Sharap, it's ova? Niekoniecznie

autor: Pottermaniack | 2016-09-03, 23:48 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Tytuł artykułu został zaczerpnięty z gazety, zdjęcie jest przeróbką fotografii Marii Szarapowej i posteru reklamującego serial "Dr House"

Celem artykułu jest przedstawienie sprawy przyjmowania dopingu przez Marię Szarapową. Zostaną w nim przedstawione okoliczności przyjęcia substancji zabronionej przez tenisistkę i jego konsekwencje, opis meldonium, od początku 2016 roku traktowanego jako środek dopingujący, decyzja w sprawie wykluczenia Rosjanki z gry w profesjonalnych turniejach tenisowych pod egidą ITF i WTA i analiza regulacji prawnych, w oparciu o które wydano rozstrzygnięcie, a także przewidywania dotyczące możliwości złagodzenia kary i powrotu Marii Szarapowej na światowe korty. Wbrew pozorom felieton został napisany przez osobę, która oczekuje powrotu Maszy na światowe korty. Mam nadzieję, że po kilku miesiącach blogowej posuchy i jeszcze dłuższemu serwowaniu z mojej strony blogowych form lakonicznych ta hybryda artykułu naukowego i publicystycznego przypadnie Wam do gustu. Smacznego. ;)

Spis treści:
1. Wstęp.
2. Sylwetka bohaterki artykułu.
3. Nieoczekiwana konferencja prasowa.
4. Meldonium – lek czy doping?
5. Obowiązki sportowca w kontekście zwalczania dopingu.
6. Następstwa przyznania się Marii Szarapowej.
7.Przesłuchanie Marii Szarapowej przez niezależny trybunał ITF.
a) Przedstawienie stanu faktycznego.
b) Zagadnienia do udowodnienia.
c) Celowość naruszenia przepisów.
d) Istotna wina lub zaniedbanie.
e) Wykluczenie możliwości wykazania braku winy lub zaniedbanie.
f) Zasada proporcjonalności.
8. Decyzja niezależnego trybunału ITF w sprawie Marii Szarapowej.
9. Procedura odwoławcza.
10.Odwołanie Marii Szarapowej – jakie rozstrzygnięcie podpowiada praktyka?
11.Konkluzja.

1. Wstęp

Przeciętny kibic sportu, a nawet osoba, która ze śledzeniem sportu ma niewiele wspólnego powinna chociaż ze słyszenia kojarzyć nazwisko Marii Szarapowej. Słynna rosyjska tenisistka to nie tylko wybitna zawodniczka. Jako ambasadorka samochodów marki Porsche, kosmetyków Avon, zegarków Tag Heuer, wody Evian czy odzieżowego giganta Nike jest regularnie obecna w środkach masowego przekazu, zarówno tych tradycyjnych, jak i w Internecie. Szczególną pozycję zajmuje w mediach społecznościowych – jako pierwsza w historii tenisistka, licząc zawodniczki i zawodników przekroczyła granicę piętnastu milionów fanów na portalu społecznościowym Facebook. Wszystkie te fakty bezsprzecznie wskazują, żeMaria Szarapowa jest jedną z największych osobowości sportowych, która wyniki uzyskane na korcie skutecznie przekuła w sukcesy odnoszone na polu biznesowym. Tym większe zaskoczenie wywołało przyznanie się Szarapowej do przyjmowania substancji zabronionej przepisami Światowego Kodeksu Antydopingowego, jaką od stycznia tego roku jest meldonium. Problem, który od czasów Lance’a Armstronga wydawał się domeną przede wszystkim kolarstwa powrócił na forum opinii publicznej, natomiast fani, publicyści i inne osoby związane z tenisem zaczęli zastanawiać się, czy sport nazywany w publicystyce i literaturze dyscypliny sportem białym pozostaje wciąż sportem czystym. Zagadnienie to nie jest jednak przedmiotem niniejszego artykułu. Jego celem jest przedstawienie sprawy złamania przepisów antydopingowych przez Marię Szarapową. Proces ten zostanie zapoczątkowany przedstawieniem sylwetki Marii Szarapowej – w wyniku rozwinięcia informacji zarysowanych we wstępie spróbuję objaśnić czytelnikowi kim jest jej główna bohaterka i dlaczego jej, mówiąc kolokwialnie "dopingowa wpadka" obiła się tak szerokim echem w polskich i światowych mediach. Pozwoli to na chronologiczne omówienie kalendarium wydarzeń wywołanych przez wypłynięcie użycia meldonium na światło dzienne, ze szczególnym uwzględnieniem zeznań udzielonych przez sztab Szarapowej podczas przesłuchania przed Międzynarodową Federacją Tenisową (ITF). W kluczowej części artykułu wykażę dlaczego niezależny trybunał powołany przez ITF ukarał Rosjankę karą dwuletniej dyskwalifikacji (analizując regulacje Tenisowego Programu Antydopingowego) i dlaczego moim zdaniem kara ulegnie pomniejszeniu przez Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu, która to hipoteza zostanie oparta na praktyce rozstrzygania sądu w Lozannie w podobnych przypadkach.


