Prawdziwy Janusz - lubi

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Trener Janas odwalił kawał dobrej roboty aczkolwiek daleko mu do osiągnięć naszej gorzowskiej szkółki. Nasi juniorzy od wielu lat rządzą w lidze o wychowaniu IMŚ nie muszę wspominać.

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Wcale mi nie żal prezesika.Cwaniak , pełen pychy człowiek.Szkoda tylko kibiców bo jednak Świącik ładnie uziemił Częstochowę.

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    - Jaką karę dostał Świącik ? że nie może przebywać w parkingu ? ? ? ŚMIESZNE ! - Karę finansową powinien dostać i ją zapłacić z własnej kieszeni , ale nie Klub Włókniarz ! ! ! - Jeszcze do tego zabrali licencję toru za której weryfikacje też trzeba będzie zapłacić! - Kto zapłaci ? - Świącik ? - Zapłacą kibice ( karnetami i biletami ) Sponsorzy i Urząd Miasta , w co wątpię (za taką "promocję" klubu i miasta ) SKANDAL ! i ŻENADA ! - Prezes traktorzysta , robi co chce w swoim rodzinnym folwarku ! - Ot cała prawda...

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Trafniej i sensowniej nikt by lepiej nie napisał .

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Dyrektorem klubu jest córka prezesa...przecież to jest czysty nepotyzm. Teraz niech trenerem też będzie ktoś z rodzinki to przynajmniej wtedy Prezes będzie miał do takiego człowieka pełne zaufanie. Śmieszne są te wywody broniące tatusia, który narobił bałaganu w piaskownicy bawiąc się w toromistrza. Mówił wczoraj o tym Majewski w magazynie.
    Pytam to po co zatrudniał Cieślaka na ten sezon skoro już wiele razy między nimi iskrzyło? Czyż nie dlatego, że taki trener jak Cieślak działa jak magnes na potencjalne gwiazdy mogące przyjść do klubu?
    Dlaczego podziękowaliście trenerowi Kędziorze, który utrzymał ekstraligę bardzo średnim składem i potrafił przygotować tor do walki, na którym dobrze czuli się nawet zawodnicy drugoligowi jak np Karol Baran?
    Gdzie byłby teraz Mateusz Świdnicki gdyby to on mógłby się objeżdżać w ekstralidze, a nie syn prezesa, który po kategorii juniora zakończył karierę? Po co było inwestować w zawodnika nieperspektywicznego mając w klubie taki talent jak Świdnicki, który nie miał gdzie zbierać doświadczenia?
    Zrobiliście z tego klubu prywatną rodzinną firmę, aby każdemu z Was żyło się dobrze. Tylko po był Wam trener skoro wszystko wiecie lepiej i wszędzie się wtrącacie? Tata Prezesem, córka dyrektorem , syn chwilę zawodnikiem, zięć mechanikiem ...
    W tym roku gdyby nie ta popelina z torem Włókniarz mógł być jeszcze wielki z finałem i mistrzostwem włącznie. Play-off są jesienią inna pogoda, inaczej zachowują się silniki od różnych tunerów, dochodzą kontuzje w różnych klubach (których nikomu nie życzę)...no loteria. Dziękujemy za ten kabaret zamiast emocji do samego końca na torze.
    Kiedy przeprosicie kibiców z Gorzowa zamiast obrzucać się błotem w mediach społecznościowych?
    Wstyd mi za ten klub. Promocja miasta poprzez sport pełną gębą...
    Pycha kroczy przed upadkiem...

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    @VS800: mecze a tym torze wpisuję do stałej pozycji.

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Super zawody...takie piknikowe dla odprężenia.

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Jednak Grzesiek znowu wyczuł pismo nosem i nie skusił sie na jeżdżącego do tyłu Rolnickiego.

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    jadymy z dziadkiem Wiesławem furmakom z wielkiego sklepu po zakupah jak to tsza było nabyć: kartofle, cebule, kiełbase, mleczko, soczek pomarańczowy, piwo dla dziadka i insze produkty z listy babuli (na liście nie było piwa, aleć dziadek zawsze kupi wienkszom ilośdź i w ankliszu zadołuje) i czytam na dziadkowym smartfonie rze problemy tehniczne som i wiencej nic nie czytałem bo dziadek ma mało transferu Gb bo mu ciongle wszystko wyoglondam na YT . jak powruciliśmy do domu to siem okazało rze jutro transmisja - re bendzie a dzis to dopiero rypniik z gołembiami zobaczym. aleć jak widać adolfy rzeszufek czeszom co wyczytać snadnie można na Sportowych Plotkach (popularne SyF'y)

