Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • wawiak lubi Komentarz

    Łezka się w oku kręci. Nie wiem czy to nie najważniejszy sportowiec jakiego miałem okazję podziwiać za życia. Wielki żal, że ten półfinał Rio z Danią nie skończył się wygraną to byłaby już wisienka na torcie, acz i tak cała kariera wybitna. Jego postawa na boisku i powrót na boisku po koszmarze utraty oka - to jest inspiracja dla wszystkich, nie tylko sportowców. Wielki gość, i choćby kadra miała teraz równie dobrych zawodników to chyba jednak drugich takich LUDZI jak Karol czy Kasa mieć nie będzie długo. Chylę czoła. Jakie to szczęście, że miałem okazję żyć w czasach gdy Karol grał, będę dzieciom o nim opowiadał. Dzięki Karol, słowa do końca tego nie wyrażą jak wiele Ci zawdzięczamy!

  • wawiak napisał/a komentarz do Nie będzie głośnych powrotów do reprezentacji Polski. Zawodnicy mówią "nie"

    do Maribor i handball-Wybrzeże :
    Koledzy !
    Jak zwał tak zwał.
    Ciekawy jest wynik sondy pod tym artykułem, to 32:68. Kiedyś gdzieś było 1:27 i ogłoszono to jako wielkie zwycięstwo. Czyżby sukces zwolenników powrotów do przeszłości ? To także odpowiedź dla samych zainteresowanych.

  • wawiak napisał/a komentarz do Nie będzie głośnych powrotów do reprezentacji Polski. Zawodnicy mówią "nie"

    Historia. Historia. Historia.
    Czy mamy do końca swoich dni wspominać te lata ? Czy wciąż mamy zastanawiać się który z zawodników był lepszy ?
    Ośmielę się zadać pytanie skąd wzięły się sukcesy na początku tego wieku, co spowodowało, że ze średniaka weszliśmy na samą górę ?
    Lata 1990-2005 to przede wszystkim liga. Czy była lepsza ? Chyba tak. Na pewno bardziej wyrównana. Mimo to brak sukcesów klubowych i reprezentacyjnych. Ja upatruję tych międzynarodowych braków w kwestii ogrania, podejścia zawodników do tej "pracy". Był przypadek rezygnacji z gry w kadrze, bo trener kazał ciężko trenować. Za ciężko. Kilka razy byliśmy o krok od awansu do dużych imprez. Zabrakło bramki czy dwóch. Wystarczyło wykorzystać któryś z np ośmiu karnych a bylibyśmy w mistrzostwach ( z Niemcami). Wystarczył wygrać z np Francją siedmioma a nie "tylko" pięcioma, a nasze szczęście było by większe.
    "Nadejszła wielkopomna chwila". 2000 -ny rok, przełom wieków. Historia przyśpieszyła. Paradoksalnie Europa stała się jakby bliższa. Te brzydkie komuchy z SLD wciągnęły nas do Unii. Europa i boiska stały się dla nas otwarte. Wielu tych najlepszych zaczęło grać w najlepszych zespołach. Odgrywali tam pierwszoplanowe role. Przestali być dla nich groźni Svenssony, Schwarcery, Balice, Wislandery, Dujszebajewy i inni. Pozostali zobaczyli też szansę dla siebie.
    W związku prezesem został Pan Kraśnicki. Trenerem kadry został Pan Bogdan Wenta. Potrafiono zebrać to co było i poukładać. Określenie "złota generacja" używa się wobec tych, którzy przez dłuższy czas potrafili pozostawać na wysokim poziomie sportowym, nie wobec jednorazowego sukcesu. Tak długo oczekiwane sukcesy rozpoczęły się od 2007 roku, od razu tytułem V-Mistrza. Apetyty zaczęły być zdecydowanie większe. Brązowe medale na kolejnych imprezach były jakby zaledwie tolerowane. Niby sukces, ale ... .
    A co w lidze ? Totalna kaszana. Kolejne doniesienia jak to VIVE zdeklasowało przeciwnika. Jak to Wisła rozgromiła .... . Sensacja : reprezentant Polski w 3-lidze niemieckiej. Jak nie emeryci, to jakieś wynalazki, byle z zagranicy. Dobrych mają agentów, co to potrafią sprzedać nawet żółwia bez skorupy. Tylko kto to kupuje i po co ?
    Kończąc, to nie zasługa Wenty i Kraśnickiego, że były sukcesy. To zmieniająca się sytuacja polityczna i praca wielu klubowych trenerów. Paradoksalnie liga która pozwalała się ogrywać tym utalentowanym. Występy w kadrze dla wielu były szansą na zostanie zauważonym. Teraz pojęcie reprezentanta nieco się zdewaluowało. Globalizacja wkroczyła także do sportu. Klub jest ważniejszy od kraju. Nikt nikomu nie odbiera prawa do decyzji, ale nie można dziwić się, że pojawiają się różne skrajne opinie.
    Konkludując, jeżeli nie pozwolimy grać młodym, nie poddamy ich właściwej ocenie, nie odbędzie się właściwa "segregacja", to nic z tego nie będzie. Grać powinni ci co potrafią, a nie ci co tylko chcą.
    Ci którzy przynieśli nam tyle radości to już historia. Pora na następców.

