Bohaterem Milanu po niedzielnym meczu z Milan - Lecce meczu może być tylko Hakan Calhanoglu. Świetna dyspozycja w rozgrywaniu, dryblingach, nie wspominając o pierwszym golu a i przy drugim wypracował sytuację, że cudem było nie strzelić. Szkoda, że po ładnej pierwszej połowie Milan nie utrzymał tempa i poziomu gry w drugiej części. Nasz rodak wszedł i pokazał, że bieganie i wychodzenie na pozycje strzeleckie jest jego domena.

autor: Mirek Pająk | 2019-10-21, 10:47 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.