Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Grand Prix w Toruniu oczami Bartłomieja Czekańskiego

    1."Meritum" - drogi Panie - to brak wiedzy, który Panu wykazałem "bez wątpienia", dokładnie tak, jak napisałem! Stwierdzenie to nie tylko było możliwe, ale nawet - konieczne, skoro z taką determinacją idzie Pan "w zaparte".
    [Skądinąd - to Pan należy do wyróżniających się - w zacietrzewieniu i młóceniu w kółko tego samego - tutejszych aktywistów, żądających od władz Unibaxu "posypania głowy popiołem", w czym mogę się z Panem akurat zgodzić, choć daleki jestem od "młócenia" tego w kółko. No proszę - jak to łatwo domagać się "popiołu na głowach" innych, prawda!? Ale w stosunku do siebie to już nie działa, co Koteczku?!]
    Było więc to możliwe, a nawet konieczne, ze względu na ów "nieszczęsny" - użyty przez Pan w pierwszym poście, adresowanym do mnie - zwrot: "wspomniany pokój toruński", w którym mógł Pan odnieść się wyłącznie do tego, o którym ja wcześniej "wspomniałem" (bo Pan o żadnym nie "wspomniał" do tamtej pory)! Ja zaś napisałem o drugim pokoju, więc swoim komentarzem udowodnił Pan swoją ignorancję! W dalszych wpisach już Pan po prostu "ściemnia"!
    Jest więc rzeczą oczywistą, co Pan miał w... hm... rozumie!


    2.Pisząc o kilkunastu niedouczonych (do których i Pan dołączył, ze swoją ignorancją w tym samym - "krzyżackim" - temacie), miałem na myśli jedynie tutejszych komentatorów, posługujących się teutońską symboliką, kompromitującą moje miasto, co nieustannie powtarzam. Nie odkrywa Pan tu żadnej "Ameryki", pisząc o owym kilkusetosobowym "fan klubie", nad którego istnieniem - pod taką "symboliką" - ubolewam. I cóż z tego, że jest ich kilkuset? Dzięki Pańskiemu, prymitywnemu "wnioskowaniu" - rodem z piaskownicy - ja też się do nich zaliczam (razem z nieomal całą populacją Torunia), bo tak Panu "pasuje" do lżenia adwersarzy, czym głównie Pan zajmuje się na tym forum?! [Skądinąd - z niezwykle ograniczoną "pomysłowością", bo w kółko to samo!]


    3.Tak więc - niczego i w żadnym miejscu Panu nie insynuowałem (choć może problem w tym, że nie zna Pan znaczenia tego słowa i stąd nieporozumienie?), w przeciwieństwie do Pana, który nieustannie to czyni! [Vide: pkt.2.] Gdy o mnie chodzi - wykazałem jedynie Pańską ignorancję, a ponadto - zaapelowałem o nieco umiaru, który przystoi Pańskiemu wiekowi. Jak się okazuje - byłem w tym naiwny i apelowałem całkowicie bezskutecznie!


    4.Do Pańskiej piaskownicy (i żadnej innej) z pewnością nie wejdę, bo musiałbym zniżyć się do: "... gdzie pokonałby mnie Pan swoim... doświadczeniem"! Co do Pańskiej chamskiej wzmianki o genach - odsyłam do pierwszego mojego postu i "genów szwedzkich gwałcicieli"; co tym bardziej jest "uzasadnione", że nieustannie gwałci Pan tutaj elementarną roztropność i dobre obyczaje!

    Żegnam.