  • wawiak napisał/a komentarz do Domagoj Duvnjak wciąż się leczy. Szefostwo THW Kiel zirytowane

    "handball-fanatic" ma rację. Coś chyba jest nie tak z ich przygotowaniem.
    Fakt, grają dużą liczbę spotkań. Domagoj jednak dłuższy czas boryka się z kontuzjami. Podleczy i do boju, podleczy i do boju. To chyba są efekty wcześniejszych zaniedbań.
    A poza tym choroby i kontuzje są bardzo dobrym wytłumaczeniem słabszych wyników.

  • wawiak lubi Komentarz

    To jest aż niemożliwe żeby to był przypadek, że ciągle kontuzjowana jest połowa graczy THW może niech się zastanowią nad systemem treningów w Kilonii. Wiem, że mają napięty grafik, ale przecież nie bardziej niż inne topowe drużyny Bundesligi, a tylko u nich jest wieczny szpital.

  • wawiak napisał/a komentarz do Nie będzie głośnych powrotów do reprezentacji Polski. Zawodnicy mówią "nie"

    Kiedyś ten moment musiał nastąpić. Z pewnością byli by naszej kadrze bardzo przydatni. Ale cóż, taką podjęli decyzję. Zawsze można zastanawiać się czy nie za wcześnie, ale z pewnością oni wiedzą lepiej co jest dla nich najlepsze. Na piłce ręcznej świat się nie kończy.
    Swoją drogą szkoda.
    Szacun i dzięki.

  • wawiak napisał/a komentarz do Puchar Polski: festiwal rzutów w Warszawie. PGE VIVE z wysokim zwycięstwem

    Bardzo fajny mecz.
    Akademicy pokazali kilka fajnych zagrań. Grali jak umieli. Z reprezentantami krajów i medalistami wielu imprez wynik meczu nie mógł być inny. Wstydu nie było. Wynik jaki jest taki jest. VIVE grało ładnie dla oka i dość spokojnie. Po meczu chętnie fotografowali się z kibicami. Będzie to wspaniała pamiątka.
    Wielkie dzięki dla pasjonatów z AZS-UW za te widowisko.

  • wawiak napisał/a komentarz do Warszawska pustynia. AZS UW nadzieją na piłkę ręczną w stolicy

    Odpowiedź : tak Warszawa powinna mieć drużynę piłki ręcznej na wysokim poziomie. Chyba tylko jedna stolica europejskiego państwa nie ma takiej drużyny, to Madryt.
    Ważniejsze jest czy chce. Jeżeli relatywnie dużo mniejsze miasta mają takie drużyny, to co stoi na przeszkodzie Warszawie. Byłby to niezły temat pracy magisterskiej na AWF-ie, też w Warszawie.
    Pełen szacun dla chłopaków i trenerów z AZS-UW. To autentyczni pasjonaci. Warto przekazać im1% podatku, bo o ile wiem są OPP.
    PS : było już kilka artykułów na ten temat. Można odszukać, tam zostało wiele na ten temat napisane. Szkoda powielać w nieskończoność. Wg mnie wiele złego spowodowało to co się stało w "Warszawiance". Trudno będzie namówić kogoś z "możnych" do zainteresowania się, także finansowego piłką ręczną.
    Jutro mecz z VIVE. Wstydu nie będzie. Przegrywa i powinien wstydzić się tylko ten kto nie staje do walki. Obejrzymy tych styranych życiem, zmęczonych byłych reprezentantów Polski.

