ZMIANY W NBA

autor: Katon el Gordo | 2018-05-29, 20:04 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Co jakiś czas powraca dyskusja na temat reorganizacji fazy PLAY-OFF w rozgrywkach zawodowej ligi koszykówki NBA. Do tej pory kończyło się na dyskusjach. Tym razem jednak może być inaczej. Zwolennikiem zmian jest bowiem osoba mająca w tej sprawie najwięcej do powiedzenia, a mianowicie Adam Silver (Komisarz Ligi NBA).
Adam Silver (ur. 1962 r) Komisarz Ligi NBA od 01.02.2014 r. (foto: wikipedia)
Skąd wziął się pomysł i na czym ta reorganizacja miałaby polegać ? Ponieważ ten wpis dedykuję czytelnikom, którzy interesują się NBA, zakładam więc, że znają oni zasady rozgrywek w sezonie regularnym oraz dotychczas obowiązujące zasady awansu do play-off. Tak więc skupię się na tym co miałoby się zmienić. Poniżej przedstawiam wyniki w konferencji wschodniej i zachodniej po zakończeniu sezonu zasadniczego, w którym każdy z zespołów rozegrał po 82 spotkania. W kolejnych rubrykach jest ilość meczów wygranych, przegranych oraz % zwycięstw. Pierwsze 8 zespołów uzyskało awans do play-off.
Konferencja Zachodnia po zakończeniu sezonu zasadniczego
Konferencja Wschodnia po zakończeniu sezonu zasadniczego
Skąd wziął się pomysł na zmianę tego wypróbowanego od lat systemu. Trudno zagwarantować by poziom zespołów zarówno na wschodzie jak i na zachodzie był równy. Jeśli w jednej z konferencji jest kilka wyraźnie słabszych drużyn, to wówczas łatwiej o zwycięstwa z nimi. A przecież najwięcej spotkań gra się z zespołami ze swojej konferencji. Z drużynami z przeciwnej konferencji gra się tylko dwukrotnie (raz u siebie i raz na wyjeździe). Duża ilość wygranych meczów ze słabymi przeciwnikami przekłada się na wysoki % zwycięstw w tabeli a co za tym idzie łatwiej awansować do play-off. Jeśli natomiast w jednej z konferencji jest kilka bardzo dobrych drużyn, to w myśl opisanej powyżej zasady gra się dużo spotkań z silnymi przeciwnikami, z którymi trudno o wygraną. Co za tym idzie trudniej o wysoki % zwycięstw i awans do play-off.
Porównanie ilości zwycięstw i % zwycięstw najlepszych zespołów wschodu i zachodu
Bywa też, że w tej samej konferencji trafia się nawet kilka zespołów, które wyraźnie przewyższają swoim poziomem drużyny z przeciwnej konferencji. Drużyny te eliminują się wzajemnie we wstępnej fazie play-off i tracą szanse na dalszy awans. A każda z nich jest i tak „o niebo lepsza” od najlepszej drużyny z przeciwnej konferencji. Pozwala na to obecny system rozgrywek. Stąd wzięły się zestawienia par na poziomie konferencji, o których mówi się „przedwczesny finał”. W bieżącym sezonie wielu takiego określenia używa w odniesieniu do meczów Houston Rockets – Golden State Warriors. Mówi się, że na poziomie finału konferencji zachodniej spotykają się dwie aktualnie najlepsze drużyny NBA. I niestety jedna z nich odpadnie, ustępując miejsca w finale najlepszej drużynie wschodu. Dziś wiemy już, że drużyną która odpadła jest Houston Rockets, czyli zespół który sezon zasadniczy zakończył z najlepszym bilansem. Jako reprezentanci wschodu będą natomiast w tym finale Cleveland Cavaliers, którzy sezon zasadniczy zakończyli z dopiero 6 bilansem zwycięstw.
Tak wyglądałby skład play-off 2018 według nowych zasad
Żeby zminimalizować opisane powyżej wypaczenia zrodziła się idea, aby do play-off przystępowało 16 drużyn z najlepszym bilansem, ale bez podziału na wschód i zachód. Zaostrzy to rywalizację albowiem zniknie gwarancja, że miejsce w pierwszej ósemce konferencji zapewni udział w dalszych rozgrywkach. W play-off drużyny grałyby w parach wg. następującego klucza: 1 z 16; 2 z 15; 3 z 14; 4 z 13; 5 z 12; 6 z 11; 7 z 10 i 8 z 9.
Tak wyglądałoby zestawienie par play-off 2018 według nowych zasad
Co taki system rozgrywek zmieniłby w tegorocznym układzie sił ? Jeśli chodzi o skład to mielibyśmy jedną zmianę. Do play-off nie awansowałaby drużyna Marcina Gortata (Washington Wizards). Ich miejsce zajęliby grający na zachodzie i legitymujący się lepszym bilansem Denver Nuggets. A więc do rozgrywek postsezonowych przystąpiłoby 9 zespołów z zachodu i 7 ze wschodu. Natomiast w zestawieniu par pierwszej rundy zmiany byłyby już bardzo istotne. Doszłoby do jednego pojedynku wschód – wschód; dwóch w układzie zachód – zachód i aż pięciu par wschód – zachód. Przedstawiona poniżej drabinka play-off pokazuje też, że w myśl nowej koncepcji finał Golden State Warriors – Cleveland Cavaliers nie byłby możliwy, gdyż drużyny te mogłyby się wyeliminować wcześniej.
Tak wyglądałaby drabinka rozgrywek play-off 2018 według nowych zasad

Jak Wam się podoba propozycja takich play-off ? JA JESTEM ZDECYDOWANIE ZA !
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.