hulgarny wuj - komentarze

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do F1: Grand Prix Bahrajnu. Nico Rosberg gani Sebastiana Vettela. "Nie mogę w to uwierzyć"

    Mina Wolffa podczas wyscigu mówiła wszystko...
    Pastowany moze juz zapomniec o najwyzszym stopniu na pudle.
    I znowu bedzie opowiadał że makarony stosuja jakieś sztuczki ; D

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do Wyciek informacji z Maranello. Leclerc szybszy od Vettela

    Zebrało sie trzech ploczków i jadą po Vettelu ...
    Co za ciemnogród ... Masakra ...
    Hamilton dobry, Verstappen dobry, Riciardo dobry, Leclerc dobry, tylko Vettel zły ...
    ; D
    Są dwie możliwości.
    Albo to pisze jakiś oszłołom z kilku kont ... Albo w Polsce 75% umiejacych pisać to barany.
    Innej możliwości nie ma.

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do Lewis Hamilton zasługuje na większy szacunek. "Bez wątpienia to wyjątkowy kierowca"

    Jesli dla ciebie, wygranie mistrzostwa o 3 punkty i o 100 punktów, to taki sam wysiek, to znaczy że nie jestes fanem a fanatykiem beżowego.
    Ferrari w ostatnich dwóch sezonach, było tylko chwilowo blisko Mercedesa.
    A jak to powiedział twój mistrz, jedzie się po to aby wygrywać mistrzostwo a nie pojedyńcze wyscigi ...
    Do tego nalezy dodac słowa, jednego z najwiekszych autorytetów w F1 : "W Ferrari jest za dużo włochów" ...
    Chyba wiesz o kim mowa.
    Natomiast talent Hamiltona, Vettela, Ricciardo i Verstappena jest dla mnie porównywalny.
    Tyle tylko że Hamilton od dwóch sezonów jezdzi w komfortowych warunkach. Dlatego nie popełnia błedów, może sobie pozwonić na agresywny styl jazdy, przez co jest bardzo skuteczny.
    Jazda po kałuzach to zabawa dla angoli. W normalnych krajach nikt tego nie uprawia. Więc żadana sztuka a do tego niezbyt przydatna w F1.

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do Charles Leclerc może być mistrzem. "Stać go na to w swoim drugim sezonie"

    Widze że panowie od beżowego szofera, wzajemnie sobie gały robią ...
    Ale z myśleniem, to już jakoś nie po drodze.
    Wezcie pod uwagę to, że gdy Leclerc zbyt szybko zabłyśnie, to wtedy szybciutko zgaśnie talent pewnego skrzydłowego zwanego Bottasem.
    A wasz szofer w pojedynkę bez pomocnika, to sobie może co najwyżej PP zaliczać. Taka jest prawda.
    I wtedy z nikąd pojawi się Ricciardo. Już lekko podstarzały i głodny sukcesów ... Teraz albo nigdy.
    Myślicie że poszedł do Renault aby robić ogony, albo liczyć i czekać na cuda?
    Nie. Poszedł tam aby być zwiazany nową umową i zabezpieczyc ją tysiącem zapisów i aneksów.
    Więc lepiej módlcie sie aby beżowy za konkurenta nadal miał tylko niezbyt regularnego ostanio Vettela. Bo w innym wypadku wasza gwiazdka zgaśnie bardzo szybciutko ... I zajmie sie tym do czego został stworzony.
    Czyli rapowaniem ...

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do Lewis Hamilton zasługuje na większy szacunek. "Bez wątpienia to wyjątkowy kierowca"

    Te cyfry wnoszą bardzo dużo. I to jest oczywiste.
    Ty nie widzisz, bo nie chcesz tego zobaczyć, więc dla ciebie te cyfry nie wnoszą nic ....
    Obiektywny fan F1 wie ze Vettel misiał sie dwa razy bardzo napocić, aby sięgnąc po tytuł. Natomiast Hamiltonowi zagrażał wyłącznie kolega z zespołu, którego w ostateczności dało się uspokoić. Bardziej lub mniej skutecznie, jak pamietamy wszyscy ...
    Dopiero w ostanich dwóch sezonach, Ferrari realnie próbowało zagrozić Mercedesowi. Do czasu az się nie pogubili i sami z sobą nie przegrali ...
    A jak jest w tym roku? W tym roku jest podobnie. Vettel z własnej winy zmarnował ok. 50 punktów. Więc teoretycznie teraz mógłby być za Hamiltonem "tylko" 20 punktów ...
    Tyle że, do końca obecnego sezonu i tak byłby w lesie ... 50 pkt. z tyłu, tak jak w poprzednim roku.
    Oczywiście że Hamilton ma talent. Ale nie wiekszy niz inni kierowcy z czołówki.