  • wawiak napisał/a komentarz do Bogdan Wenta: To mnie wkurza i przeraża. Jestem gotowy, żeby wrócić

    Chciałbym odnieść się do pytania-sondy zamieszczonego na końcu artykułu. "Czy Bogdan Wenta powinien zostać prezesem ZPRP ?". Nie wiem. Nigdy nie byłem żadnym prezesem, a ci z którymi miałem jakiś kontakt byli różni.
    Krótka spowiedź, byłem bardzo sceptyczny gdy wybór ne trenera kadry padł na Bogdana Wentę. Poza sporadycznymi artykułami w prasie, mało można było o nim się dowiedzieć. Chyba tylko raz widziałem go w grze reprezentacji Polski. I cóż się stało, wg mnie podźwignął ten ciężar. Więcej, swoimi czasami bardzo gwałtownymi i bezkompromisowymi wypowiedziami ruszył tę zasiedziałą machinę. Tę wieczną niemożność. Ten wieczny strach, przed czym ? Że się komuś narazi, że ma inny pogląd jak powinno to wyglądać ? Wymusił to co było niezbędne. Kierował się zapewne swoim doświadczeniem z Niemiec, gdzie prawie wszystko jest poukładane, wszyscy ciągną ten wóz równo.
    Dzięki niemu wiele w sprawach kadry narodowej się polepszyło. Zniknęły banalne problemy. Kadra zaczęła odnosić sukcesy. Transmisje TV pozwoliły wielu zobaczyć czym w zasadzie jest piłka ręczna. Przestała być pustym hasłem jak krykiet czy lacrose. Bez sukcesów których nieodłącznym ogniwem był Bogdan Wenta, nie było by to chyba możliwe. Ale zawsze było pytanie czy nie mogło być jeszcze lepiej. Na fali mody na trenerów z zagranicy zmieniono go. Czy to dobrze ? Odpowiedź jest prosta : tak lub nie. Kilka przeprowadzonych z nim wywiadów, muszę przyznać, mnie osobiście nieco zdenerwowało i zaskoczyło. Ale to już historia.
    "Czy Bogdan Wenta powinien zostać prezesem ZPRP ?". Nie wiem. Ale życie pokazuje, że każda władza wcześniej czy później deprawuje. Więc jako urodzony niedokończony-anarchista nie silę się wznoszenie haseł jak niektórzy koledzy, typu : "wróóóóóć" czy "tylko ty".
    Wierzę natomiast w coś co się nazywa "mądrość zbiorowa". Jeżeli będzie potrafił zebrać wokół siebie mądrych ludzi ze wspólnym celem, to tak. Jeżeli nie, to nie. Czas pokaże.
    Pozdrawiam.

  • wawiak napisał/a komentarz do ME 2018: wielkie zwycięstwo i finał dla Szwedów!

    W rzeczy samej.
    Komentator Nowiński w czasie ostatniego meczu napomknął o systemie szwedzkim. Ci najzdolniejsi trafiają prędzej czy później do Kristianstad. Tam grają, ogrywają się w Lidze Mistrzów i zostają przechwyceni przez najlepsze kluby. W międzyczasie jakieś Mistrzostwa juniorów, młodzieżowców. Są efekty. U nas jest nieco inaczej. Ci najzdolniejsi trafiają na ławkę w ..... , ..... lub ..... . Grają nawet po 5 minut i to nie zawsze. Ostatnio nawet jeden z naszych reprezentantów trafił do 3 ligi niemieckiej. Prawdaż ? Nasz system wydaje się lepszy. Polska drużyna wygrała Ligę Mistrzów, szwedzka nigdy.