2. Sylwetka bohaterki artykułu

Maria Szarapowa jest jedną z najbardziej utytułowanych aktywnych tenisistek w historii tenisa i absolutnym numerem jeden biorąc pod uwagę wyniki uzyskane przez wszystkie reprezentantki Federacji Rosyjskiej. Rosjanka jest zdobywczynią pięciu turniejów wielkoszlemowych, w 2012 roku wygrywając na paryskich kortach Rolanda Garrosa osiągnęła tak zwanego karierowego Wielkiego Szlema, to jest triumfowała co najmniej jednokrotnie we wszystkich czterech najważniejszych wydarzeniach sezonu tenisowego. W sierpniu 2005 roku Szarapowa jako pierwsza w dziejach Rosjanka została liderką rankingu tenisistek, fotel ten zajmowała przez łącznie dwadzieścia jeden tygodni, ostatnio w 2012 roku. Rocznik ten jest on szczególny dla Szarapowej także dlatego, że podczas rozgrywanychprzed czterema laty Igrzysk Olimpijskich w Londynie zdobyła srebrny medal w grze pojedynczej. Pozwoliło jej to jako pierwszej tenisistce w dziejach, licząc zawodniczki i zawodników obu płci na przekroczenie bariery piętnastu milionów polubień na portalu społecznościowym Facebook. Dzięki regularnym sukcesom i niewątpliwemu talentowi biznesowemu urodzona w Niaganiu tenisistka przez jedenaście lat, licząc od 2004 roku figurowała na szczycie zestawienia magazynu Forbes, obejmującego dziesięć najlepiej zarabiających zawodniczek świata. W rankingu obejmującym okres od połowy 2015 do połowy 2016 roku z wynikiemdwudziestu jeden milionów dziewięciuset tysięcy dolarów uplasowała się na drugiej pozycji, ustępując jedynie Serenie Williams (dwadzieścia osiem milionów dziewięćset tysięcy dolarów). "Dopingowa wpadka" przełożyła się na uszczuplenie rocznych przychodów tenisistki o około osiem milionów dolarów w porównaniu z zestawieniem z lat 2014/2015.[1] Jak do tego doszło?

3. Nieoczekiwana konferencja prasowa

Dzień siódmego marca 2016 zapisał się nieoczekiwanie w tenisowych annałach, choć z góry można przyjąć, że nie na taką sławę liczyła Maria Szarapowa. Jej komunikat dotyczący zwołania konferencji prasowej, na której miała wygłosić „ważne oświadczenie” [2] zwrócił uwagę nie tylko mediów, ale i zwykłych fanów. Dlaczego? Konferencje prasowe tenisistów nie są zazwyczaj wydarzeniami transmitowanymi na żywo, w tym wypadku start tak zwanego streamu z hotelu w Los Angeles zaplanowano na godzinę 21:00 czasu polskiego na portalu Youtube. W obiegu medialnym pojawiały się domysły dotyczące tematu wystąpienia Szarapowej. Dominowała obawa o zakończenie kariery dwudziestoośmioletniej zawodniczki, a nawet możliwą ciążę zawodniczki. Oprócz tego wskazywano na poszerzenie aktywności biznesowej Rosjanki, mając na myśli sygnowaną przez Szarapową linię gum do żucia „Sugarpovą”. Paradoksalnie burzę medialną wywołały nie cukierki, lecz lek przyjmowany w formie pastylek. „Kilka dni temu otrzymałam list od ITF. Nie przeszłam testu antydopingowego na Australian Open, nie przeszłam testu i biorę za to pełną odpowiedzialność” – stwierdził Szarapowa na konferencji. Okazało się, że w dniu ćwierćfinałowego meczu z liderką światowej listy Sereną Williams na Australian Open 2016 (26 stycznia) pobrano od niej próbkę moczu, w której stwierdzono obecność substancji zabronionej. „Przez ostatnie dziesięć lat przyjmowałam lek o nazwie Mildronate od lekarza, mojego lekarza rodzinnego. (…) Po otrzymaniu listu od ITF dowiedziałam się, że jego inna nazwa to meldonium, o czym nie wiedziałam”. Rosjanka podkreśliła jak ważnym w tej sprawie jest fakt obowiązywania zakazu na przyjmowanie meldonium dopiero od stycznia 2016 roku – o czym jak poinformowała nie wiedziała. Sama przyjmowała lek w pełnym majestacie prawa przez dziesięć poprzednich lat. Motywowała to problemami z sercem, grypą, z jakimi zmagała się w roku 2006. Na pytanie o udział lekarza w procederze odpowiedziała „biorę za to pełną odpowiedzialność, to moje ciało i odpowiadam za to, co do niego przyjmuję”. „Liczę na kolejną szansę” – dodała Szarapowa.[3]

4. Meldonium – lek czy doping?

Meldonium zostało przewidziane i zarejestrowane jako lek do stosowania terapeutycznego na Litwie, Ukrainie, w Rosji i w Gruzji oraz kilku innych krajach Europy Wschodniej, a także w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw. Na wskazanych rynkach występuje pod markami Cardionate, Idrinol, Medatern, Melfor, Metamax, Methyldronat, Metronat, Midolat, Mildronate, Mildroxyn, Trizipin i Vazomag, Vazonat i Vazopro. [4] Nie jest dopuszczony do stosowania na terenie Unii Europejskiej i w Stanach Zjednoczonych. Został wynaleziony w 1976 roku na Łotwie na potrzeby armii radzieckiej w czasach zimnej wojny, na karty historii powrócił trzy dekady później[5].