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Grand Prix w Toruniu oczami Bartłomieja Czekańskiego

    Niestety, jak zwykle "odpowiada" Pan bez ścisłego związku z tym, o czym ja napisałem, a także - niezgodnie z faktami! Bo skoro użył Pan zwrotu: "wspomniany pokój toruński zapisał się w mej pamięci", przy ma Pan na myśli (bez wątpienia) mój wpis, bo Pan o żadnym pokoju nie wspominał, to zwracam uwagę - ponownie - że ja "wspomniałem" o II Pokoju Toruńskim, podając nawet jego datę (1466 r.), znacznie odległą od bitwy pod Grunwaldem. I w odniesieniu do tego właśnie pokoju sformułował Pan całkowicie ignorancką opinię, że to był: "błąd ponieważ nie wykorzystano klęski Krzyżaków"!
    Dlaczego zaś ignorancką, wykazałem w swoim poprzednim wpisie. Dodałem także, że nie jest tu wymagana wiedza uniwersytecka, ale podstawowa i - jak sądzę - obowiązująca każdego, średnio wykształconego Polaka.


    Niestety, ponownie bez związku z tym co napisałem, przekonuje mnie Pan, że nie ma Pan "obowiązku posiadania wiedzy uniwersyteckiej"..?


    Powiada Pan, że tych niedouczonych małolatów jest "znacznie, znacznie więcej"? To jak ich Pan policzył, bo ja zauważyłem tu kilkunastu niedouczonych (posługujących się tą kompromitującą Toruń symboliką), plus Pan, który także jest niedouczony, choć nie małolat. [Co wykazałem - gdy chodzi o tematykę "krzyżacką" - powyżej i w poprzednim wpisie. Niestety - zamiast "posypać głowę popiołem", idzie Pan "w zaparte"!] Twierdzi więc Pan, że kilkunastu małolatów jest wystarczającą próbą dla ponad 200-tysięcznej populacji mieszkańców, która to próba upoważnia Pan do "wyzywania" nas od "Krzyżaków", nie darzących sympatią Polaków?! [Czyli Pana również, bo za Polaka Pan się uważa - odmawiając mi tego prawa, jednocześnie - mimo, że nie zna Pan historii własnego narodu; w tym nawet - jej wyjątkowo chlubnego osiągnięcia, jakim był II Pokój Toruński!]


    Do własnej opinii każdy ma prawo, naturalnie. [Jak powiadają Rosjanie: "Każdyj durak po swajimu z uma schodit'"] Także opinii naiwnej, jak w moim przypadku, gdy przez moment wydało mi się, że mogę Pana zniechęcić do zabawy w "piaskownicy"!


    Na zakończenie dodam, że niejednokrotnie pisałem tutaj o niedopuszczalnej dla Polaka "symbolice krzyżackiej", adresując swoje uwagi do owych małolatów!
    I na tym definitywnie kończę, pozdrawiając i szczerze życząc odrobiny refleksji!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Grand Prix w Toruniu oczami Bartłomieja Czekańskiego

    1.Trudno mi wyrokować, co Pan wyniósł ze swojej edukacji, jednak - z całą pewnością - mogę stwierdzić, że z lektury kilku zaledwie zdań mojego wpisu, wyniósł Pan niewiele, niestety..! Bo gdzie ja napisałem w nim o zasługach Zakonu dla Polaków, którym uznał Pan za konieczne "zaprzeczyć" (choć nie wiem do kogo Pan tę opinię zaadresował)?! Dotąd bowiem byłem przekonany, że napisałem o czymś dokładnie odwrotnym, do owych "zasług", których rzeczywiście nie sposób wskazać?!


    2.Błędem był I Pokój Toruński (z 1411 r.), który nie "skonsumował" klęski Krzyżaków pod Grunwaldem. Tak więc - bynajmniej nie ów II Pokój Toruński (z 1466 r.), który to właśnie osiągnął, na trwałe "rozbrajając" państwo Zakonu. Każdy wielki mistrz zobowiązany był odtąd do hołdu lennego królowi polskiemu, a Polska odzyskała Pomorze Gdańskie, ziemię chełmińską i michałowską, a także - uzyskała Warmię i Powiśle wraz z Żuławami (w tym dotychczasową stolicę Krzyżaków - Malbork)! Jeśli ten traktat był Pan uprzejmy nazwać "nie wykorzystaniem klęski Krzyżaków", to proszę mi wskazać - w naszych dziejach - bardziej korzystny - podyktowany wrogowi - traktat pokojowy?! Dodam, że jest to właśnie wiedza podstawowa (o której Pan wspomina); bynajmniej nie uniwersytecka!