  • wawiak napisał/a komentarz do ME 2018: wielkie zwycięstwo i finał dla Szwedów!

    Ależ "zawas" : w piłce ręcznej wzrost nie przeszkadza, za to brak szybkości z pewnością. Ogólnie wydaje mi się, że do grania trzeba wybierać tych co potrafią grać w piłkę ręczną. Wzrost fajnie mieć, ale jak zauważyłeś radzą sobie i ci wysocy inaczej.
    A tak z innej beczki, zauważyłeś, że Szwedzi to drużyna która w niższych kategoriach zyskiwała bardzo duże sukcesy. Dzisiejsze ich doskonałe spotkanie to nie przypadek. Mieli pewien przestój, ale nie ustąpili na centymetr, choć ręce im też się trzęsły, stąd te koszmarne pudła w końcówkach. Życzę im tytułu, bo uwielbiam taką grę.
    Pozdrawiam.
    PS:
    Zamiast obiadu obejrzę sobie nasz mecz z Duńczykami z 2007 roku. Obiad co tam, co człowiek zje to wy... .

  • wawiak napisał/a komentarz do Afera dopingowa w reprezentacji Rosji. Zawodniczki U-19 stosowały meldonium!

    Zgadza się. Ale tu rola klubów, opiekunów i lekarzy ekip. O ile wiem to każdy lek zapisany zawodnikowi powinien być wpisywany do książeczki. Na ME czy MŚ są lekarze dyżurni. Oni potwierdzają diagnozę i dopuszczają zastosowanie konkretnego leku. Nawet takiego który zawiera substancje zakazane.
    Jeżeli chodzi o zawodniczki rosyjskie, to trudno jest uwierzyć w przypadek. Ale ktoś im to podał lub zachęcił. Same tego nie wymyśliły. Tak sądzę.
    Wspomniałem o norweskich biegaczkach. One stale są chore i permanentnie zażywają anabole. To jednak różnica w porównaniu z juniorkami. Może się zdarzyć przeziębienie, ale żeby cały sezon. Kilka lat pod rząd.

  • wawiak napisał/a komentarz do Skradziono jej nagie zdjęcia z telefonu. Nora Mork na ustach całego świata

    Zgadzam się.
    Jedno krótkie zdanie i wystarczy. Uważam, że każda kobieta jest jak obraz, a każdy obraz ciekawy, i wart obejrzenia.
    Nie chcę wyżywać się na Pani Mork, i dociekać dlaczego, po co, kto zrobił, itp. Może pod wpływem chwili czy atmosfery. To jej sprawa.
    Czym innym jest kto je udostępnił. Jeżeli jakiś znajomy, to bydle wyjątkowe. Ale może oddała np telefon do naprawy. Z niedziałającego nie można nic usunąć. Jakiś serwisant czy mechanik mógł to zrobić. A to już jest przestępstwo. W Polsce ustawa o ochronie danych osobowych, przewiduje kary nie tylko za wykorzystywanie danych wrażliwych, ale także za tylko ich posiadanie i przechowywanie.
    A swoją drogą Skandynawowie to dziwny ludek. Otwarcie przyznają się do związków homoseksualnych i wyjątkowej tolerancji w tych sprawach, a potrafią przeszkadzać im cheerleaderki albo zamieszczenie zdjęć w internecie. Sądy zajmują się kolejnymi skargami Breivika, jakie to on cierpi katusze w więzieniu, więc i taka sprawka prawdopodobnie nabierze rozpędu. Dogłębnie, z właściwą sobie dokładnością - jak mawia nasz minister sprawiedliwości.
    Mam nadzieję, że jednak zacznie na powrót jeść, spać i grać. Jej gra to uczta dla oczu.

  • wawiak napisał/a odpowiedź do Twojego komentarza

    Bracia Czesi !
    Trzymajcie się.

  • wawiak napisał/a komentarz do Afera dopingowa w reprezentacji Rosji. Zawodniczki U-19 stosowały meldonium!

