Powrót Lindsey Vonn

autor: Szymonn | 2014-10-04, 16:30 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Już niedługo w Soelden rozpocznie się 49 sezon Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim. Przed nami sezon stojący przede wszystkim pod znakiem mistrzostw Świata w Beaver Creek w USA. Praktycznie wszyscy zawodnicy wymieniają tą imprezę jako główny cel nadchodzącego sezonu. Trudno się dziwić, wszak po igrzyskach olimpijskich jest to najbardziej prestiżowa impreza.

Sezon ten to także jak wskazuje tytuł, powrót Lindsey Vonn. Amerykańska mistrzyni poprzedni sezon mogła spisać na straty.  Przegrała walkę z kontuzją i była zmuszona do rezygnacji z udziału w IO. Amerykanka rozpoczęła sezon olimpijski od startów w Lake Louis. Przypomnę, że wracał po kontuzji której nabawiła się podczas MŚ w Schladming. Wydawało się, że wszystko wraca do normy, jednak sama zawodniczka narzekała na drobne problemy. Niestety kontuzja wróciła, a jedna z najlepszych zawodniczek w historii musiała odpuścić. Jednak Vonn nie byłaby sobą, gdyby nie podjeła walki z kontuzją. Pracowała cały okres letni i opłaciło się. Ostatnio odbyła pierwsze treningi na śniegu. Powrót na narty zawdzięcza doktorowi Andrewsowi, który leczył jej kolano.

Lindesy Vonn planuje pierwszy start podczas zawodów w Lake Louis na początku grudnia. Może to być dla niej sezon szczególny.  A to dlatego, iż brakuje jej tylko 3 zwycięstw, aby wyrównać rekord legendarnej Annemarie Moser- Proll- złotej medalistki igrzysk olimpijskich z Lake Placid oraz czterokrotnej mistrzyni świata. Austriacka mistrzyni zwyciężała w zawodach PŚ 62 razy. Może również wyrównać jej rekord w ilości zwycięstw w klasyfikacji zjadowej. Moser- Proll ma ich siedem, a Vonn sześć.
Wielka presja będzie towarzyszyła jej również podczas mistrzostw świata w jej kraju. To nie tylko z powodu miejsca tych zawodów, ale również z inną ważną kwestią. A mianowicie Vonn od 2009 roku nie zdobyła złotego medalu MŚ. Podczas mistrzostw w Ga-Pa w roku 2011 zdobyła tylko srebrny medal w zjeździe. Natomisat w Schladming doznała kontuzji, z którą zmagała się aż do początku tego sezonu.

Lindsey Vonn to wielka mistrzyni i wiele razy udowadniała, że nigdy się nie poddaje. Oby zdrowie jej dopisało i ten sezon był bardzo udany.

Proszę o opinie i komentarze.
Dziękuje i pozdrawiam

Szymonn

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Szymonn

Vonn to przykład genialnego sportowca. Wygrała już praktycznie wszystko co można było wygrać. Ma poukładane życie i gdyby chciała to mogłaby zakończyć karierę. Jednak o nie byłaby ona. Tak wielcy sportowcy nie odchodzą na emeryturę. To w takich sportowcach młodzi zawodnicy muszą szukać wzoru. Iluż znakomitych zawodników i to nie tylko narciarzy ,uważa za swojego idola Hermana Maiera. Jego historię zna cały świat. Czy nasz Robert Kubica. Wyśmiany przez wielu za jego obecne starty, ale na to nie zasługuje. Podniósł się po niesamowicie ciężkim wypadku i wrócił do motor sportu w wielkim stylu. Po tym poznasz prawdziwego mistrza, że nigdy się nie poddaje. A łączy ich wszystkich jedno. Kochają sport i to co robią. Taki jest sport- uczy życia, ale dla wielu jest całym życiem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Już nie mogę doczekać się Lake Louis. To jest królestwo Lindsey. Ta wariatka wyczynia tam cuda. ;D Chce ją znowu zobaczyć skupioną na starcie i w pełni szczęśliwą na mecie. Bo chociaż zarzeka się, że...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gabi

Już nie mogę doczekać się Lake Louis. To jest królestwo Lindsey. Ta wariatka wyczynia tam cuda. ;D Chce ją znowu zobaczyć skupioną na starcie i w pełni szczęśliwą na mecie. Bo chociaż zarzeka się, że nigdy nie czuje strachu kiedy zjeżdża, to jednak asekuracje w tamtym pechowym sezonie było wyraźnie widać. Nie ma się co dziwić, noga nadal była niesprawna. Ale teraz musi byc inaczej! Nie zniosę już więcej widoku płaczącej z bólu Lindsey.