Lek oprócz zastosowania w przypadku chorób układu krwionośnego służy również w leczeniu chorób Parkinsona i Alzheimera. Preparat ten przeciwdziała efektom niedokrwiennym poprzez hamowanie syntezy karnityny w ten sposób, że pobudza komórki do wytwarzania energii z glukozy, a nie tłuszczu, co wymaga mniejszego zużycia tlenu. Nie ulega wątpliwości, że substancja ta, choć dedykowana przede wszystkim osobom chorym na serce pomaga sportowcom podczas wysiłku wytrzymałościowego. Szacuje się, że roczne przyjmowanie meldonium może zwiększyć wytrzymałość sportowca nawet o dziesięć procent. Jego obecność w ubiegłym roku, jak podaje raport amerykańskiej organizacji non-profit Partnership of Clean Sport wykryto u 2,2 procenta na ponad osiem tysięcy przebadanych próbek.[6] W przypadku badań Światowej Agencji Antydopingowej prowadzonych w Kolonii aż w 17 procentach próbek rosyjskich sportowców stwierdzono występowanie meldonium (dokładnie w 724 na 4316 próbek).[7]Nadużywanie specyfiku skłoniło Światową Agencję Antydopingową do wpisania meldonium na listę substancji zabronionych. Decyzja ta doprowadziła do precedensowej sytuacji. W dniu 13 kwietnia 2016 roku WADA ogłosiła amnestię dla sportowców, w których organizmie przed 1 marca omawianego roku wykryto meldonium w stężeniu od jednego do piętnastu mikrogramów na mililitr wydzieliny, wydaliny pobranej próbki. Należy to uznać za swoiste przyznanie się Agencji do błędu zbyt szybkiego wpisania meldonium na listę substancji zabronionych. Jak tłumaczył Michał Rynkowski, dyrektor biura Komisji do Zwalczania Dopinguw Sporcie substancja uwalnia się z organizmu w dwóch etapach. Pierwszy jest stosunkowo szybki, trwa od trzech do siedmiu dni. Podczas kolejnegosubstancja może przebywać organizmie nawet do kilku miesięcy.[8]Teoretycznie sportowiec, który przyjął lek w grudniu 2015 roku w styczniu roku następnego poniósłby w takim przypadku karę na zasadach ogólnych z powodu stwierdzenia występowania meldonium w próbce oddanej podczas kontroli antydopingowej, choć substancja została użyta w okresie, gdy jej przyjmowanie nie było jeszcze penalizowane.

5. Obowiązki sportowca w kontekście zwalczania dopingu

Na każdym zawodniku ciąży obowiązek dopilnowania, by do jego organizmu nie wprowadzono żadnej substancji zabronionej. Zawodnicy odpowiadają za obecność każdej substancji zabronionej, jej metabolitu lub markeru, których obecność zostanie stwierdzona w ich próbkach fizjologicznych. Zgodnie z artykułem 2.1 Światowego Kodeksu Antydopingowego stwierdzenie naruszenia przepisu antydopingowego nie wymaga wykazania zamiaru (winy umyślnej), winy (stosunku psychicznego sprawcy do czynu), zaniedbania (inaczej niedbalstwa, nieumyślnego spowodowania czynu)[9] czy świadomego użycia substancji zabronionej przez zawodnika. Warto zwrócić uwagę, że wina lub jej brak u zawodnika nie wpływają na naruszenie przepisów przez zawodnika. W komentarzu do artykułu 2.1.1. stwierdza się, że „całkowita odpowiedzialność” spoczywa na zawodniku, co jest sformułowaniem ciekawym o tyle, że przewija się w orzecznictwie Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu, użyła go także wielokrotnie na konferencji prasowej z 7 marca 2016 roku Maria Szarapowa.[10] Staje się to jasne po przytoczeniu regulacji artykułu 10 – wina zawodnika jest brana pod uwagę przy ustalaniu konsekwencji naruszenia przepisów antydopingowych.[11]

6. Następstwa przyznania się Szarapowej

W związku z publicznym przyznaniem się Marii Szarapowej do dopingu współpracę z Rosjanką zawiesił potentat odzieżowy Nike i przedsiębiorstwo samochodowe Porsche, ponadto negocjacje w sprawie przedłużenia umowy sponsorskiej przerwał producent zegarków TAG Heuer. Jednym z nielicznych sponsorów Rosjanki pozostał producent rakiet tenisowych Head, który w wydaniu oświadczeniu stwierdził, iż „wydaje się, że ITF wydał decyzję w oparciu o wadliwy proces przeprowadzony przez WADA, co pokazuje w jaki sposób WADA złamała własne przepisy przy ustalaniu czy meldonium powinno być zakazane”.[12] Wydanie decyzji przez niezależny trybunał ITF przerwało stan zawieszenia, dlatego Nike wyraził chęć dalszego kontynuowania współpracy z Marią Szarapową. Oprócz konsekwencji biznesowych publiczna konferencja tenisistki spotkała się z reakcją środowiska tenisowego. Tenisistki w przeważającej większości dostosowały się do zaleceń WTA (oczywiście niewiążących), wyrażając opinie zgodne ze stanowiskiem organizacji, choć na krytyczne uwagi zdecydowały się Francuzka Kristina Mladenovic (nazywając ją "nielubianą w szatni oszustką") i Słowaczka Dominika Cibulkova (zarzuciła jej "arogancję"). Szarapową skrytykował także Szkot Andy Murray. W obronie rodaczki stanął Władimir Putin. „Ta substancja nie wpływa na wynik. To oczywiście pewne. Utrzymuje tylko mięśnie serca w dobrej kondycji podczas dużego wysiłku” – stwierdził prezydent Federacji Rosyjskiej.

