiców z Zielonej Góry to popularny "Tomek" jest ikoną falubazu. 

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Lukim81
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ghost

Nie da się ukryć, że Huszcza to część i mojego dzieciństwa w Gorzowie (i dorosłości w Poznaniu też). Oj, śpiewaliśmy z kibicami gorzowskimi o Panu pieśni, śpiewaliśmy ;-).
Tym bardziej uważam, że nazwanie wiejskiego ronda w Raculi imieniem Huszczy to policzek dla Legendy. Jak już czcić A.H. to godnie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 28 czerwca 2017 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukim81

Tego pana nie da się nie lubić,miasto chce ronda imieniem ikony Falubazu i pomnika pomnik za życia hmmm....będą głosy za i przeciw,wprawdzie pomniki stawia się osobom zmarłym nie chcą czekać i nie dać się zaskoczyć smutnej wiadomości i dać na widok publiczny wizerunek "Tomka"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Andrzejku,nie zapomnimy Ciebie chyba nigdy.No bez tego "chyba" Życzę zdrowia.Powodzenia

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Guy Martin

Oczywiscie dodajac posty z kom nigdy nie zrobiles ani jednego bledu . Geniuszu z miasta jablcokow . Pytales sie o postrzeganie was przez Slask . No to odpowiedzialem .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|3)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

30 rocznica a błędy w pisowni niczym u dziecka z podstawówki,daj już sobie spokój bo to już nudne uczepiłeś się jak rzep psiego ogona,nie ma innych argumentów to doszukujesz się nowych.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukim81

30 rocznica a błędy w pisowni niczym u dziecka z podstawówki,daj już sobie spokój bo to już nudne uczepiłeś się jak rzep psiego ogona,nie ma innych argumentów to doszukujesz się nowych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

Mi tu zaraz minie 30 rocznica pierwszej wizyty na Falubazie na barażu o pierwsza ligę a ty mi piszesz o jakimś kibicu który auaktywnia sie jak zaczyna sie sezon . Co do Slaska ... im mniej bedzie matolow...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Guy Martin

Mi tu zaraz minie 30 rocznica pierwszej wizyty na Falubazie na barażu o pierwsza ligę a ty mi piszesz o jakimś kibicu który auaktywnia sie jak zaczyna sie sezon . Co do Slaska ... im mniej bedzie matolow w barwach fakubazu na meczach pilkarskich wspierajacych zaglebie tym lepiej dla kibicow zuzla z ZG . No i n8e spiewalbym falubaz i zaglebie n8gdzie we Wroclawiu . Tak samo jak nie spiewalbym stal gorzow lazac po blokowiskach w zg ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

Jesteśmy ignorowani przez Śląsk a piszesz to w imieniu jednostki czy swoim? ja mam znajomych kibiców właśnie z Wrocławia,Gorzowa czy Leszna jestem kibicem piknikowym i nie boję się użyć tego słowa żaden...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukim81

Jesteśmy ignorowani przez Śląsk a piszesz to w imieniu jednostki czy swoim? ja mam znajomych kibiców właśnie z Wrocławia,Gorzowa czy Leszna jestem kibicem piknikowym i nie boję się użyć tego słowa żaden że mnie kibic sukcesu bo z drużyną jestem na dobre i na złe,w poprzednym sezonie nawet przyjechała na mecz przyjaciółka z Wrocławia kiedy falubaz walczył o brąz przebywała wśród kibiców z Zielonej Góry mało tego spędziło się miło dzień a po meczu kulturalnie pogratulowała nam zwycięstwa była wymiana szalików kibic oddany a nie taki hejter co uaktywnia się jak tylko pojawi się sezon.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

Luki luki falubaz z punktu widzenia zuzla mnie ani ziebi ani grzeje . W czasach kiedy zdobywalismy laury byliscie nasza zgoda i kilka razy pilo sie bro na meczu w ZG za swiete przymierze Sparta Falubaz...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Guy Martin

Luki luki falubaz z punktu widzenia zuzla mnie ani ziebi ani grzeje . W czasach kiedy zdobywalismy laury byliscie nasza zgoda i kilka razy pilo sie bro na meczu w ZG za swiete przymierze Sparta Falubaz Wybrzeze . Potem jakims grupom z ZG po obejrzeniu ceskiej bajki zaczelo sie wydawac ze w swiecie gryzoni najlepiej i zostaliscie dzifffffko kretow tracac szacunek we Wroclawiu . Tzn na wasze szczescie falej jestescie ignorowani przez Slask chociaz barwy to trofeum . Tak jak cyganow z lubina arki czy innej amiki .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

Możesz nie lubić falubazu twoja sprawa tak było sprawą Andrzeja jeździć skoro mu to sprawiało przyjemność i powtarzasz się o łapach i ze Protasiewicz powiedział to i tamto.Gollobowi też niewiele brakuje...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukim81

Możesz nie lubić falubazu twoja sprawa tak było sprawą Andrzeja jeździć skoro mu to sprawiało przyjemność i powtarzasz się o łapach i ze Protasiewicz powiedział to i tamto.Gollobowi też niewiele brakuje do 50-tki i nie ma zamiaru kończyć kariery.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

wypadki wypadkami ale zaden z tych ktorych wymieniles nie staral sie ciagnac kariery do 50 . Huszczy brakowalo pary w lapach i jezdzil niebezpiecznie . Pamietam taki mecz w ktorym wygralismy w ZG i to...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Guy Martin

wypadki wypadkami ale zaden z tych ktorych wymieniles nie staral sie ciagnac kariery do 50 . Huszczy brakowalo pary w lapach i jezdzil niebezpiecznie . Pamietam taki mecz w ktorym wygralismy w ZG i to bylo jakos po slynnej wypowiedzi PePe ktory zostal za nia wygwizdany w ZG . Za to ze mowil ze nigdy na wies nie wroci tez ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|3)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

