Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • gorofil lubi Komentarz

    Jasne. Po cichu liczyłem że wygra ten finał szczególnie po zwycięstwie nad Pliskovą. Oczywiście malkontenci pisali, że to nie ta Pliskova i że po meczu ze Svetą była praktycznie ko. I nagle w finale trafia na 89! rakietę i przegrywa. Kiedyś jak słusznie zauważyłeś pojedynków Agi z tymi z poza top 20 wcale się nie oglądało bo wynik mógł być tylko jeden a jak już traciła seta kręciliśmy nosem. A zawodniczki z poza top 50 wychodziły na kort z błaganiem w oczach: Kończ pani wstydu oszczędź. ;-)

  • gorofil lubi Komentarz

    Święta prawda. Czesi mają czy mieli 5 takich Ig. No cóż, kibicujmy młodej, ja na zasadzie takiej, że naprawdę w tej chwili zupełnie niejasne i tajemnicze niejako jest, jak się potoczy jej kariera, gdzie się "zaokrętuje" w rankingu i na jak długo. Progresja roczna z 695 miejsca jest imponująca... Potencjał ma potężny. Czy dokona tego co Aga, mniej, więcej? Niewiadomo, ale np. u Magdy czy Magdaleny niestety wiadomo.... To że u Igi jeszcze jest wszystko możliwe, to że jest JEDNĄ Z ZALEDWIE 3 siedemnastolatek w top100, to że w tym wieku zrobiła pierwszy finał WTA, wcześniej niż Aga, to że ona właśnie jest od wczoraj 1szą rakietą w Polsce... O Wimblu juniorskim już nie piszę... To pasjonujące jej kibicować, bo... jest jeszcze tyle niewiadomych... A Aga nas rozpieściła po prostu. Przez lata całe kręciliśmy nosem jak pozwoliła sobie chwilowo wylecieć z Top5, jak wciąż osiągała "tylko" półfinały czy finał WS, a jak przegrała z zawodniczką spoza top20 to mówiło się o "żenadzie", przegranej z "kelnerką" itd. Nikt nawet za bardzo nie interesował się tymi spoza top50, no bo to gdzieś baaardzo daleko w rankingu było. Teraz - towarzysząc karierze Igi - widać dopiero co to znaczy osiągnąć top150, top100, top50, poznaje się niejako te regiony rankingu ;) I niby rankingi nie grają ... ale pozwalają grać ;) Dajmy młodej pograć i cieszmy się że jest :)

  • gorofil lubi Komentarz

    To nawet lepiej, że przegrała. Inaczej mogłoby jej się w głowie przewrócić od nadmiaru sukcesów. Bardzo dobry występ w Lugano. Dojście do finału 17-latki poważnej imprezy seniorskiej nie zdarza się często. A takich okazji Iga będzie miała jeszcze mnóstwo. Nawet za rok będzie bardzo młoda ale już o wiele bardziej doświadczona, a i w tym roku mnóstwo przed nią turniejów.
    Co do meczu finałowego, o mały włos a byłaby go wygrała. Gdyby wyszła na 3:0 w ostatnim secie, Słowenka by pękła. A więc zadecydowały dwie piłki.
    Później już było dużo trudniej gdy po błędach Polki Słowenka prowadziła 4:2 i 5:3 i było pozamiatane. Iga to nie jest jeszcze zawodniczka typu Radwańska, Kerber czy Woźniacka, które mogą obronić kilka piłek meczowych i wygrać mecz. Nastolatka nie wytrzymała psychicznie naporu Polony Hercog, która przecież była w zasięgu Polki.
    Fizycznie Iga Świątek jest już gotowa na wygrywanie takich pojedynków,
    niestety głowa jeszcze jest za słaba, musi popracować nad stroną mentalną.
    Ale ma czas. Mnóstwo czasu.
    Gorzej z Hurkaczem. Popełniał dzisiaj mnóstwo błędów, tak jakby zupełnie nie znał tego kortu, a przecież trenował od dwóch tygodni.
    Przy czym, nie oglądałem 3-go seta, po wznowieniu meczu, ale patrząc na wynik nie było wstydu. Coric nie był dużo lepszy mimo gigantycznej różnicy w rankingu.
    Więc mamy dwie jaskółki, które jednak wiosny nie czynią, ponieważ polski tenis leży i kwiczy.

