Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • cancrowro napisał/a komentarz do Impel Wrocław - Grot Budowlani Łódź: słodko-gorzki rewanż gospodyń

    Był to chyba najbardziej zacięty mecz sezonu. Żaden z zespołów nie prezentował jakichś super umiejętności. W mojej ocenie Łodzianki zagrały na swoim dobrym poziomie, natomiast Impelki słabo bo jak zwykle bez wsparcia "trenera". Ale po kolei:
    1. Uwielbiam Kasię Konieczną - to świetna zawodniczka i przeurocza kobieta. Wczoraj jednak Pani Kasi najwyraźniej nie szło, zwłaszcza w I secie. Największa bolączka to masa zepsutych zagrywek, co zresztą jest bolączką całego zespołu z wyjątkiem Hacoock. Rozumiem, ze siatkarka w polu zagrywek ryzykuje, uderza mocno, z wyskoku - wtedy nie trudno o błąd. Tymczasem nasze dziewczyny "puszczają baloniki" pół metra za końcową linię. Najgorsza przemiana, lecz in minus ma miejsce u Kąkolewskiej. A to właśnie trudna zagrywka była jej atutem.
    Wracając do Koniecznej i jej słabej gry nasz Wielki Strateg (p. Solarewicz) dopiero w połowie II seta zmienia Konieczną na Kaczor (sama pani Joanna była tym szczerze zaskoczona). Żeby chociaż na zagrywkę ale nie, na jedną akcję. Pozbawił się w ten sposób możliwości dokonania zmiany w tym secie, ale na szczęście Konieczna od tego momentu grała już tylko lepiej.
    2. Słabo tego dnia dnia grała także Courtney. Chyba w III secie nasz trenejro wstawiła za nią Kossaniovą. Czeszka zagrała dwie świetne akcje, po czym nasz Geniusz... z powrotem wstawił słabą tego dnia Amerykankę.
    3. Uwstecznia się Hancoock. Chyba dziewczyna nie do końca jest świadoma swojej roli w zespole. Porównując ją choćby z grającą vis a vis Vincurovą widać różnicę. Wiem, wiem, trener zdjął do końca meczu Czeszkę z Łodzi ale dlatego, że Impelki dobrze czytały jej grę. Gra naszej plamaker była jeszcze bardziej czytelna, ale nasz Strateg nie miał a kogo ją wymienić.
    4. Kontuzja Sawickiej (pani Agacie życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia) wyraźnie podcięła skrzydła zespołowi. Zastąpiła ją młodziutka Stasiak, która nie udźwignęła zadania. Mnie to nie zdziwiło. To efekt pracy pana Solarewicza, który innym młodym zawodniczkom pozwala choćby od czasu do czasu zaserwować, a Magda stoi cały czas w kwadracie. Na treningach i podczas rozgrzewki pokazuje, że potrafi odbijać trudne piłki. Niestety, brak ogrania sprawił, że nie wytrzymała presji.
    5. No cóż, obserwowałem pracę trenera z Łodzi, który cały czas jest przy zespole, podpowiada, doradza, podobnie jak większość trenerów w naszej lidze. Ale nie nasz Mistrz Strategii! On albo stoi nieruchomo przy linii, albo konferuje z asystentem, przy tym robiąc minę pogrążonego z zadumie i skubiąc dolną wargę (z daleka wygląda to tak, jakby obgryzał paznokcie). Efekt? Zespół podczas meczu WIELOKROTNIE traci wielopunktową przewagę. Był taki moment (w III secie), że nasze siatkarki bezradnie , jak na komendę spojrzały w stronę swego mentora oczekując pomocy. Ale nie z naszym strategiem takie numery! Gestem dał znać "grać dalej" a zespół tracił po 5 punktów z rzędu.
    Na koniec pytanie: co musi zrobić Natalia Mędrzyk, żeby trener ją zmienił?! Nasza "przyjmująca" ( nie mogę uwierzyć, że gra właśnie na tej pozycji) o ile w ataku przeciętnie to na przyjęciu zaprezentowała umiejętności gorsze niż "wzięta z łapanki" Magda Stasiak. Za to gra w obronie to całkowity dramat! Pani Natalia ma beznadziejny refleks i do odbitych piłek zbiera się z wdziękiem lokomotywy. Skutek łatwy do przewidzenia.
    Na zakończenie dodam, że mecz był naprawdę emocjonujący, ale głownie dzięki parze Solarewicz - Mędrzyk. Ich nieporadność sprawiała, że nasze zawodniczki traciły punkty seriami przy biernej postawie trenera.

