Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Adrian Gomólski: To był dla mnie szalony dzień

Adrian Gomólski jednego dnia wywalczył aż 28 punktów w dwóch bardzo ważnych zawodach. Z pewnością dla wielu wydaje się to niemożliwe, ale nie dla działaczy Klubu Motorowego Ostrów.

Dawid Bilski
Dawid Bilski

Zawodnik Intaru Lazur w niedzielę o godzinie 14:00 w Diedenbergen rozpoczynał walkę w barwach reprezentacji Polski w półfinale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. Kolidowało to z jego występem w rozgrywanym tego samego dnia meczu ligowym z GTŻ-em Grudziądz. Już wcześniej włodarze ostrowskiego klubu postanowili odjechać to spotkanie bez "Adika". Sytuacja jednak diametralnie zmieniła się na kilkadziesiąt godzin przed zawodami. Gdy do kontuzjowanych wcześniej Joonasa Kylmaekorpi i Lukasa Drymla dołączył Chris Harris, to mimo posiadania przez ostrowską drużynę szerokiej kadry zachodziła obawa o losy meczu z GTŻ-em, które miało rozpocząć się o godzinie 18:00.

Przez całą sobotę trwały czynności zmierzające ku temu, żeby Gomólskiego w trybie awaryjnym tuż po zakończeniu zawodów w Diedenbergen ściągnąć na mecz do Ostrowa. Niezbędne do tego było wynajęcie odpowiedniego samolotu, który zapewniłby szybki przelot zawodnika z Niemiec do Polski. Po poszukiwaniach udało się znaleźć jednego z dwóch prywatnych przewoźników w Polsce, z którym do późnych godzin w sobotę toczone były pertraktacje, trzeba było także uzyskać specjalną zgodę na taki lot. Ostatecznie Adrian po skończeniu imprezy w Diedenbergen został taksówką przewieziony na lotnisko we Frankfurcie nad Menem skąd przeleciał 800 kilometrów do Michałkowa pod Ostrowem Wielkopolskim. Lotnisko to nie posiada odpowiedniego pasa do lądowania, stąd też nastąpiło ono na pasie trawiastym. Po opuszczeniu podkładu samolotu zawodnik dowieziony został do ostrowskiego parkingu, gdzie czekały na niego przygotowane motocykle. - Wszystko było robione na szybko, ale myślę, że się opłaciło. Po ostatnim moim wyścigu w Diedenbergen tylko odstawiłem motocykl do kontroli technicznej i szybko wziąłem przygotowany silnik i udałem się do Frankfurtu na podstawiony samolot. Chciałbym podziękować począwszy od taty, panu Januszowi Stefańskiemu, panu Janowi Łyczywkowi, panom Janowi i Andrzejowi Garcarkom, którzy też przygotowali sprzęt. Dziękuje również panu Markowi, że tak powiem Nischlerowi, panu Ryszardowi Małeckiemu i panu Markowi Nowakowi. Wszyscy oni wiele pomogli, o wszystko zadbali. Wszystko było załatwiane na telefony - mówi Gomólski.

Zawodnik ten dla reprezentacji Polski wywalczył 14 punktów mając swój udział w awansie do finału DMŚJ. Także na ostrowskim torze zapisał na swoim koncie 14 "oczek" prowadząc Intar Lazur do zwycięstwa nad GTŻ-em 50:40. - Po pierwszym biegu dokonałem tylko drobnej korekty i sprzęt spisywał się rewelacyjnie. Szkoda tego wykluczenia za przekroczenie limitu dwóch minut. Jechałem bieg po biegu i po prostu nie zdążyliśmy z przygotowaniem motocykla. Robiłem co mogłem by zdążyć na start, próbowałem hamować hakiem, żeby zdążyć, ale zahaczyłem nogą i się przewróciłem. Szkoda, bo pewnie 3 punkty uciekły w tym biegu. - komentuje żużlowiec.