  • gorofil lubi Komentarz

    Świetnie napisałeś i najbardziej mi się podoba, że bardzo szczerze i zupełnie wprost.
    Ja też "pozwoliłem" sobie dziś na takie bardziej od serca wyrażenie moich odczuć związanych z Igą, wprost mówiąc, że nie wiem jeszcze, jakie będzie to kibicowanie jej. Na pewno nie jestem kibicem sukcesu, który będzie czekał, aż ona zacznie wygrywać te wielkie imprezy i wtedy dopiero się podłączy pod entuzjastyczną grupę jej fanów. Dziś ją oglądam i poznaję, uczę się jej, odkrywam co ma dobrego w sobie, czego może brakuje i się zastanawiam, czy jest wszystko to albo chociaż w większości, co w naturalny sposób przeniesie kibica Agi na kibica Igi. Bo style, jakbyśmy ich nie opisywali, mają różne i one same też są inne. I nie jest to oczywiście to sama skala, ale też tak sobie podobnie o Biance myślę. Dać się jej wciągnąć, czy tylko może pozostać w roli widza i tylko doceniać umiejętności, które posiada. A pokazuje kawałek przyjemnego tenisa. Bo parę razy wspominana przez mnie Donna Vekić "kupiła" mnie właściwie wszystkim.
    Ale Iga. Chciałoby się, żeby jej kariera potoczyła się w piękny sposób, rozwinęła tak ładnie, jak Agi, dodała do tego to, co Adze ostatecznie się nie udało i może przede wszystkim by zagościła w światowej czołówce; byśmy mogli czekać na jej mecze z najlepszymi; by kolejne finały, ale już większych trochę imprez nie robiły większego wrażenia, stały się czymś normalnym, codziennym, a wszystkim tym najlepszym tenisistkom spotkaniu z Igą towarzyszyła maksymalna mobilizacja przed niebezpieczną rywalką.
    Po tygodniu z Lugano zdecydowanie więcej przemawia za Igą. A gdybym miał coś takiego wskazać, co pozostaje w sferze powiedzmy może bardziej własnych odczuć, niż może rzeczywistego stanu, to mnie osobiście Iga póki co nie ujęła swoją duszą - czymś co jak poznajesz nową osobę, to często od razu wiesz, czy to będzie coś głębszego. Zakochać się można oczywiście i od drugiego wejrzenia, ale.... zobaczymy. Jest tak bardzo na początku swojej drogi i na pewno ciekawi, jakimi szlakami będzie zmierzać i dokąd ją one zaprowadzą.

  • gorofil lubi Komentarz

    Krakałem że nie wywali, tylko że może wywalić. A to duża różnica.

  • gorofil lubi Komentarz

    Kto tego booca Jońcę wsadził do studia? Chyba sam się wsadził a Celta wysłał na wiosenną zieloną trawkę. Ale zwycięskiej ekipy się nie zmienia, nawet w studio transmisyjnym. A tak Jońca już na początku zapeszył, że Świątek będzie pierwszą w erze open, poza ARadwańską, która wygra turniej WTA. Stało się, że pobożne zyczenie w goowno się zamieniło. Ale Jońca zadowolony, że wsadził ryło do telewizora i nawet się nie zająknął, że w tenisie nie można wyrokować do samego końca. Świątek bez wątpienia ma predyspozycje na mistrzynię i niejeden turniej może wygrać, ale równie dobrze może skończyć jak Janowicz. W sporcie nic nigdy nie wiadomo!

  • gorofil lubi Komentarz

    Hmm, tylko skąd oni biorą pieniądze na takie "pensje" bo na pewno nie z biletów czy sprzedaży koszulek ?

  • gorofil lubi Komentarz

    Dlaczego tylko 500.000 może okrągły milion.
    Porąbało już tych piłkarzy. jak również właścicieli klubów.

  • gorofil lubi Komentarz

    Mysle, ze pilkarza juz sie w glowie przewraca.Zaczynajac od Pogby, konczac na Messim czy Ronaldo.

  • gorofil lubi Komentarz

    Ręce opadają od oglądania gry Fręch. Kilka lat temu - jako młodziutka dziewczyna wydawało się, że jest to materiał na zawodniczkę dobrą w obronie, wybieganą, ale jednak również agresywną, potrafiącą przejąc inicjatywę i zaatakować. Jednak im starsza jest Magdalena, tym jest agresja spada i staje się typową "przebijaczką" liczącą na błąd przeciwnika. Jedyną nadzieję dla Fręch widzę w jak najszybszej zmianie trenera na takiego, który przemebluje jej filozofię gry, bo inaczej z tej mąki chleba nie będzie.

  • gorofil lubi Komentarz

    Wygrana w drużynówce na mamuciej skoczni o 8 pkt. to jest nokaut?

  • gorofil lubi Komentarz

    Masz rację. Różnica w notach pomiędzy Markusem Eisenbichlerem, który przysiadł, a Żyła, który podparł jest ogromna, z krzywdą dla tego drugiego.

  • gorofil lubi Komentarz

    To jest skurw...o! cyt:Za dotknięcie jakąś częścią ciała zeskoku odejmowanych jest 4–5 punktów. Przyjęcie przed przekroczeniem granicy upadków nieprawidłowej pozycji ciała powoduje odjęcie 0,5–3 punktów."
    Po co te regulaminy jak banda kreci lody, żeby 3 był Słoweniec na podium a nie Polak!!

