użytkownik usunięty - lubi

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Ciągle sobie żyję dzisiejszymi emocjami, choć do północy niewiele czasu. Tak mnie naszło, że to wspaniale, że możemy kibicować tak fajnemu sportowi jakim jest tenis ziemny. Kiedyś gra dla wybranych, teraz coraz powszechniejsza zabawa. Dzisiejszy sukces Igi pokazuje jak wspaniałą ambasadorkę tego sportu mamy na następne lata. Cieszą mnie wszyscy niedzielni kibice, którzy dzięki Idze zaczynają kumać o co w tym idzie (choć ciągle nie rozumieją, dlaczego po 30 nie ma 45 ;)), bo tenis to sport niezwykły. El Nadall mi kiedyś powiedział, że irytują go pytania w domu "ile to jeszcze potrwa" ;) To jest najlepsze, że raczej trudno odpowiedzieć, jeśli to nie taj trzeciego seta ;) Z wiadomych względów dziś miałam dwa finały (Iga też ;)) co sprawia, że ten dzień zapamiętam na długo. Wyobrażam sobie co czuje Iga, która wygrywa finał, a potem leci na Rafę i denerwuje się tak jak ja. Myślę, że te wspólne sukcesy dają jej mnóstwo dobrej energii!
    Ostatnio niewiele tu pisałam, bo nie potrafiłam się odnaleźć w tych dyskusjach na temat jej teamu, tego co powinna, a co jest ok. Dziś Iga mnie przekonała, że nie ma się co martwić! Jeszcze nieraz przegra, nawet z kim nie powinna. Zaliczy wtopę w jakimś kurniku, dokona złych wyborów. I to jest ok!!! Biorę to w ciemno, jeśli od czasu do czasu poczuję się tak jak dziś. Dumna z tego, że znam już trochę sport, który inni dopiero odkrywają. Sama dziś odebrałam trochę gratulacji ;) co jest nieco dziwne. Przyzwyczaiłam już chyba moich znajomych do Igi, bo że jest Rafa, to już dawno wiedzą.
    Cieszmy się tym pięknym sportem, czekajmy na powrót kibiców i ruszajmy na turnieje!!! Pandemia pokazała, że jeśli macie marzenie zobaczyć tenis na żywo, to nie wolno tego odkładać, bo nie wiadomo czy się zdarzy. Mój Rafa 2 razy i mecz Rogera z Thiemem to historie, które w tym czasie często sobie przypominam i cieszę się, że miałam okazję ich widzieć. Super być kibicem!!!

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Robię screena. Oddam pół wypłaty jeśli Fed coś ugra na mączce :)

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Decima i Prima!
    Król i Królowa!
    Jestem zachwycona!
    Rafa! Ty to dzięki Idze jeszcze ciągniesz:)

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Brawo,tak właśnie miało być

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Piątek czy Świątek IGA JEST THE BEST!!!

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Dokładnie, tylko jakiś niepoważny trener nie kazałby się zawodniczce wycofać w takiej sytuacji

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Gdyby w Paryżu grała do końca to występ w Berlinie byłby wręcz ryzykowny. Taka szybka zmiana nawierzchni bywa bardzo groźna w kontekście kontuzji.

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    A ja nie oceniam moich dyskusji od tego co mogło się stać, ale się nie stało. Mogła przegrać ze Svitoliną w sesji wieczornej w piątek, bo takie warunki bardziej sprzyjają Elinie, ale wygrała w sesji dziennej w sobotę. Tak to już jest, oceniamy fakty, a nie co by było gdyby.

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Nie dojechała to znaczy nie pojawiła się mentalnie na korcie, znane powiedzonko wśród tenisowych fanów ;) I ja się nie czepiam, a sugeruję, że następnym razem trzeba dać Idze i jej teamowi więcej zaufania, a nie krytykować wszystko i wszystkich na samym początku sezonu (na mączce) :)
    I żeby nie było - wiem, że jesteś wielkim fanem Igi i krytyka była w dobrej wierze. Czasami po prostu trzeba poczekać na rezultaty. Trust the process, czy jak to się mówi. Jakby nie było wyników po Rolandzie, to takie głosy jak Twój byłyby na miejscu. A teraz te całe dywagacje można wsadzić do śmietnika, bo ostatecznie Iga nie straciła nic na rezygnacji ze Stuttgartu. Barty wygrała Stuttgart, mniejszy turniej niż Rzym i w Rzymie musiała wycofać się z dalszej gry. A już w Madrycie były przebłyski dobrej gry u Igi, tylko niefortunne losowanie.

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Rafa, jeszcze jeden! Jak Igusia!

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Tak! Ma świeże z lodówki!

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Rafa, sam się wspomógł w jednym punkcie! W drugim, wspomógł go Nole ;)

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    A jakże! Iga się uwinęła szybciutko i leci kibicować!

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Do Ciebie przyjdę :-)
    Ci powiem, że jak oglądałem "koronację" Igi, to łzy mi się kręciły w oczach, oj kręciły...
    A teraz faktycznie świętuję BARDZO MOCNYM trunkiem, hehe

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    osobiście doceniam Karolinę za to, że nie skreczowała, grała fatalnie ale chciała wygrać tego gema, nie wysłoniła się kontuzją, jest wiele zawodniczek ktore by to zrobiły.

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    To był pierwszy w tym turnieju mecz, w którym Iga wyszła na kort z jednoznacznym zamiarem narzucenia swoich warunków przeciwniczce od pierwszej piłki. Było męczenie się w pierwszych meczach, było wchodzenie w rytm i złapanie go wczoraj, wreszcie dziś gra na właściwym dla Igi poziomie ze świadomością potrzeby narzucenia swojej gry i świadomością, że potrafi się to zrobić skutecznie. Pliszka obiektywnie rzecz biorąc nie była w stanie niczym odpowiedzieć, może bardziej odporne psychicznie tenisistki ugrałyby w tym meczu dwa, trzy gemy, ale raczej nic więcej. Dziś widzieliśmy Igę w mistrzowskim wydaniu :).

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Przynajmniej teraz naprawdę można napisać, że zmiotła czy tam zmiażdżyła rywalkę. Nadal jestem w szoku. Rowerek w finale :o Bestia obudziła się przed RG ;D

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    Jest już artykuł ze słowem "zmiotła" w tytule na głównej ;))) Tym razem faktycznie uzasadnionym ;)))

  • użytkownik usunięty lubi Komentarz

    WIELKIE GRATULACJE IGA!!!