Fame MMA 3 – wyniki i wnioski po kolejnej gali

autor: JBPiotr | 2019-04-04, 11:55 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Trzy gale wystarczyły, by Fame MMA zbudowało pozycję, o której wiele innych organizacji w Polsce może co najwyżej pomarzyć. To pokazuje, jak ogromna jest siła freak fightów. Kolejna gala celebrytów pozwoliła zapełnić Atlas Arenę w Łodzi. Wśród publiczności nie brakowało znanych osobistości. Fame MMA 3 odniosło ogromny sukces, ale nie obyło się bez skandali, które na długo pozostaną w pamięci widzów.

Pierwsza walka kobiet za nami

Na Fame MMA 3 po raz pierwszy zmierzyły się kobiety. Esmeralda Godlewska stanęła do walki z Martą „Linkimaster” Linkiewicz. Walka do obstawienia była wyjątkowo trudna. Kursy u bukmachera LVbet (oficjalnego sponsora gali) wahały się to w jedną to w druga stronę. Po wejściu do oktagonu można było odnieść wrażenie, że Linkiewicz jest przestraszona i zszokowana sytuacją. Wrażenie było mylne. Po kilku „cepach” z obu stron to ona przejęła kontrolę nad walką. Udało się jej doprowadzić do obalenia gdzie zasypała Godlewską lawiną ciosów wygrywając walkę w pierwszej rundzie. Patoinfluencerka nie byłaby sobą, gdyby nie skwitowała występu mocnym akcentem. Po walce w oktagonie wykrzyczała do mikrofonu: „Chcę wodę i koks”.

Malczyński wciąż mistrzem

Świetnie zapowiadała się walka mistrzowska między Dawidem Malczyńskim i Amadeuszem „Ferrari” Roślikiem. Stawką pojedynku był pas dzierżony przez tego pierwszego. Walka nie rozczarowała, ale należała do bardzo jednostronnych. Malczyński bardzo pewnie wykorzystywał zasięg ramion i kontrolował pojedynek aż do samego końca. Wydaje się, że mógł skończyć rywala przed czasem, ale ostatecznie obronił pas przez jednogłośną decyzję sędziów.

Sędziowski skandal na Fame MMA 3

Szerokim echem odbił się również skandal po walce Adriana „Polaka” Polańskiego z Kasjuszem „Don Kasjo” Życińskim. Faworytem od samego początku był ten pierwszy. Kurs dostępny na LVbet nie przekraczał 1,30. Przewidywania w pełni sprawdziły się w oktagonie. Kasjo dosłownie zdemolował Polaka kontrolując wszystkie trzy rundy. Jego błąd? Niewykorzystanie szansy na nokaut. To się zemściło, bowiem niejednomyślna decyzja sędziów przyznała zwycięstwo Polańskiemu. Sędziowie zostali wygwizdani i skrytykowani przez komentatorów i lożę szyderców. Ich pracę mocno i niecenzuralnie skwitował w oktagonie Kasjusz. I patrząc na przebieg walki absolutnie nie można się dziwić. Nikt nie ma tu żadnych wątpliwości. To on pewnie wygrał i zbił na kwaśne jabłko Polańskiego.


Na Fame MMA 3 coraz bardziej sportowo

Fame MMA coraz bardziej przypomina profesjonalną galę. Patrząc na przebieg wielu walk można było odnieść wrażenie, że tym razem w karcie walk zmieszczono dwa freak fighty. Pojedynek Linkiewicz z Godlewską oraz Taxi Złotówy z Bonusem BGC (Złotówa wygrał za sprawą kontuzji barku swojego rywala). Wiele walk gali Fame MMA 3 naprawdę mogło się podobać także pod względem sportowym. Na wyróżnienie zasługuje pierwsza walka między Maksymilianem „Wiewiórem” Wiewiórką, a Kamilem „Hassim” Hassanem. Obaj panowie zaprezentowali się bardzo dobrze i wykazali umiejętnością różnych technik. Walkę jednogłośną decyzją sędziów wygrał Wiewiórka. Tego wieczoru aż pięć walk rozegrano na pełnym dystansie (trzy rundy po dwie minuty).

Isamu lepszy w walce wieczoru

Walka wieczoru między Szymonem „Isamu” Kasprzykiem, a Danielem „DeeJayPallaside” Pawlakiem specjalnie nie zachwyciła biorąc pod uwagę ładunek emocjonalny poprzednich starć. Zgodnie z kursami bukmacherskimi dostępnymi na wyłączność w serwisie LVbet, Isamu był zawodnikiem dużo lepszym. W pełni kontrolował sytuację, popisał się kilkoma obaleniami. DeeJayPallaside mógł tutaj liczyć wyłącznie na kolejny „popis” sędziów. Tym razem arbitrzy stanęli jednak na wysokości zadania i zgodnie orzekli zwycięstwo Isamu.

Fame MMA 4 już niedługo

Rozmach i rosnącą popularność gali trzeba wykorzystać. Czwarta odsłona Fame MMA odbędzie się już 22 czerwca w Częstochowie. Na razie nie znamy wielu szczegółów. Po wygranej walce, Daniel Malczyński oznajmił, że jego z całą pewnością zabraknie w karcie walk, ale mimo to, obecne będzie w niej nazwisko Malczyński. Tym samym zdradził, że na Fame MMA 4 zawalczy jego brat, Marcin. Prawdopodobnie sponsorem wydarzenia ponownie będzie bukmacher LVbet (tutaj warto wspomieć że bukmacher oferuje kursy na wyłączność na te wydarzenia więć warto zarejestrować się z kodem promocyjnym i otrzymać bonus ), który od pierwszej gali nieprzerwanie wspiera Fame MMA i na wyłączność posiada prawo do publikowania zakładów na walki w tej organizacji.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.