    Coś niesamowitego !
    Bezwzględnie jestem przeciwnikiem jakiegokolwiek dopingu. Także dopuszczania do stosowania "zakazanych" środków dla zawodników "chorych"(vide biegaczki z Norwegii). Jak ktoś jest chory to niech się leczy, a nie biega w zimie na nartach.
    Mimo wszystko, sądzę, dyskwalifikacja powinna dotyczyć tych co ją stosują. O ile w dyscyplinach indywidualnych sprawa była by i jest dość prosta, o tyle w sportach zespołowych każda decyzja jest wręcz tragiczna. Tylko one czy cały zespół ? Nie podejmę się rozstrzygnięcia.
    I jedno pytanie : czy stosujący doping jest aż tak głupi, że liczy że go nie złapią ?

  • wawiak napisał/a komentarz do Skandal w reprezentacji Norwegii! Intymne zdjęcia Nory Mork w telefonach kadrowiczów

    A swoją drogą, ciekawe co na to Karlsson, kapitan reprezentacji Szwecji na ME w Polsce, co to mu tańczące w przerwach sikorki przeszkadzały.
    Jest też taki jeden z Płocka, ale się nie udzielił. Może zaskoczony tym co zobaczył. Pierwszy raz. Ale niech się nie przejmuje. Kobiety naprawdę tak wyglądają.

  • wawiak napisał/a komentarz do Skandal w reprezentacji Norwegii! Intymne zdjęcia Nory Mork w telefonach kadrowiczów

    O zgrozo ! Zobaczyli ją !
    A może ma z mydła i boi się, że się wymydli.
    A może jej chłopina, po wnikliwej analizie, ma jakieś pretensje, co do całokształtu.

  • wawiak napisał/a komentarz do Gorzkie słowa Lijewskiego o polskiej piłce ręcznej. "Przespane zostało 10 lat"

    Trudno jest się nie zgodzić.
    Jest tylko jedna kwestia. Muszą grać.
    Nie tak dawno jeden z kolegów pokazał fajne zestawienie, ilu reprezentantów Niemiec gra w czołowych klubach. Jeszcze ciekawsze było takie zestawienie tej samej drużyny na ME u nas. Wcale nie muszą "siedzieć" w Płocku czy Kielcach. Dobrze mogą grać w dalszych drużynach, byle grali. Puki co musimy się cieszyć z przejścia Gendy do 3 ligi niemieckiej. Mam nadzieję, że to tylko dla niego okres przejściowy, nauka języka, wejście w pewien rytm. Oby tak było. Choć był w Polsce doskonały zawodnik, odszedł do 3 ligi niemieckiej i tam pozostał. Rywal i rówieśnik Piotra Przybeckiego. Nazywa się Piotr Badowski.
    Uwypuklasz szkolenie - bez tego szkoda czasu. Nie wejdziesz na drugie piętro bez pokonania pierwszego. I tu właśnie potrzeba trenerów. Nie przypadkowych absolwentów AWF, ale ludzi z pasją, z marzeniami. Tu widział bym rolę związku.
    Wspomniałeś Szwedów, Norwegów czy Francuzów, oj jest czego zazdrościć.
    I tak dzięki wyważonemu i pełnemu troski wywiadowi z Panem Marcinem, miałem przyjemność wymienić kilka poglądów.
    Pozdrawiam.

