Śmierć czekała przed linią startową. Mieli całe życie przed sobą.

autor: Lukim81Pomorskie-Śląskie | 2019-11-02, 18:18 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Wczoraj obchodziliśmy Dzień wszystkich Świętych odwiedzialiśmy groby najbliższych, dziś zaduszki, wspomnienie tych których nie ma już wsród nas. Jest to refleksyjny czas,czas przemyśleń nad życiem. Jest też ta żużlowa brać, sport sczególnie niebezpieczny, wielu za miłość do swej dyscypliny oddało to co najczenniejsze.Ale wcale nie muszą odejść na zawsze w pamięci nas żyją. Kazimierz Arasiewicz, Marian Rose,Bronisław Idzikowski,Grzegorz Koświewicz, Wiesław Pawlak lista jest bardzo długa.Niedawno pożegnaliśmy Tomka Jędrzejaka, Jana Grabowskiego wybitnego trenera i byłego żużlowca, a kilka dni temu Tomasza Skrzypka trenera personalnego czy wieloletniego zawodnika GKM-u Grudządz Jerzego Bałtrukowicza.W miarę możliwości oddaję chołd tym zawodnikom na tej liście
Ryszard Pawlak
Franciszek Kutrowski
Zbigniew Raniszewski
Bolesław Puper
Stanisław Różański
Jerzy Grochowski
Eugeniusz Nazimek
Bronisław Idzikowski
Leszek Zienkiewicz
Stanisław Domaniecki
Tadeusz Tkaczyk
Marian Rose
Wiesław Kuźniar
Marek Czerny
Zbigniew Malinowski
Janusz Lament
Jerzy Białek
Gerald Stach
Kazimierz Arasiewicz
Kazimierz Fornal
Jerzy Kowalski
Henryk Drozdek
Ryszard Chrupek
Jerzy Suffner
Bogdan Spławski
Grzegorz Smoliński
Wiesław Pawlak
Grzegorz Kowszewicz
Andrzej Zarzecki
Artur Pawlak
Wojciech Kiełbasa
Grzegorz Knapp
Krystian Rempała
Ale nie tylko  żużlowcy z nad Wisły ponieśli śmierć w wyniku obrażeń tu można dać przykład Rifa Saitgariejewa, Lee Richardssona, Matija Duth, czy Kenny Olssona lub Nikołaja Niszczenko. Tu także lista jest duża. Świat żużlowy okrył się żałobą gdy w kwietniu 2018 zmarł sześciokrotny mistrz świata Ivan Mauger, z chorobą przegrali także Bolesław Proch,Antonin Kasper, Simon Wigg Wojciech Kaczmarek, Jerzy Szeląg, Krzysztof Wańkowski. Fajna inicjatywa powstała w Grudządzu. Wielki mural poświęcony zawodnikom GKM-u Robertowi Dadosowi, Lee Richardssonowi,Mateju Ferjanie, Grzegorzowi Knappie. Ale nie tylko zawodnicy zmarli z wyniku obrażeń czy śmiercią naturalną jest też grupa tych którzy sami odebrali sobie życie, Łukasz Romanek, Robert Dados, Rafał Kurmański,Tomasz Jędrzejak, Matej Ferjan, Kenny Carter, Billy Sanders. Trudno w tym momencie nie wspomnieć o Antonim Worynie pierwszym zawodniku który wywalczył medal w indywydualnych mistrzostwach świata (brąz) Henryk Glucklich, Joachim Maj, Edward Jancarz, Paweł Waloszek,Edmund Migoś,Alfred Smoczyk, Henryk Żyto.Były także osoby związane z czarnym sportem jak choćby wybitny trener Ryszard Nieścieruk "Wielki Mag"legenda Sparty Wrocław.Bliskie jest mi środowisko zielonogórskie nie mogę pominąc takich zawodników którzy z myszką miki na piersi jeździli tacy jak.
Alfons Kostusiak
Henryk Ciorga
Kazimierz Juzala
Bogdan Spławski
Mieczysław Mendyka
Wiesław Pawlak
Marian Zadoń
Rafał Kurmański
Stefan Żeromski
Ludwik Jaskulski
Jan Grabowski
Artur Pawlak
Jerzy Błoch
Andrzej Zarzecki
Romuald Łoś
Jan Ratajczak
Jan Połubiński
Bogdan Błażejczak
Aleksander Olszak
Na pewno wsród wymienionych znajdą się zawodnicy pominięci, za co z góry przepraszam. Nie ma już ich wśród nas, ale niech pamięć pozostanie.
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: