Nieprzespane letnie noce - bez sobotniej sjesty, ale zasłużenie

autor: użytkownik usunął konto | 2014-01-25, 14:18 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Kiedy patrzę na zdjęcia z powimbledońskiego wręczenia odznaczeń w Belwederze, myślę, że można było wtedy całą trójkę dekorowanych podzielić na oddzielne kategorie: tego aktualnego (Janowicz), tę z opóźnienien (Radwańska) i tego na wyrost (Kubot). Zwraca uwagę poważny - mimo widocznego czasem uśmiechu - wyraz twarzy pana Łukasza.

Kiedy dziś widziałem go ze łzami w oczach, albo z dziką radością wspinającego się na trybunę Areny im. Roda Lavera, żeby uściskać cały sztab trenerski, migają mi przed oczyma tamte fotografie i tak sobie myślę, że ten dzisiejszy sukces podsumowuje wszystko.
Sam Kubot może mówić, że ma talentu do tenisa mniej, niż inni i że do wszystkiego doszedł ciężką pracą, ale nie można jego dzisiejszych zagrań przypisać tylko treningowi. Nie sposób sobie wyobrazić, że ten refleks, który tyle razy w tym turnieju wygrywał polsko-szwedzkiej parze kluczowe wymiany, nie ma podstaw w wybitnym uzdolnieniu (choć widać, że był doskonalony w warunkach żelaznej dyscypliny), że ten return można bić z takim timingiem tylko dzięki milionom powtórzeń...
Co jeszcze można dodać? Chyba tylko to, że u naszego mistrza Wielkiego Szlema widać tę jakże cenną pasję dla tego sportu. Od początku turnieju poruszał się po korcie z energią i werwą, jakby miał lat nie więcej niż Janowicz, a grał, jakby od każdej piłki zależało jego życie.

Wiele o nim przez te wszystkie lata mówiono i nie zawsze były to opinie pochlebne, ale jedno - uważam - jest prawdą: niczego istotnego Łukasz Kubot w swojej karierze nie przespał. A że bycie mistrzem wielkoszlemowym można określić snem? - Niech śni, a potem śni znowu, oby jak najdlużej.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Jankus

Oczywiście, że nie, ale nie sądzę, żeby pan Machytka nie mógł znaleźć czas na dodatkowy angaż.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Oj, chyba nie chcesz pozbawić Kubota jego dobrego ducha? Nie wiem, czy pamiętacie, ale jak przez pewien czas nie trenował z Machytką, to od razu zaliczył słabsze rezultaty?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Vivendi

Wspaniały sukces Łukasza Kubota!
Przy okazji mała refleksja - nie wiem, czy zauważyliście, że w pewnym sensie kariery Łukasza i Agnieszki przebiegają lekko paralelnie. Po raz pierwszy w pierwszej setce rankingu deblowego Łukasz pojawił się w lutym 2006 r. W tym samym roku, ale trochę później (po USO) Agnieszka weszła do pierwszej setki rankingu singlowego. Pierwszy finał deblowy Łukasza, to 2007 rok a singlowy to 2009 rok, w którym zdobył pierwszy tytuł deblowy, pierwszy tytuł Agnieszki, to również 2007 rok. Jak dotąd najlepszy rok Łukasza, to 2010. Agnieszka największe sukcesy zaczęła odnosić w 2011, też ciut później, ale stabilniej, bliżej czołówki. Zresztą jej pierwsze wielkie rezultaty to był deblowy tytuł w Majami i deblowy półfinał US Open. Oboje nadal się rozwijają...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom_J

A o czym miałaby z nim rozmawiać (bo wiele wątków poruszyliście) ? W sprawie:
1) energii i werwy?,
2) nastawienia na cel?,
3) uwypuklenia na korcie swoich atutów?,
4) minimalizacji znaczenia własnych słabości?,
5) ciężkiej, systematycznej pracy?,
6) odpowiedniej mobilizacji?,
7) czy wiary w siebie ? ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Widać, że Machytka nieźle cisnąłAż sobie pomyślałem, że Radwańska powinna czym prędzej wyciągnąć od Łukasza jego numer telefonu :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jankus