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    @Kung Lao: dokładnie..... zaczołem oglondac meczyk - tor niesamowity jak lotnisko i adolfy wygrywajom - nic dziwnego majom opcykane

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Szczegółowe zasady projektowania toru żużlowego
    i infrastruktury
    Urządzenia (maszyna startowa, sygnalizacja, instalacje)
     dwuobwodowa maszyna startowa – zał. nr 4
     zasilanie na płycie wewnątrz toru przy stracie - min. moc 5 kW
     zasilanie w pasie bezpieczeństwa - moc łącznie na oba łuki min. 9 kW
     schemat sygnalizacji - zał. nr 5

     zasilanie zapasowe realizowane poprzez agregat prądotwórczy w celu potrzymania działania urządzeń obsługi toru w parku maszyn, dookoła toru i na wieżyczce sędziowskiej (w przypadku przerwy w dostawie prądu)

     instalacja telefoniczna pomiędzy startem, parkiem maszyn i stanowiskiem sędziego
     światła bursztynowe
     zielone światła startowe

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    oj niech Ekstlaiga sobie poczyta nie tylko regulamin dotyczacy przerywania spotkania. Niech sobie przeczytaja CAŁY SWÓJ REGULAMIN, począwszy od potwierdzania obiektow ekstraligowych do startu w tej lidze. Są wymogi dla organizatorów, są nawet wymogi dotyczace samej infrastuktury, jesli masz szałas, a awansujesz do ekstrlaigi to po prostu w niej nie pojedziesz, czyz nie? niespełnianie wymogow skutkuje konsekwencjami, chyba nie od dzis to wiemy. Jesli Ekstraliga uzna wynik, bedzie to jawna i jasna droga dla kombinatorstwa na przyszłosc, jesli tak bedzie, czyli zalicza wynik po 10 biegu, to licze ze 7 pozostaluycjh klubow ekstrlaigowych pojdzie rownie ta droga kombinatorstwa.

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    mecz nie może być uznany za zakończony ponieważ winę za przerwanie zawodów przez brak agregatów ponosi organizator ... zakończenie w ten sposób meczu mogło by dać wzór do naśladowania dla gospodarzy w przyszłości , ... trudna decyzja dla sędziego bo to pierwszy taki przypadek ...

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Moim zdaniem powinni mecz dokończyć innego dnia lub pojechać od nowa. W przeciwnym razie każdy gospodarz może się tłumaczyć za każdym razem, że spotkanie nie zostało dokończone nie z jego winy. Uważam, że nie można też tutaj karać gospodarzy walkowerem. Mecz wygrywali, więc nielogiczne byłoby usiłowanie jego przerywania. Sprawiedliwie byłoby odjechać mecz do końca lub go powtórzyć, choć ta druga opcja dla Stali, jak i dla wszystkich zawodników, którzy wyłożyli już środki na dotychczasowy mecz byłaby niekorzystna.

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Wynik powinien zostać zmieniony na walkower dla Częstochowy. Pożary rozdzielni nie biorą się z przypadku, tylko z wadliwej, bądź wysłużonej instalacji, która powinna być doglądana i konserwowana w razie potrzeb. Na dodatek to rozdzielnia, która znajduje się na terenie stadionu, więc jaki był problem z konserwacją? To tak jak w Warszawie z szambem na ulicach. To nie wina Trzaskowskiego tylko deszczu. Ale, że instalacji retencyjnej nie czyścili od lat to już inna kwestia.

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Walkower na korzyść Włókniarza niestety.. Regulamin mówi jasno 40 min na usunięcie usterki .usterki w Gorzowie nie usunięto sędzia był zmuszony mecz przerwać.. Walkower.. I nie ma tłumaczenia że usterka była poza stadionem. Przecież wiadomo że rozdzielenia nie będzie umieszczona na środku stadionu.. Jest to część stadionu która uległa awarii i nie ważne że nie było w tym ingerencji osób trzecich.. Pech.. Ale jeśli powtórzymy ten mecz czy odjedziemy te 5 biegów w innym terminie to wtedy damy jasny sygnał innym kombinatorom że warto kombinować wymuszać usterki na siłę gdy wynik nie jest po myśli wkońcu mecz powtórzą. Powtórzę tu pewnie jest zwykły pech i za ten pech musi zapłacić Gorzów pkt regulaminu który mówi wyraźnie o walkowerze ..jak widać trzeba być zabezpieczonym na wszystkie okoliczności agregaty itp. Swoją drogą były prezes z Gorzowa kiedyś zwrócił uwagę na Supełek na taśmie startowej chyba właśnie to było w Częstochowie ..teraz Supełek to nic w porównaniu z dzisiejszym upokorzeniem.. Byłem za tym by Gorzów ten mecz wygrał ale teraz jestem za tym by się dostosować do regulaminu i go zastosować. Walkower dla Częstochowy

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    kto chce odejścia ostafińskiego łapką w górę

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Ebać polityke...I polityków...