  • cancrowro napisał/a komentarz do Impel - Giacomini Budowlani: torunianki rozbite we Wrocławiu

    Dobrze, że trenerzy brali czasy i że jest regulaminowa przerwa po II secie, w przeciwnym razie mecz nie trwałby nawet godzinę. Trzeba uczciwie powiedzieć, że Impelki błyszczały na tle słabiutkich torunianek.
    Ostatnio często krytycznie wypowiadałem się o grze Mędzrzyk. Lubię Kasię Konieczną - MVP wczorajszego spotkania, dobrze grała, tak jak cały zespół, ale moim zdaniem we wczorajszym meczu to właśnie Pani Natalia zasłużyła na ten tytuł. Naprawdę na jej grę patrzyło się z duża przyjemnością.
    Inna sprawa to wprowadzanie na parkiet młodych zawodniczek. Ne rozumiem czemu ma służyć wpuszczanie młodej zawodniczki tylko na jedną akcję, gdzie często się zdarza, że nie ma ona nawet kontaktu z piłka i jest z powrotem zdejmowana z boiska. Tak wczoraj było z Cembrzyńską, której podczas bodaj trzech wejść na boisko dane było zaledwie raz zaserwować. Do kuriozalnej sytuacji doszło pod koniec III seta, gdy wprowadzone pod koniec gry Bałucka i Stasiak za wszelką cenę chciały obie na raz odbić piłkę. W efekcie nastąpił błąd, bo dziewczyny były tak zdeterminowane, że żadna nie chciała odpuścić.
    To teraz czekamy na Sopot. Drużyna równie słaba, choć w ostatnim meczu pokazała lwi pazur. Martwi coraz gorsza forma Kossaniovej i pozostałych zmienniczek, ale to nie dziwi. Tylko czekać aż pójdą śladami Sikorskiej...

  • cancrowro napisał/a komentarz do Impel - Developres: popis Natalii Mędrzyk

    Panu Redaktorowi najwyraźniej mecz siatkówki pomylił się z konkursem piękności. Fakt, Pani Mędrzyk to urodziwa, młoda kobieta, jednak jak dotąd siatkarka dość przeciętna. O ile w ataku "jako tako", bo niemiłosiernie blokowana często bez pomysłu na ominięcie bloku, to w przyjęciu przeciętna, a na zagrywce prezentuje poziom dziewczyn z liceum. Pełna klęska w obronie. Do piłek startuje leniwie, bez przekonania, jakby chciała powiedzieć, że "od tego są inne". Lepsza w obronie jest wyższa od niej o głowę Kąkolewska, która walczy w każdej sytuacji - w odróżnieniu od "bohaterki" tematu. Dla mnie kwintesencja gry Mędrzyk w obronie, to kopnięcie w sufit w II secie. Zresztą pani Natalia generalnie właśnie w ten sposób "broni" - nogami i może właśnie to tak się Panu Górczyńskiemu podoba. Dla mnie "drewno"!

  • cancrowro napisał/a komentarz do Impel - Developres: szlagier z niewielką dawką emocji. Podium zostaje we Wrocławiu

