Kolarskie podsumowanie sezonu- część V

autor: Szymonn | 2014-11-28, 20:24 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Witam serdecznie po długiej przerwie. Przepraszam jeżeli ktoś czekał na kolejne wpisy. Brak czasu spowodował, że nie mogłem skoncentrować się nad kolejnymi wpisami. Gratis pojawiły się jeszcze problemy ze sprzętem. Teraz już wszystko gra.

Dziś o Michałe Gołasiu.

Michal Gołaś ten sezon podobnie jak poprzednie dwa spędził w zespole Omegi. Tradycyjnie jego głównymi zadaniami była jak najlepsza pomoc dla liderów swojej drużyny. Oczywiście był głównym pomocnikiem Michała Kwiatkowskiego.

Sezon rozpoczął od trzech wyścigów jednodniowych w Hiszpanii. Pierwszego dnia marca zajął drugie miejsce w mało znanym wyścigu Classic Sud Ardcche we Francji.  Jednak w tym wyścigu udało mu się wygrać między innymi z byłym mistrzem świata Phillipem Gilbertem oraz Romain Bardetem. Już osiem dni później zajął 14 miejsce w klasyku Strade Bianche, w którym zwyciężył Michał Kwiatkowski.  W drugiej połowie kwietnia startował w trzech znakomitych klasykach
(Amstel Gold Race, Walońska Strzała oraz Liege- Bastogne- Liege).

Przez cały maj nie startował przygotowując się do Tour de France, w którym miał być bardzo ważnym pomocnikiem Michała Kwiatkowskiego.  Na początku czerwca wystartował w Criterium du Dauphine, które dla większości kolarzy jest ostatnim  sprawdzianem przed "Wielką pętlą". Oczywiście startował w mistrzostwach Polski w Sobótce, gdzie zajął 5 miejsce.
Lipiec to  Tour de France. W klasyfikacji generalnej uplasował się na 55 miejscu. Z Francji przeniósł się do Hiszpanii na prestiżowy "klasyk" Clasica Ciclista San Sebastian. W tym wyścigu finiszował na 59 miejscu.

Wrzesień był dla pana Michała bardzo pracowitym miesiącem. Najpierw wystartował w Tour of Britain, gdzie pomagał Kwiatkowskiemu, który ukończył ten wyścig na drugim miejscu. Sam w Wielkiej Brytanii finiszował na 23 miejscu.
28 dnia września był jednym z twórców sukcesu Michała Kwiatkowskiego. Znalazł się w składzie na wyścig elity mistrzostw świata. M.in. dzięki jego pracy mamy mistrza świata.
Sezon zakończył wyścigiem Tour of Beijing, w którym wygrał klasyfikację górską.

Wydaje się, że był to dobry sezon dla pana Michała. Znakomicie wywiązywał się ze swoich zadań w zespole oraz sam uzyskał kilka dobrych wyników.

Dziękuje i zapraszam do dyskusji.

A także do zapoznania się z poprzednimi częściami.

Pozdrawiam
Szymon

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Nikkht

Dzięki. Michał Gołaś to bardzo pozytywna postać w polskim peletonie. No i rzeczywiście tworzy dobrze współpracującą parę z Michałem Kwiatkowskim

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.