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    Mam nadzieję że Benz wykorzysta czas na intensywną naukę języka angielskiego a nie będzie go kaleczyl w innej stacji...

  • Prawdziwy Janusz lubi Komentarz

    INTERNETEM. SPOKOJNIE, TO TYLKO BLEF

    FOT. KS ROW RYBNIK.
    NEW
    ROW RYBNIK BRONI SIĘ INTERNETEM. SPOKOJNIE, TO TYLKO BLEF
    Marek Wójcik / 18 grudnia 2019

    Żużlową Polskę obiegła dziś informacja, jakoby ROW miał zostać pozbawiony dotacji z miasta i tym samym jego start w przyszłorocznych rozgrywkach PGE Ekstraligi jest wątpliwy. Spokojnie, ROW będzie jeździł w PGE Ekstralidze.

    Poniżej oświadczenie wydane przez Agnieszkę Skupień, rzeczniczkę prasową rybnickiego urzędu miasta:

    “W zatwierdzonym tydzień temu budżecie miasta na 2020 rok są zarezerwowane pieniądze (2 mln zł) na promocję Miasta Rybnika przez sport. Mamy nadzieję, że klub żużlowy wystartuje po te środki w konkursie. Dlatego nieprawdziwą jest informacja przekazana przez redakcję WP Sportowe Fakty o szukaniu oszczędności przez Miasto w tym obszarze. Zależy nam na tym, by tradycje żużlowe w mieście nadal były marką Rybnika, ale w kwestii wydatkowania publicznych pieniędzy zasady są jasne i przejrzyste. Szukaliśmy innych rozwiązań prawnych, wygodniejszych dla klubu, niestety nadzór prawny wojewody je odrzucił. Zwracam uwagę, że obecność klubu w Ekstralidze nie zależy od Miasta, a od klubu żużlowego, formy jego zawodników i sposobu zarządzania, dlatego o kolejny sezon K.S. ROW Rybnik proszę pytać klub a nie Miasto.



    Trwa kontrola dotacji dla klubu żużlowego za 2018 rok, podobne kontrole są przeprowadzane we wszystkich klubach sportowych pobierających dotację z miejskiej kasy. To środki publiczne, ich wydatkowanie podlega weryfikacji czy są wydawane zgodnie z przeznaczeniem. Przyznanie dotacji reguluje odpowiednia ustawa, która między innymi dyktuje jasny warunek: przyznane środki są jednoroczne, przyznane na dany rok i w tym roku muszą być wykorzystane. Jeżeli pojawia się nadwyżka wkładu własnego, klub powinien o niej poinformować Miasto, wtedy aneksuje umowę, klub nie musi niczego zwracać, przy czym wydane środki muszą być wydane w tym roku, w którym obowiązuje umowa. W przypadku, kiedy środki nie są wydane, Miasto ma prawny obowiązek, podkreślam obowiązek, nie wybór, żądać ich zwrotu. O zasadach pobierania środków z miasta wynikających z ustawy klub był wielokrotnie informowany.”

    Tak głosi komunikat wydany przez miasto. Jak udało nam się usłyszeć w urzędzie miasta, włodarze Rybnika są mocno zniesmaczeni powstałą sytuacją. Dziś od rana odbierają telefony, szkoda tylko, że te w rybnickim klubie milczą. Poza przedstawicielami miasta Rybnik wszyscy nabrali wody w usta. W najbliższych dniach, klub z Rybnika ma złożyć dodatkowe wyjaśnienia poparte dokumentami. Problem, jak przypuszczamy, w tym, że najwyraźniej tych ostatnich nie można odpowiednio skompletować, a winą za powstałą sytuację prezes klubu Krzysztof Mrozek chce przerzucić, za pośrednictwem medium, na miasto, które przez lata mocno dofinansowywało rybnicki żużel. I stąd granie na emocjach, szantaż, jakich było już w polskim żużlu mnóstwo – na zasadzie, że skoro miasto nam nie pomaga, to my się wycofujemy.

    Dla jasności – włodarze ROW-u nie potrafią zebrać papierów dokumentujących wydanie wszystkich pieniędzy pochodzących z miejskiej dotacji na sezon 2018. A tego wymaga prawo.

    Co ciekawe, miasto Rybnik zaproponowało prezesowi Mrozkowi, aby spór został rozstrzygnięty przez sąd. Ta propozycja spotkała się jednak ze zdecydowaną odmową.

    Trzymamy kciuki za ROW, pójścia na wojnę z własnym, pomocnym miastem nie polecamy.