7. Przesłuchanie Marii Szarapowej przez ITF
a) Przedstawienie stanu faktycznego

Przesłuchanie w sprawie Marii Szarapowej miało miejsce 18 i 19 maja w Londynie. Na przesłuchaniu niezależny trybunał ITF otrzymał dowody od Marii Szarapowej, jej managera Maxa Eisenbuda, byłego fizjoterapeuty dr Anatolija Skalnego i jej trenera Svena Groenevelda. Tenisistka powołała także ekspertów, dr Forda Voxa i dr Richarda Ingsa. Po stronie Międzynarodowej Federacji Tenisowej dowody przedstawiali dr Olivier Rabin z WADA, dr Stuart Miller odpowiedzialny za zarządzanie Tenisowym Programem Antydopingowym, profesor Christiane Ayotte, dyrektor akredytowanego laboratorium WADA w Montrealu i prawnik Stowarzyszenia Kobiecego Tenisa (WTA) Courtney McBridge. Pisemne oświadczenie wystosował Neil Robinson, starszy manager WTA.

Podczas przesłuchania ustalono następujący stan faktyczny. W 2005 roku Maria Szarapowa zmagała się z chronicznym przeziębieniem, problemami z migdałkami i bólami nadbrzusza. Jej ojciec Jurij Szarapow zabrał ją na badania prowadzone przez dr Anatolija Skalnego z Centrum Medycyny Biotycznej w Moskwie, specjalizującego się w diagnostyce medycznej. W okresie od stycznia do kwietnia 2006 roku dr Skalny wysyłał szczegółowe wiadomości do Marii Szarapowej, doradzając jej spożycie osiemnastu leków, w tym Mildronatu. Zgodnie z zaleceniem Szarapowa miała przyjmować dwie tabletki Mildronatu przed zawodami, w tym trzy lub cztery przy podwyższonej randze imprezy, po konsultacji z dr Skalnym, a także jedną tabletkę przed sesją treningową. W 2010 roku łączna liczba leków wzrosła z osiemnastu do trzydziestu, natomiast dwa lata później (na początku 2013 roku) Rosjanka zrezygnowała z usług dr Skalnego. Dokumentacja medyczna dostarczona przez Szarapową, uzasadniająca spożywanie Mildronatu w celach medycznych obejmowała lata 2006 – 2010. W końcówce 2015 roku Szarapowa powróciła do stosowania leku w sposób zalecony jej przez dr Skalnego, z tą różnicą, że nie przyjmowała leku w czasie trwania długiego meczu tenisowego. Stwierdziła, że czułaby się wtedy niekomfortowo. Przed każdym spotkaniem zażywała 500 miligramów leku. Maria Szarapowa stwierdziła, iż nie była świadoma zażywania leku zawierającego substancję wpisaną na listę substancji i metod zabronionych, nikt z zespołu jej o tym fakcie nie poinformował. Gdyby posiadała stosowną wiedzę nie użyłaby tego leku. Manager Rosjanki Max Eisenbud uzupełnił słowa klientki dodając, że nikt z zespołu nie posiadał takiej wiedzy, a wynikła ona z błędu administracyjnego, za który on sam nie ponosi odpowiedzialności. Co zaskakujące, Eisenbud zapewniał o corocznym i wnikliwym analizowaniu listy substancji i metod zabronionych. W 2013 i 2014 roku drukował i zabierał uaktualnioną listę na urlop na Karaibach, jednak w 2015 roku nie dokonał sprawdzenia, ponieważ nie poleciał na tradycyjny wypoczynek.

Uargumentował to problemami osobistymi i separacją. „W listopadzie każdego roku udawałem się na wakacje na Karaiby, po mistrzostwach (WTA). Mój asystent drukował najbardziej zaktualizowaną listę (substancji) zabronionych wraz z nowymi proponowanymi przepisami WTA i ATP (Stowarzyszenia Tenisistów Profesjonalnych), kalendarz na kolejny sezon. Zrobiłem plik. Chciałem pojechać na wakacje, usiąść przy basenie z wszystkimi substancjami przyjmowanymi przez moich zawodników i sprawdzić ją, by upewnić się, że wszyscy robią to, co nie jest zabronione. W 2015 nie udałem się na wakacje z pewnych przyczyn” – wyjaśnił manager.

b) Zagadnienia do udowodnienia

Badając sprawę w oparciu o przepisy Tenisowego Programu Antydopingowego niezależny trybunał ITF postawił przed sobą cztery zagadnienia do wyjaśnienia:

  • Czy zawodniczka jest w stanie udowodnić, że naruszenie artykułu 2.1 Tenisowego Programu Antydopingowego nie było celowe w rozumieniu artykułu 10.2.3 omawianego aktu prawnego, co w efekcie zmniejszy wymiar kary wykluczenia z czterech do dwóch lat,
  • Czy zgodnie z artykułem 10.5.2 zawodniczka może udowodnić, że nie wykazała
    istotnej winy lub zaniedbanie, w takim przypadku kara zakazu startów
    może być zredukowana do minimum jednego roku,
  • Czy ITF wykluczył możliwość stwierdzenia braku winy po stronie zawodniczki,
  • Czy zawodniczka może powołać się na zasadę proporcjonalności, tak aby
    uniknąć lub złagodzić konsekwencje, jakie wynikają z przepisów?