    3.Jeśli jest Pan skłonny - w oparciu o kilku niedouczonych, tutejszych małolatów, bezrefleksyjnie posługujących się wrogą nam symboliką - wnioskować o mieszkańcach Torunia, aby ich obrażać w zaprezentowany przez Pana sposób, to niestety muszę stwierdzić, że schodzi Pan - tym samym - do "piaskownicy" owych małolatów! Wydawało mi się, że można było oczekiwać od Pana nieco więcej, skoro jest Pan - jak wynika z Pańskiego wpisu - mocno dojrzałym (przynajmniej metrykalnie) człowiekiem?!


    5.Oczywisty wniosek z powyższego jest więc taki, że zwrot "głupie postępowanie", winien Pan raczej zaadresować do siebie..?! Bo z pewnością nie do mnie! Jednak nie od dziś obserwuję, że lubuje się Pan tutaj w uczestniczeniu w "pyskówkach", na poziomie "piaskownicy"! W Pańskim wieku to smutny przejaw, doprawdy..?

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Grand Prix w Toruniu oczami Bartłomieja Czekańskiego

    To prawda i nie raz już zwracałem na to uwagę, że tylko człowiek nie znający historii (zapewne - małolat), może odwoływać się do Krzyżaków i teutońskiej symboliki (np. czarnych orłów). Problem jednak z Panem jest taki, że i Pan jej (historii) nie zna, a w każdym razie - sprawia takie nieodparte wrażenie, pisząc (bo tak Panu akurat "pasowało" do obrażania innych) - kilka postów wcześniej - że "Krzyżacy w końcu nigdy nie darzyli Polaków sympatią"..., utożsamiając nas - torunian - z owymi Krzyżakami!


    Gdyby bowiem Pan tę historię znał - jak stara się Pan nas tu epatować - to wiedziałby Pan o tym, że to właśnie Toruń (jego mieszczanie) w zasadniczym stopniu przyczynili się do zmierzchu potęgi militarnej Zakonu i przyłączenia Pomorza Gdańskiego i Warmii do Korony. To tu rezydowała Tajna Rada Związku Pruskiego i tu wszczęto bunt przeciwko Krzyżakom, od którego zaczęła się wojna trzynastoletnia; zburzono zamek (6. lutego 1454 r.), wypędzając Krzyżaków z Torunia, do którego już nigdy nie powrócili. I to za pieniądze Torunia (w przytłaczającej większości), Kazimierz Jagiellończyk prowadził tę wojnę, zakończoną II Pokojem Toruńskim w 1466 r.! [Bo to nie bitwa pod Grunwaldem "wyrwała zęby" Krzyżakom, lecz wojna trzynastoletnia.]


    Gdybym poniżył się do Pańskiego poziomu "argumentacji", wówczas mógłbym insynuować, że prawdopodobnie jest Pan potomkiem barbarzyńców, czyli Szwedów - bo za takich oni uchodzili onegdaj w Europie - rezydujących pod Jasną Górą czas jakiś, więc zapewne i gwałcących tubylcze białogłowy! To tak dla ilustracji Pańskiego poziomu i dla zachęty, aby postarał się Pan jednak utrzymać w cywilizowanych normach dyskusji, zamiast - tylko udawać!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Grand Prix w Toruniu oczami Bartłomieja Czekańskiego

    To bez wątpienia prawda i żadnego bym nie zatrudnił (a jestem profesjonalistą w tej branży), ale wymieniłem tego najgorszego, który - tym samym - jest najtrudniejszym "wyzwaniem", jako... "konkurent"!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Grand Prix w Toruniu oczami Bartłomieja Czekańskiego