  • wawiak lubi Komentarz

    Pewnie jest różnica, tylko że kluby dbają w pierwszej kolejności o wynik sportowy. Zakładam że chodzi o M. Kubisztala z czasów jego występów w Puławach - jeśli tak, to zdaje się że on tam był jednak wiodącą postacią i ciężko zamienić takiego zawodnika, nawet jeśli ma swoje lata. A jego miejsce zajął teraz Podsiadło, co pokazuje tylko, że w Puławach mają ambicje dogonić Wisłę.
    Wydaje mi się, że dzisiaj młodzi Polacy mają jednak spore możliwości gdy w lidze mistrzów czy dobrym klubie. Świat się zmniejszył przez rozwój mediów i jeśli któryś polski zawodnik będzie się wyróżniał w Gwardii, Zagłębiu czy Kwidzynie , to albo weźmie go Płock (tak jak wzięli Daszka), albo Kielce (tak jak biorą Morytę) albo Puławy (przykład Seroki).
    Problemem jest raczej wyszkolenie i przygotowanie atletyczne które sprawia, że skrzydłowi jeszcze jakoś się przebijają, ale już zawodnika powiedzmy 18-22 letniego, mającego dobre warunki fizyczne i gotowego siłowo ciężko w Polsce znaleźć chociaż jednego. Takim graczem jest T. Gębala i od razu jest w Płocku, bo czy się to komuś podoba czy nie, to jest rodzynek na pustkowiu na tle rówieśników.
    Tylko trochę ponad tą szarość wyrósł Sićko i Genda, a już trafili do Niemiec, pierwszy via Kielce.
    Jednak kiedy patrzę jak Szwedzi wychowali sobie Jeppsona i Lagergrena, Norwegowie Sagosena, Tangena, Reinkinga i Roda, Francuzi Remili'ego, N'Gueassana czy Tournata to widzę atletów, a nie tylko zawodników technicznych. To są zawodnicy 20-25 letni. W naszej piłce ręcznej takich atletów brakuje, szczególnie obecnej kadrze. To też jest jakiś detal, na którym powinien się skupić szeroko rozumiany system szkolenia.

  • wawiak napisał/a komentarz do Gorzkie słowa Lijewskiego o polskiej piłce ręcznej. "Przespane zostało 10 lat"

    Bardzo fajne zestawienie.
    Gdybyś mógł, o ile masz czas, wyszukać i zrobić takie zestawienie dla młodzieżowców i juniorów. Były by nie mniej ciekawe i może pozwoliły by zauważyć pewną prawidłowość. Zwłaszcza gdyby podeprzeć latami rozgrywek.
    Pozdrawiam

  • wawiak napisał/a komentarz do Gorzkie słowa Lijewskiego o polskiej piłce ręcznej. "Przespane zostało 10 lat"

    cze hbll :
    Proszę nie uważaj, że mam pretensje o to, że klub prowadzi taką a nie inną politykę kadrową.
    Pretensje, a właściwie żal mam o to, że w LM nie grają Polacy. Zdaję sobie sprawę z braków w ich wyszkoleniu technicznym. Szkoda mi również tych naprawdę zdolnych, o których piszę że odchodzą.
    Nie wiem czy zauważyłeś ile razy głośno zastanawiałem się, jak zachęcić kluby do "zainwestowania" w naprawdę utalentowanych.
    Dałeś przykład : Mamic-Genda, ja dam inny : Kubisztal-Genda. Jest różnica ?
    Pozdrawiam.

  • wawiak napisał/a komentarz do Gorzkie słowa Lijewskiego o polskiej piłce ręcznej. "Przespane zostało 10 lat"