Powrócił Zieja do żużla w 2008r wystąpił chyba w trzech meczach,żużel to niebezpieczny sport Zieja był także sprawcą wypadku Cegielskiego podczas ligowej potyczki,MDMP w 1988r w Bydgoszczy gdzie Rybniczanin...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukim81

Powrócił Zieja do żużla w 2008r wystąpił chyba w trzech meczach,żużel to niebezpieczny sport Zieja był także sprawcą wypadku Cegielskiego podczas ligowej potyczki,MDMP w 1988r w Bydgoszczy gdzie Rybniczanin Momot doprowadza do kraksy Cieślewicza i Michalaka który do dziś porusza się na wózku Derbowe spotkanie w kwietniu kiedy Edward Jancarz ładuje w dechy Aleksandra Grygora po czym ten kończy karierę,pomimo to szanowałem Ediego.dużo by wymieniać podobnych przypadków gdzie zawodnicy upadają na tor i przedwcześnie kończą kariery.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [9 komentarzy tej dyskusji]

Jest tylko jedno ale Andrzejowi pod sam koniec brakowalo pary w lapach i jezdzil niebezpiecznie . Mowil o tym wielokrotnie Piotrek Protasiewicz w tamtych czasach . Niestety pan Andrzej nie potrafil powiedziec...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Guy Martin

Jest tylko jedno ale Andrzejowi pod sam koniec brakowalo pary w lapach i jezdzil niebezpiecznie . Mowil o tym wielokrotnie Piotrek Protasiewicz w tamtych czasach . Niestety pan Andrzej nie potrafil powiedziec pas w odpowiednim czasie i doprowadzil do makabrycznego upadku Andrzeja Zieji po ktorym to chlopak nie podnios sie do dzis ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)

ostatnia odpowiedź: 22 marca 2017 [9 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukim81

Zawsze też dobrze radził sobie w Kryterium Asów Polskich lig żużlowych im. Mieczysława Połukarda.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [11 komentarzy tej dyskusji]

Jemu tor na Sportowej bardzo pasował. Kiedyś po wygranych zawodach komentator spytał jak się jechało.Odpowiedział fajnie ale zrobiłby z tego toru dwa.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukim81

Tu jeszcze mecz z Polonią Bydgoszcz w Zielonej Górze gdzie Andrzej pokonuje na swoim torze Tomasza Golloba.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

1985 [Falubaz walczył do końca a Polonia przegrała wygrany mecz]: 1986 [Polonia się zrewanżowała, a wspomniany w poprzednim komentarzu bieg IX jest od 14:35]:

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukim81

Mecz w Bydgoszczy w 1986r był popisem Macieja Jaworka który zdobył komplet punktów nie bez kozery w tamtym sezonie został IMP.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [11 komentarzy tej dyskusji]

Obejrzyj mecz z 86' i 85'. Piękne pojedynki Huszczy, Jaworka vs śp. Procha, śp. M. Ziarnika [szczególnie bieg z udziałem Marka i "Tomka", jak Marek pięknie ograł "Tomka" - świetny bieg nr IX z 86'!]....

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Łukasz_PSŻ_Falubaz

Obejrzyj mecz z 86' i 85'. Piękne pojedynki Huszczy, Jaworka vs śp. Procha, śp. M. Ziarnika [szczególnie bieg z udziałem Marka i "Tomka", jak Marek pięknie ograł "Tomka" - świetny bieg nr IX z 86'!]. Zresztą p. Andrzeja zawsze charakteryzowały dwie rzeczy: pierwsza - częste oglądanie się za rywalem, druga - nie jeździł a "fruwał" na torze [chodzi mi o przednie koło, które przy przyczepnych torach ciągle się podnosiło i sprawiało wrażenie tegoż "fruwania"]. Oczywiście Poznań zawsze pamięta o "Niezniszczalnym i Niezatapialnym"!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [11 komentarzy tej dyskusji]

Dzięki popularny "Tomek" na sportowej

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
zsmarti
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lukim81

Jako małolat miałem przyjemność poznać pana Andrzeja,zdjęcie na motocyklu zawsze dobry duch drużyny uśmiechnięty,zawodnik który nie odpuścił żadnej imprezy,zapytany z kim mu się najlepiej jeździło odpowiedział że z Henrykiem Olszakiem no i duet z "'Żeromą"Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [11 komentarzy tej dyskusji]

Jak przypominam sobie Andrzeja Huszczę z lat 80-tych, to był to szalenie zadziorny i waleczny żużlowiec. Niesłychanie skuteczny. Nie było straconych pozycji, walczył do końca, do upadłego. Warto podkreślić,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

Jak przypominam sobie Andrzeja Huszczę z lat 80-tych, to był to szalenie zadziorny i waleczny żużlowiec. Niesłychanie skuteczny. Nie było straconych pozycji, walczył do końca, do upadłego. Warto podkreślić, że zawsze w duchu fair-play. Nie przypominam sobie choćby cienia podejrzeń o złośliwość czy kunktatorstwo ze strony pana Andrzeja. Tak, to był wiracha na torze jakich mało. W latach 90-tych też prezentował się świetnie, jednak poprzednia dekada bez wątpienia była Jego najlepszą. Dokładnie i wyczerpująco opisałeś Łukaszu osiągnięcia A.Huszczy, ale mnie zabrakło tu jakiś anegdot i wspomnień z toru lub parkingu. Wiem, że takowych na pewno nie brakowało. Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)

ostatnia odpowiedź: 14 lutego 2017 [11 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.