    Ale bo też zejść poniżej Olkowicza z nc+, to już wyzwanie nie lada jakie!!!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Grand Prix w Toruniu oczami Bartłomieja Czekańskiego

    Ten - niewyżyty, więc sfrustrowany - grafoman, zszedł już do poziomu wielu tutejszych pyskaczy. [Ale to małolaty przeważnie, więc można ich jeszcze zrozumieć, czego nie da się powiedzieć o Czekańskim..?] "Sadzi" "buraczane" dowcipasy i jest zachwycony - bez wątpienia! - własnym "poczuciem humoru", wziętym spod "budki z piwem" lub z... tutejszego forum! Być może jedyne, co go jeszcze odróżnia od tych pyskaczy, to brak - póki co - ordynarnych epitetów. Ale Czekański jest "rozwojowy", więc może i na to przyjdzie czas..?


    Uważam, że tutejsi krzykacze powinni pozwać go o "prawa autorskie", bo Czekański najwyraźniej kradnie im "intelektualne" (z najwyższej półki) pomysły! Musi być uważnym czytelnikiem tego forum.


    I pomyśleć, że kiedyś (choć dawno temu) wydawał mi się interesującym, rzeczowym komentatorem..? Nie mogę w to uwierzyć, po prostu!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Niels Kristian Iversen: Celem jest dogonienie Hampela

    oboje maja male szanse na zloto


    A który z nich "zmienił" płeć, jeśli to możliwe, w ogóle?! [Bo płeć ma się na całe życie jedną i tę samą; nawet wówczas, gdy coś się sobie obetnie lub dosztukuje!]

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Unibax zainteresowany Szymonem Woźniakiem?

    twór miejący


    Co za koszmar! Twór Stworzyciela, nie... uMIEJĄCY pisać po polsku, ale za to - "MIEJĄCY" [sic!] nadzwyczajną aktywność "pisarską" na tym forum; w miotaniu wyzwisk także!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do [model.removed.news]

    I słusznie, bo kim - Pani zdaniem - byli tajni współpracownicy (czyli - TW), jeśli nie donosicielami (na innych), choć nie zawsze płatnymi wcale? Często wynikało to z zainteresowania innymi korzyściami (np. otrzymaniem paszportu lub awansu w pracy), a nawet - ze zwykłej, bezinteresownej i podłej zawiści, w stosunku do bliźnich; chęci zaszkodzenia im.
    Więc w jakim charakterze mieli być zapisani w aktach - owi donosiciele - jeśli nie jako tajni współpracownicy, w zgodzie z faktami?!
    Pozdrawiam

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do [model.removed.news]

    muszę Panu powiedzieć,że SB-cy mięli swoje sposoby na to,żeby ów podpis uzyskać..


    Mnie Pani o tym akurat nie musi informować, bo ode mnie wielokrotnie próbowali uzyskać, a jednak bezskutecznie. Przez 7 lat byłem poddany tzw. rozpracowaniu operacyjnemu, co oznaczało, że było wyznaczonych kilku konfidentów, śledzących moje poczynania i piszących o nich raporty.
    Jakichkolwiek jednak sposobów SB-cy by nie używali - już sam podpis był czynem hańbiącym. A późniejsze donosy na znajomych i krewnych, to niewątpliwa podłość!
    Proponuję jednak zakończyć wymianę uwag na ten temat. Pozdrawiam Panią.

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do [model.removed.news]

    Ja nigdzie nie stwierdziłem, że wszystkich należy jednakowo oceniać i każdy konfident to skończone bydlę! Choć już samo podpisanie zobowiązania do współpracy było - z cała pewnością! - ujmą dla honoru!
    Ponadto - pisze Pani o tzw. lojalce (która także chluby nie przynosi), a to zupełnie co innego, niż to, o czym ja napisałem, czyli o świadomej i aktywnej współpracy, w postaci donosów na konkretnych ludzi.