    Mój Boże !
    Ile razy już to słyszałem, że coś przespano. Ile razy zgłaszano wiele uwag po co i dlaczego. Niektóre problemy okazują się wręcz nierozwiązywalne, przynajmniej u nas.
    Ale do rzeczy, zacznijmy od początku.
    Stół, żeby się nie chwiał musi mieć trzy nogi. Dla mnie oznacza to, że trzy aspekty muszą się wzajemnie uzupełniać, żeby w piłce ręcznej działo się dobrze, a ludzie żyli dostatniej.
    Te nogi to :
    1- polityka - rozumiem to – a przynajmniej tak mi się wydaje – jako chęć rządzących ( państwem i lokalnych władców) do kształtowania społeczeństwa w duchu rozwoju aktywnego, chęć pozytywnego pokazania się na tle innych nacji. Jeżeli będzie dobra atmosfera wokół sportu, to i wyniki będą.
    2- finanse – to rozumiem jako szeroko pojęty sponsoring – tak ze środków państwowych jak i „prywatnych”. Środki od państwa, sprawa prosta. Środki prywatne, tu musi być za strony państwa jakiś system zachęt, ulg dla firm i nie wiem co jeszcze. Zawsze się zastanawiam jak to jest, że np. w Niemczech czy Hiszpanii ludzie-firmy czekają wiele lat aby móc określić się mianem sponsora, żeby móc dać jakieś środki na klub czy związek ? Czy wyobrażacie sobie taką sytuację u nas ? Ze sponsorami mam pewien problem. Który z „poważnych” sponsorów zechciał coś tworzyć praktycznie od początku ? To szkolenie właśnie młodzieży. O wiele łatwiej i bardziej spektakularne jest danie paru groszy na kadrę narodową czy klub o uznanej marce. Można w miarę szybko wygrać np. Ligę Mistrzów, w miarę bez ryzyka i kłopotów.
    3 – rodzice – tu jest przeogromna rola edukacyjna, to oni muszą chcieć żeby ich dziecko poza rozwojem umysłowym miało potrzebę rozwoju fizycznego. Muszą zrozumieć, że jednostki słabe rozmnażają jednostki słabe, jednostki zdrowe rozmnażają jednostki zdrowe. To trudne zadanie aby słabe uzdrowić, ale nie niewykonalne. To także rola sportu, poza tym wielkim wyczynem. Ale na te wybitne jednostki trzeba chuchać jak na skarb największy. Dla swego dziecka są w stanie poświęcić wiele, ale chcieliby też widzieć dla nich jakąś perspektywę. Czy ją widzą ? Coraz częściej nie.
    Panie Marcinie !
    Pozwolę sobie zwrócić się tak bezpośrednio. Po co powielać utarte i powszechnie znane „prawdy”? Pan ze swoim doświadczeniem i dokonaniami, powinien wskazywać drogę, nagłaśniać jak to jest w klubach w których Pan grał, nagłaśniać ewidentne błędy. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi dlaczego jest jak jest i kto jest bezpośrednio za to odpowiedzialny. Pisze Pan, że przespano okres Waszych sukcesów. Ale one były i nasze. Czy to, że zdobyliście tak radosne tytuły spowodowało, że ja przestałem wysyłać dziecko na treningi ? Nie, bzdura kompletna. Wręcz przeciwnie. To było powodem jego jeszcze większego zaangażowania i dumy. Że jest tego częścią. To Pan był dla niego wzorem. Nie Aginagalde, nie Strlek, nie …. wielu innych. Pan, Polak od urodzenia. Pan absolutnie nie ma sobie nic do zarzucenia. Propagował Pan handball w Polsce jak mało kto. Spotykał się z młodzieżą, brał udział w spotkaniach pokazowych. Teraz trenuje Pan następców. Oby tak dalej, ale Pana klub jakoś nie dąży do pozyskiwania światowych tuzów. Znajdą się opinie, że to tylko finanse są dla Was przeszkodą. Mam nadzieje, że nie tylko. Przypomnę Panu, że praktycznie wychowankami Wybrzeże doszło bardzo wysoko w europejskich pucharach. To było coś wielkiego. Jednym z powodów, że był Pan tak dobry, było to że Pan grał. Teraz pojawiają się opinie, że jak jest dobry to się przebije, że sam trening z mistrzem da mu więcej niż gra. Bezsens. Wspomina Pan trenera Wentę. Ja na zawsze zapamiętam widok, gdy drużyna z Kielc wygrywa kolejny mecz, a za ławką rezerwowych ( podkreślę : za ławką ) siedzą aktualni reprezentanci Polski. Także ci młodsi utalentowani.
    Dam Panu jeszcze jeden przykład z życia. Podczas meczu mojego syna, zauważyłem młodego chłopaka. Co tu dużo mówić, wyróżniał się wyraźnie na tle innych. Zapytałem syna kto to jest. Odpowiedź była – Tata to czterokrotny Mistrz Polski Juniorów ( mł. i st). Z Płocka. Więc pytam – dlaczego tu przyjechał ? Dlaczego nie gra w Płocku, mają niezłą drużynę ? Odpowiedź – Bo wiedział, że tam nigdy nie zagra, bo kupią reprezentanta Ukrainy, Rumunii i Bóg wie skąd jeszcze.
    Dużo się mówi o poziomie polskiej ligi, że rzekomo wzrasta. Ja osobiście tego nie widzę.
    Czy uważa Pan, że muzyka nauczy się grać zabierając mu instrument ? Dla piłkarza ręcznego gra w meczu jest instrumentem. To gra w meczu weryfikuje jego rzeczywiste umiejętności.
    Trener Dujszebajew po jednym z przegranych meczów użył bardzo prawdziwego porównania. Stwierdził, że ilość minut występów wszystkich zawodników naszej kadry w Lidze Mistrzów, to mniej niż ilość minut występów tylko jednego z naszych przeciwników. Wspominam to dla tych którzy są zwolennikami importu, to dla tych którzy widzą jakikolwiek postęp naszej ligi.
    Pozdrawiam.

