bun - lubi

  • bun lubi Komentarz

    I już lubię Igora!...

  • bun lubi Komentarz

    Miejmy nadzieję, że od następnego sezonu sędziowie od oceniania stylu skoczków narciarskich, przejdą na emeryturę!!!

  • bun lubi Komentarz

    Brawo dla komentatora mówi co myśli a nie upiększa rzeczywistość jak większość

  • bun lubi Komentarz

    nawet sobie gamoń nie zdaje sprawy jak sobie prze... zjednał "przychylność" polskich kibiców...

  • bun lubi Komentarz

    Norwegowie nie mają klasy , nie potrafią przegrywać . Wstyd

  • bun lubi Komentarz

    "zachoruj" na astmę jak większość norweskich sportowców to będziesz lepszy. ( jak już nie "chorujesz"

  • bun lubi Komentarz

    Zaczyna się palić grunt i wychodzi frustracja i bezsilność. Nawet jeżeli z warunkami to prawda to jest jedna rzecz którą ma Kamil a nie mają Norwedzy- Kamil umie skakać przy tylnym wietrze. Norwegom wystarczy pierdnięcie z tyłu nart i już jest płacz.

  • bun lubi Komentarz

    Powiem krotko. Zwykle szczęscie sprzyja lepszym. Granerud stracił wiele swoimi impertynenckimi wypowiedziami. Za kare nie powinien być nawet na podiumTCS.

  • bun lubi Komentarz

    Przyznaję rację Skoczkowi.Horngacher rozłożył polskie skoki poprzez zaprzestanie szkolenia zaplecza i młodych.Zajmował się wyłącznie grupką trzech ,czterech skoczków,ale i tu były problemy.Doszło do tego,że trudno było skompletować zespól do drużynówki.Wielu skoczków pozbył się z kadry,a Kot czy Hula wręcz cofnęli się w rozwoju.Rysował się czarny scenariusz ,co będzie po zakończeniu kariery przez Stocha ,Kubackiego czy Żyły.Gdy zorientował się do czego doprowadził szybciutko zrezygnował i udał się do Niemiec.Dziwić może tylko fakt,że Tajner i dyrektor d/s skoków nie widzieli zbliżającej się klęski i nadal próbowali zatrzymywać Horngachera.Dopiero po jego odejściu przywrócono system szkolenia zaplecza i szkolenia juniorów i efekty już są widoczne.11 skoczków już zdobyło punktu pucharu świata.Ale czy prawdę tą dopiero musiał nagłośnić Jan Ziobro?Prezes i dyrektor tego nie widzieli?

  • bun lubi Komentarz

    25 lat wolności Andrzeja Janusza! Gigantyczny sukces podlaskiego rolnika! Nie zabijając sąsiada uniknął wysokiej odsiadki ;)

  • bun lubi Komentarz

    Stasio Chomski szukał fraj...a co będzie jeździł za miskę ryżu. Przy Łagucie i Hampelu młody nauczy się więcej niż od Bartka. Poza tym słowo - etyka....Stal i etyka phihihi je.ne ze śmiechu.

  • bun lubi Komentarz

    Widzę, że możliwości się kończą!:) Przyszedł czas na...przepraszanie Miedzińskiego i Musielaka! Panowie my Was przepraszamy, że rozmawialiśmy z innymi, to było tak dla zmyłki ale nic nas z innymi nie łączy!:) Myśleliśmy tylko o Was!:)) Litości...

  • bun lubi Komentarz

    Panowie " redaktorzy" to nie jest przegrana z aurą, tylko z złym przygotowaniu toru pod opady deszczu. Trzeba to głośno powiedzieć, za to powinna być kara

  • bun lubi Komentarz

    Jeden wielki syf takie odwolywanie i śmianie się z kibica . Przez takie nieudacznictwo i brak chęci jazdy kibice odtwórcą się i wszystko to się zawali. Ta dyscyplina długo nie przetrwa

  • bun lubi Komentarz

    Brawo pan komisarz! Widać, że fachowiec, zęby zjadł na żużlu. No, ale nawet on nie dał rady. Potrzeba więcej komisarzy, będzie lepsze ściganie. Brawo Ekstralipa!

  • bun lubi Komentarz

    Według mnie całą winę za nieprzygotowany to ponosi gospodarz. Dlatego, że:
    1. Dzisiaj nie padało, a to powinno wystarczyć na przygotowanie toru od rana do wieczora
    2. Stal nie chciała dzisiaj jechać, bo tor byłby przyczepny, a zawodnicy z Gorzowa takiego toru nie lubią, łącznie z Bartkiem. Słabo by wypadł Karczmarz i Iversen i byłoby pozamiatane.
    3. Cała ta hucpa z dosypywaniem nawierzchni zrobiona celowo, żeby mecz przełożyć. Gospodarze niby się starali, ale tak, żeby nic z tego nie wyszło.
    4. W tych samych warunkach pogodowych w Lesznie tor dało się przygotować, i to na wcześniejszą godzinę.
    5. Konsekwencją powinien być walkower, tak jak w przypadku Częstochowy.
    6. Farmazonów wygłaszanych przez Cegłę nie dało się słuchać.

  • bun lubi Komentarz

    Kolejne cuda w Gorzowie ! Najpierw zaatakował ich OGIEŃ, teraz kolejny żywioł WODA!
    Było wiadomo ,że będzie padać ! Są opinie z Gorzowa ,że tor był ubity i przykryty ale komisarz nakazał go odkryć. Trener Chomski mówił ,że przez 3 dnia padało.. I tutaj pojawiają się już niezgodności. Skoro ubito tor wcześniej i zakryto plandeką, to musieli to zrobić najpóźniej w czwartek. Czyli w piątek już nie padało na tor, bo był pod plandeką. Jeśli mecz jest zagrożony, to komisarz przyjeżdża na stadion o godz 11 dnia poprzedzającego mecz. Czy komisarz był w sobotę w Gorzowie ? Czy w niedzielę ? Obojętnie w który dzień, to nawet jak nakazał odkryć tor w sobotę ( choć wątpię, skoro niby tak padało) to od soboty do poniedziałku rana są dwa dni. Więc skąd opowieści o deszczu zalewającym tor od 3 dni ?
    Mówiono nam podczas transmisji ,że od 8 rano w poniedziałek robiono tor.. Podczas relacji już na żywo ze stadionu, widzimy na torze ,że sprzętu do ubijania za dużo nie było. Dlaczego chcąc ubić ten tor, nie wyjechało więcej sprzętu? Walce , czy choćby busy zawodników. Tak przecież bywało nie raz przed meczami.
    Podsumowanie tego przedstawienia jest proste ! Gorzów wie o co jedzie! Nie mógł pozwolić sobie na przypadkowy tor, skoro padało , to nie mogli trenować. Więc w poniedziałek było przedstawienie ,że robią tor. Oczywiście ,że robili... ale taki , który nie nadawał się tego dnia do jazdy! Nikt im nie odmówi zaangażowania, więc o żadnej karze nie może być mowy.

  • bun lubi Komentarz

    @CzenstochoviA: Nic w tym dziwnego, że Unia jedzie tak słabo. Dziwne jest, że tak słabo udaje, że jedzie :)

  • bun lubi Komentarz

    Za ten mecz Byczki chyba skasują w zielonych ;)

  • bun lubi Komentarz

    niech Dominik do powtórki założy zielony pokrowiec na kask i niech przywiozą we trzech 6:0 dla falusów a wtedy będzie jeszcze śmieszniej