"Myślę, że może to być początek wspaniałej przyjaźni" :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Tyle szczescia i przypadku (!) ile mieli chlopaki w tym wuesie musi dzialac na wyobraznie (rzecz jasna nie chodzi mi o sama gre, wiadomo). Szczegolnie dla Roberta, Wimbl 2010-2012, a tutaj puchar.. Beda...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Alk

Tyle szczescia i przypadku (!) ile mieli chlopaki w tym wuesie musi dzialac na wyobraznie (rzecz jasna nie chodzi mi o sama gre, wiadomo). Szczegolnie dla Roberta, Wimbl 2010-2012, a tutaj puchar.. Beda grac razem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

ten element jest ćwiczeniem podstawowym na treningach.."Kankan" to chyba skutek wolnego skojarzenia :) Swoja drogą ciekawe, co Lindstedt jeszcze powiedział:Hopefully we can build on this. Lukasz is one...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jankus

ten element jest ćwiczeniem podstawowym na treningach..

"Kankan" to chyba skutek wolnego skojarzenia :)
Swoja drogą ciekawe, co Lindstedt jeszcze powiedział:

Hopefully we can build on this. Lukasz is one of the absolute best players that I ever played with. I played with a lot of greats, but there are few guys that it has worked so well with for me as a team as with Lukasz.

Mam nadzieję, że będziemy mogli na tym coś dalej budować. Łukasz jest jednym z absolutnie najlepszych tenisistów, z którymi miałem okazję grać. Grywałem z wieloma wielkimi, ale tylko z niektórymi układało mi się tak dobrze, jak z Łukaszem.
Ważkie słowa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

MachytkaWłaśnie, właśnie. Znalazłem, w którymś wywiadzie, że to nie Stocesowi a Machytce Łukasz obiecał kankana w WueSach.. Nie miałem okazji spytać o to Kubota (wybór paru zdań dla wiernego fana stanowi...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Alk

Machytka

Właśnie, właśnie. Znalazłem, w którymś wywiadzie, że to nie Stocesowi a Machytce Łukasz obiecał kankana w WueSach.. Nie miałem okazji spytać o to Kubota (wybór paru zdań dla wiernego fana stanowi nie lada wyzwanie, jak przychodzi co do czego), dopiero parę miesięcy temu uzmysłowiłem sobie rozdźwięk w wypowiedziach. W sumie to logiczne, ten element jest ćwiczeniem podstawowym na treningach..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Widać, że Machytka nieźle cisnąłAż sobie pomyślałem, że Radwańska powinna czym prędzej wyciągnąć od Łukasza jego numer telefonu :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jankus

Widać, że Machytka nieźle cisnął

Aż sobie pomyślałem, że Radwańska powinna czym prędzej wyciągnąć od Łukasza jego numer telefonu :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Od początku turnieju poruszał się po korcie z energią i werwą Widać, że Machytka nieźle cisnął :) Nie, widać ile nastawienie na cel robi w tym sporcie. Uwypuklenie na korcie swoich atutów, minimalizacja...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Alk

Od początku turnieju poruszał się po korcie z energią i werwą

Widać, że Machytka nieźle cisnął :) Nie, widać ile nastawienie na cel robi w tym sporcie. Uwypuklenie na korcie swoich atutów, minimalizacja znaczenia własnych słabości musi być podparta ciężką, systematyczną pracą.. ale to wszystko bez odpowiedniej mobilizacji nie da wiele, na pewno nie da możliwości ściskania pucharu takiego jak ten, który znalazł się w objęciach :) Łukiego. Dla mnie Łukasz zawsze był przykładem tego, że trzeba wierzyć w siebie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

ostatnia odpowiedź: 26 stycznia 2014 [13 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.