To chce oglądać!! ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Ja także pamiętam o zakładzie. ;) mam dla ciebie dobrą wiadomość jako jej fanki. Ostatnio zapowiedziała, że jeśli zdrowie pozwoli to będzie startować do IO w 2018 roku.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
margota

Czyli zgadzamy się :), hej
Miłego niedzielnego obiadku :):)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Dzień dobry :) Magotko ;) Ja przeważnie nie daję minusów i nie pamętam nawet kiedy ostatnio dałem, a przeważnie jest naprawde denerwującytekst jakiś, na ogół obrażający bezpodstawnie.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80

Dzień dobry :) Magotko ;)
Ja przeważnie nie daję minusów i nie pamętam nawet kiedy ostatnio dałem, a przeważnie jest naprawde denerwującytekst jakiś, na ogół obrażający bezpodstawnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Cześć Pablusiu :) Dla mnie minus nie jest brakiem argumentów, a wskazaniem np. że nie biorę udziału w dyskusji - ale nie podoba mi się język, określenia wulgarne itp. , hej :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
margota

Cześć Pablusiu :) Dla mnie minus nie jest brakiem argumentów, a wskazaniem np. że nie biorę udziału w dyskusji - ale nie podoba mi się język, określenia wulgarne itp. , hej :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Nie ma co się przejmować, minusów nie widać w kokpicie, a są tylko oznaką braku argumentu. Czyli Szymonn dwóch ucisza na stałe :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80

Nie docenia się czyjejś pracy. To jest przykre, ale tak jak mówie, w kokpicie widać plusy i wiadomo kto ją docenia, a to jest chyba najważniejsze, bo nieważne ile jest się na plusie, tylko dzięki komu :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Toteż się nie przejmuję - choć wkurza mnie minusowanie blogów.:-)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80

Nie ma co się przejmować, minusów nie widać w kokpicie, a są tylko oznaką braku argumentu. Czyli Szymonn dwóch ucisza na stałe :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Kiedyś TenSybil skomentował podobną sytuację z uśmiechem "dostaję minusy, jestem popularny..":-) Pottera też to dotykało. Zazdrośnicy jacyś.;-)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

Kiedyś TenSybil skomentował podobną sytuację z uśmiechem "dostaję minusy, jestem popularny..":-) Pottera też to dotykało. Zazdrośnicy jacyś.;-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

No mam dwóch fanów, którzy w miarę regularnie dają mi minusy za blogi. dołączam się do pozdrowień. :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
żiżu

Już mi cieplutko się zrobiło w serduszku jak ktoś wspomina o Lindsey :). Rewelacyjny blog. Chciałbym żeby Lindsey ominęły jakiekolwiek kontuzje i wszelkie problemy zdrowotne. Mógłbym ją oglądać i oglądać , mam na jej punkcie prawdziwą obsesję.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Szymonn

Ja także pamiętam o zakładzie. ;) mam dla ciebie dobrą wiadomość jako jej fanki. Ostatnio zapowiedziała, że jeśli zdrowie pozwoli to będzie startować do IO w 2018 roku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Z całego serca dziękuję za blog, Szymonnie. Nie mogłam obok tego tekstu przejść obojętnie. Lindsey Vonn to postać tak barwna i ciekawa, że pisać/mówić można by o niej godzinami. Wspaniale, że zwróciłeś...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gabi

Z całego serca dziękuję za blog, Szymonnie. Nie mogłam obok tego tekstu przejść obojętnie. Lindsey Vonn to postać tak barwna i ciekawa, że pisać/mówić można by o niej godzinami. Wspaniale, że zwróciłeś uwagę na jej kolejny (oby tym razem udany) powrót do narciarstwa.
A o zakładzie oczywiście pamiętam. ;D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

ostatnia odpowiedź: 7 października 2014 [3 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80

Super napisane i nawet nie rozpisywałeś się, co pozwoliło mi przeczytać całość ;)
No to niech Lindsey wygra przynajmniej te trzy razy i dalej tworzy historię :)
Nie ma pytania o narciarstwo, ale jest chociażby z LA czy Kolarstwa, serdeccznie zapraszam :)
http://www.sportowefak...#Skomentuj

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.