c) Celowość naruszenia przepisów

Trybunał dał wiarę słowom Marii Szarapowej i jej managera, uznał, że nie wiedzieli o przyjmowaniu przez Rosjankę substancji zabronionej. Jednakże uznał za decyzję świadomą i przemyślaną niewpisanie przez Szarapową użycia Mildronatu w czasie, gdy meldonium nie było jeszcze zakazane, konkretnie w okresie od 22 października 2014 do 26 stycznia 2016 roku. Słynna tenisistka stwierdziła, że nie wiedziała o obowiązku wpisania wszystkich leków przyjmowanych w okresie do siedmiu dni przed kontrolą. Trybunał wskazał, że protokół kontroli jest sformułowany w sposób jasny, dlatego uznał wyjaśnienia Szarapowej za niewiarygodne. Stwierdził również, że zachowanie tenisistki musiało być przemyślane, skoro w ciągu trzech ostatnich lat o używaniu przez nią Mildronatu wiedział tylko Max Eisenbud, w pojedynczej rozmowie poinformowała o tym fakcie dr Siergieja Jasnickiego, lekarza rosyjskiej kadry na Igrzyska Olimpijskie. Biorąc pod uwagę ogół okoliczności Trybunał uznał, że naruszenie przepisu 2.1 Tenisowego Programu Antydopingowego przez Marię Szarapową nie było celowe.

d) Istotna wina lub zaniedbanie

Trybunał opierając się na przyznaniu Szarapowej, że ponosi część winy za naruszenie przepisu 2.1 stwierdził, że tenisistka nie wykazała braku istotnej winy lub zaniedbania, przez co kara dwuletniej dyskwalifikacji nie może ulec skróceniu o połowę.

e) Wykluczenie możliwości wykazania braku winy lub zaniedbania

W oparciu o zbadany stan faktyczny nie można stwierdzić, że ITF wykluczył możliwość wykazania braku winy lub zaniedbania po stronie Marii Szarapowej - tłumaczył Trybunał.

f) Zasada proporcjonalności

W tym wypadku nie ma zastasowania. Dlaczego? Swoista władza Trybunału opiera się na możliwości zmniejszenia kary w oparciu o zasadę proporcjonalności, o ile zawodnik wykaże wystąpienie skrajnych lub wyjątkowych okoliczności. Przytoczona w decyzji sprawa FINA v Mellouli (CAS 2007/A/1252), (pływak przyłapany na spożywaniu dopingu otrzymał naganę od rodzimej federacji, argumentowaną stresem przed egzaminem, co przed Trybunałem próbowała podważyć Światowa Federacja Pływacka) została opisana jako odosobniony akt zaniedbania, dlatego na mocy Światowego Kodeksu Antydopingowego nie można ustanowić ogólnej zasady, że kara może zostać zmniejszona decyzją Trybunału, jeśli ten stwierdzi wystąpienie wyjątkowych okoliczności. Za okoliczność skrajną lub wyjątkową nie może być uznane pozbawienie zawodnika możliwości zarabiania dużych sum pieniężnych, niewielki okres pozostały do zakończenia kariery lub układ kalendarza.

8. Decyzja niezależnego trybunału ITF w sprawie Marii Szarapowej

Niezależny trybunał ITF stwierdził naruszenie artykułu 2.1 Tenisowego Programu Antydopingowego, tj. przyjęcie substancji zabronionej. Zgodnie z artykułem 9.1 zawodniczka została automatycznie zdyskwalifikowana i pozbawiona wyników i korzyści uzyskanych od 1 stycznia 2016 roku w postaci utraty 430 punktów w rankingu WTA za ćwierćfinał wielkoszlemowego Australian Open, ponadto została zobowiązana do zwrotu 281,633 dolarów australijskich uzyskanych za awans do tej fazy turnieju. Na mocy artykułu 10.2 stwierdzono, że naruszenie przepisu antydopingowego przez Marię Szarapową nie było celowe, dlatego zamiast kary czteroletniej dyskwalifikacji Szarapowa otrzymała karę dwuletniego zawieszenia.

Oznacza to, iż nie będzie mogła uczestniczyć w turniejach tenisowych organizowanych przez ITF i WTA przez ustalony w decyzji[13] okres dyskwalifikacji. Okres ten został mocą artykułu 10.10.3(b) rozpoczęty w dniu, w którym próbkę pobrano od Marii Szarapowej (wzięto pod uwagę natychmiastowe przyznanie się Szarapowej do naruszenia przepisu), czyli 26 stycznia 2016 roku. Gdyby Rosjanka nie wniosła apelacji od wydanej decyzji, jej powrót na kort byłby możliwy 27 stycznia 2018 roku. W komentarzu do decyzji, opublikowanym na portalu społecznościowym Facebook Szarapowa podkreśliła, że decyzja niezależnegotrybunału ITF była jednogłośna, stwierdzono w niej nieumyślność zachowania Rosjanki (brak zamiaru naruszenia przepisu antydopingowego), co miało bezpośredni wpływ na wymiar kary – ITF domagał się kary czterech lat dyskwalifikacji. Choć zdaniem Szarapowej rozstrzygnięcie sądu jest prawidłowe, bo zgodne z prawdą, to sam wymiar kary należy uznać za "niesprawiedliwie surowy", dlatego też Szarapowa postanowiła odwołać się od tej części decyzji do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu w Lozannie.[14]
Z uwagi na skorzystanie przez Szarapową z możliwości odwołania decyzja ta ulegnie moim zdaniem zmianie. Możliwość tę przewiduje artykuł 13 Tenisowego Programu Antydopingowego, a termin na wniesienie odwołania wynosi 21 dni.