  • wawiak napisał/a komentarz do Łukasz Gontarek: Czas na zmiany! Tylko młodość gwarantuje postęp (komentarz)

    "Jak mnie wybierzecie, to codziennie każdy dostanie pół litra i pęto kiełbasy".
    Chyba się pomyliłem, to nie ten wiec wyborczy. Tego typu wystąpienia z góry budzą mój wrodzony sceptycyzm. Demagogiczne hasełka bez podparcia ich konkretami są drażniące.
    Finanse (to jest to co mnie zawsze interesuje, może dlatego że mam w tym względzie pewne braki), wg tego Pana opierają się na utrzymywaniu tej dyscypliny ze skarbu państwa. A niby dlaczego ? Czy wszyscy w Polsce są tak samo mocno zainteresowani handballem jak my ? Pewnie nie, tak jak ja nie interesuję się zbytnio skokami narciarskimi. Wolą szukać ujścia adrenaliny gdzie indziej. To tylko jeden z wniosków jakie można wyciągnąć z jego wystąpienia.
    Przypomnę nieśmiało, to od objęcia funkcji Prezesa ZPRP przez Pana Kraśnickiego, zdecydowanie poprawiła się sytuacja finansowa piłki ręcznej.
    Facet wyraźnie jawi się jako zwolennik eutanazji. Tutaj, w katolickim kraju, jak to możliwe. Wykosić dziadków, a zawsze myślałem, że fachowcy dzielą się na dobrych i złych. O podziale na starych i młodych nigdy nie słyszałem.
    Kosić dziadków - no to kosimy : Mirosław Baum i Marek Góralczyk - czy byli w Polsce lepsi sędziowie - działają w Związku. Jerzy Eliasz - przedstawiciel (wysoki) w EHF. Kogo by tu jeszcze ?
    Nie jestem zwolennikiem tego co się w Związku dzieje, z pewnością. Ale młodzi gniewni dobrze żeby się zastanowili nad tym co mówią.
    Ubawił mnie fragment "że tu trzeba orać 24 godziny na dobę", oj czy on nie chce nas zaorać, tak dosłownie.
    Tak na koniec, lubię powiedzenie : "że dzień bez wazeliny jest dniem straconym". To dla wszystkich zajmujących się pozyskiwaniem środków na działalność. Tej wazeliny zdecydowanie temu Panu brakuje, a populizm mu nie służy.

  • wawiak napisał/a komentarz do Tomasz Gębala: Nie mogę znieść, gdy ktoś wylewa na mnie pomyje

    Napiszę tylko jedno słowo : nazwiska ?

  • wawiak napisał/a komentarz do Tomasz Gębala: Nie mogę znieść, gdy ktoś wylewa na mnie pomyje

    cze "hbll":
    Zgadzam się całkowicie. Szlag może trafić czytając opinie o podobnej treści.
    Jeszcze troszeczkę, i ten chłopak naprawdę może dobrze grać.
    Nie stać nas na tracenie zawodników takich jak Tomasz. Bez względu na to jak potoczą się jego losy. Niech nikt nie wmawia mu braku talentu. Trzeba być preszczatym na jedno oko. Potrzebuje jeszcze pracy i dobrych wychowawców sportowych, a wszystko ułoży się dobrze.
    Czego jemu i sobie życzymy.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.