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do Lewis Hamilton zasługuje na większy szacunek. "Bez wątpienia to wyjątkowy kierowca"

    Piszę tak obiektywnie, do kazdego buca i fanboya beżowego szofera, który dodatkowo coś tam majaczy że Hamilton to prawdziwy mistrz a Vettel wygrywał mistrzostwa w bolidzie który deklasował resztę stawki.
    Oto róznice punktowe na koniec sezonu, pomiedzy mistrzem i kolejnym kierowcą z innego zespołu. Lata 2010 - 2018.
    Poczytajta wiesniaki, bo pewnie nie widzieliśta tych wyścigów ...
    :
    sezon 2010 > Vettel 256 / Alonso 252 ----------------------------- 4 pkt. !!!
    sezon 2011 > Vettel 392 / Button 270 ------------------------- 122 pkt.
    sezon 2012 > Vettel 281 / Alonso 278 ----------------------------- 3 pkt. !!!
    sezon 2013 > Vettel 397 / Alonso 242 ------------------------- 155 pkt.
    ---------------------------------------------------------------------
    sezon 2014 > Hamilton 384 / Ricciardo 238 --------------- 146 pkt.
    sezon 2015 > Hamilton 381 / Vettel 278 --------------------- 103 pkt.
    sezon 2016 > Rosberg 385 / Ricciardo 256 ----------------- 129 pkt.
    sezon 2017 > Hamilton 363 / Vettel 317 ------------------------ 46 pkt.
    sezon 2018 > Hamilton 331 / Vettel 264 ------------------------ 67 pkt. (aktualnie)

    Wnisek?
    Wasz papierowy mistrz, nigdy nie wygrał mistrzostwa w bolidzie porównywalnym do reszty stawki! W ekipie Mercedesa nigdy nie wygrał mistrzostwa o kilka punktów!
    I niezaleznie od tego, czy w Mercedesie jedynką byłby Rosberg, Bottas, Vettel, Riciardo. To też byliby mistrzami...
    Bo Mercedes z Wolffem na czele, technologicznie i zarzadzaniem, miażdży konkurencję!

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do Ogrom problemów Mercedesa. Przegrzewający się silnik zmartwieniem Hamiltona

    Czyli, dobre wieści ...
    Padłbym ze smiechu, jak by beżowy szofer zajechał silnik i nie ukończył GP.
    Tyluł w zasięgu reki kolejny raz ucieka i do tego przesunięcie do kolejnego GP o 5 miejsc.
    Już to widzę jak Wolff chodzi na rzęsach a beżowy ogląda bolid RBR i opowiada że stosuja jakies sztuczki ...
    Widok bezcenny ... ; )

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do Nieporozumienie w Mercedesie. Hamilton współczuje Bottasowi

    Piszesz o tym samym Ricciardo, któremu Verstappen pokazał gdzie jego miejsce w Red Bullu i który sprytnie ucieka do Renault ...?
    Bawi mnie to, jak wszystkie łosie opowiadają jak to Ricciardo zdeklasował Vetela...
    Taaaa ... Vettel zrobił cztery majstry i nagle zapomniał jak sie jeżdzi ... Potem dwa sezony robił ogony w pierwszej dziesiątce. A "Miszcz" Riccardo pokazał mu jak sie jeżdzi....
    Koniowi na ucho takie farmazony.
    Wpierw poczytaj dzieciaku o stylu jazdy i pereferencjach czołowych kierowców F1 oraz o tym co sie zmieniło w sezonie 2014. Bo na pewno jeszcze wtedy nie wiedziałeś co to F1. (Oto czołowka jednego z artukułów : "Tak wielu jednoczesnych zmian w historii tego sportu nie było jeszcze nigdy.") A potem zabieraj sie do komentowania.
    Bo wg. twojego wywodu, Ricciardo pokazał Vettelowi jak sie jezdzi a już za trzy sezony Verstappen pokazał Ricciardo jak sie jezdzi. Czyli tym razem ten Ricciardo który jest o niebo lepszy od czterokrotnego mistrza swiata, nagle zapomniał jak sie jezdzi i dał sie objechać pyskowatemu małolatowi. Buuuuuuuuuuuuu ha ha ha ha ha...
    Gdyby Ricciardo był tak dobry jak ty bajdużysz, to teraz byłby bezapelacyjnie jedynką w RBR.
    A realia sa takie, że jakimś cudem te tempaki z RBR wybrały Verstappena. Napisz do nich, moze cie posłuchają i wszystko jeszcz zmienią ... : )

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do Nieporozumienie w Mercedesie. Hamilton współczuje Bottasowi

    Chociaż nie jestem fanem czarnego szofera, to przyznam że takie zagrywki jak dziś zrobił to Wolff, są od dawna jest normą w F1. A bywało jeszcze gorzej ...
    Oni chcą doklepać piąty tytuł za wszelką cenę i to wszystko.
    Ferrari od wieków jest ciągniete do przodu za uszy przez FIA. I do tego wszystkiego dostaje mnóstwo ekstra kasy nie wiadomo za co. Więc niech inne ekipy tez kombinują i dostają ekstra kasę np. za wybitne osiagniecia, czyli pięc kolejnych tytułow z rzędu. Bo czy to nie jest ważniejsze, niz ten niby historyczny wkład Ferrari w F1?

  • hulgarny wuj napisał/a komentarz do Niepewna przyszłość szefa Ferrari. Może zapłacić posadą za ostatnie porażki

    Jakas ruła zgłosiła mój komentarz?
    Czy może samego szefa wielka głowa z pacanowa na to wpadła?