9. Procedura odwoławcza

Postępowanie odwoławcze w sprawie decyzji wydanej przez Międzynarodową Federację Tenisową toczy się przed Trybunałem Arbitrażowym do spraw Sportu z siedzibą w Lozannie. Jest to sąd arbitrażowy (a więc nie sąd krajowy w Szwajcarii). Organizacyjnie opiera się na fundacji określonej w artykule 80 szwajcarskiego kodeksu cywilnego – Międzynarodowej Radzie Arbitrażu Sportowego, której funkcje sprowadzają się do nadzoru, zarządu i reprezentowania Trybunału na zewnątrz. Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu działa poprzez Panele, których obowiązkiem jest rozstrzyganie sporów powstałych w kontekście sportu poprzez arbitraż i/lub mediację zgodnie z przepisami proceduralnymi. Właściwość rzeczowa Trybunału została określona w artykule S12 Kodeksu CAS poprzez wymienienie obowiązków paneli, na które składa się: rozwiązywanie sporów za pośrednictwem zwykłego arbitrażu, rozwiązywanie sporów poprzez arbitrażową procedurę odwoławczą dotyczącą decyzji federacji, stowarzyszeń i innych podmiotów związanych ze sportem, o ile statut lub przepisy wymienionych podmiotów związanych ze sportem lub specjalna umowa tak stanowią, a także rozwiązywanie sporów w drodze mediacji.[15]

Postępowanie przed Trybunałem inicjuje wniesienie skargi arbitrażowej. Uprawnionymi do wniesienia skargi są na mocy artykułu 13.2.3 Światowego Kodeksu Antydopingowego: zawodnik oraz inna osoba której dotyczy decyzja; druga strona sprawy, której dotyczy decyzja, właściwa federacja międzynarodowa; krajowa organizacja antydopingowa, Międzynarodowy Komitet Olimpijski lub Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski, gdy sprawa może odnieść skutki odnoszące się do Igrzysk Olimpijskich lub Igrzysk Paraolimpijskich, a także; Światowa Agencja Antydopingowa. W sprawie Marii Szarapowej wpłynęło tylko jedno odwołanie, zawodniczki. WADA i ITF postanowiły nie wnosić odwołania od decyzji.[16] W sprawie zdecydowano się na przyspieszone rozpatrzenie sprawy (odwołanie zostało wniesione w czerwcu 2016 roku, termin wydania decyzji został określony na dzień do 18 lipca 2016 roku). Oznacza to, iż prośbę o rozpatrzenie sprawy w trybie przyspieszonym wniosła Maria Szarapowa, natomiast Międzynarodowa Federacja Tenisowa wyraziła na to swoją zgodę. Termin na wydanie decyzji został jednak przedłużony do 19 września 2016 roku. Stało się tak, ponieważ obie strony doszły do porozumienia, iż potrzebują więcej czasu na zebranie materiału dowodowego i dopasowania harmonogramów spotkań, dlatego zrezygnowały z trybu przyspieszonego.[17] Oznacza to, że Rosjanka nie wystąpiła na rozgrywanych w sierpniu i wrześniu Igrzyska Olimpijskich w Rio de Janeiro, a także wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku.

Podstawą rozstrzygania Wydziału Odwoławczego Trybunału są przepisy właściwej federacji sportowej, która wydała zaskarżoną decyzję, natomiast pomocniczo mogą znaleźć zastosowanie przepisy prawne ustalone przez strony lub siedzibę kraju, w
którym siedzibę ma federacja sportowa, która wydała zaskarżone orzeczenie (w przypadku ITF będzie to Londyn, choć ciekawostką jest, że sama spółka została zarejestrowana na Bahamach). Możliwe jest też rozstrzyganie na podstawie zasad prawa, które Panel uzna za właściwe dla danej sprawy.

10. Odwołanie Marii Szarapowej – jakie rozstrzygnięcie podpowiada praktyka?

W odpowiedzi na pytanie jak szybko Maria Szarapowa może powrócić na światowe korty pomocna może okazać się analiza przypadków dwóch tenisistów, Chorwata Marina Cilicia oraz Serba Viktora Troickiego. Cilić1 maja 2013 roku przegrał mecz 1/8 finału turnieju ATP w Monachium, po czym następnego dnia został poddany kontroli antydopingowej. W wyniku pozytywnego rezultatu testu (w postaci wykrycia niketamidu, substancji psychoaktywnej o działaniu stymulującym) niezależny trybunał ITF wymierzył mu karę dziewięciu miesięcy zawieszenia. Dyskwalifikację ogłoszono w połowie września, jednak początek zawieszenia ustalono na dzień pobrania próbki. W wyniku wniesionej apelacji do Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu karę Chorwata zmniejszono do czterech miesięcy, w związku z tym na światowe korty mógł powrócić już pod koniec października, podczas turnieju ATP Masters 1000 rozgrywanego w Paryżu.

Sprawa Viktora Troickiego jest o tyle bardziej skomplikowana, co budząca duże wątpliwości. Sytuacja miała miejsce w tym samym roku, w którym doping stwierdzono u Cilicia. Różnica polegała na tym, że spożywania substancjizabronionej Troickiemu nie udowodniono, a zawieszenie oparto na odmiennym artykule. Pod koniec kwietnia 2013 roku Serb przegrał spotkanie na kortach Monte Carlo, po którym został poproszony o oddanie próbek krwi i meczu. Z uwagi na negatywne samopoczucie i mdłości poprosił panią dokonującą pobrania próbki (doping control officer) o pozwolenie na oddanie wyłącznie uryny i dostarczenie krwi dzień lub dwa później. Zdaniem tenisisty dokonująca pobrania zgodziła się na tę propozycję, choć następnie wyparła się tych słów. W próbkach krwi i moczu Serba nie stwierdzono obecności substancji zabronionych, jednak zaodmowę dostarczenia próbki krwi wymierzono mu karę osiemnastu miesięcy dyskwalifikacji. W wydanej decyzji rozpatrującej apelację Troickiego CAS stwierdził, że osoba dokonująca pobrania powinna poinformować zawodnika jasno o konsekwencjach odmowy poddania się pobraniu krwi, stwierdzono też, że tenisista nie chciał celowo uniknąć wykrycia substancji zabronionej w jego organizmie.[18]