    Wbrew temu, co napisał pan Górczyński mecz był emocjonujący, a przyjezdne z Rzeszowa na wiele minut uciszały widownię - zwłaszcza w drugim secie. Ale to fajnie, bo tym większa była radość po zwycięskim zakończeniu każdego z setów.
    Nie rozumiem jednak zachwytów Pana Redaktora nad Mędrzyk. To urodziwa młoda kobieta, ale tu chodzi o grę, Panie Redaktorze. Owszem, kilka udanych ataków, ale beznadzieja w obronie. Za kwintesencję jej defensywnej niemocy można by uznać kopnięcie piłki w sufit w II secie. Najwyraźniej także pan Solarewicz jest pod urokiem pięknej Natalii. Zresztą taktyka Pana Trenera w dalszym ciągu pozostaje dla mnie nieodgadniona. Ktoś powie, że tak powinno być, ale ja z czystej ciekawości pytam: po ch... bierze na mecz 14 zawodniczek? W meczu wyraźnie nie szło Mędrzyk - była skutecznie blokowana, nieruchawa w obronie - dla mnie "drewno". Może to ją " w drugiej linii" powinna zastępować libero? Tymczasem w całym meczu prawie bez zmian. Skoro było tak dobrze, to skąd te czasy brane na żądanie?
    Ale żeby nie było, że tylko narzekam: cieszą przede wszystkim postępy Kąkolewskiej. W tandemie z dobrą rozgrywającą jest moc! Są silne ataki, skuteczne bloki i mimo wzrostu gra obronna o wiele skuteczniejsza niż "drewnianej" Mędrzyk.
    Wreszcie na reprezentacyjnym poziomie zagrała Sawicka. Nieźle Courtney, choć na początku nie mogłem się do niej przekonać. Na swoim dobrym poziomie Ptak i Hancock ( swoją drogą to nazwisko zawsze dobrze kojarzy się we Wrocławiu - vide Greg Hancock). O pozostałych trudno cokolwiek napisać, bo Pan Solarewicz używa ich sporadycznie do zagrywki, ale większość jako manekiny, na których prezentuje klubowe stroje. Aż serce boli, gdy w kwadracie stoją Konieczna, czy Kossaniova. Ale Pan Solarewicz wielkim trenerem jest :-(

  • cancrowro napisał/a komentarz do Impel - Tauron MKS: hit kolejki nie zawiódł, dąbrowianki zdobyły Wrocław

    Porażkę w tym ważnym meczu należy niewątpliwie zapisać na konto naszego niewydarzonego trenera p. Solarewicza. Jakby pan trener nie wiedział, to informuję, że trener to ktoś taki, co w czasie meczu, ale także przed nim robi użytek z tego, co ma powyżej ramion. Pan Solarewicz najwyraźniej o tym nie wie, bo tylko chodzi obok boiska z miną wybitnego stratega. Ciśnie mi się na usta kilka pytań, na które nie oczekuję odpowiedzi, a już na pewno od p. Solarewicza!
    1. Kto mądry wystawia Kossaniovą na pozycję libero? Dziewczyna ze wzrostem 185 najwyraźniej sobie nie radziła! I tak dobrze, że nie padło na Kąkolewską, ale wtedy przynajmniej byłoby wiadomo, że chodzi o "jaja". W ten sposób p. trener pozbawił się możliwości zmiany beznadziejnej dziś Mędrzyk.
    2. Dlaczego Mędzryk grała cały mecz? Nie mogę pojąć! Albo waliła bezmyślnie w blok, albo nie trafiała w boisko. Beznadziejnie grała w obronie i przyjęciu. Po co na mecz zabrał pan Kaczor czy Sikorską, o reszcie rezerwowych nie wspominając?! Wiem, wiem, Kaczor leczy kontuzję. To dlaczego do cholery nie zabrał pan Sawickiej?! Domyślam się, że jest chora a więc przynajmniej Kaczor miałaby z kim w kwadracie pogadać. No ale Sikorska podobno w tym sezonie przekwalifikowana na przyjmującą. Okazuje się, że tylko na "serwującą".
    3. O co znowu chodzi z roszadą zawodniczkami na pozycji libero. Dlaczego nie pozwolił pan na pełny debiut Magdzie Stasiak? Czyżby Kossaniova na tej pozycji była lepsza? Moi zdaniem spędziła na boisku więcej czasy niż Stasiak. Poza tym chyba wszyscy widzieli, że Stasiak spisywała się lepiej od Czeski. Andrea jako atakująca w minionym sezonie wielokrotnie dawała Impelowi przewagę. Czyżby zapomniała jak się gra?!
    Mecz był na wyciągnięcie ręki! To, że został przegrany to wina zawodniczek, jednak mają one pełne prawo podzielić się nią z kimś, kto myśli, ze jest trenerem. Przynajmniej 50/50!
    Na koniec prośba: niech mnie pan weźmie na następny mecz jako rezerwowego. Poszpanuję sobie w kwadracie klubowym trykotem, a jak pan będzie chciał to mogę ze dwa razy zaserwować. Puszczać takie baloniki w siatkę jak Mędrzyk też potrafię. Ze sportowym pozdrowieniem...

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.