Czy Polska jest potęgą światowego żużla - odc. 2

autor: Zimny81 | 2019-04-23, 23:09 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Polska jest absolutna potęgą w młodzieżowym speedway'u. To nie podlega żadnej dyskusji. Żadnej. W XXI wieku nasz kraj zdominował rozgrywki do lat 21 w sposób bezdyskusyjny. No bo jak inaczej nazwać fakt, ze w ciągu ostatnich 18 lat (czyli od roku 2001), tylko dwa razy zdarzyło się, że Polak nie stanął na podium IMŚJ - w latach 2008 i 2009. W tym pierwszym triumfował Emil Sajfudinov, przed Chrisem Holderem i Juricą Pavliciem. Rok później złoto zgarnął Darcy Ward, srebro Jurica Pavlic, a brąz Patrick Hougaard. W pozostałych 16 przypadkach, zawsze przynajmniej jeden reprezentant kraju nad Wisłą zgarniał medal, a często nawet dwa (6 takich przypadków). Doczekaliśmy się nawet wydarzenia bez precedensu. W 2013 roku mistrzem świata został Patryk Dudek, który wyprzedził Piotra Pawlickiego i Kacpra Gomólskiego. Całe podium było biało-czerwone!. W sumie od 2001 roku Polska zdobyła 23 medale w IMŚJ (10 złotych - 8 srebrnych - 5 brązowych). Druga w tej klasyfikacji Australia ma ich...7 (3-3-1). Również 7 przypadło Duńczykom, ale z nieco gorszego kruszcu (1-2-4). Jak więc to jest, że wychowujemy 10 młodzieżowych mistrzów świata, a w dorosłym speedway'u możemy się poszczycić raptem 1 złotym medalem? Ano tak, że osiągi zawodników poniżej 21 roku życia, rzadko kiedy przekładają się na sukcesu w dorosłym żużlu. I to postaram się w niniejszym tekście udowodnić.

Zacznijmy od dość porażającej statystyki. Indywidualne Mistrzostwa Świata Juniorów rozgrywane są od roku 1988 (wcześniej przez kilka lat rozgrywane były Mistrzostwa Europy, ale te pominę w moich rozważaniach). Tak więc od 1988 roku, czyli od 31 lat doczekaliśmy się 29 różnych mistrzów świata (jedynie Emil Sajfudinov i Darcy Ward zdobywali ten tytył dwukrotnie). I teraz uwaga: spośród tych 29 zawodników, tylko JEDEN został później Mistrzem Świata seniorów. Ów dżentelmen chwalił się nazwiskiem Jason Crump (IMŚJ w 1995 r.). Jeden z 29 zawodników. To daje 3.44%. Pozostałych 28 przepadło. Oczywiście, Ci mistrzowie z ostatnich lat jak Fricke, Drabik czy Smektała wciąż mają przyszłość przed sobą, ale aż tak znacząco tej statystyki nie poprawią. Zdecydowanie lepiej ta statystyka wygląda jeśli popatrzymy ilu z tych 29 asów stawało na podium SGP - bo aż (lub tylko) 10 - Gert Handberg, Chris Louis, Leigh Adams, Jason Crump, Andreas Jonsson, Jarosław Hampel, Emil Sajfudinov, Krzysztof Kasprzak, Patryk Dudek, Bartosz Zmarzlik. Ale procentowo to wciąż jest raptem 34%. 34% Mistrzów świata juniorów zdobywało medal w dorosłej karierze. 1 na 3.

Popatrzmy więc szerzej. Ilu medalistów IMSJ zostawało później mistrzami siata seniorów. Tutaj musi być znacznie lepiej, prawda? Ano niekoniecznie. Bo takich żużlowców było...czterech: Tony Rickardsson, Mark Loram, Jason Crump i Chris Holder. Arcylegenda tego sportu - Tony Rickardsson, 6-krotny mistrz świata, w wieku juniorskim mógł poszczycić się raptem jednym medalem - skromnym brązem wywalczonym w finale we Lwowie w 1990 roku. Przegrał tam z Chrisem Louisem i Rene Aasem (taki gościu z Estonii, który nic już po i przed nie osiągnął). Od 1988 roku 73 zawodników zdobywało medal IMŚJ i raptem 4 z nich zostało później mistrzami świata seniorów. To daje 5,47%. Czyli jeden na 20.

Idźmy dalej. Ilu z tych 73 zawodników zdobyło jakikolwiek medal Mistrzostw świata. Ano w sumie 15-stu. Czyli 20%. Czyli 1 na 5. I tutaj warto się pochylić i wymienić kilka nazwisk. Nick Pedersen - nigdy nie zdobył medalu IMSJ. Tak samo Greg Hancock. Tak samo Tai Woffinden (najlepsze jego miejsce to 4 w finale w 2009 roku). Jayson Doyle jako junior nie istniał, nie wziął udziału nawet w jednym finale. Właściwie jeśli przyjrzeć się bliżej nazwiskom, to tylko dwóch zawodników miało kariery niemal modelowe: Jason Crump i Chris Holder. Obaj zdobyli po dwa medale w czasach juniorskich. Crump miał złoto i srebro, a Holder 2x srebro.

Na koniec tego przydługiego wywodu przytoczę kilku medalistów IMSJ. Sami oceńcie, co osiągnęli w dorosłym żużlu:

Daniel Andersson, Dawid Kujawa, Nigel Sadler, Krzystof Jabłoński, Dawid Howe, Rafał Szombierski, Robert Miśkowiak, Tomas Suchanek,. Christian Hefenbrock, Pawel hlib, Jurica Pavlic (2 medale), Parick Hougaard, Mikkel Bech, Kacper Gomólski (2 medale), Krystian Pieszczek.


Czego dowodzi powyższy tekst? Ano niczego. Tak, dokładnie - niczego. Może jedynie tego, że pomiędzy zabawą w żużel poniżej 21 roku życia, a powyżej, jest gigantyczna przepaść, którą jedynie najlepsi z najlepszych potrafią pokonać. To nie jest tylko polska przypadłość. Właściwie jedyną nacją, którą potrafiła w jakimś stopniu przełożyć sukcesy w speedway'u młodzieżowym na dorosły jest Australia, która dochowała się 2 mistrzów siata, którzy wcześniej zdobywali medale w kategorii juniorów (Crump i Holder). Anglicy mają jednego takiego delikwenta (Loram) i Szwedzi jednego (Rickardsson). W kwestii ogólnie medali, Polska wypada już dużo lepiej. Aż 4 naszych zdobywało medale zarówno wśród seniorów, jak i juniorów (Kasprzak, Hampel, Dudek, Zmarzlik). Wszyscy w XXI wieku. Australia ma takich zawodników 3 (Crump, Adams i Holder), Szwecja dwóch (Rickardsson i Lidgren). Reszta jednego, albo żadnego. I znów ciekawostka - Dania nie doczekała się ani jednego takiego zawodnika w XXI wieku, a od 1988 tylko jednego - Gerta Handberga, który zdobył brąz w 1992 roku. tak więc, czy tutaj tkwi problem braku polskiego mistrza świata? Raczej nie. Musimy szukać dalej.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.