  • gorofil lubi Komentarz

    Marecki zgadzam się z Tobą ale kochany dlaczego ty to oglądasz w TVP 1 zamias w Eurosporcie

  • gorofil lubi Komentarz

    Polacy znokautowali rywali? Wolne żarty. Nokaut to był w Willingen gdzie nasi wyprzedzili drugich w konkursie Niemców o 79,2 pkt. Skąd Wy bierzecie takich "papudraków", którzy takie bzdury piszą - pytanie do SF.
    Co do konkursu - brawo panowie i gratulacje, Puchar Narodów jest Wasz!
    Świetni Wolny i Żyła, bardzo dobry Kubacki, no i wreszcie solidny Stoch, o dyspozycję którego szczerze mówiąc dzisiaj się obawiałem.
    Tak się zastanawiam kiedy komentatorzy (TVP) nauczą się w końcu liczyć, a konkretnie w tym przypadku chodzi mi o Szczęsnego. Przy takiej przewadze i tak dalekim skoku Żyły - nawet podpartym - niemożliwe było, aby Niemcy nas wyprzedzili. Jak można Piotrkowi odejmować po 7-8 punktów względem Eisenbichlera, gdy ten miał noty 16,5-17pkt., a Piotrek 11,5-12 pkt.? To wie chyba tylko sam Szczęsny. Jak widać pod względem "baboli" kolejni komentujący "trzymają poziom" i nie pozwalają go zaniżać. O Babiarzu w ogóle nie wspominam, bo to jest temat "rzeka".
    Pozdrawiam wszyskich fanów skoków, a naszej reprezentacji jeszcze raz gratuluję wywalczenia po raz drugi w historii Pucharu Narodów.

  • gorofil lubi Komentarz

    Rzeczywiście-niesamowity talent. Zwłaszcza w porównaniu do Bianca Andreescu.

  • gorofil lubi Komentarz

    Nadmuchany balonik zaczyna pękać! Miałem ciche nadzieje, że Igi wyrośnie nam druga AR, tym czasem (obym się mylił) rośnie nam druga Linette.

  • gorofil lubi Komentarz

    Przestań bredzić pareidolia. W zeszłym roku to już grał cień Radwańskiej, a nie Radwańska.

  • gorofil lubi Komentarz

    Mnie zastanawia, skąd tylu obstawiających mecze miało nr Kamila..

  • gorofil został fanem Piłka nożna

  • gorofil lubi Komentarz

    To nie są maszyny, tylko ludzie. Uważam, że to wina sztabu trenerskiego. Zaczęli przygotowania do sezonu bardzo wcześnie latem, no i się okazuje, że niestety nie sa z żelaza. Stoch ubiegły sezon mial rewelacyjny i wygral wszystko. Nie mozna oczekiwać, że i w tym sezonie tak powinno być. Dla niego to słaby sezon, a i tak jest trzeci w generalnej klasyfikacji. Każdy sportowiec marzylby o takim złym sezonie!

  • gorofil lubi Komentarz

    Prawdopodobnie jutro też nie wzniesie sie na wyżyny. Wystąpiło zmęczenie zbyt długim sezonem. Kamil dzięki za emocje których byłeś dostarczycielem. Mam nadzieję ze się pozbierasz i przetrwasz ten zły czas i nie poddasz się "znafcom" od siedmiu boleści którzy nie potrafią zrozumieć że Ty też jesteś człowiekiem ze wzlotami i upadkami. Trzymaj się Kamil!!

  • gorofil lubi Komentarz

    Ale ty musisz być małym zakompleksionym,szarym ludzikiem...

  • gorofil lubi Komentarz

    To jest niesamowite , że Khachanov nie wygrał tego grając od początku z kontuzjowanym Rafą i ładując 17 asów więc tym bardziej czapki z głów przed Nadalem. Czy Nadal podejdzie do tego meczu? Jeśli tak to może tylko pogłębić uraz a mączka się już zbliża. Czy jeśli podejdzie do tego meczu ugra coś z Fedem? Wiadomo , że szansę będą ale czy jest szansa na wygranie tego z tak grającym Fedem na hardzie ? No może być ciężko. Rafa powinien zastanowić się już powoli nad odłożeniem rakiety bo to kolano będzie go dręczyło już raczej zawsze.

  • gorofil lubi Komentarz

    Kiedy ten Karen ma pokonać Rafę, jak nie potrafi tego zrobić, gdy przeciwnik gra na jednej nodze? Wydaj mi się, że gość ma wszystko, co potrzeba, z wyjątkiem głowy.

    A Rafa pewnie jutro odpuści i da sobie też spokój z Florydą. Sezon ziemny najważniejszy, a to już wkrótce, więc nie ma co ryzykować.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.