- To był dla mnie szalony dzień. Obudziłem się o godzinie 6:30, zjadłem śniadanie. Przygotowywałem sprzęt do zawodów, potem odbiór motocykli, trening, zawody. W Niemczech wysoka temperatura też dawała się we znaki. Marzę teraz o odpoczynku – mówił w niedzielny wieczór 21-latek. - Powiem szczerze, że w ostatnich trzech biegach łapały mnie skurcze w przedramieniach i masażysta Tomasz Główka masował mi ręce. Pomagało to tylko na chwilę. Starałem się kurczowo jechać, żeby dowieźć punkty do mety... Najważniejsze jednak, że odnieśliśmy zwycięstwo jako drużyna. To było piękne spotkanie dla nas i oby było takich jak najwięcej.

Zadowolenia z postawy swojego zawodnika nie krył prezes KM-u, Janusz Stefański. - Adrian nie zawahał się ani przez chwilę jeśli chodzi o występ w dwóch imprezach jednego dnia. To zawodnik, który identyfikuje się z klubem. Trochę nas to kosztowało, ale znacznie więcej mieliśmy do stracenia gdybyśmy przegrali to spotkanie.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (43)
  • KMO&START Zgłoś komentarz
    To jest chyba jego osobista sprawa komu dziekuje pozdrawiam Kibiców KM -U i Startu . Hej Hej KMO.
    • czarny diabeł Zgłoś komentarz
      w Polsce mamy Mistrza świata ADRIAna GOMÓLSKIEGO , Mstrza OSTROWA I CALEJ POLSKI . Adi Ostrów nigdy tego niezpomni Gdziekolwiek bys niebyl JESTESMY Z TOBA !!!!!!!!!!
      • obserwator Zgłoś komentarz
        Dziwi mnie bardzo,ze Adrian zapomniał wymienić człowieka ,który zrobił silniki na których jechałeś w Niemczech i w Ostrowie.
        • zytro Zgłoś komentarz
          "Chciałbym podziękować... panu Janowi Łyczywkowi, panom Janowi i Andrzejowi Garcarkom"!!!!!!!!!!!!! To się już w głowie nie mieści!!!
          • Stary kibic Zgłoś komentarz
            50lat czekałem by taki zawodnik pojawił się na ostrowskim torze i się doczekałem. A to, co zrobił wczoraj przejdzie do historii żużla. Rekord świata i okolicy.  Dzięki Ci Adrian!
            Czytaj całość
            Moje oczy były szczęśliwe.
            • u Zgłoś komentarz
              jaki typ na gdansk ladny meczyk szykuje sie na polsacie sport
              • racjonalista Zgłoś komentarz
                jak kazdy chce zarobic , chcial by jeden z drugim co glupoty wipisuja miec jego kase :))
                • Monika Zgłoś komentarz
                  Adrian jestes wielki...zaden zawodnikby sie nie odwzyl zeby w 2 imprezachh w ciagu jednego dnia jechac....dodamze oddalonych od siebieo 800km
                  • Fiołek93 Zgłoś komentarz
                    Ludzie Adrian nie robi z siebie gwaizdy! A skoro działacze zapłacili za eskortę to o co wam chodzi?! Przecież za karetki na meczu też trzeba płacić. ADRIAN jesteś WIELKI!!!!!!
                    • megi Zgłoś komentarz
                      ADIK oby więcej takich meczy...po prostu wielkie DZIEKI!!!!!To co wczoraj zrobiłeś jest godne podziwu Wielkie słowa uznania dla Ciebie... Junior a wymiata na torze jak:P SUPER!!!!
                      • marq_s3lby Zgłoś komentarz
                        Kochamy Mistrza Ostrowa , brawo Adrian !!!
                        • jack z Torunia Zgłoś komentarz
                          Nieźle nieźle i w obu imprezach przyczynił się znacząco do dobrego wyniku. Tylko, że znów młody zawodnik staje się bohaterem, samolot dla niego, obstawa policji na drodze. Jak wielka
                          Czytaj całość
                          gwiazda a to potrafi przewrócić w głowie. A Adrian ma do tego skłonności. Mam nadzieję, że to jednak nie nastąpi bo zaczyna się forma stabilizować na wysokim poziomie.
                          • pol Zgłoś komentarz
                            Prosmy PANA BOGA aby nie przytrafila mu sie zadna kontuzja
                            Zobacz więcej komentarzy (24)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×