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do [model.removed.news]

    Z całym szacunkiem, ale powtarza Pani potoczne "argumenty" histerycznych przeciwników lustracji, które multiplikują wrogie Polsce i nierzetelne media!
    Dodam, że dysponuję profesjonalną wiedzą w tym temacie (w przeciwieństwie do Pani, której wiedza sprowadza się do... frazesów), ale byłoby bezcelowym zajęciem rozwijać ją w tym miejscu...
    Odnosząc się do Pani przykładu, zapytam retorycznie - dla prostej ilustracji - czy podczas takiego spotkania przy kawie, ów SB-ek mógł także uzyskać "nieświadomy" podpis, pod zobowiązaniem się do współpracy..? A później - "nieświadome" informacje z tym podpisem?
    Pozdrawiam Panią.

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do [model.removed.news]

    Bo w Polsce zainstalowano "kapitalizm" dla "równiejszych", co ustalono w Magdalence.
    Oceniam, że mniej więcej co drugi "magnat" - spośród "topowej" dwudziestki, powiedzmy - był konfidentem komunistycznych służb i donosił na swoich znajomych, a nawet krewnych! Przy czym są oni przeważnie "słupami", służącymi do zalegalizowania gigantycznych kwot "brudnych" pieniędzy, pochodzących z nielegalnych operacji (handlu bronią, przemytu, afery FOZZ etc.), prowadzonych przez te postkomunistyczne służby. Znajdują się nadal pod ich ścisłą władzą, bo pozostają pod nieustającym szantażem owymi "hakami" z przeszłości!

    Dlatego właśnie nie dopuszczono do rzetelnej i skutecznej lustracji oraz dekomunizacji!

    Dodam - dla ilustracji - że na mnie donosił inny "magnat", który - w połowie lat 90. - znalazł się nawet na pierwszym miejscu listy "Wprost"!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Unibax żąda od Stelmet Falubazu 100 tysięcy złotych!

    W przeciwieństwie do Pana, zajmuję się tu sprawami śmiertelnie poważnymi dla wszystkich (choćby nawet nie zdawali sobie sprawy z tego, jak Pan), do których zalicza się kultura osobista (np. zwracanie się do mnie w tej samej formie, której ja używam) oraz kultura w szerszym sensie, a więc - szacunek do języka ojczystego!
    To nieskończenie ważniejsze sprawy, niż naganne wybryki (bo "rynsztoku" nie dostrzegłem, w tym przypadku) "mojego" (jak Pan pisze) klubu lub innych!


    Wreszcie - nawet o tych wybrykach można pisać dorzecznie, z kulturą i - w przybliżeniu choćby - po polsku!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Unibax żąda od Stelmet Falubazu 100 tysięcy złotych!

    zamiast na sensie wypowiedzi przejmujesz się

    Wykluczone, żebym przejmował się "na sensie"! Co najwyżej - "sensem", którego - skądinąd, niestety - w przytłaczającej większości komentarzy brakuje! Ponadto - reaguję nie tyle na odosobnione błędy ortograficzne, co na językowy "rynsztok", którego porażającą ilustracją jest to forum!


    Tak więc uważam, że zdecydowanie mądrzejsze jest reagowanie na jakość tego bełkotu (bo liczę, że chociaż parę osób przywołam na powrót, na łono polszczyzny i kultury), niż mój udział w tym biciu piany (w kółko, od wielu dni) i wzajemnej młócce ordynarnymi wyzwiskami!