W tym miejscu warto przypomnieć sprawę Wayne’a Odesnika, przyłapanego podczas kontroli na lotnisku w Brisbane na posiadaniu w torbie fiolek zawierających hormon wzrostu. Wymierzoną karę w wysokości dwóch lat zawieszenia zmniejszono do roku, motywując to współpracą Odesnika z programem antydopingowym ITF. Wydaje się jednak, że zawodnik nie wyciągnął odpowiednich wniosków ze swojego zachowania, ponieważ w 2015 roku w próbkach moczu Odesnika wykryto między innymi sterydy. Swoista recydywa spowodowała wymierzenie surowej kary 15 lat dyskwalifikacji. Amerykanin ogłaszając swoje zakończenie kariery stwierdził, że przyjęcie przez niego zabronionych substancji nie było celowe.


11. Konkluzja
Z uwagi na praktykę Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu można spodziewać się, że dwuletnia dyskwalifikacja Marii Szarapowej zostanie zmniejszona. Sztab Rosjanki może powołać się na dwie konstrukcje skrócenia kary przewidziane w Tenisowym Programie Antydopingowym – poprzez wykazanie braku winy lub zaniedbania albo wykazanie braku istotnej winy lub zaniedbania. Zastosowanie pierwszego przepisu jest jednak mało prawdopodobne. Sztab Marii Szarapowej, jak i sama zawodniczka zaniedbali obowiązek sprawdzenia uaktualnionej listy substancji i metod zabronionych, ponadto Szarapowa stosowała Mildronat po zakończeniu okresu leczenia, a także nie wpisała stosowania leku na żadnym z siedmiu protokołów kontroli antydopingowych od 22 października 2014 roku do 26 stycznia 2016 roku (a więc dnia tzw. "wpadki"). Użycie Mildronatu nie będzie przedmiotem dowodzenia, ponieważ jest oczywiste. Sama Szarapowa przyznała się do stosowania leku przed każdym z pięciu meczów wielkoszlemowego Australian Open 2016. Prawdopodobna jest próba udowodnienia, że wina lub zaniedbanie Rosjanki nie było istotne. Uznanie takiej argumentacji przez Wydział Odwoławczy Trybunału oznacza zastosowanie artykułu 10.5.2 Tenisowego Programu Antydopingowego, który przewiduje możliwość zmniejszenia wymiaru kary wykluczenia o połowę. Oznacza to, że jeżeli Wydział Odwoławczy Trybunału powoła się na ten przepis Maria Szarapowa może powrócić na światowe korty w lutym 2017 roku. Z uwagi na wrześniowy termin wydania decyzji przez Trybunał kara wykluczenia Szarapowej wyniesie faktycznie co najmniej siedem miesięcy (okres od 26 stycznia i nie dłuższy niż do 19 września 2016 roku).

Pytanie, czy po zmniejszeniu okresu dyskwalifikacji Szarapowa będzie mogła efektywnie kontynuować swoją karierę? Z jednej strony udowodniła, że potrafi w stosunkowo szybkim czasie powrócić do wygrywania po wymagającym zabiegu lub kontuzji. Jednakże ta sprawa nie jest sprawą walki o zdrowie. W niej chodzi o odzyskanie wiarygodności. A z tym w praktyce może być różnie... Z naciskiem na może być. Bo osobiście wierzę, że Masza wciąż może odnosić przekonujące sukcesy na korcie, a jeszcze większe poza nim. Mierzone nie w punktach rankingowych, a dolarach amerykańskich. Jestem pewien, że Rosjanka po powrocie na korty będzie głodna i jednych i drugich.
PROGNOZOWANY WYMIAR ZAWIESZENIA: 12 miesięcy.


Bibliografia:

  1. http://www.forbes.com/sites/kurtbadenhausen/2016/06/06/serena-tops-sharapova-as-the-worlds-highest-paid-female-athlete/#149b8e6e4f79 (15.07.2016r.).
  2. https://www.theguardian.com/sport/2016/mar/06/maria-sharapova-press-conference-tennis (15.07.2016r.).
  3. Nagranie z konferencji jest dostępne na portalu Youtube. (15.07.2016r.).
  4. http://blogs.bmj.com/bjsm/2016/03/08/meldonium-use-by-athletes-at-the-baku-2015-european-games-adding-data-to-ms-maria-sharapovas-failed-drug-test-case (15.07.2016r.).
  5. http://www.nytimes.com/2016/03/10/sports/tennis/meldonium-russian-athletes-maria-sharapova-doping.html (15.07.2016r.).
  6. https://www.theguardian.com/sport/2016/mar/08/meldonium-maria-sharapova-failed-drugs-test (15.07.2016r.).
  7. http://eurosport.onet.pl/siatkowka/wielkie-zamieszanie-z-dopingiem-czegos-takiego-nie-bylo-nigdy/txmhqp (15.07.2016r.).
  8. https://www.theguardian.com/sport/2016/jun/09/maria-sharapova-gets-support-of-nike-head-despite-two-year-ban-tennis (15.07.2016r.).
  9. https://www.facebook.com/sharapova/posts/10153477001037680 (15.07.2016r.).
  10. http://www.tas-cas.org/en/icas/code-statutes-of-icas-and-cas.html (15.07.2016r.).
  11. http://www.tennis.com/pro-game/2016/07/ruling-in-maria-sharapova-appeal-postponed-to-september/59470.
  12. http://edition.cnn.com/2014/07/17/sport/tennis/troicki-tennis-doping-return (15.07.2016r.).