    Jak można sądzić z Pańskiego komentarza - ochoczo bierze Pan w niej udział (namawiając do tego i mnie) i nieustannie wzbogaca ją Pan nowymi przemyśleniami, nieskończenie mądrzejszymi od kilku moich uwag!? Mnie jednak brakuje - jak widać - takiego rozumu, więc gratuluję go Panu. Pozostając ze swoją głupotą - gorąco pozdrawiam Pana!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do [model.removed.news]

    A hołota bazgrze takie właśnie wynalazki, jak: "chołota", "pochamuj się" (z pewnością wynalazek chama, w staropolskim znaczeniu) etc.


    Tutejsza hołota, pochodząca z wielu miast, w tym także z Torunia, bo wszędzie jej coraz więcej, po współczesnej "bezstresowej i testowej edukacji"!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Unibax żąda od Stelmet Falubazu 100 tysięcy złotych!

    jak śli do nas


    To "literówka", jak rozumiem, bo miało być: "jak ślinili się do nas"? Poprawnie po polsku byłoby jednak: "gdy ślinili się do nas".


    Czyli nie pomyliłem się? - ślinili się do Was, a następnie... gwałcili!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Unibax żąda od Stelmet Falubazu 100 tysięcy złotych!

    Degradacja, czyli obniżenie wartości (w dosłownym znaczeniu, od łacińskiego słowa: gradus - obniżenia stopnia). A więc - degradacja poprawności (wartości) języka. Może być także degrengolada, jeśli Pan woli, ale - jak rozumiem - próbował Pan mnie złapać "za słówko", czy tak?
    Pozdrawiam także.

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Unibax żąda od Stelmet Falubazu 100 tysięcy złotych!

    Jak wiadomo (choć niekoniecznie Panu) w Częstochowie, pod Jasną Górą, rezydowali czas jakiś Szwedzi, uważani za barbarzyńców w ówczesnej Europie. Z cała pewnością sporo tubylczych niewiast zdążyli zgwałcić!

    To może i Pan jest potomkiem owych barbarzyńców, co Koteczku?!


    Powyżej poniżyłem się do Pańskiego właśnie... "honoru i godności"! Dla ilustracji tylko.

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Unibax żąda od Stelmet Falubazu 100 tysięcy złotych!

    Nie jestem polonistą. Poprawna polszczyzna jest (a przynajmniej była, bo gdy patrzę na tutejszą degradację, to ze zgrozą myślę o przyszłości!) oczywistą powinnością każdego - jako tako wykształconego - Polaka! Bez względu na dziedzinę ukończonej edukacji. A pisaliśmy bez ściągawek, którymi dysponuje każdy tutejszy wtórny analfabeta, w postaci edytora, który podkreśla - na czerwono - popełniane "byki"!


    Jeśli ktoś ignoruje te "podpowiedzi" edytora, to - tym samym - ostentacyjnie DEMONSTRUJE POGARDĘ DLA OJCZYSTEGO JĘZYKA, A CO ZA TYM IDZIE - WŁASNEJ TOŻSAMOŚCI! [Mimo, że nie zdaje sobie sprawy z tego, że staje się człowiekiem "znikąd"..]

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Unibax żąda od Stelmet Falubazu 100 tysięcy złotych!

    A gdzie niby miałbym próbować zawracać, z tej koszmarnej "równi pochyłej" naszego języka, jeśli nie w takim miejscu jak tutejsze!?


    Przecież nie ma sensu podejmować takiego wysiłku tam, gdzie ludzie jednak posługują się polszczyzną!

  • speedway-toruń napisał/a komentarz do Unibax żąda od Stelmet Falubazu 100 tysięcy złotych!

    Większość tutejszych krzykaczy to wtórni analfabeci (i to po obu stronach tej żałosnej, jałowej wojenki), włącznie z Panem, który ubliża innym od "analfabetów", będąc - żeby było śmieszniej! - jednym z nich!

    Proszę skopiować swoje wpisy i pokazać je swojej nauczycielce, która dała Panu promocję do III klasy w szkole podstawowej!

    Może jednak lepiej nie, bo biedna kobieta może nie przeżyć takiego szoku!?

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.