Akty prawne:
  1. Światowy Kodeks Antydopingowy.
  2. Tenisowy Program Antydopingowy.

Odnośniki:
[1] http://www.forbes.com/sites/kurtbadenhausen/2016/06/06/serena-tops-sharapova-as-the-worlds-highest-paid-female-athlete/#149b8e6e4f79 (15.07.2016r.).
[2] https://www.theguardian.com/sport/2016/mar/06/maria-sharapova-press-conference-tennis (15.07.2016r.).
[3] Link do konferencji jest dostępny na portalu Youtube (15.07.2016r.).
[4] http://blogs.bmj.com/bjsm/2016/03/08/meldonium-use-by-athletes-at-the-baku-2015-european-games-adding-data-to-ms-maria-sharapovas-failed-drug-test-case (15.07.2016r.).
[5] „Musimy jednak pamiętać, że to jest lek kadriologiczny. Nie wyprodukowano go,
czy syntetyzowano specjalnie dla sportu, ale jest on dedykowany dla chorych ludzi”
- Przewodniczący Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie prof. Jerzy Smorawiński.
[6] http://www.nytimes.com/2016/03/10/sports/tennis/meldonium-russian-athletes-maria-sharapova-doping.html (15.07.2016r.).
[7] https://www.theguardian.com/sport/2016/mar/08/meldonium-maria-sharapova-failed-drugs-test (15.07.2016r.).
[8] http://eurosport.onet.pl/siatkowka/wielkie-zamieszanie-z-dopingiem-czegos-takiego-nie-bylo-nigdy/txmhqp (15.07.2016r.).
[9] Zamiar, wina, niedbalstwo są pojęciami prawa karnego materialnego, więcej o zagadnieniach w: M. Mozgawa, M. Budyn-Kulik, M. Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, Prawo karne materialne. Część ogólna.
[10] Art. 2.1.1. Światowego Kodeksu Antydopingowego.
[11] Art. 10 Światowego Kodeksu Antydopingowego.
[12] https://www.theguardian.com/sport/2016/jun/09/maria-sharapova-gets-support-of-nike-head-despite-two-year-ban-tennis (15.07.2016r.).
[13] Z uwagi na wieloznaczność angielskiego słowa „decision” w dalszej części artykułu słowo to tłumaczone jest jako „decyzja” lub „rozstrzygnięcie”. „Orzeczenie” i „postanowienie” są czynnościami procesowymi dokonywanymi w toku postępowania przez sąd i na gruncie polskiego prawa mają określone znaczenie, dlatego nie mogą być używane jako synonimy.
[14] https://www.facebook.com/sharapova/posts/10153477001037680 (15.07.2016r.).
[15] http://www.tas-cas.org/en/icas/code-statutes-of-icas-and-cas.html (15.07.2016r.).
[16] „Zarówno WADA jak i ITF poinformowały mnie, że nie będą wnosić odwołania od
decyzji niezależnego trybunału ITF. Wnieśliśmy odwołanie i czekamy na jego rozpatrzenie przez CAS. Wyrażamy nadzieję, że zawieszenie Marii zostanie zmniejszone.”
– poinformował prawnik Marii Szarapowej John Haggerty.
[17] http://www.tennis.com/...mber/59470 (15.07.2016r.).
[18] http://edition.cnn.com/2014/07/17/sport/tennis/troicki-tennis-doping-return (15.07.2016r.).
Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Bogdan Jurak

Maria wracaj na kort ,nudno tu bez Ciebie. Po jaką cholerę bierzesz te prochy?Napisz do mnie dam Ci radę.
ty jesteś klasą wSobie nie marnuj talentu!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
LoveDelpo

Upsss...
No bo to wszystko wina telefonu... Tak na prawde to pisałem z telefonu i autokorekta byla i to wszystko jego wina.... ;))
Hihihihi
A co jak facet jest tylko z kości, albo tylko z krwi? Kim jest wtedy?... ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

napisałaś To facet Lovuś !!! Taki z krwi i kości ;))

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
margota

Powiedziałabym tak jak kotecek, ale nie mogłam Ci tego zrobić :)
Faktycznie poważnie potraktowałeś temat (Vivuś :))) i naukowo :)
Świetnie się to czyta :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

Znam w stopniu komunikatywnym, a tytuł znalazłem w necie. Umieściłem w artykule stosowną adnotację. Artykuł miał zostać umieszczony w publikacji naukowej, niestety nie wszyscy potraktowali sprawę tak poważnie jak ja. ;) Niestety tekst nie prezentuje się na blogu tak efektownie jak w programie, ale da się go przeczytać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Potterze, Ty znasz angielski? Tytuł jest świetny. Naprawdę uważasz, że to już jej koniec? Resztę przeczytam później - zaskoczona jestem tym, że tak poważnie potraktowałeś przypadek Maszki.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
basher

Potterze, Ty znasz angielski? Tytuł jest świetny. Naprawdę uważasz, że to już jej koniec?
Resztę przeczytam później - zaskoczona jestem tym, że tak poważnie potraktowałeś przypadek Maszki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Jutro to już prawie jest. ;) A zapis przesłuchania liczy ponad 30 stron, tutaj raptem dziesięć w Wordzie.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.